Pielgrzymka Benedykta XVI do Polski. 25-28.05.2006
S³owo Ojca ¦wiêtego
£agiewniki, 27.05.2006
Umi³owani Bracia i Siostry!
Cieszê siê, ¿e mogê siê z wami spotkaæ przy okazji mojej wizyty w tym sanktuarium Bo¿ego Mi³osierdzia. Z serca pozdrawiam was wszystkich: chorych, opiekunów, kap³anów, którzy w tym sanktuarium prowadz± pracê duszpastersk±, siostry Matki Bo¿ej Mi³osierdzia, cz³onków "Faustinum" i wszystkich tu obecnych.
W tej okoliczno¶ci stajemy przed dwiema tajemnicami: tajemnic± ludzkiego cierpienia i tajemnic± Bo¿ego mi³osierdzia. Na pierwszy rzut oka te dwie tajemnice wydaj± siê sobie przeciwstawiaæ. Kiedy jednak staramy siê je zg³êbiæ w ¶wietle wiary, widzimy, ¿e istnieje pomiêdzy nimi harmonia, dziêki tajemnicy krzy¿a Chrystusa. Jak powiedzia³ Jan Pawe³ II, krzy¿ "stanowi najg³êbsze pochylenie siê Bóstwa nad cz³owiekiem [...]. Krzy¿ stanowi jakby dotkniêcie odwieczn± mi³o¶ci± najbole¶niejszych ran ziemskiej egzystencji cz³owieka" 17.08.2002). Wy, drodzy chorzy, naznaczeni cierpieniem cia³a i ducha, jeste¶cie najbardziej zjednoczeni z krzy¿em Chrystusa, a równocze¶nie jeste¶cie najbardziej wymownymi ¶wiadkami mi³osierdzia Bo¿ego. Dziêki wam, przez wasze cierpienie On z mi³o¶ci± pochyla siê nad ludzko¶ci±. To wy, mówi±c w zaciszu serca: "Jezu, ufam Tobie", uczycie nas, ¿e nie ma innej g³êbszej wiary, innej, ¿ywszej nadziei, innej gorêtszej mi³o¶ci od tej, jak± ¿ywi cz³owiek, który w nieszczê¶ciu zawierza siebie pewnym d³oniom Boga. A rêce ludzi, którzy wam pomagaj± w imiê mi³osierdzia, niech bêd± przed³u¿eniem tych Bo¿ych d³oni.
Bardzo chcia³bym przytuliæ ka¿dego i ka¿d± z was. Choæ w praktyce nie jest to mo¿liwe, w duchu przytulam was do serca, i udzielam wam mojego Apostolskiego B³ogos³awieñstwa, w imiê Ojca i Syna, i Ducha ¦wiêtego.
opr. aw/aw
Copyright © by Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej, BOLLETTINO N. 0276 - 28.05.2006
wy¶lij znajomym |
|
|

wy¶lij znajomym