Ks. Andrzej Kiciñski
Historia ¦wiatowych Dni M³odzie¿y
Od kiedy Jan Pawe³ II zasiad³ na katedrze ¶w. Piotra, szczególn± trosk± otacza m³odych. Przede wszystkim uczy ich rozmowy z Chrystusem oraz rozmawia z nimi tak jak rozmawia³ Chrystus. Jego s³owa i dzia³anie pozostaj± w zwi±zku z ca³± Ewangeli± Jezusa Chrystusa. Szczególnie wyra¼nie dostrzega siê ten zwi±zek, gdy Ojciec ¦wiêty rozwa¿a z m³odzie¿±, zapisan± przez Ewangelistów rozmowê Chrystusa z m³odzieñcem. W¶ród wielu tekstów biblijnych ten jest uprzywilejowany przez Jana Paw³a II. Przypomnijmy ten niezapomniany i wci±¿ ¿ywy dialog z m³odymi.
Na pytanie: „Nauczycielu dobry, co mam czyniæ, aby osi±gn±æ ¿ycie wieczne?” — Jezus odpowiada naprzód pytaniem: „Czemu nazywasz mnie dobrym? Nikt nie jest dobry, tylko sam Bóg”. W dalszym ci±gu mówi: „Znasz przykazania: Nie zabijaj, nie cudzo³ó¿, nie kradnij, nie zeznawaj fa³szywie, nie oszukuj, czcij swego ojca i matkê?”. W tych s³owach przypomina Jezus rozmówcy niektóre przykazania Dekalogu.
Jednak¿e na tym rozmowa siê nie koñczy, m³odzieniec bowiem stwierdza: „Nauczycielu, wszystkiego tego przestrzega³em od mojej m³odo¶ci”. Wówczas — pisze Ewangelista — „Jezus spojrza³ z mi³o¶ci± na niego i rzek³ mu: «Jednego ci brakuje. Id¼, sprzedaj wszystko, co masz i rozdaj ubogim, a bêdziesz mia³ skarb w niebie. Potem przyjd¼ i chod¼ za Mn±!»”. W tym miejscu zmienia siê klimat wydarzenia. Pisze Ewangelista: M³odzieniec „spochmurnia³ na te s³owa i odszed³ zasmucony, mia³ bowiem wiele posiad³o¶ci”.
S± jeszcze inne miejsca w Ewangeliach, gdzie Jezus z Nazaretu spotyka siê z m³odymi. Szczególnie sugestywne s± dwa wskrzeszenia: córki Jaira oraz m³odzieñca z Naim, choæ Papie¿ ¶mia³o przyjmuje, ¿e przypomniana powy¿ej rozmowa jest spotkaniem najkompletniejszym i najbogatszym w tre¶æ. Podkre¶la, ¿e posiada ona charakter najbardziej uniwersalny i ponadczasowy. Nauczanie i dzia³alno¶æ Papie¿a ukazuje, ¿e poprzez stulecia i pokolenia, Chrystus wci±¿ tak rozmawia z m³odym cz³owiekiem, ch³opcem czy dziewczyn±. Prawda ta pozwala zrozumieæ dlaczego Ojciec ¦wiêty wybra³ fragment o bogatym m³odzieñcu, aby dotrzeæ do wszystkich zak±tków ziemi, aby umo¿liwiæ spotkanie Jezusa z ka¿dym. Nie ulega bowiem w±tpliwo¶ci, ¿e ka¿dy z m³odych jest w tej rozmowie Jego potencjalnym rozmówc±.
Dni M³odzie¿y zrodzi³y siê z inicjatywy samych m³odych - Ojciec ¦w. pragnie, aby sta³y siê dla nich wa¿nymi chwilami «postoju», «modlitwy-rozmowy» z Chrystusem w nieustannej pielgrzymce wiary. Zasadniczym celem Dni jest skupienie wiary i ¿ycia ka¿dego m³odego cz³owieka wokó³ osoby Jezusa tak, aby sta³ siê On trwa³ym punktem odniesienia oraz prawdziwym ¶wiat³em dla ka¿dej inicjatywy i dla wszelkich dzia³añ wychowawczych w¶ród nowych pokoleñ. Papie¿ nazywa to refrenem tych Dni.
¦wiatowe Dni M³odzie¿y (¦DM) nie s± martwym rytua³em, ale wydarzeniem opatrzno¶ciowym. To, ¿e m³odzi przybywaj± na spotkania, Jan Pawe³ II odbiera jako ich pro¶bê skierowan± do Niego i wszystkich kap³anów, aby¶my im towarzyszyli w wêdrówce, która jest odpowiedzi± na ³askê Bo¿±, dzia³aj±c± w ich sercach.
Poszczególne elementy ¦DM tworz± swoist± katechezê — rozleg³y program nawrócenia do Chrystusa, którego punktem wyj¶cia s± do¶wiadczenia i najg³êbsze pytania, rodz±ce siê w codziennym ¿yciu samych m³odych. Program ten ma swoje centrum w s³owie Bo¿ym, pos³uguje siê refleksj± katechetyczn± jako narzêdziem, czerpie pokarm z modlitwy, a jego stylem jest porozumienie i dialog.
¦DM sta³y siê dla m³odych silnym do¶wiadczeniem wiary i komunii, które pomog³y wielu stawiæ czo³a g³êbokim pytaniom egzystencjalnym i poprzez rozmowê z Jezusem Chrystusem podj±æ swoje zadania w spo³eczeñstwie i we wspólnocie ko¶cielnej. Przyjrzyjmy siê historii tych do¶wiadczeñ modlitwy m³odych z Janem Paw³em II.
I ¦wiatowy Dzieñ M³odzie¿y 1986 (w diecezjach)
„My¶my poznali i uwierzyli mi³o¶ci, jak± Bóg ma ku nam” (1 J 4,16)
W Niedzielê Palmow± roku 1984-85 na zaproszenie Papie¿a zgromadzi³a siê w Rzymie m³odzie¿ z ca³ego ¶wiata: w Roku Odkupienia, obchodz±c «Jubileusz m³odzie¿y», a w 1985 Miêdzynarodowy Rok M³odzie¿y. W Niedzielê Palmow± roku 1986, Papie¿ og³osi³ ju¿ na sta³e ten dzieñ ¦wiatowym Dniem M³odzie¿y. W tym roku mia³ byæ on obchodzony przede wszystkim w miejscowych katedrach ca³ego Ko¶cio³a, wiele Konferencji Episkopatów z ca³ego ¶wiata przes³a³o informacje do Papieskiej Rady d/s ¶wieckich o organizacji tego dnia i o jedno¶ci duchowej na tej nowej drodze Ko¶cio³a z m³odymi. Niemniej do Rzymu przyby³o wielu przedstawicieli ko¶cio³ów lokalnych, liczni byli zw³aszcza Hiszpanie, Szwajcarzy, Francuzi, Jugos³owianie i Niemcy.
W homilii Jan Pawe³ II wyja¶ni³, dlaczego w³a¶nie Niedziela Palmowa zosta³a wybrana na Dzieñ M³odzie¿y. Ta Niedziela to wspomnienie wjazdu Jezusa do Jeruzalem na ¶wiêto Paschy. My na tydzieñ przed ¦wiêtem Wielkanocy liturgicznie wspominamy to wydarzenie. Rokrocznie niesiemy do ko¶cio³a ga³±zki palmy i ¶piewamy s³owa: „B³ogos³awiony, który przychodzi w imiê Pañskie! Hosanna na wysoko¶ciach” (Mt 21, 9). S³owa te wypowiadali zw³aszcza m³odzi, jak g³osi tekst liturgiczny: pueri hebreorum. Ten udzia³ m³odych utrwali³ siê w tradycji Ko¶cio³a.
Je¶li pokusiæ siê o to, by w jednym zdaniu odpowiedzieæ na pytanie co znaczy ¦wiatowy Dzieñ M³odzie¿y na podstawie wypowiedzi papieskich z tego pierwszego -„numerowanego”- spotkania, mo¿na wybraæ s³owa z Jego homilii: „«Dzieñ M³odzie¿y» znaczy wyj¶cie na spotkanie Boga”.
Ta charakterystyka pozostanie ju¿ na sta³e w codziennym ¿yciu Ko¶cio³a. M³odzi bêd± rozpoczynaæ Wielki Tydzieñ wychodz±c na spotkanie Boga. Bêd± zachêcaæ wszystkich, aby w nastêpnych dniach w skupieniu i na modlitwie rozwa¿aæ Tajemnicê Paschaln± Chrystusa, zwi±zan± z krzy¿em i zmartwychwstaniem.
Odnajduje siê tutaj precyzyjny wybór pedagogiczny i wcielenie nauczania Soboru Watykañskiego. Mo¿na zapytaæ: jaki wybór i jaki ma zwi±zek z m³odzie¿±? Kontempluj±c wybór krzy¿a i zmartwychwstanie, Tajemnica ta najg³êbiej objawia prawdziwe oblicze Boga, który jest Mi³o¶ci±, który „tak umi³owa³ ¶wiat, ¿e Syna swego Jednorodzonego da³” (J 3,16) — warto tu dodaæ, ¿e s³owa Jana Aposto³a by³y wybrane jako has³o spotkania. Tajemnica ta równocze¶nie pozwala cz³owiekowi zrozumieæ do koñca siebie: cz³owieka, jego godno¶æ i jego powo³anie - to nauka soborowa. Wybór pedagogiczny to stworzenie «przestrzeni» i danie «czasu» m³odym, pe³nym pytañ i od pocz±tku poszukuj±cych swoich dróg.
Powróæmy do s³ów Jana Paw³a II, zw³aszcza do tych, które mówi± uroczy¶cie o rozpoczêciu tradycji ¦wiatowych Dni M³odzie¿y: „Dzi¶ jeste¶cie zgromadzeni tutaj znowu, drodzy przyjaciele, aby w Rzymie, na placu ¶w. Piotra, zapocz±tkowaæ tradycjê Dnia M³odzie¿y, do którego zosta³ wezwany ca³y Ko¶ció³ /.../ dzieñ M³odzie¿y oznacza wyj¶cie na spotkanie Boga, który wszed³ w dzieje cz³owieka poprzez Tajemnicê Paschaln± Jezusa Chrystusa. Wszed³ nieodwracalnie. I chce spotkaæ naprzód was, m³odych”.
II ¦wiatowy Dzieñ M³odzie¿y 1987 w Buenos Aires
„My¶my poznali i uwierzyli mi³o¶ci, jak± Bóg ma ku nam” (1J 4,16)
II ¦DM obchodzony by³ w Buenos Aires. Ojciec ¶w., który w tym dniu przebywa³ w Argentynie, przewodniczy³ obchodom tego spotkania. W sobotê wieczorem (11 kwietnia) w ogromnej alei «Nove de Julio» zgromadzi³o siê oko³o miliona m³odych, w tym oko³o 60 tys. przyby³ych spoza Argentyny.
Spotkanie to by³o przede wszystkim dialogiem m³odych z Papie¿em. ¦wiatowe dni to nie tylko s³owa Jana Paw³a II, to tak¿e bogactwo s³ów m³odych. Tym razem m³odzi u¿yli jêzyka pantomimy, a¿eby opowiadaæ o swoim ¿yciu. M³odzie¿ stawia³a te¿ pytania, przygotowywane przez miesi±ce poprzedzaj±ce to spotkanie.
Na pocz±tku wniesiono krzy¿, który na zakoñczenie Roku Jubileuszowego Papie¿ powierzy³ m³odzie¿y. Ka¿d± z trzech czê¶ci papieskiego przemówienia, które sta³o siê odpowiedzi± na pytania m³odych, poprzedzi³o przedstawienie przygotowane przez m³odzie¿.
Pierwsze s³owo m³odzie¿y by³o bardzo wywa¿one - «jest w nas strach, ale tak¿e nadzieja». S³owo - bez s³owa mówionego, jak to przy pantomimie - by³o bardzo mocne. Przy akompaniamencie ludowych motywów muzycznych m³odzie¿ ukazywa³a bolesne sprawy kraju, problemy zwi±zane ze zdobywaniem wiedzy oraz prac±, wyra¿a³a pragnienie mi³o¶ci i jedno¶ci. Ojciec ¦wiêty odpowiedzia³ na t± scenê s³owami ¶w. Jana „My¶my poznali i uwierzyli mi³o¶ci, jak± Bóg ma ku nam”. Znamienne by³y s³owa, ¿e Papie¿ przyszed³ miêdzy m³odych, aby trochê odpocz±æ, aby ich pos³uchaæ i razem modliæ siê, nie chcia³ zbagatelizowaæ problemów m³odych, ale powtórzyæ s³owa z pierwszych dni pontyfikatu „jeste¶cie nadziej± Papie¿a”, „jeste¶cie nadziej± Ko¶cio³a”, które odkrywa³y nie tylko mi³o¶æ Ojca ¶w., ale ukazywa³y tak¿e Jego wiarê w potencja³ nadziei, który jest w m³odych.
Drugie s³owo do Papie¿a wyra¿a³o pragnienie odpowiedzialno¶ci m³odych przy codziennych wyborach, a brzmia³o: «pragniemy pozostaæ wierni, lecz jeste¶my kuszeni». M³odzie¿ Ameryki £aciñskiej zaprezentowa³a czterometrowe figury wybitnych postaci Ko¶cio³a zwi±zanych z ich kontynentem - ¶w. Ró¿y z Limy, ¶w. Martina de Porres, ¶w. Franciszka Solano i innych - ustawiono pod wizerunkiem Matki Boskiej z Guadalupe, patronki Ameryki £aciñskiej. Naprzeciwko nich stanê³y wyobra¿enia demonów czasów wspó³czesnych: sekularyzacji, narkomanii, pornografii, obojêtno¶ci, lichwy, czyli k±kolu posianego wewn±trz Ko¶cio³a. Papie¿ odpowiedzia³ mieszkañcom tego kontynentu: „Ameryko £aciñska, b±d¼ sob±, w imiê twojej wierno¶ci Chrystusowi, nie ugnij siê przed tymi, którzy pragn± zniweczyæ twoje powo³anie do nadziei”. Znamienne by³o zakoñczenie tego punktu spotkania, wszyscy obecni wykrzyknêli s³owa zaczerpniête z ewangelii wed³ug ¶w. Mateusza (Mt 9,5), a skierowane do nich samych. D³ugo brzmia³y one w uszach i sercu: „Ameryko £aciñska, wstañ i chod¼!”.
