słodki cukiereczek

Kościół i Unia Europejska












Bp Józef Zawitkowski

Jaka będzie Europa?

(Wykład wygłoszony w Centrum Kultury CIVITAS CHRISTIANA w Warszawie 25 października 2000 r.)

Temat ten byłby łatwym dla proroka lub wróżbity. Nie jestem żadnym z nich, więc trzeba nam ze znanych przesłanek wyciągnąć prawidłowe wnioski.

Europa - stary kontynent. Znam gniazdo i zasięg kultury helleńskiej, ze wspaniałą literaturą, malarstwem, rzeźbą, teatrem, sportem, filozofią i religią. Ta wielka kultura musiała ustąpić przed siłą Rzymian. Grecy byli nauczycielami barbarzyńskich Rzymian, ale naród nauczycieli stał się narodem niewolników u bitnych, barbarzyńskich synów wilczycy.

Rzymianie wykształceni przez Greków przyjęli dziedzictwo kultury greckiej. Umocnili je prawem. Powstała więc kultura grecko - rzymska, hellenistyczna, zwana też klasyczną.

Grecki ideał człowieka aner andros kai agathos (dzielny i piękny) stał się rzymskim vir fortis antque strenuus (mąż dzielny i obrotny), ale i grecki kalos kai agathos stał się rzymskim ideałem człowieka pięknego i mądrego.

Niestety ta wspaniała kultura klasyczna, która zasięgiem objęła cały ówczesny świat, orbis terrarum nosiła na sobie piętno niewolnictwa. Do rodziny rzymskiej należeli bowiem: pater, mater, pueri et canis (matka, ojciec, dzieci i pies), ale nie należał do nich niewolnik, bo ten był rzeczą. Można go było sprzedać, wymienić, zabić bez odpowiedzialności.

Skończyło się jednak Cesarstwo Rzymskie (476 r.), a tysiąc lat dłużej trwało Cesarstwo Bizantyjskie (1453 r.). Próbowali je wskrzesić Karolingowie, monarchie germańskie i austro - węgierskie do 1819 r., ale na próżno.

Próbował Napoleon stworzyć cesarską unię Europy (do 1870 r.). Do tytuły cesarza - cara rościli również pretensje władcy Moskwy. A w 1917 r. Lenin też miał chęć stworzyć imperium Republik Rad, gdzie bój to będzie ostatni, krwawy skończy się trud, a Związek nasz Bratni ogarnie ludzki ród.

Realizując ten niniejszy zamiar w roku 1920 Armia Czerwona ruszyła na podbój Europy. Pomostem miała być Polska, a Rady Robotnicze w Berlinie, Paryżu i Lizbonie miały być gotowe do przyjęcia władzy. Niestety ten Radzymin!

Ale dla nas Cud nad Wisłą. Za to Czerwony Kolos postanowił się zemścić w roku 1944, gdy Warszawa krwawiła Powstaniem. I w latach 50 - tych, kiedy narzucił Polakom, krwawą niewolę.

Inny szaleniec z Rzeszy dla czystości rasy i dla panowania Ubermenscha postanowił zniszczyć Słowian, Żydów i zapanować nad światem - uber alles.

Kapitalizm wykreował nam twórców komunizmu, a komunizm okazał się jako ideologia błędny, jako polityka terrorystyczny, a jako ekonomia niewydolny.

Nie znaczy, że teoretycy imperialistycznych dążeń do podbicia Europy złożyli broń.

W wieku, który mija, jesteśmy świadkami bardzo szlachetnego zjawiska tzw. Unii Europejskiej. Za ojców tej unii uważamy Roberta Schumana, Konrada Adenauera i Allide'a de Gaspari'ego. Byli to ludzie wierzący w Boga katolicy, a ich pragnieniem było stworzenie wspólnoty wartości, na starym kontynencie Europy. Ludzkości wyjdzie na dobre, jeżeli uwolni się od nienawiści i lęku, a po zbyt długim czasie rozdarcia, ponownie nauczy się chrześcijańskiego braterstwa.

