słodki cukiereczek

Drodzy Czytelnicy,

Każdego dnia miliony ludzi szukają Tego, który zaspokoi tęsknotę ich serc. Sam do nich nie dotrzesz, lecz z Opoką przemówisz do 4 mln osób! Wyraź swoją troskę o dzieło ewangelizacji i twórz z nami jeden z największych portali katolickich.

Potrzebujemy zebrać deklaracje regularnych, comiesięcznych wpłat po 10zł (lub więcej) od 4000 osób. Mała kwota ma ogromne znaczenie, jeśli dodasz ją do kilku tysięcy innych!

Ustaw stały przelew na konto: 65 1240 2034 1111 0000 0306 7501, z tytułem "Wspieram Opokę regularnie". Powiadom nas o tym pisząc na wspieram_regularnie@opoka.org.pl - będziemy w kontakcie!

Kliknij tutaj i zobacz siebie oraz swoich przyjaciół na liście Darczyńców.

Dziękujemy
Zespół Fundacji "OPOKA"

Dołącz do grona Darczyńców!

kwota
Wpłacając zgadzasz się na przetwarzanie danych w celu obsługi darowizny
Strona główna Opoki | Liturgia na dziś | Baza Mszy św. | Porozmawiajmy o wierze | Życie Kościoła | Jan Paweł II | Dołącz do grona darczyńców

Opoka jest przydatna? Wpłać darowiznę
Zapraszamy do czytelni Według autorów Według dziedzin Według tematów Wyszukaj Na zakupy!





Audiobooki w odcinkach





 


Grzegorz Kurp SAC


STULECIE PALLOTYNÓW NA KOPCU



Wadowice – moje rodzinne miasto – są kolebką polskich pallotynów;
moje z nimi kontakty były częste w okresie mojej młodości,
a szczególnie w czasie mojego posługiwania kapłańskiego i biskupiego.

Jan Paweł II


Z kim się kojarzą Wadowice? Oczywiście z Janem Pawłem II, który 20 maja 1920 roku przyszedł w tym mieście na świat. Oprócz tego z klasztorem Karmelitów na Górce, w którym przebywał św. Rafał Kalinowski. No i jeszcze kremówki papieskie. Ale to nie wszystko. Wjeżdżając od strony Krakowa do tego uroczego, obecnie liczącego około 20 000 mieszkańców miasta, zobaczysz po lewej stronie dość okazały budynek zawierający w swym czworobocznym układzie kościół. Dotarłeś na niewielkie wzniesienie – Kopiec – znajdujące się na granicy Wadowic i wsi Klecza Dolna. W tym właśnie domu od stu lat pracują i mieszkają księża i bracia pallotyni (Stowarzyszenie Apostolstwa Katolickiego).

11 czerwca 1909 roku ks. Alojzy Majewski, założyciel pallotynów na ziemiach polskich, zakupił na kopieckim wzgórzu zaniedbane zabudowania, w których mieścił się browar oraz karczma pod wdzięczną nazwą „Piwo z wódkiem pod kogutkiem” – w sumie 20 morgów galicyjskich (1 morga = 0,5755 ha). Miejsce to, ze względu na położenie przy trakcie wiodącym ze Śląska do Krakowa, było dobrze znane szczególnie pątnikom zmierzającym do Kalwarii Zebrzydowskiej. Pomimo zaboru konkordat austriacki z 1855 roku i autonomia galicyjska stworzyły duże możliwości rozwoju i działalności Kościoła na ziemiach polskich pod panowaniem Austrii. To tu spośród wszystkich zaborów były najlepsze warunki do rozwoju życia naukowego (jedynie tu działały dwa polskie uniwersytety – we Lwowie i Krakowie) i religijnego, czego przejawem był m.in. silny ruch pielgrzymkowy.

14 kilometrów przed Kalwarią Kopiec stawał się ostatnim przystankiem pątników. Tutaj liczni pielgrzymi (na Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny do Kalwarii zmierzało 100 000 osób) rozkładali się taborem na ostatni postój, szukając noclegu i nabierając sił do dalszej drogi. W kościele Księży Pallotynów modlił się także często młody Karol Wojtyła, kiedy z ojcem i bratem podążał do sanktuarium kalwaryjskiego na słynne dróżki.