Trzecie s³owo to wyznanie m³odych wszystkich krajów - «pragniemy ¿yæ w pokoju». Ten obraz mówi³ o dzisiejszej spo³eczno¶ci. Piêcioro m³odych ludzi z piêciu czê¶ci ¶wiata mówi³o w imieniu swoich kontynentów, a na koniec podesz³o do Ojca ¦wiêtego z drzewkiem oliwnym z Asy¿u, bêd±cym pami±tk± ¦wiatowego Dnia Modlitw o Pokój. Papie¿ zakoñczy³ rozwa¿aniem, ¿e „wiara w mi³o¶æ Boga nie jest zadaniem ³atwym: wymaga osobistego po¶wiêcenia, nie zadowala siê egoistycznym spokojem sumienia, nie pozostawia serca obojêtnym, ale sprawia, ¿e staje siê ono szlachetne, wolne i braterskie.”
Na koniec nast±pi³a pe³na ekspresji «paraliturgia ¶wiat³a», modlitwa o pokój, przekazanie sobie znaku pokoju i b³ogos³awieñstwo. Kiedy pó¼nym wieczorem Papie¿ opu¶ci³ zgromadzenie, rozpoczê³o siê to, co charakteryzuje ju¿ ka¿de ¶wiatowe spotkanie m³odych - wigilia trwa³a dalej. Modlono siê, a¿ do poranka rozwa¿aj±c odpowiedzi Papie¿a na pytania m³odych.
Podsumowuj±c II ¦DM pragn±³bym pokusiæ siê o to, by wydobyæ przes³anie, które by³o i jest aktualne i to, co wp³ynê³o i wp³ywa w szczególny sposób na ¶wiadomo¶æ roli tych spotkañ w ¿yciu Ko¶cio³a we wspó³czesnym ¶wiecie. Wybra³em trzy fragmenty, a oto pierwszy:
„W temacie tegorocznego Dnia M³odzie¿y, zaczerpniêtego z pierwszego Listu ¶w. Jana, wyra¿a siê wiara aposto³a, który poszed³ za Jezusem jako m³odzieniec, a potem a¿ do podesz³ych lat wzrasta³ w wierze i mi³o¶ci. I w³a¶nie u schy³ku swoich ziemskich dni napisa³: «My¶my poznali i uwierzyli mi³o¶ci, jak± Bóg ma ku nam. Bóg jest mi³o¶ci±: kto trwa w mi³o¶ci, trwa w Bogu, a Bóg trwa w nim». W tych s³owach rozbrzmiewa wzruszaj±ce ¶wiadectwo tego, co okre¶lamy chrze¶cijañsk± m³odo¶ci± ducha, która polega na sta³ym zachowaniu wierno¶ci wobec mi³o¶ci Boga. Zjednoczenie z Bogiem pozwala nam codziennie w tej m³odo¶ci wzrastaæ”.
Wyj±tkowo¶æ nauczania Jana Paw³a II upatruje siê w nowym spojrzeniu na m³odo¶æ. Dzisiaj mo¿emy znale¼æ wiele wypowiedzi jak trudna jest m³odzie¿ oraz ró¿ne definicje okresu m³odo¶ci, trudno jest jednak znale¼æ kogo¶, kto wydobywaj±c bogactwo i trudno¶ci okresu m³odo¶ci wpisuje je niejako w projekt ca³ego ¿ycia, od m³odo¶ci, a¿ po staro¶æ. Dziêki ukazaniu postaci Jana Aposto³a, m³odzie¿ us³ysza³a nie tylko jak ¿yæ dzisiaj, ale tak¿e jak wzrastaæ przez ca³e ¿ycie nie trac±c tej m³odo¶ci, któr± Papie¿ tak ceni.
Przejd¼my do drugiego zdania Ojca ¶w.: „Uczyñcie to teraz z Nastêpc± Piotra, który przyby³, by utwierdziæ was w wierze i umocniæ w nadziei”. To zdanie dla mnie osobi¶cie t³umaczy ró¿nice pomiêdzy ¦wiatowymi Dniami M³odzie¿y i innymi wydarzeniami, które mo¿e trochê je przypominaj±, czy wrêcz odwo³uj± siê do nich. Tutaj jest obecny Piotr naszych czasów. To On utwierdza w wierze i umacnia w nadziei.
Trzeci fragment mówi o nowej ewangelizacji: „...w 1984 roku wrêczy³em przewodnicz±cym wszystkich konferencji episkopatów tego kontynentu krzy¿e /.../. Pragn±³em tym gestem daæ pocz±tek nowej ewangelizacji, która przyczyniaj±c siê do odnowy cz³owieka i tego wszystkiego, co sk³ada siê na jego istnienie, mia³a staæ siê ¶wiadectwem mocy Krzy¿a”.
W procesie nowej ewangelizacji, w dzisiejszej pracy Ko¶cio³a, ¦DM znajduj± uprzywilejowane miejsce nie tylko ze wzglêdu na liczbê m³odych uczestnicz±cych bezpo¶rednio, czy po¶rednio przez ¶rodki masowego przekazu, lecz ze wzglêdu na g³êboki i szczery dialog «wiary i poszukiwañ», jaki prowadz± m³odzi z Chrystusem za po¶rednictwem Jego Wys³annika.
Rok 1988 - III ¦DM obchodzony w poszczególnych diecezjach
„Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie...” (J 2, 5)
Przy odczytywaniu przes³ania tych ¶wiatowych spotkañ z m³odymi nie mo¿na zapominaæ o kontek¶cie ¿ycia ko¶cielnego, w którym odbywa³y siê przygotowania i obchody ¦DM. Rok 1988 by³ Rokiem Maryjnym i do tego wa¿nego wydarzenia temat Dnia M³odzie¿y uczyni³ bezpo¶rednie odniesienie. Maryja ukazana zosta³a m³odym jako Matka i Wychowawczyni oraz jako wzór wiary prze¿ywanej w sposób radykalny. Drugim wydarzeniem, na którym bazowano przy przygotowaniu ¦DM, by³ celebrowany w roku 1987 Synod Biskupów, o powo³aniu i pos³annictwie ¶wieckich w Ko¶ciele i w ¶wiecie. Ojcowie synodalni wiele uwagi po¶wiêcili m³odym.
W orêdziu do Ludu Bo¿ego, og³oszonym na zakoñczenie Synodu, czytamy: „W m³odzie¿y widzimy prawdziw± si³ê Ko¶cio³a dzisiaj i w przysz³o¶ci. M³odzi stanowi± przedmiot naszej szczególnej troski duszpasterskiej. Zachêcamy ich do pój¶cia za Chrystusem w ca³ym radykalizmie Krzy¿a i pewno¶ci Zmartwychwstania, co jest ¼ród³em ich dzia³ania w Ko¶ciele, fundamentem prawdziwego ¿yciowego programu i autentycznej nadziei”.
Orêdzie skierowane do m³odych zawiera³o to, co w mariologii jest najistotniejsze: ukazywa³o Maryjê, która prowadzi do Jezusa. Papie¿ zapewnia³, ¿e w poleceniu danym przez Maryjê s³ugom w Kanie Galilejskiej - „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie” - bêdzie mo¿na odnale¼æ odpowied¼ na pytanie o sens ¿ycia.
W homilii w Niedzielê Palmow± Jan Pawe³ II jeszcze raz postawi³ pytanie dlaczego ta Palmowa Niedziela sta³a siê w Ko¶ciele „¶wiêtem m³odych”. Oto Jego odpowied¼: „Wydaje siê, ¿e sami m³odzi daj± na to spontaniczn± odpowied¼. Dajecie tak± odpowied¼ wy wszyscy, którzy od lat pielgrzymujecie do Rzymu w³a¶nie na ten dzieñ. Czy¿ nie chcecie przez to samo powiedzieæ, ¿e szukacie Chrystusa w samym centrum Jego tajemnicy? W samej pe³ni tej prawdy, któr± by³ w dziejach cz³owieka. Szukacie Chrystusa w ostatnim s³owie Ewangelii, podobnie jak aposto³ Pawe³: w krzy¿u, który jest moc± Bo¿± i m±dro¶ci± Bo¿±”.
W roku 1988 odnajdujemy krótki, lecz niezmiernie ciekawy dokument, zatytu³owany: «Wskazówki Papieskiej Rady d/s ¶wieckich dotycz±ce obchodów III ¦wiatowego Dnia M³odzie¿y». Jest aktualny z ma³ymi zmianami tak¿e dzi¶. Zatrzymam siê tylko przy punkcie mówi±cym o «okresie przygotowania». Na pocz±tku odnajdujemy stwierdzenie, ¿e ¦DM nie nale¿y sprowadzaæ do celebracji czysto zewnêtrznych, lecz chcia³bym teraz przypomnieæ fragment dotycz±cy wskazówek praktycznych na okres duchowego przygotowania:
„Nale¿y najpierw postaraæ siê o mo¿liwie szerokie rozpowszechnienie tekstu Orêdzia Ojca ¦wiêtego z okazji ¦DM 1988 (wa¿ne zadanie m. in. dla katolickich ¶rodków masowego przekazu); w katechezach, a szczególnie podczas dni skupienia i rekolekcji wielkopostnych dla m³odzie¿y nale¿y staraæ siê o pog³êbienie ró¿nych aspektów tematu wybranego przez Ojca ¦wiêtego; by³aby równie¿ bardzo po¿±dana organizacja pielgrzymek m³odzie¿owych do sanktuariów maryjnych, w trakcie których rozwa¿a³oby siê s³owa wypowiedziane przez Maryjê w Kanie Galilejskiej; w grupach m³odzie¿y nale¿y podj±æ w tym okresie lekturê i wspóln± medytacjê tekstu encykliki Ojca ¦wiêtego «Redemptoris Mater»”.
Spróbujmy podsumowaæ czym siê charakteryzowa³ i co wydaje siê aktualne tak¿e dzi¶. Na pewno by³o to wydarzenie pe³ne pytañ przes³anych przez m³odych. Przywo³am tylko niektóre: jak powinienem prze¿yæ swoje ¿ycie, aby go nie zmarnowaæ? Na jakim fundamencie powinienem je budowaæ, aby by³o ono naprawdê szczê¶liwe? Co mam czyniæ, aby swojemu ¿yciu nadaæ sens? Jak mam postêpowaæ w trudnych i skomplikowanych sytuacjach ¿yciowych - w rodzinie, w szkole, na uniwersytecie, w pracy, w krêgu przyjació³?
Odpowied¼ na te pytania Ojciec ¦w. udzieli³ w orêdziu, a oto Jego s³owa: „S± to pytania, niekiedy dramatyczne, które dzisiaj z pewno¶ci± stawia sobie wielu z was. Jestem przekonany, ¿e wszyscy chcecie budowaæ swoje ¿ycie na mocnych podstawach, pozwalaj±cych przetrwaæ próby, których nie brak nigdy, ¿e chcecie budowaæ je na fundamencie ska³y. I oto staje przed wami Maryja, Dziewica z Nazaretu, pokorna S³u¿ebnica Pañska, która wskazuj±c na swego Syna mówi: Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie...», to znaczy s³uchajcie Jezusa, id¼cie za Nim, b±d¼cie Mu pos³uszni, b±d¼cie pos³uszni Jego przykazaniom, zaufajcie Mu. Jest to jedyny program ¿ycia prawdziwie udanego i szczê¶liwego. Jest to tak¿e jedyne ¼ród³o najg³êbszego sensu ¿ycia”.
Rok 1989 - IV ¦DM w Santiago de Compostela
„Jam jest Drog± i Prawd±, i ¯yciem” (J 14, 6)
Podczas tego spotkania m³odzi wyruszyli na uprzywilejowany szlak w „geografii wiary”. IV ¦DM, w roku 1989, mia³ miejsce w Santiago de Compostela w Hiszpanii. Santiago de Compostela jest miejscem, które odegra³o bardzo istotn± rolê w dziejach chrze¶cijañstwa. St±d rozchodzi siê do wszystkich wymowne przes³anie duchowe. To miejsce „sta³o siê w ci±gu wieków punktem przyci±gania dla Europy i dla ca³ego chrze¶cijañstwa /.../ Ca³a Europa odnalaz³a siê wokó³ pami±tki ¶w. Jakuba, w tych samych wiekach, w których budowa³a siê jako kontynent jednorodny i zjednoczony duchowo. Przy grobie ¶w. Jakuba - kontynuowa³ JP II - pragniemy siê uczyæ, ¿e nasza wiara opiera siê na podstawach historycznych, nie jest wiêc zjawiskiem bli¿ej nieokre¶lonym i efemerycznym”.
W centrum tego spotkania znalaz³a siê zachêta do odkrycia Chrystusa jako naszej Drogi, Prawdy i ¯ycia. Papieskie Orêdzie na IV ¦DM zaproponowa³o rozwa¿enie nastêpuj±cych tematów: Jezus jest dla nas Drog±, która prowadzi do Ojca; Chrystus jest S³owem prawdy, wypowiedzianym przez samego Boga, jako odpowied¼ na wszystkie pytania ludzkiego serca; prawdziw± pe³niê ¿ycia mo¿na znale¼æ tylko w Chrystusie, który dla nas umar³ i zmartwychwsta³ i tylko On mo¿e zaspokoiæ serce cz³owieka.
W Niedzielê Palmow± Ojciec ¦wiêty powiedzia³, ¿e Ten, Który Jest - Bóg, ¯ywy Bóg, czeka na g³os ¿ywych ludzi, g³os ludzi m³odych na „drodze ¶w. Jakuba”.
Przed wyruszeniem na pielgrzymkê Jan Pawe³ II podkre¶li³ jeszcze raz charakterystykê tych spotkañ: „W moim dialogu z wami ten Dzieñ ma znaczenie specjalne, pozwala mi bowiem przemówiæ nie tylko do m³odzie¿y jednego kraju, ale do m³odzie¿y ca³ego ¶wiata i powiedzieæ wszystkim oraz ka¿demu z osobna: Papie¿ patrzy na was z wielk± mi³o¶ci± i z wielk± nadziej±, uwa¿nie was s³ucha i pragnie odpowiedzieæ na wasze najg³êbsze oczekiwanie”.
Ostatni odcinek drogi do s³ynnego Portyku Chwa³y 19 sierpnia Jan Pawe³ II przeby³ pieszo w ¶redniowiecznym stroju pielgrzymim, poprzedzany przez 700 m³odych ludzi podobnie ubranych. Zanim Papie¿ przekroczy³ jej próg, jak wszyscy pielgrzymi, opar³ rêkê i g³owê o kamienne rze¼by portyku - na znak, ¿e pragnie „wch³on±æ” tre¶æ katechezy wykutej w kamieniu przez mistrza Mateusza w roku 1128.