Jacques Delor zapytał kiedyś słuchaczy: Co chcielibyście przekazać swoim dzieciom:

Europą, która jest kolebką wartości i świadectwem prawdziwej kultury, czy też Europą,

gdzie celem każdej rodziny będzie druga lodówka, trzeci telewizor i któryś samochód w rodzinie?

Sam odpowiedział na to retoryczne pytanie: Jeżeli w najbliższych latach nie uda się dać Europie duszy, duchowości i sensu życia, to nie pozy j e ona długo...

Lubię słuchać tych, którzy mówią z natchnieniem. Jan Paweł II 9 czerwca na Agrykoli w Warszawie mówił do nas: Są dwie wizje Europy. Jedna z nich łączy wielką tradycję dwóch tysiącleci, w której Chrystus, jako sprawca Ducha Europejskiego ukazuje prawdę niosącą wyzwolenie.

Druga, usiłuje eliminować religijny wymiar życia w myśl zasady: Żyjmy, tak jakby Boga nie było.

A we Włocławku Papież mówił: Do Europy nie musimy wchodzić, bo my w niej jesteśmy.

Kulturę europejską tworzyli męczennicy trzech pierwszych stuleci, tworzyli ją także męczennicy... w ostatnich dziesięcioleciach... Tworzył ją ks. Jerzy. On jest patronem naszej obecności w Europie, za cenę ofiary życia.

Ojciec Święty nie wypowiedział zdania, które by było nakazem wstąpienia do Wspólnoty Europejskiej. Owszem w wielu miejscach stawia wymaganie Wspólnocie, wskazując korzenie, z których wyrosła Europa i wskazuje kierunki jej rozwoju, aby mogła dalej żyć. Jednocześnie też wskazuje, że Europa nie kończy się na żelaznej kurtynie, na murze berlińskim. Dlatego ustanawia patronów Europy, obok św. Benedykta, świętych Cyryla i Metodego. Jego jest zdanie: Europa ma oddychać dwoma płucami.

Wydaje się, że Ojciec Święty widzi racje politycznej i gospodarczej jedności, natomiast kilka razy stwierdza, że nie może być takiej jedności bez moralności, bez wzajemnej odpowiedzialności, bez wiary w Boga.

W Gnieźnie 3 czerwca 1997 r. do Prezydentów siedmiu Państw Europy mówił Jan Paweł II:

 

Do prawdziwego zjednoczenia Kontynentu Europejskiego jeszcze daleka droga. Nie będzie jedności Europy, dopóki nie będzie ona wspólnotą ducha... Zrąb tożsamości Europy jest zbudowany na chrześcijaństwie. A w Parlamencie Europy w Strasburgu 11 października 1978 r. mówił: Pragnieniem moim jest... aby Europa rozszerzyła się kiedyś do granic, jakie wyznacza jej geografia, jeszcze bardziej historia... Przecież kultura Europy inspirowana wiarą chrześcijańską, tak głęboko naznaczyła dzieje wszystkich ludów Europy: greckich i łacińskich, germańskich i słowiańskich.

Po takich refleksjach moglibyśmy przejść do części tego przedłożenia, która będzie wnioskowaniem, prorokowaniem i wróżbą, jaka będzie ta Europa? Spróbujmy zobaczyć przyszłą gospodarkę Europy, politykę, obronność, suwerenność i autonomię nacji, kulturę szeroko pojętą, a więc religię, literaturę, zwyczaje, język, prawo własności, itp.

Mam nadzieję, że w dyskusji Państwo wskażą mi jeszcze inne dziedziny życia przyszłej Wspólnoty Europejskiej. J. Guiton prorokował krótko: Europa będzie kontynentem ludzi wierzących, albo jej w ogóle nie będzie.

W albumie J. Rosikonia Madonny Europy widzę sugestię, że te 12 gwiazd, to są gwiazdy z korony Niewiasty obleczonej w słońce.

