Wystąpienie Prezydenta RP Aleksandra Kwaśniewskiego podczas powitania Papieża Jana Pawła II w Polsce
Wasza Świątobliwość!
Z wielką radością, całym sercem witam na ojczystej ziemi. Witam w imieniu władz Rzeczypospolitej. Witam w imieniu wszystkich przepełnionych uczuciem miłości i wdzięczności mieszkańców naszego kraju. Ta wizyta jest dla nas, Polaków, prawdziwym świętem i wielkim duchowym przeżyciem.
Mamy w pamięci przesłania, jakimi Wasza Świątobliwość obdarował nas w czasie poprzednich pielgrzymek do Ojczyzny. Dziękujemy za nie jak najserdeczniej. Tak jak dziękujemy za wszystko, co wniósł Wasza Świątobliwość do polskiej historii. I do życia każdego z nas - do myślenia o sobie i bliźnich, o ludzkiej wspólnocie. Wszyscy Polacy, wierzący i niewierzący, młodsi i starsi, są pod wrażeniem słów i czynów Waszej Świątobliwości. Jest Wasza Świątobliwość dla nas i dla współczesnego świata wielkim autorytetem moralnym.
Wizyta Waszej Świątobliwości przypada w okresie szczególnym. Stajemy wobec wyzwań, z którymi nie mieliśmy wcześniej do czynienia. Żywiliśmy nadzieję, że w XXI wieku budowany przez nas świat wkroczy w epokę pokoju i bezpieczeństwa, rozwoju i dostatku. Okazało się jednak, że musimy zmagać się z terroryzmem; że globalizacja nie jest lekarstwem na społeczne plagi; że wciąż jesteśmy bezradni wobec ekologicznych zagrożeń i klęsk żywiołowych. Okazało się też, że demokracja i gospodarka rynkowa, które są przecież dobrami wielkimi i pożądanymi, mogą być źródłem wielu trudności, które trzeba pokonywać w poczuciu odpowiedzialności za państwo, społeczeństwo i każdego człowieka.
Ze Stolicy Piotrowej ogarnia Wasza Świątobliwość sprawy o wymiarze uniwersalnym i globalnym. Wiemy jednak, że Polska zawsze zajmuje szczególne miejsce w sercu Papieża-Polaka.
Wasza Świątobliwość przybywa dziś do Polski świadomej swoich osiągnięć i niedostatków. Niepodległość, demokracja, praworządność - to mocne, trwałe korzenie, z których polskie drzewo czerpie życiodajne soki. Polska jest bezpieczna, pojednana ze swoimi sąsiadami. Jest otoczona uznaniem i szacunkiem na scenie międzynarodowej.
W naszej drodze ku lepszemu, godniejszemu życiu, nie wszyscy znajdują swoje miejsce. Nie wszyscy mogą cieszyć się z owoców przemian. Wielu ludzi nie ma pracy, w wielu polskich domach panuje bieda. Rodzą się obawy, frustracje, wątpliwości. Padają trudne pytania: jak żyć? Czy to ma sens? Czy było warto? Tym bardziej potrzebujemy odrodzenia ducha entuzjazmu i wiary w lepszą przyszłość. Ducha, który pomoże Polakom pokonać piętrzące się trudności i poprowadzi nas do następnych osiągnięć.
Polacy potrzebują wsparcia, potrzebują siły i nadziei, którymi Wasza Świątobliwość z tak wielką konsekwencją i szczodrością od dziesiątek lat nas obdarza.
Pamiętamy słowa Waszej Świątobliwości, że potrzebna jest "nowa wyobraźnia miłosierdzia, której przejawem będzie nie tyle i nie tylko skuteczność pomocy, ale zdolność bycia bliźnim dla cierpiącego człowieka, solidaryzowania się z nim". To zadanie dla nas wszystkich, aby w Polsce, nigdy nie zerwała się więź społecznej solidarności, więź najbardziej ludzka i podstawowa. Rozumiemy to także i dzisiaj, kiedy naszych sąsiadów dotknęło nieszczęście powodzi, i kiedy solidarnie spieszymy im z pomocą.
Przybywa Wasza Świątobliwość do kraju pokoju pomiędzy państwem i Kościołem. W ciągu zaledwie kilku lat po odzyskaniu suwerenności udało nam się stworzyć właściwy model relacji tymi ważnymi dla narodu instytucjami, oparty na solidnej podstawie nowej Konstytucji Rzeczypospolitej i konkordatu.