Pierwsze kroki skierowa³ Papie¿ do Capilla Mayor, gdzie przez d³u¿sz± chwilê modli³ siê przed Naj¶wiêtszym Sakramentem, nastêpnie odmówi³ modlitwê przed grobem ¶w. Jakuba:
„¦wiêty Jakubie, przybywamy do tych b³ogos³awionych progów z kipi±c± ¿yciem pielgrzymk±. Przybywamy jako cz±stka niezmierzonej rzeszy ludzkiej, pod±¿aj±c od zamierzch³ych czasów tu, do Composteli, gdzie jeste¶ pielgrzymem i gospodarzem, aposto³em i patronem. Stajemy przed twoim obliczem zjednoczeni, idziemy bowiem razem t± sam± drog±. Zmierzamy ku koñcowi tysi±clecia, które chcemy opieczêtowaæ pieczêci± Chrystusa. Idziemy jeszcze dalej, ku pocz±tkowi nowego tysi±clecia, które pragniemy otworzyæ w imiê Boga. Apostole i przyjacielu Pana, uka¿ nam drogê wiod±c± do Niego. G³osicielu wiary w Hiszpanii, otwórz nas na Prawdê, któr± przyj±³e¶ z ust Mistrza. ¦wiadku Ewangelii, daj nam si³ê, by¶my zawsze kochali ¿ycie”.
Pó¼niej, przy ¶piewie «Credo», przeszed³ do prezbiterium, zgodnie z tradycj± obj±³ i uca³owa³ znajduj±c± siê tam figurê ¶w. Jakuba, a po na³o¿eniu kadzid³a do ogromnego wisz±cego trybularza Botafumeiro udzieli³ zgromadzonym b³ogos³awieñstwa.
Tym razem chcia³bym przypomnieæ ciekawostkê ze Mszy niedzielnej. Po homilii, jak to normalnie bywa, przeszli¶my do modlitwy powszechnej. Po ka¿dej intencji powtarzali¶my b³aganie: „Niech Bóg darzy pokojem i wolno¶ci± nasz± ziemiê”. W¶ród darów sk³adanych na ofiarowanie warto zwróciæ uwagê na fakt, m³odzie¿, oprócz tradycyjnych 10 dolarów na fundusz solidarno¶ciowy, postanowi³a zebraæ w¶ród siebie pieni±dze i przeznaczyæ je na rozwój o¶wiaty i opieki zdrowotnej w Boliwii, Tanzanii i w Indiach. Modlitwa, która przerodzi³a siê w konkretny gest solidarno¶ci.
Co jeszcze warto podkre¶liæ przy IV ¦DM, oprócz tego, ¿e zgromadzi³ 500 tys. m³odych? By³ to przede wszystkim znak Ko¶cio³a pielgrzymuj±cego drogami dziejów. Compostela - wielki dom o drzwiach zawsze otwartych, gdzie od stuleci wszystkim, bez ¿adnych ró¿nic, rozdawano chleb przebaczenia i ³aski, od tego ¦wiatowego Dnia ja¶nieje ¶wiat³em ¿ycia chrze¶cijañskiego i odkry³o siê jako ¼ród³o apostolskiej energii na nowe drogi ewangelizacji, zasilonej wiar± ludzi m³odych, wiar± zawsze ¶wie¿±.
Rok 1990 - V ¦DM obchodzony w poszczególnych diecezjach
„Ja jestem krzewem winnym” (J 15, 5)
Po pielgrzymce do Santiago de Compostela - w roku 1990 na obchody V ¦DM powracamy do ko¶cio³ów lokalnych. Pochylili¶my siê szczególnie nad Orêdziem Ojca ¶w., które jest medytacj± s³ów ¶w. Jana: „Ja jestem krzewem winnym, wy - latoro¶lami” (J 15,5). £±czyli¶my siê tak¿e z liturgi± Niedzieli Palmowej celebrowanej w Rzymie.
¦DM s± w jaki¶ sposób rozwojem nauczania o Ko¶ciele wspó³czesnym. Zwróæmy uwagê na ten rozwój zestawiaj±c tematykê ¦DM w Hiszpanii z t± - pi±tego dnia, który przywo³ujemy. Tematyka tamtego dnia, by³a skoncentrowana na Chrystusie, a tutaj zaproponowana jest refleksja na temat Ko¶cio³a. Sam Papie¿ wskazuje na ten zwi±zek, oto Jego s³owa: „Nie jest to wybór przypadkowy, pomiêdzy Chrystusem a Ko¶cio³em istnieje bowiem organiczna wiê¼, ¶cis³a i g³êboka. Chrystus ¿yje w Ko¶ciele, Ko¶ció³ jest tajemnic± Chrystusa ¿yj±cego i dzia³aj±cego po¶ród nas”.
Tak wiêc po spotkaniu z Chrystusem, Papie¿ niejako wprowadza towarzysz±c± Jemu m³odzie¿ w tematykê Ko¶cio³a. Przywo³ajmy fragment papieskiej katechezy o Ko¶ciele do m³odych: „Ko¶ció³ Chrystusa jest rzeczywisto¶ci± fascynuj±c± i wspania³±. Jest bardzo stary - liczy bowiem 2 tysi±ce lat - a jednocze¶nie jest wci±¿ m³ody dziêki Duchowi ¦wiêtemu, który go o¿ywia”.
Papie¿ podkre¶laj±c, ¿e Ko¶ció³ jest m³ody, pog³êbi³ z m³odzie¿± tê problematykê kolejnym pytaniem: „Jak to mo¿liwe, ¿e Ko¶ció³ jest m³ody maj±c 2 tysi±ce lat?” Oto odpowied¼ Papie¿a: „m³ode bowiem, czyli wci±¿ aktualne, jest jego orêdzie zbawienia”.
Charakterystyczn± cech± spotkañ Jana Paw³a II z m³odymi jest Jego odwaga mówienia o wa¿nych dokumentach ko¶cielnych. Nie boi siê o nich mówiæ, nie chce ich pozostawiæ tylko dla naukowców. Tym razem, ¿eby podkre¶liæ jak bardzo wa¿ny jest dialog, który Ko¶ció³ prowadzi z m³odzie¿± - odwo³a³ siê do dokumentu Christifideles laici, do n.46, który zacytowa³: „Ko¶ció³ ma wiele do powiedzenia m³odym, m³odzi za¶ Ko¶cio³owi. Ten dwustronny dialog winien przebiegaæ w klimacie serdeczno¶ci, otwarcia siê i odwagi, (...) za¶ dla Ko¶cio³a (...) bêdzie ¼ród³em bogactwa i m³odo¶ci»”.
Powróæmy teraz do g³ównego tematu papieskiej katechezy. Mówi±c o tym, ¿e w tym roku ¦DM jest obchodzony w diecezjach, Jan Pawe³ II zachêci³ m³odych do odkrycia Ko¶cio³a diecezjalnego. Papie¿ podczas takich ¦wiatowych Dni rysuje w sercach m³odzie¿y w³a¶ciwy obraz Ko¶cio³a. Dla Niego Ko¶ció³ nie jest rzeczywisto¶ci± abstrakcyjn±, odciele¶nion± - przeciwnie, jest rzeczywisto¶ci± bardzo konkretn± w³a¶nie poprzez Ko¶ció³ diecezjalny skupiony wokó³ biskupa, nastêpcy aposto³ów. St±d te¿ dzieñ obchodzony w Ko¶ciele diecezjalnym, jest „numerowany” jako ¦wiatowy Dzieñ, tak wiêc od roku 1986 do roku obecnego doszli¶my do trzynastego takiego spotkania.
¦DM w Ko¶ciele diecezjalnym charakteryzuje papieski program duszpasterstwa m³odzie¿y. M³odzi nie tylko spotykaj± siê gdzie¶ w ¶wiecie - w wielkim zgromadzeniu, ale maj± tak¿e odkryæ Ko¶ció³ parafialny, jego ¿ycie, potrzeby oraz liczne wspólnoty, które w nim istniej± i dzia³aj±. W Ko¶ció³ ten maj± wnie¶æ rado¶æ i zapa³ zaczerpniêty wcze¶niej ze ¶wiatowych spotkañ, czy ze spotkañ w ramach ruchów i zrzeszeñ, do których nale¿±.
W Niedzielê Palmow± w Rzymie Jan Pawe³ II przypomnia³ m³odzie¿y, ¿e to jest ich dzieñ. „Wspólnie z wami wychodzê jako Biskup Rzymu na spotkanie Chrystusa, który idzie. Wspólnie z wami tu - i wspólnie z wszystkimi waszymi rówie¶nikami wszêdzie”. „My wszyscy, którzy tu na placu ¶w. Piotra - czy te¿ gdziekolwiek na ¶wiecie - wchodzimy z Chrystusem do Jerozolimy, wyznajemy, g³osimy i obwieszczamy tajemnicê paschaln± Chrystusa, która trwa. Trwa w Ko¶ciele, a przez Ko¶ció³ w ludzko¶ci i w ¶wiecie”.
Jêzykiem roku 1990, który przywo³ujemy, mo¿na powiedzieæ, ¿e m³odzi, maj± staæ siê ¿ywymi, przynosz±cymi owoce latoro¶lami tego w³a¶nie Ko¶cio³a, to znaczy ¶wiadomymi i odpowiedzialnymi uczestnikami jego misji.
Na koniec przypomnijmy pro¶bê Papie¿a: „Przyjmijcie ten Ko¶ció³ w ca³ym jego duchowym bogactwie; przyjmijcie go w osobach waszych biskupów, kap³anów, zakonników, a tak¿e braci w wierze, przyjmijcie go z wiar± i z synowsk± mi³o¶ci±”.
Rok 1991 - VI ¦DM w Czêstochowie
„Otrzymali¶my Ducha przybrania za synów” (Rz 8,15)
Minê³o ju¿ wiele lat od tego niepowtarzalnego spotkania. Pamiêtam ¶wiadectwa wielu ludzi z ich podró¿owania poci±giem w tym czasie, gdy po raz pierwszy widzieli tysi±ce m³odych ludzi, którzy na plecach mieli chusty z wizerunkiem Matki Bo¿ej i napisem w jêzyku rosyjskim :¦wiatowy Dzieñ M³odzie¿y - Czêstochowa 1991.
Powróæmy jednak do miesi±ca marca 1991 - podnosi³y siê g³osy, które usi³owa³y uniewa¿niæ sens tego pielgrzymowania. Sam Ojciec ¶w. w Niedzielê Palmow± nawi±zywa³ do tego problemu - ukazuj±c jeszcze raz racjê takich spotkañ. Stwierdzi³: „Okazuje siê jednak, ¿e ¦DM ma g³êboki sens. Pozwala Chrystusowi przemawiaæ do cz³owieka. Do cz³owieka naszej epoki. Szczególnie do ludzi m³odych, których perspektywy wybiegaj± poza granice drugiego tysi±clecia. Pielgrzymujemy za Chrystusem, aby spod warstw wielu, wielu s³ów i obrazów, jakimi nas karmi nasza cywilizacja, us³yszeæ Jego s³owo, w ca³ej ewangelicznej prostocie i surowo¶ci”.
Sam temat kazania by³ w pewnym sensie odpowiedzi± na kwestiê wa¿no¶ci takich spotkañ. «Je¶li ci umilkn± kamienie wo³aæ bêd±» - powiedzia³ na koniec spotkania z m³odzie¿± rzymsk±.
Jako temat VI spotkania wybrane zosta³y s³owa ¶w. Paw³a: „Otrzymali¶cie ducha przybrania za synów” (Rz 8,15). Orêdzie wprowadza³o w najg³êbsz± tajemnicê chrze¶cijañskiego powo³ania: wed³ug planu Bo¿ego jeste¶my prawdziwie powo³ani, aby staæ siê dzieæmi Bo¿ymi. Zapraszaj±c do Czêstochowy, Jan Pawe³ II powiedzia³: „Gdzie mo¿na lepiej zrozumieæ, co znaczy byæ dzieæmi Bo¿ymi, je¶li nie u stóp Matki Boga? (...) udajemy siê do sanktuarium, które dla narodu polskiego ma szczególne znaczenie; jest to miejsce ewangelizacji i nawrócenia, miejsce, do którego przybywa tysi±ce pielgrzymów pochodz±cych ze wszystkich stron kraju i ¶wiata.” S³owa szczególnej zachêty zosta³y skierowane do m³odzie¿y z Europy Wschodniej, która odpowiedzia³a w sierpniu swoj± obecno¶ci± i gor±c± modlitw± przed Ikon± Matki Bo¿ej.
¦piewano hymn «Ty wyzwoli³e¶ nas Panie, z kajdan i z samych siebie, a Chrystus staj±c siê bratem nauczy³ siê wo³aæ do Ciebie - Abba, Ojcze». Wszyscy nape³nieni Duchem ¦wiêtym, jak w dniu pierwszej Piêædziesi±tnicy chrze¶cijañskiej, ¶piewaj±c patrzyli siê na ten niezwyk³y cud: wszystkie kraje Wschodu i Zachodu, Pó³nocy i Po³udnia us³ysza³y w swoich jêzykach o «wielkich dzie³ach Bo¿ych».
Papie¿ od m³odych us³ysza³: „Kochany Ojcze ¦wiêty, witaj w domu! Je¿eli Bóg jest naszym Ojcem, to my wszyscy na ziemi jeste¶my braæmi. Jasna Góra sta³a siê dzi¶ domem dla m³odych ca³ego ¶wiata... Na co dzieñ ¿yjemy w rozproszeniu i po¶piechu. Dzisiaj wrócili¶my do domu. Niektórzy z nas stoj± na schodach, niektórzy na ulicy. Ale jeste¶my w domu. Tym domem jest nasza wiara. Chcemy raz jeszcze zamieszkaæ w wierze. Zamieszkaæ, znaczy zadomowiæ siê. Cz³owiek nie mo¿e byæ bezdomny. Pomó¿ nam wróciæ do domu wiary i karmiæ siê ewangeli±”. Te s³owa m³odych chyba nie potrzebuj± komentarza.
Wieczorem Papie¿ rozwa¿y³ trzy s³owa, które sta³y siê przedmiotem refleksji: Jestem - Pamiêtam - Czuwam. Us³yszeli¶my rozwa¿anie o imieniu Boga. «Jestem» - to imiê jest fundamentem Starego Przymierza. Jest ono równie¿ fundamentem Przymierza Nowego. M³odzi w trakcie spotkania wnie¶li Krzy¿ i ustawili w ¶rodku zgromadzenia. W tym krzy¿u objawi³o siê do koñca boskie «Jestem» nowego i wiecznego Przymierza. Obok krzy¿a Chrystusa zosta³a po³o¿ona Biblia, a¿eby rozwa¿aæ i zachowywaæ s³owa Bo¿e tak jak Maryja z Nazaretu. Obok tych dwóch symboli ustawiona zosta³a Ikona Bogurodzicy. Ojciec ¦wiêty powiedzia³: „Temu symbolowi odpowiada s³owo «Czuwam». To s³owo oznacza postawê matki. Jej ¿ycie, Jej powo³anie wyra¿a siê w czuwaniu /.../ Ko¶ció³ zabra³ z sob± to macierzyñskie czuwanie Maryi. Da³ mu wyraz w tylu sanktuariach na ca³ej ziemi /.../ z Jasnej Góry, czuwa Ona nad ca³ym narodem, nad wszystkimi”.
