słodki cukiereczek

Biznes, społeczeństwo, etyka















Biznes | E-biznes | Ekologia | Etyka biznesu | Filantropia | Internet | Media | (Nie)moralność | Pracuj | Reklama | Reklama społeczna |
Sponsoring | Wizerunek = PR |


Internetowe sieci reklamowe

Tomasz Piwowarczyk

Firma chce przeprowadzić kampanię reklamową w Internecie, skierowaną do precyzyjnie określonej grupy docelowej. Właściciel witryny, tzw. wydawca internetowy, chce zarabiać na sprzedawaniu przestrzeni na swoich stronach, odwiedzanych przez konkretnych internautów. Aby obydwie strony mogły zrealizować swój cel, potrzebny jest pośrednik, który dysponuje technologią, umożliwiającą umieszczanie reklam w sieci i obserwowanie, jak reagują na nie internauci. Takich firm, posiadających systemy adserverowe jest obecnie w Polsce pięć.

First Interactive, której udziałowcem jest AMS, korzysta z amerykańskiej technologii DoubleClick; Ad.net — spółka CR Media i Prokomu - wykorzystuje polską technologię Grendel; AdMaster — przedstawicielstwo niemieckiej sieci o tej samej nazwie — dysponuje własnymi rozwiązaniami. Dwie pozostałe firmy to istniejący od kwietnia AdServer oraz IDM.net - Internetowy Dom Mediowy, który jest w trakcie usamodzielniania się w ramach holdingu Supermedia. Firmy te również mają wykupioną licencję DoubleClick. Także niektóre agencje reklamowe tworzą własne działy pracujące dla potrzeb Internetu i niewykluczone, że będą posiadać podobne technologie, niezbędne do instalowania kampanii reklamowych w sieci.

- Etap edukacji klientów dopiero się rozpoczął. Reklamodawcy, agencje i domy mediowe poznają możliwości reklamowe, jakie daje im Internet — mówi Andrzej Dyba, kierujący IDM.net. - Obecnie najważniejszym dla nas zadaniem jest dotrzeć z jednej strony do wydawców internetowych, z drugiej — do reklamodawców — dodaje Maciej Lewański, prezes firmy AdServer.

Prowadzenie kampanii reklamowych w Internecie, przede wszystkim banerowych, wiąże się z dokładnym określeniem licznych parametrów, które wpisuje się w panel adserwerowy. Wymaga to o wiele bardziej precyzyjnej, niż w przypadku tradycyjnych mediów, pracy przygotowawczej przy określaniu grup docelowych, czasu trwania kampanii, witryn, liczby odsłon i kliknięć. - 10 tys. kliknięć można osiągnąć nawet w jeden dzień, ale można też przez miesiąc, np. w precyzyjnie wybranych witrynach hobbystycznych — mówi Krzysztof Gerlach z Adservera.

Według Andrzeja Dyby, wiele osób myśli, że dzięki adserverowi będzie można od razu wybierać sobie dowolne grupy docelowe według wieku, płci, miejsca zamieszkania i zarobków. - Skąd jednak mają pochodzić te dane? Wszystko to trzeba zbierać z wielu rozproszonych źródeł. Budowa profili to nieustanny i żmudny proces.

opr. MK/PO




Benedykt XVI | Biblioteka audio i wideo | Czytelnia | Dane nt. Kościoła | Edukacja Ekonomiczna | Felietony, komentarze | Filozofia | Galeria zdjęć | Inne nauki |
Integracja Europejska | Internet i komputery | Jan Paweł II | Katalog adresów | Katechetom i duszpasterzom | Kultura | Księgarnia religijna | Liturgia - na dziś i na niedziele | Mapa serwisu | Msze św. - gdzie, kiedy? | Nauczanie | Noclegi w Polsce | Noclegi, hotele w Polsce | Nowości na naszych stronach | PDA | Pielgrzymki piesze - ePielgrzymka | Rekolekcje | Rodzina | Sekty | Serwis informacyjny | Słownik | Sonda | Święci patroni | Szukaj | Tapety i dzwonki religijne | Teologia | Twój głos w dyskusji | Varia | Życie Kościoła