słodki cukiereczek

Zapraszamy do czytelni Według autorów Według dziedzin Według tematów Wyszukaj


Małgorzata Nawrocka

AMEN, czyli czego matki mogą się nauczyć od Matki Bożej?



Wcześniej czy później wszystkie klękniemy przed Nią z podziwem: my — matki prymusów klasowych i alkoholików; dobrze ułożonych dziewcząt z manierami i panien z dzieckiem; my — matki zakonnic i aktorek, prezydentów i recydywistów, porządnych obywateli i łajdaków bez sumienia. Matki patrzące z nadzieją w dziecięce kołyski, zrośnięte z pytaniem: „Co będzie jutro?”...

Odkrycie I: Ona też się bała. Najpierw, co powie Józef na nie swoje Dziecko? Co powiedzą ludzie? Rodzina? Potem: czy zdążą uchronić małego Jezusa przed nienawiścią Heroda? Kiedy spełni się proroctwo Symeona o mieczu, który ma przeniknąć Jej serce? I czy Ona odnajdzie kiedykolwiek zagubionego w tłumie pielgrzymów Jezusa? Jak sobie poradzi po śmierci Józefa? I wreszcie: dlaczego ludzie chcą zabić Jej Syna?... Ale: wiedziała, że ze wszystkich tych dramatycznych sytuacji sam Bóg wyprowadzi Ją swoją łaską i że nie stanie się nic bez Jego woli. Jemu zaufała. To była Jej siła. To może być nasza siła.

Odkrycie II: Ona też cierpiała. Tracąc oboje rodziców we wczesnym wieku czy rodząc w stajni Pierworodnego albo uciekając do Egiptu w nieznane, kiedy mordowano dzieci innych matek. Patrzyła na śmierć męża, na drogę krzyżową, poniżenie i haniebną śmierć jedynego Syna. Na upadek Judasza i nienawiść faryzeuszy. Ale: w każdym Jej cierpieniu jest godność, jest męstwo, są łzy, jednak nie ma rozpaczy. To była Jej siła. To może być nasza siła.

Odkrycie III: Nie była królową, tylko zwykłą żydowską kobietą: żoną i matką, jakich wiele. Nie pozdrawiano Jej z honorami, nie nosiła szat z purpury i bisioru. Ludzie, patrząc na Nią, nie przeczuwali nawet, że patrzą na najdoskonalsze i najpiękniejsze ze wszystkich stworzeń Bożych. Szorowała garnki w strumieniu, gotowała soczewicę, ścieliła posłania na noc i dbała o wełnę na płaszcze dla męża i Syna. Pewnie wstawała o świcie i kładła się spać późno, bo — jak to w domu — ciągle było coś do zrobienia. Ale: zawsze żyła w łasce uświęcającej. Bóg, zachwycony taką biografią, włożył na Jej głowę koronę z gwiazd dwunastu i dał Jej niebo pod stopy. To była Jej nagroda. To może być nasza nagroda.

Odkrycie IV: Wiedziała, kiedy milczeć i czekać — i to dowodzi Jej mądrości, ale wiedziała również, kiedy mówić i działać — co z kolei dowodzi Jej zaradności życiowej. Nie podzieliła się przecież z Józefem wiadomością o cudownym poczęciu Dziecięcia, pozostawiając Bogu zupełną swobodę działania i dysponowania Jej osobą w tej sprawie. Wygrała na tym! Świadectwo samego Boga o Jej dziewictwie było niewspółmiernie silniejsze od jakichkolwiek ludzkich słów i zapewnień.

Nie mamy też w Ewangeliach doniesień o jakiejś działalności Maryi u boku Syna — Nauczyciela i Proroka. Wiemy natomiast, że wszystko analizowała, czyli „rozważała w swoim sercu”, że zawsze była przy Nim, jednak w cieniu, obok, milcząca. Ale: ta sama Maryja przy Zwiastowaniu najpierw dokładnie wypytuje Anioła o szczegóły związane z planem Bożym wobec Niej i z Jej życiowym powołaniem, zanim powie Bogu „tak!”. Podobnie w Kanie Galilejskiej jak wytrawny ambasador dopina swego, niejako zmuszając Jezusa do objawienia publicznie Jego mocy, przez co wyznacza ludzkości „godzinę, która nadeszła”.

W mądrości i pokorze była Jej siła. To może być nasza siła.

Odkrycie V: Była wierna do końca. Na Golgocie, na pogrzebie Jezusa, ze zrozpaczonymi Apostołami w Wieczerniku. Matka jedenastu wystraszonych „bohaterów”, uczniów swojego Syna, co wyjąwszy Jana wszyscy w panice uciekli spod krzyża. Chyba jako jedyna ufała jeszcze Bogu naprawdę. Ale: doczekała Zmartwychwstania, a potem poranka Pięćdziesiątnicy. Zobaczyła, jak w Jej własnym życiu Bóg dokonuje cudów. To była Jej nagroda. To może być nasza nagroda.

Odkrycie ostatnie i pierwsze zarazem: Umiała kochać, więc Bóg Jej błogosławił. To była Jej nagroda. To może być nasza nagroda.

Spis treści numeru 05/2008
Ona wszystko może2
Rozważania o miłości matki4
Trud z radością dziewięciu miesięcy7
Oboje w stanie błogosławionym8
Gdy alkoholik w domu10
Pokochać teściową12
O matce, która nie rodziła... 14
Babcia i trzy światy16
Myślimy o lepszej przyszłości17
Dożywotni maminsynek18
Amen, czyli czego matki... 20
Kryzys macierzyństwa22
Taka mama, jaka lala?25
Macierzyństwo in vitro?28
Tylko matka?30
Świat rodzaju żeńskiego32

opr. mg/mg



 wyślij znajomym

Zobacz także:
Mira Majdan, Święta Rita z Cascii. Życiorys, nowenna, modlitwy
Benedykt XVI, List Papieża z okazji 35. Kongregacji Generalnej Towarzystwa Jezusowego
Joachim Badeni, Joanna Piestrak, Między przyjaźnią a pożądaniem
Błażej Strzechmiński OFMCap, Nie bał się ich piękna
Ryszard Podgórski, Człowiek ku człowieczeństwu
Joao de Bragança, Jonet Rita, Dziennik - 19 marca
Joao de Bragança, Jonet Rita, Bóg sobie ze mnie zakpił
Benedykt XVI, Aby nauka nie stała się kryterium dobra
Jan Andrzej Kłoczowski, Sławomir Rusin, Marcin Jakubionek, O potrzebie szaleństwa
Magdalena Korzekwa, Zniechęcenie czy fascynacja?
Komentarze internautów:

Benedykt XVI | Biblioteka audio i wideo | Czytelnia | Dane nt. Kościoła | Felietony, komentarze | Filozofia | Galeria zdjęć | Inne nauki |
Integracja Europejska | Internet i komputery | Jan Paweł II | Katalog adresów | Katechetom i duszpasterzom | Kultura | Liturgia - na dziś i na niedziele | Mapa serwisu | Msze św. - gdzie, kiedy? | Nauczanie | Nowości na naszych stronach | PDA | Rodzina | Sekty | Serwis informacyjny | Słownik | Sonda | Święci patroni | Szukaj | Teologia | Twój głos w dyskusji | Varia | Życie Kościoła |