Rok po spotkaniu Jan Pawe³ II napisa³: „Ca³y ¶wiat ujrza³ znowu Ko¶ció³ bogaty m³odo¶ci± i entuzjazmem apostolskim Zielonych ¦wi±t /.../ szczególnie wymowna by³a liczna obecno¶æ m³odych Europy ¦rodkowo-Wschodniej, widomy znak przemian, jakie siê dokona³y. By³o to ¶wiadectwo wiary, które wprawi³o w zdumienie ca³y ¶wiat: jak wielu jest m³odych, którzy wybrali Chrystusa jako swoj± Drogê, Prawdê i ¯ycie!” Spotkanie po raz pierwszy zgromadzi³o razem m³odzie¿ ze Wschodu i Zachodu. W spotkaniu uczestniczy³o oko³o miliona siedemset tysiêcy m³odych. Papie¿ wielokrotnie wraca do tego spotkania, podkre¶la zdumienie ca³ego ¶wiata, lecz tak¿e przestrzega, ¿e nie nale¿y redukowaæ tego ¶wiatowego dnia wy³±cznie do rangi wzruszaj±cego wspomnienia. Napisa³: „Wspominamy to wielkie wydarzenie sprzed roku, aby umocniæ w sobie odpowiedzialno¶æ za dar, jaki zosta³ nam powierzony i aby nabraæ nowych si³ do wiernego spe³niania zadañ w chwili obecnej”.
Francuzi do dzi¶ nie mog± zapomnieæ, ¿e na ostatnie spotkanie wyruszyli o trzeciej nad ranem, z kard. Lustigerem na czele, poniewa¿ dnia poprzedniego w ogóle nie weszli do sektorów, które zosta³y zajête przez 100 tysiêcy m³odych z Rosji. Lecz przede wszystkim wszyscy pamiêtaj± to do¶wiadczenie jedno¶ci, które by³o chyba najwiêkszym darem Ducha ¦wiêtego. To, ¿e do dzi¶ przy okazji bierzmowania, ¶lubu czy rekolekcji na ca³ym ¶wiecie ¶piewa siê «Ty wyzwoli³e¶ nas Panie z kajdan i samych siebie» jest znakiem, ¿e ¦wiatowe Dni M³odzie¿y s± wydarzeniem Opatrzno¶ciowym, które towarzyszy m³odym na drodze ich ¿ycia.
Rok 1992 - VII ¦DM obchodzony w poszczególnych diecezjach
„Id¼cie na ca³y ¶wiat i g³o¶cie Ewangeliê” (Mk 16,15)
VII ¦wiatowy Dzieñ M³odzie¿y by³ obchodzony w roku 1992 w ko¶cio³ach lokalnych. Jako temat kolejnego spotkania Jan Pawe³ II wybra³ s³owa Chrystusa: «Id¼cie na ca³y ¶wiat i g³o¶cie Ewangeliê» (Mk 16,15). S³owa te by³y ¶ci¶le zwi±zane z przedmiotem poprzedniego rozwa¿ania w Czêstochowie. Ten sam Duch, który uczyni³ nas dzieæmi Bo¿ymi pobudza nas do ewangelizacji. W chrze¶cijañskim powo³aniu zapisana jest tak¿e misja. Ojciec ¦wiêty napisa³: „Uczestnicz±c w tych spotkaniach, m³odzi pragn± potwierdziæ i odnowiæ ich «tak» powiedziane Chrystusowi i Jego Ko¶cio³owi, powtarzaj±c za Izajaszem: «Oto ja, po¶lij mnie!» (Iz 6,8). Taki w³a¶nie sens mia³ koñcowy akt czêstochowskiego spotkania, gdy waszym przedstawicielom wrêczy³em zapalone ¶wiece, wzywaj±c wszystkich m³odych, by do ka¿dego zak±tka globu zanie¶li ¶wiat³o Chrystusa. Tak, rzeczywi¶cie na Jasnej Górze Duch ¦wiêty zapali³ ¶wiat³o, które jest znakiem nadziei dla Ko¶cio³a i dla ca³ej ludzko¶ci”.
Papie¿ podkre¶li³, ¿e byæ uczniem Chrystusa nie jest spraw± prywatn±, bowiem trzeba siê dzieliæ z innymi darem wiary. Dlatego Aposto³ Pawe³ pisze: «Nie jest dla mnie powodem do chluby to, ¿e g³oszê Ewangeliê. ¦wiadom jestem ci±¿±cego na mnie obowi±zku. Biada mi, gdybym nie g³osi³ Ewangelii!» (1 Kor 9,16). Wiara umacnia siê i wzrasta wtedy, gdy przekazuje siê j± innym - te s³owa towarzyszy³y przygotowaniom dnia m³odzie¿y w diecezjach.
Obchody ¦DM w diecezji rzymskiej rozpoczê³y siê ju¿ tradycyjnie w czwartek poprzedzaj±cy Niedzielê Palmow± - w Auli Paw³a VI, gdzie zgromadzi³o siê oko³o 9 tys. m³odych reprezentuj±cych 130 parafii i 42 ruchy ko¶cielne, dzia³aj±ce w Wiecznym Mie¶cie. Mo¿na tylko po numerach zaobserwowaæ ¶cis³± wspó³pracê pomiêdzy rzeczywisto¶ci± parafialn± a 42 ruchami, wspólnotami i stowarzyszeniami katolickimi. Papie¿ zawsze zachêca parafie i ró¿ne wspólnoty by razem z m³odzie¿± kroczyli w tym g³êbokim i szerokim planie duszpasterskim, jakim s± te ¶wiatowe dni.
Momentem szczególnie uroczystym wieczoru by³a intronizacja Krzy¿a Roku Odkupienia, wniesionego do Auli na barkach dziewcz±t i ch³opców. Nie zabrak³o ¶wiadectw na temat wierno¶ci Chrystusowi w ró¿nych ¶rodowiskach i warunkach ¿ycia. Mówili o swojej wierze - studentka prawa, robotnica, seminarzysta, dziennikarka i pielêgniarka pracuj±ca na misjach.
Po ¶wiadectwach m³odzie¿y Biskup Rzymu w improwizowanym przemówieniu powiedzia³: „Post±pili¶cie s³usznie w³±czaj±c czuwanie do obchodów ¦wiatowego Dnia M³odzie¿y. Potrzebna jest bowiem odpowied¼ na to czuwanie, którego zabrak³o w Getsemani. Ko¶ció³ musi czuwaæ i modliæ siê. Nauczy³ siê bowiem dziêki negatywnemu do¶wiadczeniu Getsemani, ¿e musi czuwaæ zawsze, i zawsze byæ gotów do uczestnictwa w tajemnicy Chrystusa, w tajemnicy naszego odkupienia.” Pod koniec tego spotkania doda³, ¿e to niedosz³e czuwanie uczniów mo¿e i powinno - przy okazji spotkañ m³odych - przemieniæ siê w sta³e czuwanie, do którego wezwany zosta³ ca³y Ko¶ció³.
W Niedzielê Palmow± Papie¿ powróci³ do tematu roku przypominaj±c, ¿e trzeba, aby m³odzi dzisiaj podjêli tê zbawcz± prawdê o Chrystusie ukrzy¿owanym i zmartwychwsta³ym, a ¿yj±c ni± g³êboko, trafiali do serc wspó³czesnego ¶wiata. Powróci³o jeszcze raz stwierdzenie, ¿e ¦wiatowy Dzieñ M³odzie¿y to nie tylko ¶wiêto obchodzone w Niedzielê Palmow±, ale powa¿ne zadanie duszpasterskie podejmowane przez diecezje, parafie, stowarzyszenia, wspólnoty i ruchy religijne.
By³o jednak co¶ co zak³óca³o te radosne prze¿ywanie Palmowej Niedzieli i zasmuca³o nasze serca. Wojna w Bo¶ni i Hercegowinie, w któr± zosta³o zamieszanych wielu m³odych, sta³a siê przedmiotem naszego b³agania wznoszonego do Boga, aby obdarzy³ pokojem te narody. Papie¿ zwróci³ siê w apelu do odpowiedzialnych tej wojny, aby wys³uchali g³osów przywódców religijnych wspólnot Bo¶ni i Hercegowiny (katolickich, prawos³awnych i muzu³mañskich), którzy nawo³ywali do pokoju.
Powracaj±c do rzymskiego spotkania - do Mszy ¶w., w której wziê³o udzia³ oko³o 500 m³odych z Polski - mo¿na powiedzieæ, ¿e po niej zakoñczy³ siê okres „czêstochowski”. Organizatorzy polscy przekazali krzy¿ Roku M³odzie¿y m³odym ze Stanów Zjednoczonych, z Kolorado, z Denver. Papie¿ wyt³umaczy³ ten wybór s³owami: „To znowu nie jest rzecz tylko przypadkowa, ale ma swoje g³êbokie zakorzenienie historyczne. Rok 1992, to jest 500 rocznica odkrycia Ameryki, a wraz z odkryciem Ameryki - rozpoczêcia ewangelizacji kontynentu amerykañskiego. Na po³udniu, a tak¿e na pó³nocy, ca³a Ameryka ¶wiêci tê datê jako pocz±tek swojej egzystencji”.
Rok 1993 - VIII ¦DM w Denver
„Ja przyszed³em po to, aby mia³y ¿ycie, i mia³y je w obfito¶ci” (J 10,10)
Kolejna lekcja modlitwy mia³a miejsce w Denver, po³o¿onym w centrum Stanów Zjednoczonych, w Kolorado u podnó¿a Gór Skalistych, gdzie mia³ miejsce VIII ¦DM. Przygotowuj±c ten dzieñ w swoim Orêdziu Jan Pawe³ II podkre¶li³, ¿e te regularne spotkania nie s± konwencjonalnym rytua³em, czyli wydarzeniem uzasadnionym jedynie przez cykliczne powtarzanie siê; s± one raczej odpowiedzi± na g³êbok± potrzebê zrodzon± w sercu cz³owieka i znajduj±c± swój wyraz w ¿yciu Ko¶cio³a pielgrzymuj±cego i misyjnego.
By³ to czas «upadku imperiów», czyli klêski kolejnych w historii prób tworzenia jedno¶ci politycznej, któr± jedni ludzie narzucali innym si³±. „W tej perspektywie - napisa³ Ojciec ¦wiêty - podejmuj±c wyzwanie nowych czasów, ¦wiatowe Spotkanie M³odzie¿y ma byæ pocz±tkiem i propozycj± nowej jedno¶ci, która jest transcendentna wobec porz±dku politycznego, ale go inspiruje. Propozycj± opart± na przekonaniu, ¿e tylko Stwórca ludzkiego serca potrafi naprawdê spe³niæ jego oczekiwanie. Tak wiêc ¦wiatowy Dzieñ M³odzie¿y staje siê g³oszeniem Chrystusa, który mówi tak¿e do ludzi naszej epoki: «Ja przyszed³em po to, aby [owce] mia³y ¿ycie i mia³y je w obfito¶ci» (J 10,10)”.
Wieczorem 14 sierpnia Ojciec ¦wiêty przewodniczy³ modlitewnemu czuwaniu w ogromnym parku «Cherry Creek State Park» w pobli¿u Denver. Jan Pawe³ II prowadzi³ jak zwykle dialog z m³odymi, tym razem by³a to katecheza na temat ¿ycia. M³odzi ukazali wiele problemów ze swojego ¿ycia, na co Papie¿ odpowiedzia³: „Po¶ród wszystkich sprzeczno¶ci ¿ycia szukamy jego prawdziwego sensu. Zdumiewamy siê i zapytujemy: dlaczego? Dlaczego tu jestem? Po co ¿yjê? Co powinienem czyniæ? /.../ Zrezygnowaæ ze stawiania sobie pytañ znaczy wyrzec siê wielkiej przygody, jak± jest poszukiwanie prawdy o ¿yciu”.
Dialog m³odych z Papie¿em trwa³ ca³y wieczór. Przeplata³y go piosenki religijne i ¶wiadectwa m³odych z piêciu kontynentów. Amerykanka z Kansas mówi³a o osobistym do¶wiadczeniu wiary przejêtej od rodziców i ponownie odkrytej dziêki zetkniêciu siê z duszpasterstwem akademickim; dwoje Hindusów mówi³o o znaczeniu obecno¶ci katolików w ich kraju, w którym stanowi± zaledwie 1,5% ludno¶ci; para Brazylijczyków mówi³a o wyzwaniu jakim dla m³odych chrze¶cijan jest kraj o nominalnej wiêkszo¶ci katolickiej, ale mimo tego stanowi±cy nadal teren misyjny; niepe³nosprawny z Nowego Jorku mówi³ o wierze i modlitwie jako ¼ródle mocy, która pozwala mu przezwyciê¿yæ kalectwo; m³ody ch³opak z Ruandy mówi³ o nadziei, jak± jest osoba i orêdzie Jana Paw³a II dla Ruandy - «kraju tysi±ca wzgórz i tysiêcy problemów» (gwa³towny przyrost ludno¶ci, brak ziem uprawnych, susza, bezrobocie, przestêpczo¶æ w¶ród m³odzie¿y, analfabetyzm, g³ód, AIDS i bratobójcza wojna). Na koniec dwóch Chorwatów z Bo¶ni poprosi³o zgromadzonych i ca³y Ko¶ció³ o modlitwê w intencji pojednania wszystkich mieszkañców ich ojczyzny. Na ¶wiadectwa m³odzie¿ odpowiedzia³a ¶piewem modlitwy b³agalnej przed obrazem Matki Bo¿ej Nowego Adwentu, przywiezionej specjalnie na tê okazjê z katedry z Denver.
Potem patrzyli¶my wspólnie na wspania³y krajobraz Kolorado, a Nastêpca Piotra mówi³, ¿e ¶wiat widzialny jest jakby map±, która wskazuje drogê do nieba, odwiecznego mieszkania Boga ¿ywego. Po ukazaniu, ¿e wiek XX zapisze siê jako epoka ataków na ¿ycie, jako niekoñcz±ca siê seria wojen i nieustanna masakra niewinnych istot ludzkich, Jan Pawe³ II powierzy³ na rêce m³odych wyzwalaj±ce orêdzie Ewangelii ¯ycia. Powiedzia³: „Nie bójcie siê i¶æ na ulice i do miejsc, gdzie gromadz± siê ludzie, aby jak aposto³owie g³osiæ Chrystusa i Dobr± Nowinê zbawienia na placach miast, osiedli i wsi. Nie czas teraz wstydziæ siê Ewangelii, ale czas g³osiæ j± na dachach.”