Od początku nowo zakupiony dom był pomyślany jako placówka oświatowa mająca wychowywać i kształcić chłopców, którzy w przyszłości chcieliby poświęcić się pracy misyjnej w Stowarzyszeniu Księży Pallotynów jako kapłani lub bracia. Początki tej placówki oraz jej nazwa – Collegium Marianum, ściśle wiążą się z pewnym wydarzeniem. Otóż ks. Majewski po powrocie z misji w Kamerunie przebywał jakiś czas w Pelplinie. Tam mieściła się szkoła o nazwie Collegium Marianum. Ks. Alojzy poprzysiągł wtedy Matce Bożej, że jeżeli rozwój dzieła Wincentego Pallottiego na ziemiach polskich, podzielonych wówczas pomiędzy zaborców, przybierze pomyślny obrót, to on postara się o wybudowanie szkoły kształcącej w duchu pobożności i patriotyzmu. Domy w Antoniówce i Kochawinie – pierwszych palcówkach pallotyńskich na ziemiach polskich powstałe w 1907 roku – z powodu dużej liczby zgłoszeń nie były w stanie pomieścić chętnych. Ta sytuacja zmusiła ks. Alojzego do poszukiwań nowego miejsca. Dzięki ogłoszeniu o potrzebie nowego miejsca zamieszczonemu w wydawanej przez pallotynów „Królowej Apostołów” udało się ks. Majewskiemu nabyć wspomniane zabudowania nieopodal Wadowic. Już we wrześniu 1909 roku 27 uczniów rozpoczęło naukę na Kopcu. Do wybuchu pierwszej wojny światowej w Collegium Marianum łącznie przebywało stu wychowanków. Liczebny rozwój szkoły dał asumpt do rozbudowy gmachu Collegium. Właściwie tylko Boża Opatrzność i mocna wiara ks. Majewskiego pozwoliły w obliczu finansowych niedostatków na pomyślną kontynuację budowy. Przy wsparciu ofiarodawców, którzy w większości rekrutowali się z czytelników „Królowej Apostołów”, a także ofiarnej pracy pallotyńskich braci, m.in. przy wyrobie cegły z własnego surowca, udało się tak rozbudować wadowicki dom, że w roku szkolnym 1927- -1928 był zdolny pomieścić 200 uczniów.

Pallotyńskie gimnazjum stawało się coraz bardziej wyraźną ofertą edukacyjną na tle innych szkół. Do Collegium Marianum przyjmowano chłopców po ukończeniu 5-letniej szkoły podstawowej. Nauka w gimnazjum trwała 8 lat. Okres ten dzielił się na dwa etapy: gimnazjum niższe i gimnazjum wyższe. Obydwa szczeble kończyły się maturą. Nauczanie było realizowane według programu średnich szkół państwowych typu klasycznego. Oprócz łaciny i greki królowały matematyka, zwłaszcza geometria, oraz dziedziny plastyczne. W najniższej klasie uczniowie przerabiali program dwóch klas. W każdej klasie uczniowie dwa razy w roku składali egzaminy. Zmiana nastąpiła w 1932 roku wskutek reformy Ministerstwa Wyznań i Oświecenia Publicznego. Ustawa ministerstwa zmieniła system edukacyjny w Polsce. W miejsce 8-letniego gimnazjum ogólnokształcącego wprowadzono 6-letnią szkołę średnią ogólnokształcącą dzielącą się na 4-letnie gimnazjum jednolite pod względem programowym i 2-letnie liceum o profilach: klasycznym, humanistycznym, matematyczno-fizycznym i przyrodniczym.

Grono pedagogiczne kopieckiego gimnazjum tworzyli przed wszystkim przygotowani do tego zadania pallotyni. Z czasem zaangażowano także świeckich nauczycieli, wśród nich znalazł się również jeden z twórców polskiego ekspresjonizmu, Emil Zegadłowicz, który jednak po wydaniu powieści Zmory oraz ujawnieniu swoich antykatolickich poglądów stał się persona non grata pallotyńskiego gimnazjum. Przejawem inklinacji artystycznych wychowanków Collegium były przedstawienia teatralne cieszące się wśród miejscowej ludności dużym zainteresowaniem. Miłość do sztuki scenicznej zaszczepił gimnazjalistom jeden z wykładowców – Mieczysław Kotlarczyk, twórca Teatru Rapsodycznego w Krakowie. Miał on także duży wpływ na Karola Wojtyłę w czasie jego studiów polonistycznych na UJ.