Może więc zatrzymajmy uwagę na trzech słowach używanych i nadużywanych współcześnie:

1). Demokracja - władza ludu. Ustrój niby słuszny i jak dotąd najlepszy. Są w nim jednak i braki, i niebezpieczeństwa. Demokracja jest wolnym wyborem między dobrem a złem, między dobrym, a lepszym.

Ten wolny wybór nie oznacza Róbta co chceta. To ma być rozumny wybór, a więc wybór wg sumienia, bo sumienie jest głosem rozumu. Demokracja nie może więc ustanawiać albo znosić praw wyższych niż stanowione. Referendum nie jest najwyższą normą ustawodawstwa. Demokracja może stać się tyranią dla mniejszości, a ta przecież może mieć słuszność. Demokracja grecka miała senat i słuchała rady ludzi uczonych i doświadczonych senatorów, ale też nie była doskonała, bo po niej przeszli Rzymianie do cesarskiej monarchii.

2). Tolerancja - znoszenie z cierpliwością tego, że ktoś jest inny. Toleruje osobę, nie toleruje jej błędu. Nie mogą więc powiedzieć złoczyńcy: Rób tak dalej! Muszę użyć siły, aby zabronić mu czynić zło. Spotkam się wtedy z zarzutem nietolerancji. Jeśli hasło tolerancji poparte jest siłą, wtedy doświadczamy tyrańskiej tolerancji. Ja mogę wszystko, bo mam władzę ty nie możesz nic, bo jesteś słaby. W religii jest wtedy nawracanie ogniem i mieczem. W poglądach naukowych nawet błąd mocni mogą ogłosić światopoglądem naukowym.

To przecież przerabialiśmy. I demokracja, i tolerancja łączą się z wolnością. Wolność jest abstrakcyjnym pojęciem. Praktycznie każde nasze myślenie, każde nasze działanie, jest ograniczone aksjomatami, normami, sankcjami, odpowiedzialnością. Szafują więc tymi słowami od Rewolucji Burżuazyjnej różni ideolodzy. Wolność, Równość, Braterstwo, ale to wszystko utopie.

Mogę mówić o jedynej wolności, do której wyzwolił nas Chrystus, ale gdy mówię dziś o zniewoleniu grzechem nazywają mnie ciemnogrodem, a mówię o przebaczeniu i rozgrzeszeniu, powiedzą, żem oszołom, a tylko ta jest prawda o wolności.

Wróćmy więc, po tych zamyśleniach, do wróżb, przepowiedni i proroctw. 1). NATO - Pakt Północno-Atlantycki. Przeciwieństwem był Układ Warszawski. Ten drugi upadł, zdemontowany przez "gen." Wałęsę i Solidarność. Oczywiście patronem i siłą wiodącą w NATO są Stany Zjednoczone. Słuszna siła, potęga współczesna, ale też nie zawsze skuteczna (Irak, Jugosławia, Izrael).

EWG - Europejska Wspólnota Gospodarcza. Dobra myśl, aby kraje wysoko rozwinięte potrafiły sterować swoją gospodarkę, porządkować i poszerzać rynki, dbać o rentowność swoich artykułów, stosować cła, zapory, embarga.

EWG jest to potęga, nie słabsza od militarnej. Może zniszczyć gospodarczo skazany kraj. Krowy chore na wściekliznę, wiśnie parszywe, mleko źle pachnie.

Zrodził się też nowy pieniądz EWG - euro, w przeciwieństwie do dominującego dolara.

Gałęzie przemysłu, handlu będą się łączyły w korporacje, koncerny, aby nie ulec zalewowi obcych towarów. Muszą się poddać drobne wytwórczości, które nie wytrzymają konkurencji.

Stanieje siła robocza. Wzrośnie bezrobocie i bieda.

Nasze rolnictwo nie wytrzyma konkurencji EWG. I choć mamy potencjał ziemi, pracowitość rolników,

zdrową żywność, musimy ustąpić produkującym dużo i taniej. Głupstwa więc mówili chłopom

przed wyborami nawet leaderzy chłopskich partii. Na małych areałach chłop nie przeżyje.