Wypowiedzi Ojca ¦wiêtego odbi³y siê szerokim echem na obu pó³kulach. Mówiono i pisano o «sukcesie» misji apostolskiej Jana Paw³a II, lecz powinno siê raczej powiedzieæ, ¿e ca³y ¶wiat dziêki Jego s³owom zwróci³ uwagê na fundamentalne problemy, które rodz± siê w sercach i sumieniach nie tylko katolików, ale wszystkich ludzi bez wzglêdu na wyznawany ¶wiatopogl±d, kulturê i religiê. Spotkanie zgromadzi³o ponad 650 tysiêcy m³odzie¿y.
Ciekawostk± jest to, co podkre¶la³ kardyna³ Statford, dzisiejszy przewodnicz±cy Papieskiej Rady d/s ¶wieckich a w czasie VIII ¦DM arcybiskup Denver. W pierwszej fazie przygotowania do tego spotkania amerykañskiego odpowiedzialni za duszpasterstwo m³odzie¿y nie chcieli zaakceptowaæ s³owa «pielgrzymka», które w kontek¶cie Stanów Zjednoczonych jawi³o siê jako co¶ oderwanego od dzisiejszego ¿ycia i pachnia³o dla nich ¶redniowieczem. Preferowano u¿ywaæ s³owo «turysta» czy «podró¿», dla ówczesnego biskupa by³o to wyzwanie «sekularyzmu», które wywo³uje pustkê w kulturze chrze¶cijañskiej. Bezpo¶rednie do¶wiadczenie pielgrzymowania m³odych Amerykanów podczas ¦DM pomog³o im odkryæ bogactwo i ¿ywotno¶æ kultury chrze¶cijañskiej - odkryæ i zakosztowaæ - co na prawdê znaczy s³owo «pielgrzymowaæ».
Gdybym w tym momencie chcia³ siê pokusiæ o wybranie jednego charakterystycznego zdania z tego spotkania, aktualnego do dzi¶, bez wahania wskaza³bym nastêpuj±ce: «Nie czas teraz wstydziæ siê Ewangelii, ale czas g³osiæ j± na dachach». To zdanie, nie tylko jest powtarzane do dzi¶, lecz sta³o siê w wielu przypadkach tematem programów duszpasterskich wielu ruchów i diecezji - przed Jubileuszem roku 2000 i jest wci±¿ aktualne.
Rok 1994 - IX ¦DM obchodzony w poszczególnych diecezjach
„Jak Ojciec Mnie pos³a³, tak i Ja was posy³am” (J 20, 21)
Na pocz±tku trzeba podkre¶liæ, ¿e tym razem Ojciec ¦wiêty napisa³ jedno wspólne Orêdzie na IX i X ¦DM, poniewa¿ kolejne spotkanie zaplanowane zosta³o na styczeñ 1995 roku w Manili na Filipinach. Skupimy siê tutaj tylko na czê¶ci odnosz±cej siê do IX spotkania obchodzonego w roku 1994.
Jan Pawe³ II z ca³± swoj± m±dro¶ci±, któr± tutaj nazwa³bym «pedagogik± wiary», nigdy nie przechodzi do kolejnego spotkania bez przypominania tego, co prze¿yli¶my. Tym razem parafrazuj±c pierwszy list Jana Aposto³a mówi³, ¿e podczas poprzednich ¦wiatowych Dni M³odzie¿y, wyznaczaj±cych szlak refleksji Papie¿a i m³odych, dane nam by³o, podobnie jak uczniom Jezusa, «ujrzeæ» - co znaczy tak¿e uwierzyæ i poznaæ, «dotkn±æ» nieledwie - zmartwychwsta³ego Pana.
Kontynuuj±c podsumowanie ostatniego spotkania powiedzia³: „Znów «widzieli¶my» Go niedawno w Denver, w centrum Stanów Zjednoczonych Ameryki, gdzie szukali¶my Go na obliczu wspó³czesnego cz³owieka, w rzeczywisto¶ci zupe³nie innej ni¿ na poprzednich etapach, ale równie porywaj±cej swoj± g³êbi±, i gdzie zasmakowali¶my daru ¿ycia w obfito¶ci”.
Tak, rzeczywisto¶æ amerykañska by³a inna, lecz Duch Pañski ten sam, który jak mo¿na odczytaæ z wypowiedzi papieskich wprowadza m³odych przy pomocy ¦DM coraz g³êbiej w tajemnicê ¿ycia. W jêzyku biblijnym mo¿na powiedzieæ, ¿e rzeczywi¶cie zasmakowali¶my daru ¿ycia w obfito¶ci.
Mimo tego pielgrzymka ludzi m³odych posuwa siê dalej. Ojciec ¶w. zdaje sobie sprawê, ¿e m³odzi nie lubi± bezczynno¶ci, zbyt d³ugich postojów, st±d stawia m³odym zadanie - to wszystko, co «zobaczyli¶my» i «dotknêli¶my» musi siê staæ «przekazem» i misj±. Bowiem powo³anie misyjne obejmuje ka¿dego chrze¶cijanina, staje siê istot± ka¿dego konkretnego ¶wiadectwa wiary. „Misja ta ma swój pocz±tek - napisa³ Papie¿ - w zamy¶le Ojca, w planie mi³o¶ci i zbawienia, urzeczywistnianym moc± Ducha, bez którego ka¿de przedsiêwziêcie apostolskie jest skazane na niepowodzenie /.../ zw³aszcza wy, m³odzi, jeste¶cie powo³ani, by stawaæ siê misjonarzami tej nowej ewangelizacji poprzez codzienne ¶wiadectwo o S³owie, które zbawia.” Ju¿ z tego papieskiego cytatu mo¿na wydedukowaæ, ¿e tematem roku 1994 sta³y siê s³owa Jezusa: «Jak Ojciec Mnie pos³a³, tak i Ja was posy³am» (J 20, 21).
Na uroczysto¶ci paschalne do Rzymu przyby³y dziesi±tki tysiêcy m³odych pielgrzymów, aby pod przewodnictwem Biskupa Rzymu prze¿yæ na nowo najwiêksze tajemnice wiary chrze¶cijañskiej: mêkê, ¶mieræ i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa.
W pewnym sensie tym razem Jan Pawe³ II przedstawi³ m³odym jak poprawnie odprawiæ rekolekcje wielkopostne, a zw³aszcza te w Wielkim Tygodniu. Po pierwsze zaprosi³ m³odych, aby przebyæ razem duchow± pielgrzymkê, w jedno¶ci - z Papie¿em i ca³ym Ko¶cio³em. Ta jedno¶æ jest dla Niego fundamentalna. Potem opowiedzia³ co znaczy wkroczyæ razem w Wielki Tydzieñ, tzn. pój¶æ do Jeruzalem do Wieczernika Wielkiego Czwartku, pój¶æ na Golgotê, zatrzymaæ siê przy grobie Chrystusa w milczeniu Wigilii Paschalnej, a potem znowu wróciæ do Wieczernika, a¿eby spotkaæ siê ze Zmartwychwsta³ym. A¿eby us³yszeæ od Zmartwychwsta³ego to, co powiedzia³ do aposto³ów uradowanych Jego obecno¶ci±: «Jak Ojciec Mnie posy³a, tak i Ja was posy³am».
Na koniec Ojciec ¶w. powiedzia³: „Cz³owiek musi mieæ ¶wiadomo¶æ tego, ¿e jest pos³any. Tak powiedzia³em w ubieg³y czwartek do rzymskiej m³odzie¿y. Bez tej ¶wiadomo¶ci ¿ycie ludzkie staje siê p³ytkie i mia³kie. Byæ pos³anym tzn. mieæ zadanie do spe³nienia - trudne zadanie. Byæ pos³anym, tzn. przecieraæ drogi wielkiemu dobru, na które czeka ¶wiat. Byæ pos³anym, tzn. s³u¿yæ wielkiej sprawie”. Taki by³ cel IX spotkania: «us³yszeæ od Zmartwychwsta³ego, ¿e jeste¶my pos³ani». To by³a logiczna konsekwencja poprzedniego spotkania. Tam spotkali¶my Boga w ¿yciu nowoczesnego ¶wiata, jednak widzieli¶my tak¿e wielu, którzy Go nie spotkali. Teraz mo¿emy stan±æ u boku cz³owieka, aby zapewniæ go o odwiecznej mi³o¶ci - tak jak wcze¶niej Ko¶ció³ stan±³ u naszego boku i za¶wiadczy³ o niej.
Zatrzymajmy siê jeszcze raz przy uroczystym momencie przekazania Krzy¿a. Tym razem Ameryka przekazywa³a go Azji, m³odzie¿ z Denver - m³odzie¿y z Manili. W³a¶nie Manila wybrana zosta³a na kolejny etap pielgrzymki Papie¿a z m³odzie¿± ¶wiata. Ws³uchajmy siê w s³owa Jana Paw³a II, który tak programowa³ to spotkanie: „Azja, kontynent o bogatych tradycjach i kulturze, tym razem to wy, m³odzi Filipiñczycy, macie siê przygotowaæ na przyjêcie rzeszy waszych przyjació³ z ca³ego ¶wiata. M³ody Ko¶ció³ Azji staje przed szczególnym wyzwaniem: podczas spotkania w Manili ma daæ ¿ywe i porywaj±ce ¶wiadectwo wiary. ¯yczê mu, by umia³ wykorzystaæ ten dar, który Chrystus zamierza mu ofiarowaæ”.
Rok 1995 - X ¦DM w Manili
„Jak Ojciec Mnie pos³a³, tak i Ja was posy³am” (J 20, 21)
Kolejna katecheza papieska skierowana do m³odych mia³a miejsce na kontynencie azjatyckim, by³o to w ramach X ¦DM w Manili, który by³ celebrowany w styczniu 1995r. M³odzi byli prawdziwymi i niekwestionowanymi bohaterami spotkania w Manili. Niezwyk³y i niepowtarzalny na pewno by³ ca³y kontekst spotkania na Filipinach, zarówno ze wzglêdu na ogromny nap³yw m³odzie¿y, jak i na jej barwno¶æ i entuzjazm. By³o to jedyne spotkanie, przy okazji którego nie u¿ywa siê tradycyjnego zwrotu: „uczestniczy³o tyle czy tyle m³odych”, lecz wszyscy rozpoczynaj± nastêpuj±cymi s³owami: „Przyjmuje siê, ¿e w Manili by³o zgromadzonych oko³o 5 milionów m³odych”. Przyjmijmy tak¿e i my tê wiadomo¶æ i przejd¼my do tego, co oni przygotowali.
G³ówny symbolem tego spotkania by³a p³yn±ca po morzu ³ód¼, której masztem by³ krzy¿. Ogromna, niezliczona rzesza, st³oczona na trawnikach, alejach i w ka¿dym zak±tku Luneta Park s³ucha³a pytañ m³odych i odpowiedzi Papie¿a. W pierwszej czê¶ci m³odzi zadali 4 pytania Ojcu ¦wiêtemu. Oto one: „Czego oczekiwa³e¶ od nas, zwo³uj±c ¦DM? Dlaczego ka¿esz nam przemierzaæ ca³y ¶wiat? Czy spe³nili¶my twoje oczekiwania? Co jeszcze powinni¶my uczyniæ?”.
Jan Pawe³ II odpowiadaj±c na pytania nawi±za³ do swej ksi±¿ki «Przekroczyæ próg nadziei», do rozdzia³u po¶wiêconemu m³odym. Cytuj±c j±, podkre¶la³, ¿e Jezus chce daæ sens ich ¿yciu, a ¦DM s³u¿± do nabycia do¶wiadczenia stawania siê darem bezinteresownym dla drugich. Co ciekawe Papie¿ nie tylko odpowiada³ na pytania, ale te¿ pyta³. Powróæmy do dwóch pytañ, które odwo³ywa³y siê do stawania siê bezinteresownym darem dla drugich, a które nic nie straci³y z aktualno¶ci: „Czy jeste¶ zdolny podzieliæ siê samym sob± - swoim czasem, si³ami, talentami - dla dobra innych? Czy potrafisz kochaæ?”
Oprócz tych pytañ Papie¿, oczywi¶cie powiedzia³, czego Ko¶ció³ oczekuje od dzisiejszej m³odzie¿y. Oczekuje, aby wyznawa³a Jezusa Chrystusa, g³osz±c to wszystko, co zawiera siê w Jego orêdziu i co s³u¿y autentycznemu wyzwoleniu i prawdziwemu postêpowi ludzko¶ci. Namiestnik Chrystusa opowiada³ historiê chrze¶cijañstwa, ¿e jego dwa tysi±ce lat ¶wiadcz± o skuteczno¶ci s³ów Jezusa, bowiem nieliczna wspólnota uczniów, podobna do maleñkiego ziarna gorczycy, rozros³a siê jak wielkie drzewo: „To wielkie drzewo swymi licznymi konarami siêga na wszystkie kontynenty, do wszystkich krajów ¶wiata, których wiêkszo¶æ jest tu reprezentowana przez swoich delegatów. Twój kraj, droga m³odzie¿y filipiñska, jest szczególnie siln± i zdrow± ga³êzi± tego drzewa, rozro¶niêt± na ca³y, rozleg³y kontynent Azji. W cieniu tego drzewa, w cieniu jego ga³êzi i li¶ci narody ¶wiata mog± odpocz±æ. Mog± odkryæ /.../ wspania³± prawdê, ¿e Odwieczne S³owo, wspó³istotne Ojcu, przez które wszystko zosta³o stworzone, sta³o siê cia³em i narodzi³o siê z Maryi Dziewicy, i zamieszka³o miêdzy nami. W Nim by³o ¿ycie, a ¿ycie by³o ¶wiat³o¶ci± ludzi. A z Jego pe³ni wszyscy¶my otrzymali, ³askê po ³asce.”
W drugiej czê¶ci czuwania, po uroczystej intronizacji ksiêgi Ewangelii, odczytano fragment z Ewangelii ¶w. Jana o spotkaniu Jezusa z uczniami w wieczerniku, podczas którego Zmartwychwsta³y wypowiada s³owa bêd±ce has³em Spotkania w Manili: «Jak Ojciec Mnie pos³a³, tak i Ja was posy³am». Pytania m³odzie¿y by³y tym razem skierowane do Jezusa: „Jaka jest tajemnica Twojego ¿ycia? Na czym polega tajemnica Twojej wolno¶ci, któr± okaza³e¶ oddaj±c za nas ¿ycie? W czym przejawia siê obecno¶æ Boga Ojca w Twoim ziemskim ¿yciu? Jak odpowiedzia³e¶ na Jego wezwanie i jak wype³ni³e¶ misjê, któr± On Ci powierzy³? Dlaczego powo³a³e¶ nas do wspó³pracy z Tob± w zbawieniu ¶wiata?”. Jak zwykle przy spotkaniach z m³odymi du¿o by³o tych pytañ. W tej czê¶ci papieskiej katechezy m³odzi us³yszeli, ¿e Chrystus jest kluczem do zrozumienia dziejów ¶wiata i cz³owieka. Us³yszeli równie¿, ¿e Chrystus ma zaufanie do nich, ¿e s³owa «Jak Ojciec Mnie pos³a³, tak i Ja was posy³am» odnosz± siê do nich bezpo¶rednio. Us³yszeli równie¿ zapewnienie Papie¿a: „Mo¿ecie byæ pewni, ¿e nigdy Chrystus was nie zawiedzie; pozostanie z wami na zawsze!”.