Pomimo ciężkiego czasu pierwszej wojny światowej i międzywojnia związanego z powołaniem na front wielu spośród uczniów kopieckiemu domowi udało się przetrwać. Druga wojna światowa przerwała działalność gimnazjum. W listopadzie 1943 roku hitlerowcy przerobili Collegium Marianum na szkołę lotniczą, która w czerwcu 1944 roku z powodu zbliżającego się frontu wschodniego została zastąpiona przez oddziały mechaników.

17 stycznia 1945 roku Kopiec wrócił do pallotynów, a 4 września tegoż roku 83 uczniów rozpoczęło pierwszy po wojnie rok szkolny. Projekty rozbudowy i modernizacji przekreśliły komunistyczne władze, które w lipcu 1952 roku zajęły gmach Collegium – szkoły i internatu, by umieścić w nim Szpital Powiatowy w Wadowicach. Pallotynom pozostawiono jedynie skrzydło północne wzdłuż szosy, przy kaplicy, które najmniej nadawało się do zamieszkania. Krótkotrwałą poprawę przyniósł rok 1957 – na powrót otworzono Niższe Seminarium, ale tylko w małej części gmachu Collegium Marianum. W części głównej nadal mieścił się szpital. W tym czasie miało także miejsce ważne dla Kopca wydarzenie – 10 maja 1959 roku do domu Księży i Braci Pallotynów zawitał bp Karol Wojtyła. Okazją był jubileusz 50-lecia działalności wychowawczej Collegium Marianum. Po raz pierwszy już jako biskup krakowski zawitał tu 23 listopada 1958 roku, gdy wracał z Wadowic po prymicjach biskupich. Potem Karol Wojtyła jako metropolita krakowski wielokrotnie odwiedzał Collegium, przede wszystkim przy okazji wizytacji kanonicznych oraz uroczystości związanych ze św. Wincentym Pallottim.

Aż do roku 1962 liczba uczniów stale wzrastała (od 86 do 112). Niestety, właśnie ten rok przyniósł likwidację ośrodka wychowawczego poprzedzoną lustracją lokali szkoły przez państwową komisję.

Kilku księży pozostało w części domu, ograniczając swą działalność do pracy duszpasterskiej w kompleksie gmachu kaplicy oraz głoszenia rekolekcji ludowych w całej Polsce.

Po prawie 22 latach, w styczniu 1984 roku, bardzo nadwerężony technicznie gmach dawnego Collegium Marianum został w całości zwrócony Stowarzyszeniu Apostolstwa Katolickiego. Dużym nakładem finansowym udało się pallotynom wyremontować dom oraz przebudować trzy skrzydła budynku, w których utworzono Dom Rekolekcyjny im. Jana Pawła II. Po utworzeniu dwóch prowincji Stowarzyszenia w 1993 roku dom na Kopcu stał się również miejscem rocznego nowicjatu prowincji warszawskiej.

Oprócz nowicjatu wydzielona część wadowickiego klasztoru pełni funkcję domu rekolekcyjnego. Jest też otwarty na pielgrzymów, którzy zdążają do różnych świętych miejsc i chcą się tu zatrzymać, jak niegdyś pątnicy zmierzający do Kalwarii Zebrzydowskiej (blisko stąd także do Krakowa, Oświęcimia, Zakopanego, nie mówiąc już o Wadowicach i okolicy). W kaplicy domu Księży Pallotynów warto zobaczyć także dwa ołtarze boczne i ołtarz główny z obrazem Matki Bożej Pięknej Miłości sprowadzone przez ks. Majewskiego z Tyrolu. Godna uwagi jest również polichromia kaplicy wykonana przez prof. Zbigniewa Łoskota oraz obraz Adama Styki pt. Królowa Apostołów.

