Temat tygodniaPo co oranizowany jest Kongres Eucharystyczny?
|
|
Dariusz W. Andrzejewski CSSp Beata Zajączkowska, Piero Marini Idea Międzynarodowych Kongresów Eucharystycznych Beata Zajączkowska, Piero Marini Przed 49. Międzynarodowym Kongresem Eucharystycznym Beata Zajączkowska, Piero Marini Papieski mistrz ceremonii od 1987 do 2007 r. Beata Zajączkowska, Piero Marini Odpowiedzialny za Międzynarodowe Kongresy Eucharystyczne Beata Zajączkowska, Piero Marini Nie można sprawować Eucharystii bez adorowania Beata Zajączkowska, Piero Marini Reforma liturgiczna już była, teraz czas na duszpasterstwo liturgiczne Jan Paweł II Eucharystia źródłem jedności Kościoła Michał Gryczyński Jozef Tomko Polecamy: Benedykt XVI modlił się za kongres w Quebecu Quebec: dzień Oceanii, 20 tys. ludzi na procesji Quebec: dzień Ameryki Południowej Kongresu w Quebecu: modlitwa za Europę Kongres Eucharystyczny w Quebecu - inauguracja Papieska tele-homilia na zakończenie Kongresu Eucharystycznego |
![]() |
Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki„Od ponad pół wieku, począwszy od pamiętnego 2 listopada 1946 roku, gdy sprawowałem moją pierwszą Mszę św. w krypcie św. Leonarda na Wawelu, mój wzrok spoczywa każdego dnia na białej hostii i kielichu, w których czas i przestrzeń jakby 'skupiają się', a dramat Golgoty powtarza się na żywo, ujawniając swoją tajemniczą 'teraźniejszość'". (Jan Paweł II, Ecclesia de Eucharistia). Kilka miesięcy temu, w Wielki Czwartek, Ojciec Święty przekazał Kościołowi encyklikę o Eucharystii. Gdy sięgniemy do słów wypowiadanych przez Papieża przy okazji 50-lecia kapłaństwa, w czasie celebracji kongresów eucharystycznych czy wreszcie w nowej encyklice, można zauważyć, że zawsze, gdy Jan Paweł II mówi o Eucharystii, wychodzą z jego ust słowa, które mają w sobie coś niezwykle osobistego. Jest to świadectwo spotkania; świadectwo codziennego przybliżania się do „daru i tajemnicy", które Chrystus pozostawił nam w Chlebie i Winie. Słowa Jezusa („Chlebem, który Ja dam, jest moje ciało za życie świata") wywołały poruszenie wśród Żydów: „sprzeczali się więc między sobą" - ta prawda przekraczała ich tradycję, sposób życia i rozumowania. Dla nas, którzy od dzieciństwa wzrastamy w „Kościele, który żyje dzięki Eucharystii" (Ecclesia de Eucharistia vivit), problem zdaje się być zupełnie odwrotny. Eucharystia w jakimś stopniu nas nie zadziwia. Stoimy wobec pokusy jakiegoś niewłaściwego przyzwyczajenia się do tajemnicy Eucharystii. Z drugiej strony, gdy patrzymy na ludzi, którzy po przyjęciu Jezusa Eucharystycznego chowają twarz w dłoniach lub sami czynimy podobny gest, czujemy, że w tym momencie dzieje się coś zupełnie niezwykłego. Jesteśmy świadkami czegoś, co nie może być w żaden sposób opowiedziane. Bóg przychodzi do człowieka; jednoczy się z nim, aby człowiek mógł zjednoczyć się z Bogiem. Daje mu siebie jako pokarm na każdy dzień i przyciąga do Źródła życia. Niech każde przeżycie Mszy świętej pozostanie dla nas jakimś zdziwieniem, Niech rodzi w nas pragnienia spotkania z Jezusem w Komunii świętej. Nie jest to przecież zwykła modlitwa, nie jest to tylko czas słuchania słowa Bożego. Stajemy u Źródła życia, nie można więc tylko stanąć w zachwycie. Trzeba sięgnąć po pokarm, który daje nam Bóg: „Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki". |



Archiwum "Tematu Tygodnia"