By³o jeszcze jedno rozwa¿anie, szczególnie gor±co przyjête, które sta³o siê odpowiedzi± na pytanie: «Z czym Jezus was posy³a?». „Nie obiecuje wam ani miecza, ani potêgi ekonomicznej, ani tego wszystkiego, czym wabi wspó³czesnego cz³owieka ¶wiat ¶rodków przekazu. Daje wam tylko ³askê i prawdê. Posy³a was z pe³nym mocy orêdziem swojej tajemnicy paschalnej, z prawd± swojego krzy¿a i zmartwychwstania. To jest wszystko, co wam daje, i to wystarczy”.
M³odzi czêsto przeplatali papieskie s³owa ¶piewem hymnu, który sta³ siê podczas tego spotkania jakby odpowiedzi± na s³owa Ojca ¶w., ¿e m³odzi zrozumieli i przyjêli s³owa przez niego g³oszone. Oto t³umaczenie pierwszych s³ów tego hymnu: „G³o¶my mi³o¶æ na ca³y ¶wiat, tê nies³ychan± i najwiêksz±. Znajd¼my tych, co b³±dz± w¶ród dróg, by im wskazaæ dom. Rozja¶nijmy ka¿dy mrok Jego ¦wiat³em z wysoka. Przejd¼ ka¿dy trakt, ka¿dy plac, ka¿d± z dróg i powiedz jak, powiedz, jak kocha Bóg.”
Rok 1996 - XI ¦DM obchodzony w poszczególnych diecezjach
„Panie, do kogó¿ pójdziemy? Ty masz s³owa ¿ycia wiecznego” (J 6, 68)
W roku 1996 - mo¿na powiedzieæ: w po³owie drogi miêdzy niezapomnianym spotkaniem w Manili a nastêpnym, które mia³o miejsce w Pary¿u - pielgrzymka «m³odego ludu» zatrzyma³a siê znów w Ko¶cio³ach lokalnych, wzbogacona miêdzy innymi do¶wiadczeniem europejskiej pielgrzymki do ¦wiêtego Domu w Loreto we W³oszech w 1995.
Jan Pawe³ II w swoim Orêdziu raz jeszcze wskaza³, ¿e m³odzi s± zaproszeni przez Chrystusa zanie¶æ Dobr± Nowinê w trzecie tysi±clecie. Ponownie Biskup Rzymu scharakteryzowa³ w ¶wietle ewangelii okres m³odo¶ci i wyznaczy³ zadania. „Was, m³odych - napisa³ - którzy instynktownie i odruchowo wyra¿acie swoj± «wolê ¿ycia» w marzeniach i nadziejach, proszê, by¶cie stawali siê «prorokami ¿ycia». B±d¼cie prorokami s³owem i czynem, buntuj±c siê przeciw cywilizacji egoizmu, która czêsto traktuje cz³owieka jako narzêdzie zamiast cel, depcz±c jego godno¶æ i uczucia w imiê korzy¶ci materialnej; b±d¼cie prorokami, pomagaj±c w konkretny sposób tym, którzy was potrzebuj± i którzy bez waszej pomocy mogliby ulec pokusie rozpaczy”.
Has³em tego roku by³y s³owa ¶w. Piotra: «Panie, do kogó¿ pójdziemy? Ty masz s³owa ¿ycia wiecznego» (J 6, 68). Celem i kresem - g³osi³ Papie¿ - jest Chrystus, który oczekuje m³odych, aby poprowadziæ - ka¿dego z osobna i wszystkich razem - poza granice czasu, w ramiona Ojca, który nas mi³uje.
W Niedzielê Palmow± Jan Pawe³ II powiedzia³: „Od jedenastu lat w Niedzielê Palmow± obchodzi siê ¦DM. Mo¿na poniek±d powiedzieæ, ¿e by³ to «dzieñ m³odzie¿y» od samego pocz±tku, to jest od dnia, który dzi¶ wspominamy, kiedy to m³odzi w Jerozolimie wyszli naprzeciw Chrystusa, który wje¿d¿a³ do miasta /.../ Wyszli, aby go powitaæ i przyj±æ s³owami psalmisty: «B³ogos³awiony, który idzie w imiê Pañskie». Chrystus pamiêta. Pamiêta to, co siê wtedy sta³o. I m³odzi pamiêtaj±. Chrystus jest wierny. Tak¿e m³odzi umiej± byæ wierni temu, kto okazuje im zaufanie”. I oto m³odzi powracaj±, rok po roku, do tego spotkania, które narodzi³o siê z ich ogromnego entuzjazmu dla Jezusa i Ewangelii. W ten sposób rozpoczê³a siê pielgrzymka, której szlaki prowadz± przez wszystkie diecezje ¶wiata i co dwa lata zbiegaj± siê na wielkim spotkaniu miêdzynarodowym, buduj±c mosty braterstwa i nadziei miêdzy narodami, ludami i kulturami. Ta pielgrzymka nieustannie posuwa siê naprzód, tak jak ¿ycie. Taka jest m³odo¶æ.
Rok 1997 - XII ¦DM w Pary¿u
„Nauczycielu, gdzie mieszkasz? Chod¼cie, a zobaczycie” (J 1, 38-39)
Doszli¶my ju¿ do dwunastej historycznej katechezy Jana Paw³a II skierowanej do m³odych, która mia³a miejsce w Pary¿u w roku 1997. Nigdy tak du¿o nie napisano o ¿adnym innym spotkaniu m³odych, jak o tym paryskim. Próbuj±c znale¼æ odpowied¼ na pytanie: «dlaczego tak du¿o napisano?», spo¶ród wielu analiz trzeba przede wszystkim wydobyæ prorockie s³owa Jana Paw³a II. To On, gdy planowa³ to spotkanie, napisa³ w Orêdziu do m³odych, ¿e Pary¿ to nie tylko serce kontynentu europejskiego, lecz metropolia, gdzie od wieków krzy¿uj± siê drogi narodów, sztuki i kultury. W³a¶nie ten wybór nowoczesnego miasta na ambonê ¶wiata wydaje siê bardzo trafny. Trzeba tak¿e podkre¶liæ, ¿e masmedia bardzo nag³o¶ni³y to spotkanie. Osobi¶cie jestem jednak przekonany, ¿e nie jest tak wa¿ne ani jaka to jest ambona ani jej nag³o¶nienie, jak to - kto na niej staje.
Gdy na paryskiej ambonie stan±³ Jan Pawe³ II najbardziej zaskakuj±cy by³ realizm Jego przepowiadania ewangelii, któr± g³osi³. To on wydoby³ z m³odych pytanie, które by³o postawione wiele lat wcze¶niej «Nauczycielu - gdzie mieszkasz?». Nie tylko wydawa³o siê, ¿e to m³odzie¿ pyta, ale pyta³a rzeczywi¶cie podczas katechez i innych spotkañ. Ostatnie dni tego spotkania, gdy przyby³ Jan Pawe³ II to czas powtarzania przez Niego Jezusowego «Chod¼cie, a zobaczycie».
Powróæmy jednak do Orêdzia, aby g³êbiej wej¶æ w charakter tego wydarzenia: „W realizmie tego zaskakuj±cego spotkania [ Jezusa z m³odymi uczniami] , opisanego za pomoc± kilku prostych s³ów, odnajdujemy pocz±tek ka¿dej drogi wiary. To Jezus przejmuje inicjatywê. Kiedy mamy do czynienia z Nim, pytanie ulega zawsze odwróceniu: z pytaj±cych stajemy siê pytanymi, z «poszukuj±cych» - «poszukiwanymi». I taki w³a¶nie jest podstawowy wymiar tego spotkania: nie mamy do czynienia z czym¶, ale z Kim¶ «¯yj±cym»”.
Na pewno nowo¶ci± dla wszystkich by³ czas spêdzony w diecezjach przed przyjazdem do Pary¿a. W ten sposób m³odzi spotkali siê z ¿ywym Ko¶cio³em oraz dynamicznym i otwartym spo³eczeñstwem. Mo¿na te¿ powiedzieæ, ¿e w sierpniu m³odzi prze¿yli rekolekcje Wielkiego Tygodnia prowadzone przez Jana Paw³a II. Taka by³a pedagogika tego spotkania. Pierwsze z nich to liturgia Wielkiego Czwartku - rozwa¿ali¶my ewangeliê o umywaniu nóg. W Pi±tek w ma³ych grupach przebyli¶my Drogê Krzy¿ow±. W Sobotê uczestniczyli¶my w wigilii chrzcielnej, aby zakoñczyæ Triduum w Niedzielê rano - wielk± liturgi± eucharystyczn±.
Zatrzymajmy siê przy s³owach Papie¿a wyg³oszonych na zakoñczenie spotkania, znajdujê w nich krótk± definicjê tych ¶wiatowych spotkañ. Oto ona - ¦DM to: «wymiana pytañ, potem odpowied¼, która jest powo³aniem». To jest ca³a tajemnica tych dni.
Powróæmy teraz do s³ów koñcowych, w których Jan Pawe³ II wyrazi³ swoj± odpowiedzialno¶æ za m³odych. Mówi³ o czasie po spotkaniu, a¿eby nie zatrzymaæ siê tylko na tym «mocnym prze¿yciu»: „M³odzi przyjaciele, wasza droga nie koñczy siê tutaj. Czas nie zatrzymuje siê dzisiaj. Id¼cie na drogi ¶wiata, na drogi ludzko¶ci, pozostaj±c zjednoczeni w Ko¶ciele Chrystusa! Kontemplujcie nieustannie chwa³ê i mi³o¶æ Boga, a otrzymacie ¶wiat³o, by¶cie mogli budowaæ cywilizacjê mi³o¶ci i pomagaæ ludziom dostrzegaæ ¶wiat przemieniony przez odwieczn± m±dro¶æ i mi³o¶æ”.
Co mo¿na jeszcze dodaæ? Przy ¦DM rzeczywisto¶æ czêsto ró¿ni siê od przewidywañ. Dzieje siê tak zawsze, gdy przewidywania zapominaj±, ¿e te spotkania maj± charakter religijny, ko¶cielny. Tak by³o i tym razem: spodziewana obojêtno¶æ i ch³ód Pary¿a wobec XII ¦DM przerodzi³a siê w zainteresowanie i entuzjazm. Przerodzi³a siê w zdumienie, z jakim Pary¿ spostrzeg³, ¿e zosta³ odm³odzony nie tylko przez przybycie ponad miliona m³odych, ale tak¿e, i w szczególny sposób, przez obecno¶æ JP II - cz³owieka o zawsze m³odym sercu i spojrzeniu, m³odego dziêki umiejêtno¶ci kierowania ludzi i wydarzeñ ku przysz³o¶ci. Jego pielgrzymka do Pary¿a z m³odymi i po¶ród nich by³a prze¿yciem porywaj±cym. M³odzi ludzie postrzegaj± Papie¿a jako jednego z nich, ale s± zarazem ¶wiadomi subtelnej ró¿nicy: oni - poszukuj± Boga; on jest tym, który niesie im Boga. M³odzi dostrzegaj± tê rzeczywisto¶æ i dlatego s³uchaj± Jana Paw³a II w ciszy modlitwy, gdy mówi do nich i powierza im zadania, zadania ogromne, ale porywaj±ce.
Rok 1998 - XIII ¦DM obchodzony w poszczególnych diecezjach
„Duch ¦wiêty wszystkiego was nauczy” (por. J 14, 26)
Katecheza Jana Paw³a II do m³odych zawarta w Orêdziu na XIII ¦DM wpisa³a siê w tematykê przygotowañ do Jubileuszu roku 2000 i by³a rozwa¿aniem s³ów: „Duch ¦wiêty wszystkiego was nauczy” (por. J 14,26). W perspektywie obchodów ¦DM Ojciec ¦wiêty zaprosi³ m³odych, aby w jedno¶ci z ca³ym Ko¶cio³em wpatrywali siê w Ducha Bo¿ego, który odnawia oblicze ziemi (por. Ps 104 [103], 30). Uczy³ m³odych, ¿e Ko¶ció³ «nie mo¿e siê przygotowaæ do obchodów roku 2000 w inny sposób, jak tylko w Duchu ¦wiêtym. To, co w 'pe³ni czasów' dokona³o siê za Jego spraw±, mo¿e te¿ tylko za Jego spraw± wy³oniæ siê z pamiêci Ko¶cio³a. Duch ¦wiêty bowiem uobecnia w Ko¶ciele wszystkich epok i na ka¿dym miejscu jedyne Objawienie przyniesione ludziom przez Chrystusa, czyni±c je ¿ywym i skutecznym w duszy ka¿dego cz³owieka».
Jan Pawe³ II podkre¶laj±c, ¿e nasza epoka wydaje siê byæ zdezorientowana i zagubiona; czasem mo¿na wrêcz odnie¶æ wra¿enie, ¿e nie zna granicy miêdzy dobrem i z³em; na pozór odrzuca Boga, bo Go nie zna lub o Nim zapomnia³a.
Jako odpowied¼ na tê sytuacjê Ojciec ¦wiêty zaprosi³ m³odzie¿ na pielgrzymkê w Duchu do wieczernika, aby tam prze¿yæ na nowo tajemnicê Piêædziesi±tnicy (por. Dz 2, 1-11), «pozwoliæ siê nauczaæ» Duchowi Bo¿emu, poddaj±c siê ulegle i pokornie Jego przewodnictwu, by przyswoiæ sobie ow± «m±dro¶æ serca» (Ps 90 [89], 12), która jest podpor± i pokarmem naszego ¿ycia. Naucza³, ¿e wierzyæ znaczy widzieæ rzeczy tak, jak widzi je Bóg, mieæ udzia³ w Bo¿ej wizji ¶wiata i cz³owieka, zgodnie ze s³owami Psalmu: «w Twej ¶wiat³o¶ci ogl±damy ¶wiat³o¶æ» (Ps 36 [35], 10). To «¶wiat³o wiary» staje siê w nas promieniem ¶wiat³a Ducha ¦wiêtego.
