słodki cukiereczek

Rodzina
















Powrót | Przed ślubem | Idealne małżeństwo | Zaplanuj rodzinę | Adopcja | Wychowanie | Nałogi | Mamy wnuki | Rodzina w dokumentach |


Dlaczego uciekają?

W ostatnich dniach czerwca - a więc w okresie poprzedzającym koniec roku szkolnego - do policyjnych izb dziecka doprowadzanych jest codziennie nawet po kilkunastu uciekinierów. Optymistyczne jest jednak to, że choć co roku ucieka i wydostaje się spod opieki rodzicielskiej kilka tysięcy dzieci, to nie powraca do domu tylko znikoma ich część. Co trzecie dziecko pojawia się w domu w ciągu najbliższych dwóch dni.

Przyczyny

Przyczyn ucieczek dzieci i młodzieży z domów rodzinnych jest nieskończenie wiele. Czasem młody człowiek pragnie przeżyć przygodę i coś niezwykłego. Nie bez znaczenia jest tu wpływ obejrzanych filmów przygodowych lub sensacyjnych, coraz rzadziej - niestety - przeczytanych książek. Innym razem pragnie uniknąć konsekwencji złych ocen w szkole i perspektywy pozostania na drugi rok w tej samej klasie czy ujawnienia wagarów. Ucieka też wtedy, gdy źle czuje się w szkole, bywa wyśmiewany przez rówieśników, osamotniony i zagubiony. Niektórzy uciekają za namową kolegów, inni podejmują taką decyzję samodzielnie.

Głównie jednak dzieci uciekają przed niszczącym wpływem rodziny. Przed alkoholem, narkotykami i wykorzystywaniem seksualnym. Dramatycznie odczuwają brak zainteresowania, opieki i czułości ze strony rodziców. Ich potrzeby psychiczne nie są zaspokajane. Potrzeby miłości i przynależności, bezpieczeństwa i uznania, poznania i przeżywania silnych wrażeń. Dotyczy to około 2/3 uciekinierów.

Trzeba jednak wyraźnie zaznaczyć, iż nie zawsze chodzi tu o tzw. rodziny z marginesu społecznego, gdyż przypadki ucieczek dziecka zdarzają się także w najnormalniejszych z pozoru domach. l choć statystyki mówią, że częściej uciekają chłopcy niż dziewczęta oraz częściej dzieci z rodzin robotniczych niż inteligenckich, to jednak nie jest to bezwzględna reguła. Znam wiele przypadków uciekinierek - dziewcząt z inteligenckich domów.

Z mojej praktyki terapeutycznej znane mi są sytuacje, gdy chęć wyrwania się spod kontroli rodzicielskiej była skutkiem ukrywanych trudności emocjonalnych w rodzinie czy nagle pojawiających się trudności finansowych i bezrobocia. Innym razem zdarzenie takie miało miejsce w momencie kryzysu rodzinnego, gdy kilkunastoletni chłopiec — dotąd bardzo grzeczny i nie sprawiający kłopotów - w dramatyczny sposób dowiedział się, że jest dzieckiem adoptowanym. Jego wielokrotne ucieczki były próbą poszukiwania biologicznych rodziców, poszukiwania własnej tożsamości, poczucia, że jest się kimś określonym w ocenie własnej i innych ludzi. Uciekinierzy bywają też dziećmi bardzo młodych i niedojrzałych życiowo rodziców, którzy nie czują się odpowiedzialni za siebie i niechciane dziecko.

Czasami takie dzieci -choć trudno w to uwierzyć - są wręcz wypędzane i wyrzucane z domów po to tylko, aby poszukały sobie innej rodziny. Warto przypomnieć to tym wszystkim, którzy są rzecznikami wczesnego rozpoczynania życia seksualnego przez młodzież, młodych ludzi, którzy później nie chcąc tego zostają rodzicami.

Znikomy procent ucieczek to ewidentne przypadki psychopatologiczne, gdy wyrwanie się spod kontroli rodziców (tzw. fugi - niepohamowane dążenie do wędrowania) jest objawem chorobowym, skutkiem chorobowych mechanizmów popędowych albo pojawiającej się już wyraźnie schizofrenii lub zespołów lękowych.

Ucieczki „od" - ucieczki „do"

Ucieczka ujawnia skrajności psychiki dziecka i życia rodzinnego. Zdarza się dzieciom nadmiernie ruchliwym, mającym trudności w skupieniu uwagi, z trudem podporządkowującym się regulaminowi i dyscyplinie szkolnej oraz zwyczajom domowym. Uczniom zakłócającym przebieg lekcji, chodzącym po klasie, nieopanowanym, niespokojnym, drażliwym, agresywnym i wybuchowym, ale także dzieciom łatwo ulegającym nastrojom, mającym silne tendencje do fantazjowania i pragnienie ukazywania się innym w lepszym świetle.

