słodki cukiereczek
Strona główna Opoki | Liturgia na dziś | Baza Mszy św. | Porozmawiajmy o wierze | Życie Kościoła | Jan Paweł II | Dołącz do grona darczyńców

Opoka jest przydatna? Wpłać darowiznę
Zapraszamy do czytelni Według autorów Według dziedzin Według tematów Wyszukaj Na zakupy!





Audiobooki w odcinkach




Wiadomości


 


Jan Paweł II

WARTOŚCI RELIGIJNE I MORALNE WSPÓLNYM DZIEDZICTWEM

3 XI 2000r — Przemówienie Jana Pawła II do uczestników Konferencji Ministrów Rady Europy



W piątek 3 listopada 2000 r. w Sali Klementyńskiej Ojciec Święty przyjął na audiencji uczestników Konferencji Ministrów Rady Europy, która została zwołana dla uczczenia 50. rocznicy podpisania Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Na spotkaniu byli obecni również Sekretarz Stanu kard. Angelo Sodano i abp Julián Herranz, przewodniczący Papieskiej Komisji ds. Interpretacji Tekstów Prawnych. W imieniu zebranych powitali Jana Pawła II Lamberto Dini, minister spraw zagranicznych Włoch i Walter Schwimmer, sekretarz generalny Rady Europy. Poniżej zamieszczamy przemówienie Ojca Świętego.

Panie i Panowie!

1. Z przyjemnością witam was dzisiaj z okazji Konferencji Ministrów, która zgromadziła się pod przewodnictwem Włoch, aby upamiętnić 50. rocznicę podpisania w Rzymie w dniu 4 listopada 1950 r. Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Witam włoskiego ministra spraw zagranicznych i przewodniczącego Konferencji Ministrów Lamberto Diniego, sekretarza generalnego Rady Europy Waltera Schwimmera, przewodniczącego Zgromadzenia Parlamentarnego Lorda Johnstona oraz sekretarza tegoż Zgromadzenia Bruno Hallera.

2. Po II wojnie światowej Rada Europy przyjęła nową wizję polityczną i stała się ucieleśnieniem nowego ładu prawnego, zbudowanego wokół zasady, że poszanowanie praw człowieka przerasta swoim znaczeniem suwerenność państwową i nie może być podporządkowane celom politycznym ani ograniczane przez interesy narodowe. W ten sposób Rada pomogła stworzyć fundament dla odrodzenia moralnego, niezbędnego po zniszczeniach wojennych, zaś Europejska Konwencja Praw Człowieka stała się istotnym czynnikiem tego procesu.

Konwencja była dokumentem o naprawdę historycznym znaczeniu i do dziś pozostaje jedynym w swoim rodzaju narzędziem prawnym, którego celem jest proklamowanie i ochrona fundamentalnych praw każdego obywatela państw sygnatariuszy. Stanowiła konkretną i twórczą odpowiedź na Powszechną Deklarację Praw Człowieka, która powstała w 1948 r. po tragicznych doświadczeniach wojny i była głęboko zakorzeniona w dwóch przeświadczeniach — o centralnym miejscu człowieka i o jedności ludzkiej rodziny. Dlatego Konwencja stanowiła ważny czynnik w procesie kształtowania się świadomości wrodzonej godności człowieka oraz praw i obowiązków, jakie z niej wypływają.

Znamienne jest, że po wyzwoleniu spod panowania obcych ideologii i totalitarnych form władzy nowe demokracje wschodnioeuropejskie zwróciły się do Rady Europy jako do ośrodka jedności wszystkich narodów kontynentu, której nie można sobie wyobrazić w oderwaniu od wartości religijnych i moralnych, stanowiących wspólne dziedzictwo wszystkich narodów europejskich. Ich pragnienie, by stać się sygnatariuszami Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, wyraża wolę ochrony fundamentalnych swobód, których przez długi czas im odmawiano. Zawsze byłem przekonany, że pod tym względem narody Europy Wschodniej i Zachodniej, głęboko zjednoczone przez historię i kulturę, dzielą wspólne przeznaczenie. Sercem naszego wspólnego europejskiego dziedzictwa — religijnego, kulturowego i prawnego — jest pojęcie nienaruszalnej godności człowieka, z której wypływają jego niezbywalne prawa, nadane nie przez rządy ani instytucje, ale przez samego Stwórcę, na którego obraz ludzie zostali stworzeni (por. Rdz 1, 26).