Przypomina³, ¿e to Duch ¦wiêty udziela chrze¶cijaninowi — który w przeciwnym razie kierowa³by siê jedynie poczuciem obowi±zku, formalnymi regu³ami, a mo¿e nawet konformizmem — daru wewnêtrznego pos³uszeñstwa, wolno¶ci i wierno¶ci: jest to przecie¿ «duch m±dro¶ci i rozumu, duch rady i mêstwa, duch wiedzy i boja¼ni Pañskiej» (Iz 11, 2). Ojciec ¦wiêty naucza³, ¿e to Duch ¦wiêty o¶miela nas i ka¿e nam kontemplowaæ chwa³ê Boga w codziennym ¿yciu i pracy. Przynagla nas, by¶my prze¿ywali tajemnicê Chrystusa w liturgii i g³osili s³owo Bo¿e ca³ym swoim ¿yciem, przekonani, ¿e mo¿e ono zawsze powiedzieæ nam co¶ nowego. Pomaga dokonywaæ nieodwo³alnych wyborów, mimo lêku przed pora¿k±, stawiaæ czo³o niebezpieczeñstwom i pokonywaæ bariery miêdzy kulturami, aby g³osiæ Ewangeliê, pracowaæ niestrudzenie na rzecz nieustannej odnowy Ko¶cio³a i nie os±dzaæ braci.
Rok 1999 - XIV ¦DM obchodzony w poszczególnych diecezjach
„Ojciec mi³uje was” (por. J 16, 27)
W perspektywie bliskiego Wielkiego Jubileuszu, w roku 1999 Jan Pawe³ II wyg³osi³ katechezê do m³odych po¶wiêcon± Bogu Ojcu. Pragn± przez ni± «rozszerzyæ horyzonty wierz±cego zgodnie z perspektyw± samego Chrystusa: chodzi o prawdê o 'Ojcu, który jest w niebie', przez którego On zosta³ pos³any i do którego powróci³» (Por. Tertio millennio adveniente, 49). Podkre¶li³, ¿e nie mo¿na wielbiæ Chrystusa, nie zwracaj±c siê wraz z Nim ku Bogu, który jest Jego Ojcem i naszym Ojcem (por. J 20, 17). Tak¿e Duch ¦wiêty kieruje nas ku Ojcu i ku Jezusowi: je¿eli Duch uczy nas mówiæ: «Jezus jest Panem» (por. 1 Kor 12, 3), to po to aby¶my byli zdolni rozmawiaæ z Bogiem, wzywaj±c Go «Abba, Ojcze!» (Ga 4, 6).
Zachêci³ m³odzie¿, aby wraz z ca³ym Ko¶cio³em zwróci³a siê ku Bogu Ojcu, przyjmuj±c z wdziêczno¶ci± i zachwytem niezwyk³± prawdê objawion± przez Jezusa: «Ojciec mi³uje was!» (por. J 16, 27). Modli³ siê równie¿ z m³odymi, aby trzymali siê mocno tej niezawodnej prawdy, która jedynie jest zdolna nape³niæ ¿ycie sensem, moc± i rado¶ci±: «Jego mi³o¶æ nie odst±pi od was i nie zachwieje siê Jego przymierze pokoju z wami» (por. Iz 54, 10), przypominaj±c, ¿e to On wyry³ nasze imiona na swoich d³oniach (por. Iz 49, 16).
W tym trzecim, ostatnim roku przygotowañ do Wielkiego Jubileuszu Wcielenia — Ojciec ¦wiêty, poprzez «Orêdzie na XIV ¦DM» rozpisa³ szczegó³owo program duszpasterski «drogi do Ojca» (Por. Tertio Millennio adveniente, 49) na program duszpasterstwa m³odzie¿y, który mo¿na zatytu³owaæ «m³odzi w drodze do Ojca».
W swej katechezie, przypominaj±c s³owa ¶w. Jana: «Tak bowiem Bóg umi³owa³ ¶wiat, ¿e Syna swego Jednorodzonego da³, aby ka¿dy, kto w Niego wierzy, nie zgin±³, ale mia³ ¿ycie wieczne» (J 3, 16), podkre¶li³, ¿e Bóg kocha ¶wiat. I chocia¿ ¶wiat jest zdolny Boga odrzuciæ, bêdzie kochany przez Niego a¿ do koñca. «Ojciec mi³uje was» od zawsze i na zawsze: oto prawda najbardziej zdumiewaj±ca, «proste, a jak¿e przejmuj±ce orêdzie, które Ko¶ció³ jest winien cz³owiekowi».
Papie¿ g³osi³ m³odzie¿y, ¿e nikt nie jest sierot± i ¿e mi³o¶æ jest mo¿liwa. Naucza³, ¿e gdyby Chrystus pozostawi³ nam tylko to jedno s³owo, ono samo by wystarczy³o. «Popatrzcie, jak± mi³o¶ci± obdarzy³ nas Ojciec: zostali¶my nazwani dzieæmi Bo¿ymi i rzeczywi¶cie nimi jeste¶my» (por. 1 J 3, 1). Przypomina³, ¿e cz³owiek nie potrafi kochaæ, je¶li nie jest kochany.
Za Jezusem wskazywa³ drogê: mamy ws³uchiwaæ siê w s³owa Ojca, aby On nas naucza³ (por. J 6, 45), i zachowywaæ Jego przykazania (por. J 14, 23). To poznanie Ojca bêdzie coraz pe³niejsze: «Objawi³em im Twoje imiê i nadal bêdê objawia³» (J 17, 26), a to za spraw± Ducha ¦wiêtego, który prowadzi do ca³ej prawdy (por. J 16, 13).
Modli³ siê w intencji m³odych, aby «kszta³towali siê» w szkole Jezusa. W swej katechezie przypomina³, ¿e odblaskiem mi³o¶ci Ojca s± ró¿ne formy ojcostwa, z jakimi m³odzi stykaj± siê w ¿yciu. Mia³ na my¶li zw³aszcza rodziców, którzy wspó³pracuj± z Bogiem w przekazaniu m³odym ¿ycia i w opiece nad nimi. Prosi³, aby czcili ich (por. Wj 20, 12) i okazywali im wdziêczno¶æ. Przypomina³ te¿ o kap³anach i osobach konsekrowanych, którzy s± ich przyjació³mi, ¶wiadkami i mistrzami ¿ycia «dla postêpu i rado¶ci w wierze» (Flp 1, 25). Podkre¶la³ prawdziwych wychowawców, którzy swoj± dobroci±, m±dro¶ci± i wiar± w istotnej mierze przyczyniaj± siê do kszta³towania ¿ycia chrze¶cijañskiego m³odych.
XV ¦DM - Rzym 2000
„A S³owo cia³em siê sta³o i zamieszka³o miêdzy nami” (J 1, 14)
Niew±tpliwie sercem Wielkiego Jubileuszu 2000 sta³ siê Jubileusz M³odych. W Rzymie zgromadzi³o siê oko³o 2 mln dziewcz±t i ch³opców z ca³ego ¶wiata. Jan Pawe³ II mówi³ do m³odych, ¿e s± «stró¿ami poranka» (por. Iz 21, 11-12) czuwaj±cymi o ¶wicie trzeciego tysi±clecia. W swojej katechezie przypomina³, ¿e w pierwszej po³owie koñcz±cego siê wieku m³odzi byli zwo³ywani na t³umne zgromadzenia, by uczyæ siê nienawi¶ci. Wysy³ano ich, by walczyli jedni przeciw drugim. Zlaicyzowane mesjanizmy, które usi³owa³y zast±piæ nadziejê chrze¶cijañsk±, okazywa³y siê potem prawdziwym piek³em. Uczy³ m³odych, ¿e maj± staæ siê aposto³ami pokoju. Nawo³ywa³, aby nie pogodzili siê ze ¶wiatem, w którym inni ludzie umieraj± z g³odu, pozostaj± analfabetami, nie maj± pracy. Prosi³ m³odzie¿, aby mówili «tak» Chrystusowi, mówili «tak» wszystkim swoim idea³om.
Jan Pawe³ II w swojej katechezie o s³owie, które sta³o siê cia³em, podkre¶la³, ¿e jest ono dzi¶ obecne w eucharystii. Naucza³, ¿e eucharystia jest sakramentem obecno¶ci Chrystusa, który daje nam siebie, bo nas kocha. Kocha ka¿dego z nas w sposób osobisty i jedyny w konkretnych sytuacjach codziennego ¿ycia: w rodzinie, w¶ród przyjació³, w miejscach nauki i pracy, w chwilach wypoczynku i rozrywki. Kocha nas, kiedy nape³nia rado¶ci± dni naszego ¿ycia, a tak¿e w godzinie cierpienia, gdy dopuszcza, by przyszed³ na nas czas próby, bo nawet w najciê¿szych do¶wiadczeniach daje nam s³yszeæ swój g³os.
Ta papieska katecheza by³a swoistym wprowadzeniem w «laboratorium wiary», na wzór jerozolimskiego Wieczernika, gdzie poprzez do¶wiadczenie niedowiarstwa Tomasza wszyscy wyznali, ¿e potrzebuj± bezpo¶redniego spotkania z Jezusem Chrystusem. Spotkanie rzymskie pozwoli³o m³odym odnale¼æ w sobie radykaln± dialektykê wiary i niedowiarstwa, a równocze¶nie stan±æ wobec jeszcze g³êbszego wyznania prawdy o Chrystusie.
Zawsze pojawia siê problem tak zwanego «day after». Lecz tutaj trzeba zacz±æ od najwa¿niejszego - ¦wiatowy Dzieñ M³odzie¿y to osobiste i wspólnotowe spotkanie z Panem, które nadaje sens ca³emu ludzkiemu ¿yciu. Konieczne jest uczyniæ wszystko, aby ewangeliczny klimat tych dni nie znikn±³.
Prasa w³oska pisa³a, ¿e codziennie „t³um 25 tysiêcy m³odych spowiada siê na Circo Massimo”. To nie by³ t³um, to by³o dziennie 25 tysiêcy spotkañ m³odych, którzy odpowiadali Jezusowi Chrystusowi swoje osobiste problemy wiary i niedowiarstwa. To oni do¶wiadczali i wyra¿ali, ¿e po tych spotkaniach Bóg jest blisko nich, jest na ich ustach i w ich sercu.
Nie tylko nasza telewizja mia³a problemy w zinterpretowaniu tego wydarzenia, dotyka to o wiele szerszej relacji Ko¶ció³ - m³odzi. „Papie¿ nami nie manipuluje, jak to niekiedy siê nam wmawia w mediach. On jest dla nas przewodnikiem” - t³umaczy³a w rozmowie dziennikarzami w³oskiej telewizji RAI Agnese, wolontariuszka z W³och. „Mówienie, ¿e Papie¿ nami manipuluje, bardzo nas boli. Przecie¿ nie jeste¶my g³upi i wiemy, co robimy” - podkre¶li³a wolontariuszka. Dziewczyna zwróci³a uwagê, ¿e czêsto starsi nie rozumiej± m³odych, a dziennikarze sprowadzaj± sprawy religijne do kilku kwestii: wstrzemiê¼liwo¶ci seksualnej przed ¶lubem, ¶rodków antykoncepcyjnych czy braku powo³añ, a przecie¿ wiara to przede wszystkim indywidualna wiê¼ z Chrystusem. Pomijanie tego faktu prowadzi do niedopuszczalnej redukcji przes³ania wiary” - powiedzia³a Agnese.
Podczas jednego z wielu spotkañ po ¦DM abp ¯yciñski powiedzia³: „Chcia³bym, ¿eby to sta³o siê dla was czym¶ takim jak wybity na zagranicznych produktach napis, np. made in USA. Ten napis zobowi±zuje. Producent, który nie chce siê wstydziæ, musi wtedy unikn±æ cha³tury, kiczu. Na ka¿dym z was, w g³êbi waszego serca Bóg zostawi³ napis: made by God - stworzony przez Boga. Ale, niestety, mo¿na produkt importowy, bardzo drogi i znakomity, wzi±æ i wyrzuciæ w b³oto. Dlatego i wasze dusze, piêkne i wra¿liwe, prze¿ywaj±ce pielgrzymkowe wzruszenia mog± niestety potem odej¶æ od uniesieñ, przestawiæ siê na inn± czêstotliwo¶æ albo w ogóle wy³±czyæ odbiór i zapomnieæ o tym, ¿e jeste¶my zaprojektowani przez Boga”.
Podczas rozwa¿ania przed «Anio³ Pañski» 27 sierpnia Jan Pawe³ II powiedzia³: „¦wiatowy Dzieñ M³odzie¿y jest tylko etapem drogi, któr± trzeba dalej i¶æ. Po powrocie do swojego kraju ka¿dy m³ody cz³owiek wezwany jest, by jeszcze g³êbiej zwi±za³ siê z Ewangeli± i ¿y³ zgodnie z ni±”. Stoi przed nami wyzwanie co teraz robiæ? Sekretarz Konferencji Episkopatu Polski bp. Libera wielokrotnie to podkre¶la³: „naszym zadaniem jest teraz przeanalizowanie tego zjawiska i rozszerzenie duszpasterstwa m³odzie¿owego na nowe ¶rodowiska”.
G³os Ducha, którego Jezus pos³a³ od Ojca swoim uczniom jest zawarty w samych wydarzeniach historycznych. Za zmiennymi danymi aktualnej sytuacji i w g³êbokich motywacjach wyzwañ jakie staj± przed katechizacj±, trzeba koniecznie odkryæ «znaki obecno¶ci lub zamys³ów Bo¿ych» (por. DOK 32). To wa¿ne zagadnienie. Dla pracy katechetycznej bêdzie to chyba w³±czenie na sta³e ca³ego bogactwa Orêdzi Jana Paw³a II do programów katechetycznych. Wpatrzeni w tajemnicê Wcielenia Syna Bo¿ego, mamy tak¿e odkryæ Jego Obecno¶æ w tych spotkaniach m³odych z Ojcem ¦wiêtym.
Rok 2001 - XVI ¦DM obchodzony w poszczególnych diecezjach
„Je¶li kto chce i¶æ za Mn±, niech siê zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzy¿ swój i niech Mnie na¶laduje” (£k 9, 23)
Katecheza Jana Paw³a II do m³odych zawarta w Orêdziu na XVI rozpoczê³a siê od nawi±zania do poprzedniego spotkania. Papie¿ postawi³ pytanie: „Czym by³ XV ¦wiatowy Dzieñ M³odzie¿y, je¶li nie intensywnym czasem kontemplacji misterium S³owa, które dla naszego zbawienia sta³o siê cia³em? Czy nie by³a to nadzwyczajna okazja, by celebrowaæ i wyznawaæ wiarê Ko¶cio³a oraz zastanawiaæ siê nad projektem nowego chrze¶cijañskiego zaanga¿owania, kieruj±c wspólnie wzrok ku ¶wiatu oczekuj±cemu g³oszenia S³owa, które zbawia? Prawdziwych owoców Jubileuszu M³odych nie mo¿na liczyæ w statystykach, lecz wy³±cznie w dzie³ach mi³o¶ci i sprawiedliwo¶ci oraz w codziennej wierno¶ci, jak¿e cennej choæ tak czêsto ma³o widocznej.”