Zdecydowana większość Polaków zrozumiała, że demokracja i religia wspierają się nawzajem. Demokracja bowiem zapewnia ludziom wierzącym swobodę działania. Religia zaś umacnia fundament demokracji - głosząc uniwersalne wartości o godności człowieka i szacunku do bliźniego, bez których demokracja łatwo mogłaby się przerodzić w swoje przeciwieństwo. Chcę wyrazić wielki szacunek i uznanie dla wkładu, jaki wniósł i wnosi Kościół katolicki w polskie przemiany i w kształtowanie społeczeństwa obywatelskiego.
Wasza Świątobliwość!
Przeżywamy czas wyjątkowy w polskiej tysiącletniej historii. Od samych początków swojej państwowości Polska wrośnięta jest w Europę, w europejski krąg kulturowy. Mamy swój niemały udział w tym wspólnym dziedzictwie. Promieniowaliśmy wartościami i dawaliśmy przykład. Byliśmy ofiarami wojen i agresji. Polski opór, niezłomność i determinacja kruszyły mury, dodawały odwagi innym "odmieniły oblicze tej ziemi".
Nigdy jednak jeszcze nie mieliśmy takiej jak dziś szansy, by stanąć wraz z innymi za europejskim sterem, by współkształtować jedność i pomyślną przyszłość Europy. "Integracja Polski z Unią Europejską jest od samego początku wspierana przez Stolicę Apostolską" - powiedział Wasza Świątobliwość przed trzema laty w polskim Sejmie. Jesteśmy u finału tej drogi. Drogi pełnej trudu i poświęcenia, ale jednocześnie drogi szans, rozwoju, ogromnych perspektyw. Zarówno dla Polski, jak i dla każdego z Polaków.
W tym dziele wzmacnia nas pomoc, życzliwość i głęboka refleksja Waszej Świątobliwości.
Chcemy współtworzyć Europę, która będzie spełnieniem tak naszych, jak i Papieża oczekiwań. Europy otwartej, sprawiedliwej i solidarnej, zapewniającej swoim mieszkańcom bezpieczeństwo i dobrobyt. Chcemy Europy, która będzie wspólnym domem, opartym na trwałym fundamencie tysięcy lat tradycji, chrześcijańskich wartości, na różnorodności stanowiącej siłę a nie słabość europejskiej rodziny.
Pragniemy, żeby w takiej Europie Polska - mocna swoją historią, kulturą i tożsamością - liczyła się. By zapewniła pomyślność swoim obywatelom. By wzbogacała siebie i innych.
Wasza Świątobliwość!
Kraków, Łagiewniki, Kalwaria Zebrzydowska - to miejsca szczególnie drogie Ojcu Świętemu; miejsca młodości, duchowego wzrastania, realizacji życiowej drogi, która poprowadziła aż do Watykanu. "Tutaj wszystko się zaczęło...". Te wzruszające słowa Waszej Świątobliwości, wypowiedziane na wadowickim rynku, można by przywołać również i na szlaku tej pielgrzymki. Jednocześnie są to miejsca w sposób szczególny wpisane w życie narodu - w polską historię, kulturę i duchowość. Biografia Papieża-Polaka i losy polskiej narodowej wspólnoty splatają się tutaj wyjątkowo wymownie, na miarę wielkiego świadectwa i symbolu.
Polska bardzo czekała na ponowny przyjazd Papieża. Mamy to wielkie szczęście, że właśnie teraz - gdy tak wiele już się udało i tak wiele jeszcze szans możemy wykorzystać - Wasza Świątobliwość jest pomiędzy nami, jako - jeden z najbardziej zasłużonych w polskiej historii - nauczyciel wolności. Głęboko ufam, że niepodległa Rzeczpospolita, dziś i jutro, będzie godnym świadectwem tego, że Polacy nie tylko kochają Papieża, lecz także Go słuchają i idą śladem Jego wskazań.
Wierzę również, że ta wizyta będzie wzmocnieniem nie tylko dla nas, tu w Polsce, ale także dla Waszej Świątobliwości. Że potrafimy przekazać naszemu wielkiemu Rodakowi ogromną energię, tę szczególną moc i wsparcie płynące z milionów miłujących serc. Z życzliwych i otwartych postaw Polaków, które wzmocnią Go duchowo i fizycznie. Niech ta miłość, ta otwartość będzie polskim, cudownym lekiem na ból i zmęczenie.
Ojcze Święty!
Witamy w Ojczyźnie!
Witamy w Krakowie!
Witamy w domu!
opr. mg/mg