3. Od lat Stolica Apostolska uczestniczy w pracach Rady Europy, starając się we właściwy sobie sposób wspomagać coraz rozleglejszą działalność Rady na polu praw człowieka. Świadoma wyjątkowej roli, jaką odgrywa Europejski Trybunał Praw Człowieka w sprawach Europy, Stolica Apostolska interesuje się szczególnie jego orzecznictwem. Sędziowie stoją na straży Konwencji i jej wizji praw człowieka, cieszę się zatem, że mogę tu dziś powitać prezesa Trybunału Luciusa Wildhabera i innych sędziów oraz życzyć im pomyślności w sprawowaniu tego szlachetnego i trudnego zadania.

Pięćdziesięciolecie Konwencji to dobra sposobność, by wyrazić wdzięczność za dotychczasowe dokonania i potwierdzić, że będziemy nadal zabiegać o to, aby prawa człowieka były w Europie coraz pełniej i powszechniej szanowane. Czas zatem dostrzec wyraźnie także problemy, które trzeba podjąć, jeśli ten cel ma zostać osiągnięty. Problemem fundamentalnym jest tendencja do oddzielania praw człowieka od ich antropologicznej podstawy — to znaczy od wizji człowieka zakorzenionej w europejskiej kulturze. Istnieje także tendencja do interpretowania praw wyłącznie w perspektywie indywidualistycznej, z pominięciem roli rodziny jako «podstawowej komórki społecznej» (Powszechna Deklaracja Praw Człowieka, art. 16). Paradoksem jest też sytuacja, w której z jednej strony głosi się stanowczo konieczność respektowania praw człowieka, a z drugiej neguje się najbardziej podstawowe z nich — prawo do życia. Rada Europy zdołała doprowadzić do zniesienia kary śmierci w prawodawstwie większości swoich państw członkowskich. Ciesząc się z tego szczytnego osiągnięcia i oczekując, że zostanie ono rozszerzone na cały świat, ufam gorąco, że już wkrótce nadejdzie chwila, gdy ludzie zrozumieją również, że dokonuje się ogromna niesprawiedliwość, gdy życie niewinnej istoty w łonie matki nie jest chronione. Tak radykalna sprzeczność jest możliwa tylko wówczas, gdy wolność jest oderwana od prawdy wszczepionej w istotę rzeczy, a demokracja zostaje pozbawiona więzi z transcendentnymi wartościami.

4. Mimo wszystkich widocznych dziś problemów oraz wyzwań, jakie nas oczekują, musimy ufać, że prawdziwy geniusz Europy ujawni się poprzez ponowne odkrycie ludzkiej i duchowej mądrości, nieodłącznie związanej z europejską tradycją poszanowania godności człowieka oraz praw, jakie z niej wypływają. Gdy wkraczamy w trzecie tysiąclecie, zadaniem Rady Europy jest umacnianie świadomości wspólnego europejskiego dobra. Tylko dzięki temu nasz kontynent, Wschód i Zachód, będzie mógł wnieść swój specyficzny i wyjątkowo doniosły wkład w tworzenie dobra całej ludzkiej rodziny. Modląc się gorąco, aby się tak stało, proszę Wszechmocnego Boga o obfite błogosławieństwo dla was, waszych rodzin i waszych działań w służbie narodów Europy.


opr. mg/mg








 wyślij znajomym

Zobacz także:
Papież Franciszek, Solidarność lekarstwem na populizm
Andrzej Cichoń, Boża sprawiedliwość
Grzegorz Górny, Fatima i Jasna Góra
Papież Franciszek, Trzeba modlić się za rządzących
Gualtierro Bassetti, Męczennik mafii
Ludwika Malewska-Mostowicz, O genialnej pisarce i wspaniałym, skromnym człowieku
Marek Gancarczyk, Bierni i potulni
Maciej Zięba, Tomasz Maćkowiak, Problem kultury, a nie ekonomii
Henryk Zieliński, Musimy to wygrać
Marek Gancarczyk, Żarłoczny weekend
Komentarze internautów:

Benedykt XVI | Biblioteka audio i wideo | Czytelnia | Dane nt. Kościoła | Edukacja Ekonomiczna | Felietony, komentarze | Filozofia | Galeria zdjęć | Inne nauki |
Europa, Polska, Kościół | Internet i komputery | Jan Paweł II | Katalog adresów | Katechetom i duszpasterzom | Kultura | Księgarnia religijna | Liturgia - na dziś i na niedziele | Mapa serwisu | Msze św. - gdzie, kiedy? | Nauczanie | Noclegi w Polsce | Noclegi, hotele w Polsce | Nowości na naszych stronach | Papież Franciszek | Pielgrzymki piesze - ePielgrzymka | Rekolekcje | Rodzina | Sekty | Serwis informacyjny | Słownik | Sonda | Święci patroni | Szukaj | Tapety i dzwonki religijne | Teologia | Twój głos w dyskusji | Varia | Życie Kościoła