Wzbogaceni prze¿ytym do¶wiadczeniem, z okazji XVI ¦DM Jan Pawe³ II zaprosi³ m³odzie¿ do refleksji nad warunkami, jakie Jezus proponuje temu, kto decyduje siê byæ Jego uczniem: „Je¶li kto¶ chce i¶æ za Mn± - mówi - niech siê zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzy¿ swój i niech Mnie na¶laduje” (£k 9,23). Papie¿ w swej katechezie podkre¶li³, ¿e Jezus nie jest Mesjaszem tryumfu i si³y. Przypomnia³, ¿e nie wyzwoli³ On Izraela spod panowania rzymskiego i nie zapewni³ mu chwa³y politycznej. Jako prawdziwy S³uga Pañski, wype³ni³ swoj± mesjañsk± misjê w solidarno¶ci, w pos³udze i uni¿eniu a¿ do ¶mierci. Jest On Mesjaszem przekraczaj±cym wszelkie schematy i wszelki rozg³os, którego nie da siê zrozumieæ przy pomocy logiki sukcesu i w³adzy, czêsto u¿ywanych w ¶wiecie jako kryteria skuteczno¶ci w³asnych projektów i dzia³añ. Przyszed³szy, aby pe³niæ wolê Ojca, Jezus pozostaje jej wierny a¿ do koñca i w ten w³a¶nie sposób wype³nia swoj± zbawcz± misjê wobec tych, którzy w Niego wierz± i kochaj± Go nie tyle s³owami, co w praktyce.
W swej katechezie Papie¿ podkre¶la³, ¿e s³owa: „Je¶li kto chce i¶æ za Mn±, niech siê zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzy¿ swój i niech Mnie na¶laduje” (£k 9,23), wyra¿aj± pewien radykalizm wyboru, który nie dopuszcza zw³oki i odwrotów. To twardy wymóg, który zrobi³ wra¿enie nawet na samych uczniach, a w ci±gu stuleci powstrzyma³ wielu mê¿czyzn i kobiet od na¶ladowania Chrystusa. Lecz w³a¶nie ten radykalizm przyniós³ równie¿ cudowne owoce ¶wiêto¶ci i mêczeñstwa, które umacniaj± na przestrzeni czasu drogê Ko¶cio³a. I dzisiaj s³owa te wydaj± siê byæ jeszcze skandalem i szaleñstwem (por. 1Kor 1,22-25). A jednak to z nimi nale¿y siê skonfrontowaæ, skoro droga, któr± wyznaczy³ Bóg dla swojego Syna, jest t± sam±, któr± winien przebyæ uczeñ decyduj±cy siê Go na¶ladowaæ.
G³ównym przes³aniem katechezy Piotrowej by³o stwierdzenie, ¿e nie ma dwóch dróg, ale tylko jedna: ta przebyta przez Mistrza. Uczniowi nie wolno wyszukiwaæ innej.
Jezus kroczy na czele i ¿±da od ka¿dego, aby czyni³ dok³adnie to, czego On dokona³.
Papie¿ domaga³ siê odwa¿nego wyboru drogi Jezusowej, wyboru dokonanego przede wszystkim „w sercu”, gdy¿ znalezienie siê w takiej czy innej sytuacji zewnêtrznej nie zale¿y od nas. Od nas zale¿y wola bycia, na ile to mo¿liwe, pos³usznymi jak On Ojcu, i gotowymi zaakceptowaæ a¿ do koñca Jego plan, który ma dla ka¿dego.
Jan Pawe³ II przypomnia³, ¿e Jezus nie ¿±da wyrzeczenia siê ¿ycia, ale przyjêcia go w takiej nowo¶ci i pe³ni, któr± daæ mo¿e tylko On. Cz³owiek w g³êbi swojego jestestwa zakorzeni³ tendencjê do „my¶lenia o sobie samym”, umieszczania w³asnej osoby w centrum spraw jako miary wszystkiego. Kto na¶laduje Chrystusa odrzuca jednak to koncentrowanie siê na sobie samym i nie ocenia rzeczy w oparciu o w³asne korzy¶ci. Prze¿ywa swoje ¿ycie w kategoriach daru i bezinteresowno¶ci, a nie zdobyczy i posiadania. ¯ycie prawdziwe wyra¿a siê bowiem w darze z siebie, co jest owocem ³aski Chrystusa: ¿ycie wolne, we wspólnocie z Bogiem i z braæmi (por. Gaudium et spes, 24).
XVII ¦DM - Toronto 2002
„Wy jeste¶cie sol± dla ziemi...
Wy jeste¶cie ¶wiat³em ¶wiata” (Mt 5, 13-14)
Wydarzenie ¦wiatowego Dnia M³odzie¿y sta³o siê ju¿ wa¿nym momentem waszego ¿ycia, a tak¿e i ¿ycia Ko¶cio³a. Przygotowuj±c to spotkanie Jan Pawe³ II napisa³, ¿e bêdzie to nowa okazja, aby spotkaæ Chrystusa, ¶wiadczyæ o Jego obecno¶ci we wspó³czesnym ¶wiecie i stawaæ siê budowniczymi „cywilizacji mi³o¶ci i prawdy”.
Orêdzie oparte na s³owach „Wy jeste¶cie sol± dla ziemi... Wy jeste¶cie ¶wiat³em ¶wiata” (Mt 5, 13-14), zawiera dwa symbole: sól i ¶wiat³o, które u¿yte przez Jezusa wzajemnie siê uzupe³niaj± i s± bogate w tre¶æ. W dawnych czasach sól i ¶wiat³o uwa¿ano za istotne elementy dla ludzkiego ¿ycia.
W tej katechezie wprowadzaj±cej w kolejne spotkanie, Papie¿ przypomina, ¿e jedn± z zasadniczych funkcji soli, jest przyprawianie, dodanie smaku po¿ywieniu. Ma to nam przypominaæ, ¿e przez Chrzest ca³a nasza istota zosta³a g³êboko przemieniona, poniewa¿ zosta³a „przyprawiona” nowym ¿yciem pochodz±cym od Chrystusa (por. Rz 6, 4). Sol±, dziêki której to¿samo¶æ chrze¶cijañska nie traci swojej natury, nawet w ¶rodowisku mocno zsekularyzowanym, jest ³aska Chrztu, która nas odrodzi³a, czyni±c nas ¿yj±cymi w Chrystusie i zdolnymi do odpowiedzi na Jego wezwanie, by „ofiarowaæ [nasze] cia³a na ofiarê ¿yw±, ¶wiêt±, Bogu przyjemn±” (Rz 12, 1). Przez d³ugi czas u¿ywano soli tak¿e do konserwowania ¿ywno¶ci. Jako sól ziemi m³odzi s± wezwani, by zachowaæ wiarê, któr± otrzymali i by przekazaæ j± nienaruszon± innym.
Drugim symbolem wykorzystanym w katechezie bêdzie ¶wiat³o. Jan Pawe³ II napisa³, ¿e kiedy ¶wiat³o zmniejsza siê czy znika nie jest siê w stanie rozró¿niæ otaczaj±cej rzeczywisto¶ci. W sercu nocy mo¿na siê baæ i czuæ siê niepewnym, i wtedy niecierpliwie oczekiwaæ nadej¶cia ¶wiat³a zorzy. Przygotowuje m³odzie¿, ¿e maj± staæ siê stró¿ami poranka (por. Iz 21, 11-12) zwiastuj±cymi nadej¶cie s³oñca, którym jest Chrystus zmartwychwsta³y!
¦wiat³em, o którym nam mówi Jezus w Ewangelii jest ¶wiat³o wiary, darmowy dar Boga, które przychodzi, aby o¶wieciæ serce i rozja¶niæ umys³.
Przygotowuj±c nowe spotkanie Papie¿ przypomina, ¿e osobiste spotkanie z Chrystusem rozja¶nia ¿ycie nowym ¶wiat³em, wprowadzaj±c nas na w³a¶ciw± drogê i zobowi±zuje nas, aby¶my byli Jego ¶wiadkami. Pochodz±cy od Niego nowy sposób patrzenia na ¶wiat i na ludzi przenika nas dog³êbnie w tajemnicy wiary, która nie jest jedynie zbiorem tez wymagaj±cych przyjêcia i zatwierdzenia przez rozum, lecz do¶wiadczeniem do przyswojenia, prawd±, któr± trzeba ¿yæ, sol± i ¶wiat³em ca³ej rzeczywisto¶ci (por. Veritatis splendor, 88).
Kolejny ¦DM w aktualnym kontek¶cie sekularyzacji, w którym wielu wspó³czesnych my¶li i ¿yje jak gdyby Bóg nie istnia³, b±d¼ s± zafascynowani irracjonalnymi formami religijno¶ci, staje siê na nowo wyzwaniem, aby potwierdziæ, ¿e wiara jest decyzj± osobist±, która anga¿uje ca³± egzystencjê.
Przygotowuj±c katechezê misyjn± Jan Pawe³ II napisa³: „Tak, to jest godzina misji! W waszych diecezjach i waszych parafiach, w waszych ruchach, stowarzyszeniach i wspólnotach Chrystus was wzywa, Ko¶ció³ was przyjmuje jako dom i szko³a wspólnoty i modlitwy. Pog³êbiajcie refleksjê nad S³owem Bo¿ym i pozwólcie, aby ono rozja¶nia³o wasz umys³ i wasze serce. Czerpcie si³ê z sakramentalnej ³aski Pojednania i Eucharystii. Nawiedzajcie Pana w tym «sercu serc», jakim jest adoracja eucharystyczna. Dzieñ po dniu, bêdziecie otrzymywaæ nowy zapa³, który wam pozwoli pocieszaæ tych, którzy cierpi± i nie¶æ pokój ¶wiatu. Jest tyle osób zranionych przez ¿ycie, pozbawionych mo¿liwo¶ci rozwoju ekonomicznego, bez domu, rodziny, b±d¼ pracy. Wielu gubi siê pod wp³ywem k³amliwych iluzji lub straci³o wszelk± nadziejê. Kontempluj±c ¶wiat³o ja¶niej±ce na obliczu Chrystusa zmartwychwsta³ego, uczcie siê ¿yæ jako „synowie ¶wiat³o¶ci i synowie dnia” (1 Ts 5, 5), ukazuj±c wszystkim, ¿e „owocem ¶wiat³o¶ci jest wszelka prawo¶æ i sprawiedliwo¶æ, i prawda” (Ef 5, 9).”
Bibliografia
Kiciñski A.: Zaproszenie do Pary¿a. W: „Niedziela” 1996 nr 9 s. 7.
Kiciñski A.: XII ¦wiatowy Dzieñ M³odzie¿y i Festiwal M³odych. W: „Niedziela” 1996 nr 40 s. 10-11.
Kiciñski A.: XII ¦wiatowy Dzieñ M³odzie¿y, Pary¿ 14-24 sierpnia 1997. W: „Niedziela” 1997 nr 8 s. 11.
Kiciñski A.: ¦wiatowe Dni M³odzie¿y. W: Niedziela 1997 nr 12 s. 1.
Kiciñski A.: Podsumowanie Pary¿a — przygotowanie do Rzymu. W: „Niedziela” 1997 nr 50 s. 9.
Kiciñski A.: Przed XIII ¦wiatowym Dniem M³odzie¿y. W: „Niedziela” 1998 nr 12 s. 11.
Kiciñski A.: Spotkanie ze ¶w. Teres± z Lisieux — m³odym Doktorem Ko¶cio³a. Przed XIII ¦wiatowym Dniem M³odzie¿y. W: „Niedziela” 1998 nr 13 s. 14.
Kiciñski A.: Obchody XIII ¦wiatowego Dnia M³odzie¿y w Rzymie. W: „Niedziela” 1998 nr 16 s. 15.
Kiciñski A.: Owoce wiosny Ko¶cio³a w Rzymie — ¦wiatowy Kongres Ruchów Ko¶cielnych. W: „Niedziela” 1998 nr 24 s. 3, 13.
Kiciñski A.: Wspólnie na drogach Europy — III Europejski Kongres Duszpasterstwa M³odzie¿y. W: „Niedziela” 1998 nr 42 s. 14.
Kiciñski A.: W Rocca di Papa o XV ¦wiatowym Dniu M³odzie¿y. W: „Niedziela” 1999 nr 2 s. 7.
Kiciñski A.: M³odzi i Jubileusz roku 2000. W: „Niedziela” 1999 nr 7 s. 15.
Kiciñski A.: Co Ojciec ¦wiêty pragnie powiedzieæ m³odzie¿y opieraj±c swe orêdzie na czwartej ewangelii? W: „Niedziela” 1999 nr 13 s. 3, 6.
Kiciñski A.: Prezentacja Orêdzia Jana Paw³a II do m³odych na XI ¦wiatowy Dzieñ M³odzie¿y „Ojciec was mi³uje”. W: „¦wiêto M³odych trwa bez koñca” 1999 nr 5 s. 19-25.
Kiciñski A.: M³odzie¿ przygotowuje siê do Roku 2000. W: „Niedziela” 1999 nr 44 s. 6.
Kiciñski A.: Go¶cie z Rzymu na Krajowym Forum M³odych w Siedlcach. W: „Katolickie Echo Podlasia” 2000 nr 7 s. 5.
Kiciñski A.: Trzeba i¶æ dalej z Chrystusem. XV ¦wiatowy Dzieñ M³odzie¿y. „Katecheta” 2000 nr 12 s. 63-64.
Kiciñski A.: Katecheza Jana Paw³a II na temat: Wszystkie drogi prowadz± do Rzymu, czyli prezentacja Orêdzia Ojca ¦wiêtego na Jubileusz M³odych 2000. „Katecheta” 2000 nr 3 s. 7-12.
Kiciñski A.: W drodze do Kolonii z orêdziem Jana Paw³a II w rêku. „¦wiêto m³odych trwa bez koñca” 2005 nr 18 s. 11-24.
Kiciñski.: Jan Pawe³ II i m³odzi. „¦wiêto M³odych trwa bez koñca” 1998 nr 2 s. 41-53; 1998 nr 3 s. 59-66; 1998 nr 4 s. 60-67; 1999 nr 5 s. 51-55.
Pe³ny tekst z dokumentacj± zob. A. Kiciñski. Historia Papieskiej Szko³y Modlitwy. W: Modlitwa w katechezie. Red. S. Kulpaczyñski. Lublin 2002 s. 331-381.
opr. mg/mg
Copyright © by Andrzej Kiciñski

wy¶lij znajomym
Jan Pawe³ 2 Papie¿ (Pokolenie JP2, 2009-04-01 15:59:00)