|
Michał Gryczyński
Witaj majowa jutrzenko...
Jan Paweł II
Przemówienie wygłoszone w czasie nabożeństwa dziękczynnego z okazji 200. rocznicy Konstytucji 3 Maja (Warszawa)
Krzysztof Korcz
Białe orły, dbajcie o swoje gniazda
Michał Gryczyński
Polak - nie brzmi dumnie?
Jan Paweł II
Pamiętajmy o wielkich dziełach Bożych
Maciej Sablik
Święta wędrowców
Polecamy:
Oryginalny manuskrypt Konstytucji 3 Maja
Wikipedia: Konstytucja 3 Maja
Treść Konstytucji 3 Maja
Encyklopedia WIEM o Konstytucji 3 Maja
3 Maja 1791
Polska.pl
www.konstytucja-3-maja-pl.com
Niedokończona Konstytucja 3 maja
Konfederacja targowicka
Rozbiory Polski
|
 |
FRAGMENT PRZEMÓWIENIA WYGŁOSZONEGO W CZASIE NABOŻEŃSTWA DZIĘKCZYNNEGO Z OKAZJI 200. ROCZNICY KONSTYTUCJI 3 MAJA
1. "Naucz nas być wolnymi". Ambrozjańskie słowa hymnu Te Deum laudamus -
wspaniałe dziedzictwo Kościoła pierwszych stuleci - rozbrzmiewały tu,
tej katedrze, w dniu 3 maja 1791 r. Dwa wieki temu. Nasi przodkowie, ci,
którym zawdzięczamy dzieło Konstytucji w tym dniu uchwalonej
pod przewodnictwem króla Stanisława Augusta, przynieśli owoc swych prac
"przed Twe ołtarze": "Święty Boże, Święty mocny, Święty a nieśmiertelny
- Boże ojców naszych, Przenajświętszy nasz Ojcze".
W taki sposób dali wyraz przeświadczeniu, że Konstytucja,
czyli Ustawa zasadnicza (Ustawa rządowa) jako dzieło ludzkie
winna być odniesiona do Boga. On jest najwyższą Prawdą i Sprawiedliwością.
Trzeba, aby prawo ustanowione przez człowieka, przez ludzki autorytet
ustawodawczy, odzwierciedlało w sobie odwieczną Prawdę
i odwieczną Sprawiedliwość, którą jest On sam -
Bóg nieskończonego majestatu: Ojciec, Syn i Duch Święty.
2. Nasi przodkowie przed dwustu laty dali temu wyraz
w warszawskiej katedrze św. Jana. My przychodzimy dziś na to samo miejsce
nie tylko po to, aby przypomnieć tamto wydarzenie -
przychodzimy równocześnie po to, aby przenieść w naszą epokę
tę samą troskę, która wtedy nurtowała twórców 3-majowej Konstytucji:
tę samą troskę o dobro wspólne Rzeczypospolitej,
tę samą odpowiedzialność.
Dlatego nasze Te Deum, hymn uwielbienia dla Boga, przechodzi w żarliwą
modlitwę, naprzód dziękczynienie, a potem błaganie: "Dziękujemy Ci, Boże,
za to, że jesteśmy Polakami. Świadomi jednak grzechów i wad naszych,
prosimy Cię: daj nam uprzątnąć dom ojczysty. Wyzwól nas od zniewoleń ducha.
I tak jak cudownie przeprowadziłeś nas suchą nogą przez «Morze Czerwone»,
naucz nas być wolnymi".
(...)
Więcej:
http://www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/jan_pawel_ii/przemowienia/35warszawa_08061991.html
JAN PAWEŁ II, Warszawa, 8 czerwca 1991
|