10 listopada 2001 roku nuncjusz apostolski w Polsce abp Józef Kowalczyk uroczyście otworzył na Kopcu wystawę pt. Jan Paweł II – misjonarz świata. Eksponaty dla wadowickich pallotynów przekazał ówczesny sekretarz Ojca Świętego bp Stanisław Dziwisz. Są to przede wszystkim pamiątki ofiarowane Papieżowi podczas zagranicznych pielgrzymek.

Ważnym wydarzeniem w rocznym rytmie życia wadowickiej wspólnoty są nabożeństwa fatimskie gromadzące setki osób nie tylko z miasta i okolicy, ale także z całej Polski i zagranicy. Odbywają się one od maja do października w niedzielę po trzynastym dniu miesiąca w przydomowym parku fatimskim.

Do dyspozycji gości, oprócz pokoi o różnym standardzie (1-, 2-, 3-, 4-osobowe z łazienkami – łącznie 66 miejsc; pokoje z łóżkami piętrowymi i łazienką na każde dwa pokoje – łącznie 46 miejsc), jest kościół, kaplica, oratorium, aula, jadalnia. Obok domu jest duży park. Oprócz noclegu można też zamówić posiłki. Część produktów na stół pochodzi z prowadzonego przez księży, braci i nowicjuszy ogrodu i gospodarstwa.

Dom Macierzysty Księży Pallotynów (tak został nazwany w 1938 roku) jest szczególny. Jest świadkiem historii nie tylko pełnej radości, ogromnego zapału tworzących go od podstaw, ale także ogromnego wyrzeczenia i wielu cierpień. Jest tam atmosfera, do której chce się wracać!




Główne uroczystości stulecia pallotynów na Kopcu odbędą się 13 czerwca. Zapraszamy serdecznie
na Mszę św. o godzinie 11.00
pod przewodnictwem
kard. Stanisława Dziwisza.
Rektor ks. Jacek Jezierski SAC
tel. 033 872 20 50


opr. aś/aś



Kwota
Zgadzam się na przetwarzanie moich danych osobowych w celu realizacji daru
Możesz także dokonać wpłaty dowolnej kwoty na konto Fundacji: 65 1240 2034 1111 0000 0306 7501, Pekao SA XIII O/Warszawa
z dopiskiem: "Darowizna na działalność Fundacji - Cegiełka na Opokę."




 wyślij znajomym

Zobacz także:
Anna Foa, Kościół i ratowanie Żydów
Justyna Kapłańska, Pozostała tylko pamięć
Papież Franciszek, Miasto gościnne i bogate w człowieczeństwo jest piękniejsze
Justyna Kapłańska, Rejestr bohaterów
Tadeusz M. Płużański, Anna Wolańska, Wygramy walkę o pamięć i o Polskę
Agnieszka Ścibik, Wiedza i chrześcijańska tożsamość
Dominik Poczekaj, Duchowe inspiracje. Jakby to była ostatnia czynność, którą spełniam
Elżbieta Siepak ZMBM, Miejsce, które wybrał Bóg
Justyna Kapłańska, Drastycznie ku przestrodze
Jan Krawiec, Niech mnie ksiądz ochrzci!
Komentarze internautów:

Kopiec (Artur Wójtowicz, 2009-06-13 13:59:03)
 Piękne miejsce,...  więcej   skomentuj tę wypowiedź

Benedykt XVI | Biblioteka audio i wideo | Czytelnia | Dane nt. Kościoła | Edukacja Ekonomiczna | Felietony, komentarze | Filozofia | Galeria zdjęć | Inne nauki |
Europa, Polska, Kościół | Internet i komputery | Jan Paweł II | Katalog adresów | Katechetom i duszpasterzom | Kultura | Księgarnia religijna | Liturgia - na dziś i na niedziele | Mapa serwisu | Msze św. - gdzie, kiedy? | Nauczanie | Noclegi w Polsce | Noclegi, hotele w Polsce | Nowości na naszych stronach | PDA | Pielgrzymki piesze - ePielgrzymka | Rekolekcje | Rodzina | Sekty | Serwis informacyjny | Słownik | Sonda | Święci patroni | Szukaj | Tapety i dzwonki religijne | Teologia | Twój głos w dyskusji | Varia | Życie Kościoła