A więc wśród uciekinierów spotyka się dzieci pragnące niejako „podboju świata", jak i wprost przeciwnie - nadmiernie zahamowane, osamotnione, pozostające w izolacji od otoczenia. Polskie badania psychologiczne wykazały, że uciekają z domu zarówno dzieci nisko reaktywne, szukające stymulacji (silnych wrażeń, strachu, przygody itp.), jak i jednostki wysoce reaktywne pragnące uniknąć zbyt bogatej stymulacji (zła atmosfera domowa, strach przed karą itp.).

Ucieczki zdarzają się w rodzinach, które zaniedbują dziecko, jak i w warunkach skrajnie odmiennych - w rodzinach nadmiernie troskliwych, opiekuńczych. W domach, gdzie panuje nadmierny rygor i wygórowane wymagania wobec dziecka, jak i w rodzinach, gdzie występuje zbyt daleko posunięty liberalizm. W rodzinach niezwykle zamożnych, jak i bardzo biednych.

Skrajności - jak widzimy - nie służą także w tym wypadku dziecku ani samej rodzinie. Ktoś powiedział nawet, że uciekinierzy to najbardziej samotne i cierpiące dzieci na świecie. Nie można się z tym nie zgodzić.

Co robić?

Trudno wskazać bezwyjątkowe zasady profilaktyki, które mogłyby zapobiec ucieczce dziecka. Najlepszą zasadą jest tu chyba bycie z dzieckiem, świadomość przeżywanych przez nie problemów, kłopotów, rozterek. Bycie blisko - bez nadmiernej jednak troskliwości - zapewnia nam możliwość interwencji w najlepszym momencie.

Gdy jednak ucieczka jest już faktem bezspornym, należy natychmiast zawiadomić policję i najlepiej również samemu - na własną rękę - wszcząć poszukiwania. Zawiadomić osoby, u których dziecko może się odnaleźć, np. dalszą rodzinę.

Z żalem trzeba zauważyć, że w wielu krajach zachodnich istnieją wyspecjalizowane agencje i organizacje pomagające rodzicom w odnajdywaniu dzieci, służące rodzicom radą i wsparciem. Czy u nas takie instytucje również powstaną? Nic na to nie wskazuje.

W sytuacji ucieczki dziecka rodzice przeżywają cały splot sprzecznych uczuć. To niezwykle trudny dla nich moment. Są bardzo silnie zaniepokojeni. Dodajmy - mają czym. W czasie ucieczek bowiem młodzież bardzo często po raz pierwszy styka się z narkotykami, alkoholem, z przedwcześnie rozpoczynanym życiem seksualnym i prostytucją, w tym także homoseksualną. Szczególnie w dobie AIDS nie jest to bez znaczenia. Ucieczka stanowi okazję do nawiązania bliższych kontaktów z osobami wykolejonymi i zdemoralizowanymi, do kradzieży, a nawet rozbojów.

Dziecko, gdy wraca, bardzo często nie jest już takie samo. Niesie brzemię trudnych doświadczeń, jest bardziej zrozpaczone i samotne niż dotąd.

Rodzice odczuwają bezradność i mają silne poczucie winy Potrzebują pomocy z zewnątrz i wsparcia kogoś życzliwego. Po odnalezieniu się dziecka nie powinni również odkładać wizyty u terapeuty rodzinnego. Rodzina bowiem przeżywa kryzys, to rzecz pewna, wymaga więc specjalistycznej pomocy psychologicznej.

Kilka lat temu w jednym z sądowych dokumentów odnalazłem wzruszające wyjaśnienie 10-letniej Ani, uciekinierki:

„Tato mnie tylko bije, ją (matkę) też bije, ale nie tak bardzo. Nikt mnie nie namówił, tylko sama uciekłam. Pociągiem chciałam jechać do Tarnowa, do babci i cioci, i do Joli, i do Andrzejka, i odwiedzić cały świat".

JAROSŁAW JAGIEŁA, psychoterapeuta

Według danych Childeren's Defense Fund każdego dnia na świecie ucieka z domów 3288 dzieci. W USA rocznie ucieka 1-2 mln młodych ludzi. Nasza statystyka (głównie policyjna) odnotowuje co roku kilka tysięcy ucieczek dzieci z domów rodzinnych i zakładów opiekuńczych. Jednak dane liczbowe na ten temat nigdy nie są dokładne, gdyż znaczna część ucieczek nigdzie nie jest odnotowywana.

opr. TG/PO




Benedykt XVI | Biblioteka audio i wideo | Czytelnia | Dane nt. Kościoła | Edukacja Ekonomiczna | Felietony, komentarze | Filozofia | Galeria zdjęć | Inne nauki |
Integracja Europejska | Internet i komputery | Jan Paweł II | Katalog adresów | Katechetom i duszpasterzom | Kultura | Księgarnia religijna | Liturgia - na dziś i na niedziele | Mapa serwisu | Msze św. - gdzie, kiedy? | Nauczanie | Noclegi w Polsce | Noclegi, hotele w Polsce | Nowości na naszych stronach | PDA | Pielgrzymki piesze - ePielgrzymka | Rekolekcje | Rodzina | Sekty | Serwis informacyjny | Słownik | Sonda | Święci patroni | Szukaj | Tapety i dzwonki religijne | Teologia | Twój głos w dyskusji | Varia | Życie Kościoła