Musi się zmienić struktura wsi. Biedni odejdą. Ziemię wezmą bogatsi (aby nasi!) Na wieś wrócą jednak ludzie miasta, aby na swoim pobudować dom taniej, bo na darmowym placu, tańszą siłą roboczą. Tak więc urosną wielkie metropolie, które będą wielkim wsiami z zabytkowym śródmieściem i handlowym Manhattanem.

A co będzie z kulturą, ze szkolnictwem, religią i zwyczajami? Będzie kultura telewizyjna, multimedialna. Od wspaniałych nabożeństw aż do pornografii. Życie towarzyskie zaginie. Będą zespoły ludowe, taneczne, muzyczne, ale to też będzie komercyjne. Będą zawody sportowe sponsorowane, komercyjne, ale będą tylko reklamą dla sponsorów, rozrywką dla leniwych przy telewizorach. Nawet konkurs Chopinowski będzie reklamą sponsorów i ich firm, a nie promocją talentów i muzyki.

A co z wiarą? Będzie to prywatna sprawa każdego z wolnych obywateli. Każdy może wierzyć w co chce, jak chce. Będą potrzebne usługi religijne, ale wszystko będzie zorganizowane precyzyjnie. Firmy będą szukały klientów i ubiegały się o pierwszeństwo. Kościoły będą zadbane przez urzędy i firmy konserwatorskie. W kościołach będą koncerty i religijne konferencje. Duchowni to będą panowie wykształceni, z godnym utrzymaniem, ubezpieczeniem, zabezpieczeniem.

A ubogie klasztory? Klasztory też nie będą ubogie. Czy będą powołania? Będą żonaci diakoni, ale będą i zeloci i pustelnicy żyjący w celibacie.

Będą miejsca modlitwy w pięknych plenerach, będą piękne domy ciszy, medytacji. Będą szkoły kościelne dla zdolnych i elitarnych dzieci. Nawet Pan Bóg będzie tylko miłosierny, elegancki i postępowy. Będzie demokratyczny, tolerancyjny i liberalny. Nie będzie nazywany Sprawiedliwością, będzie tylko Miłością, taką ludzką, wyrozumiałą na cudzołóstwo, sex, aborcję w razie czego nawet na eutanazję, gdy zajdzie potrzeba, bo i teologia będzie liberalna.

Piękny będzie taki świat. Będą klonowani geniusz, zawodowi wyczynowcy i bezmózgowia hodowane do przeszczepów. Będą małżeństwa homoseksualistów w luksusowych warunkach prywatnych pensjonatów.

Ja nie wierzę, że może być taki świat. Nie daj Boże! Ja tego nie doczekam. Ale taka wróżba może się spełnić.

Natomiast wierzę iż: Przyjdzie nowych ludzi plemię jakich dotąd nie widziano. Kiedy? Nie wiem, ale przyjdzie na pewno. Dlatego bierzmuję i chrzczę. I będą obmyci. I będą piękni, mądrzy i dobrzy. I będą dzielni i użyteczni. Będzie kochana matka i ojciec. Będzie cała rodzina i dom, i miłość, i uwielbienie Boga. I nowa będzie Europa. Nowa będzie ziemia i nowe będzie niebo.

Tak wróżę, bo tak wierzę.




Benedykt XVI | Biblioteka audio i wideo | Czytelnia | Dane nt. Kościoła | Edukacja Ekonomiczna | Felietony, komentarze | Filozofia | Galeria zdjęć | Inne nauki |
Integracja Europejska | Internet i komputery | Jan Paweł II | Katalog adresów | Katechetom i duszpasterzom | Kultura | Księgarnia religijna | Liturgia - na dziś i na niedziele | Mapa serwisu | Msze św. - gdzie, kiedy? | Nauczanie | Noclegi w Polsce | Nowości na naszych stronach | PDA | Pielgrzymki piesze - ePielgrzymka | Rekolekcje | Rodzina | Sekty | Serwis informacyjny | Słownik | Sonda | Święci patroni | Szukaj | Tapety i dzwonki religijne | Teologia | Twój głos w dyskusji | Varia | Życie Kościoła


˙