słodki cukiereczek

Rodzina
















Powrót | Przed ślubem | Idealne małżeństwo | Zaplanuj rodzinę | Adopcja | Wychowanie | Nałogi | Mamy wnuki | Rodzina w dokumentach |


Drugie imię

Po pojawieniu się na świecie otrzymujemy imię. Jedno lub dwa. Nie zawsze właściciel imienia jest z niego zadowolony. Dobrze wtedy, gdy ma drugie imię. Może sobie w przyszłości wybrać to, które mu się bardziej podoba. Wiadomo, liczy się to imię, które się przyjęło, którym nas nazywają.

Oto kilka przykładów, jak bardzo niektórym przydało się drugie imię, a nawet uratowało ich przed kompleksami czy kłopotami.

Znana podróżniczka i dziennikarka, Elżbieta ma pierwsze imię Józefa. Piękne, ale jej się nie podobało. Na drugie ma Elżbieta. Znają ją pod tym imieniem. Jej zmarły niedawno mąż, Mieczysław, sam sobie wybrał imię Antoni - Tony, by było łatwiejsze w wymowie dla Anglików.

Przyjaciółka ze studiów Elżbiety, Albina, miała żal do rodziców, że nie dali jej drugiego imienia. Źle się czuła ze swoim jedynym imieniem. Koleżanki nazywały ją Alą.

Danuta Wałęsowa ma na pierwsze Mirosława. W szkole była Mirką. Nie lubiła tego imienia. Mąż Lech poznał ją jako Danusię.

Za to imię Mira wybrała sobie Maria Zimińska, gdy była jeszcze niedużą dziewczynką i zbuntowała się przeciwko zdrobnieniu Mania. To nie było jej drugie imię, tylko z własnego wyboru. Teraz w całej Polsce jest znana jako Mira Zimińska-Sygietyńska.

Mój dobry znajomy z Warszawy, Staszek Mikulski, nie znosił swojego imienia. Zawsze w każdej szkole nazywano go Klossem. Do tego też nie lubił popularnego aktora ze „Stawki większej niż życie". Dostał się na studia w Białymstoku i tam przedstawił się wszystkim jako Maciek, drugim imieniem. Dopiero przy rozdawaniu dyplomów koledzy dowiedzieli się, że ma na imię Stanisław.

Nasz papież też chyba nie lubi swojego imienia, a zwłaszcza zdrobnienia Lolek, które wzięto się z dziecinnego Karolek - Lolek. Pewnie lubi imię Andrzej - publikował wiersze pod pseudonimem Andrzej Jawień.

Z używaniem drugiego imienia jako pierwszego mogą być kłopoty. W jednych dokumentach jest tak, w drugich inaczej. Te kłopoty opłacają się, gdy posiadacz pierwszego imienia go nie lubi. Ale bywają też ludzie, którzy mają dwa imiona ładne, do przyjęcia, i nie wiedzieć czemu używają drugiego. Każdy z nas może dać kilka takich przykładów wśród znajomych. Przed

tym należy przestrzegać, to jest niewygodne.

Najlepiej by zapewne było, gdyby każdy po dojściu do pełnoletności wybrał sobie imię albo po prostu zaakceptował nadane mu przez rodziców. Dzisiaj można zmienić imię w drodze urzędowej, jak nazwisko.

Dawajmy dziecku dwa imiona. Niech kiedyś, jeśli zechce, wybierze to drugie. W nowym środowisku łatwo się przyjmie, a i w starym nieraz się to udaje.

Alicja Marciszewska

opr. TG/PO




Benedykt XVI | Biblioteka audio i wideo | Czytelnia | Dane nt. Kościoła | Edukacja Ekonomiczna | Felietony, komentarze | Filozofia | Galeria zdjęć | Inne nauki |
Integracja Europejska | Internet i komputery | Jan Paweł II | Katalog adresów | Katechetom i duszpasterzom | Kultura | Księgarnia religijna | Liturgia - na dziś i na niedziele | Mapa serwisu | Msze św. - gdzie, kiedy? | Nauczanie | Noclegi w Polsce | Noclegi, hotele w Polsce | Nowości na naszych stronach | PDA | Pielgrzymki piesze - ePielgrzymka | Rekolekcje | Rodzina | Sekty | Serwis informacyjny | Słownik | Sonda | Święci patroni | Szukaj | Tapety i dzwonki religijne | Teologia | Twój głos w dyskusji | Varia | Życie Kościoła