słodki cukiereczek
Strona główna Opoki | Liturgia na dziś | Baza Mszy św. | Porozmawiajmy o wierze | Życie Kościoła | Jan Paweł II | Dołącz do grona darczyńców

Opoka jest przydatna? Wpłać darowiznę
Zapraszamy do czytelni Według autorów Według dziedzin Według tematów Wyszukaj Na zakupy!





Audiobooki w odcinkach




Wiadomości


 


Ks. Stanisław Hołodok

Święta Małgorzata z Kortony

W Wielkim Poście jesteśmy wzywani do czynów pokutnych, do nawrócenia poprzez przyjęcie Bożego przebaczenia w sakramencie pokuty i pojednania. Nie wystarczy jednak samo wyznanie grzechów, żal za nie, potrzebna jest nam jeszcze pokuta. Święci pokutnicy, do których należy św. Małgorzata z Kortony, dają o tym świadectwo własnym przykładem.

Małgorzata urodziła się około 1247 r. w Laviano, we Włoszech (region Toskania), w wieśniaczej rodzinie. Gdy miała siedem lat, zmarła jej matka, a ojciec ożenił się po raz drugi. Osierocona Małgorzata wiele wycierpiała ze strony macochy. Małgorzata odznaczała się niezwykła pięknością, dlatego też nie brakło młodych, którzy ubiegali się o jej rękę. W wieku 17 lat Małgorzata związała się z bogatym młodym szlachcicem Arseniuszem z Montepulciano, który obiecywał dziewczynie małżeństwo. „Małgorzata trafiona strzałą miłości, doznała rozkoszy zmysłowych, piękna ciała (...) Nie był to krótkotrwały szał zmysłów; historia jej miłości trwała pełne dziewięć lat” (W. Nigg). Z tego związku urodził się syn. Nadszedł jednak tragiczny dzień. Arseniusz został skrytobójczo zamordowany. Małgorzata przypadkowo znalazła ciało swojego ukochanego, odgrzebane przez psa. To było punktem zwrotnym w życiu Małgorzaty. Postanowiła zmienić swoje życie.

Małgorzata wraz z synem najpierw powróciła do domu rodzinnego, jednakże tu nie została przyjęta przez ojca i macochę. Postanowiła więc udać się do miasta Kortony. Po drodze pragnęła zatrzymać się w pewnym klasztorze franciszkańskim i tam odbyć pokutę. Jednakże jeden z ojców franciszkanów zatrwożył się na jej widok i nie odważył się być ojcem duchownym. Dał Małgorzacie wymijającą odpowiedź: „Jesteś zbyt młoda i za piękna”, następnie zamknął szybko furtę i pozostawił ją pod bramą klasztorną (W. Nigg).

W Kortonie spotkały Małgorzatę dwie dostojne mieszczanki, które użyczyły naszej Patronce komnaty, aby w niej mogła rozpocząć swoje życie pokutnicze. Kierownictwa duchowego Małgorzaty podjął się franciszkanin ojciec Giunto Bevignati. Małgorzata nie rozumiała pokuty jako życia dla samej siebie, ale jako nade wszystko niesienie pomocy potrzebującym. W biednych, chorych, pokrzywdzonych widziała Chrystusa. To właśnie Małgorzata jako pierwsza we Włoszech założyła w Kortonie skromny szpital (dom opieki) dla ubogich i nadała mu tytuł Santa Maria della Misericordia. Pomocnice pracujące wraz Małgorzatą w tym szpitalu nazywano małymi ubogimi. Małgorzata rozumiała swoje życie pokutnicze jako służbę ubogim i chorym, dlatego też temu dziełu oddała się całkowicie, pracując w tym charakterze przez wiele godzin dziennie. W szpitalu przebywały też kobiety w połogu, którym Małgorzata spieszyła z pomocą. Służba ubogim skłoniła Małgorzatę do wstąpienia do III Zakonu św. Franciszka, aby jeszcze bardziej móc w swoim życiu realizować ideały Biedaczyny z Asyżu. Po trzech latach oczekiwania, spowodowanego nieufnością z powodu urody kandydatki, przyobleczono Małgorzatę w habit zakonny. Małgorzata została tercjarką w wielkim stylu na wzór św. Elżbiety Turyńskiej, praktykowała całkowite ubóstwo, nosiła na sobie włosiennicę i pas pokutniczy, surowo pościła, pragnęła przezwyciężyć swoje ciało oddane kiedyś namiętnej miłości, a nawet je oszpecić, aby już nikt nigdy nie mógł powiedzieć: „za młoda, za piękna”. Na to ostanie przedsięwzięcie nie otrzymała pozwolenia od swojego spowiednika.

Małgorzata czynne życie łączyła z życiem modlitwy. Przebywała jako rekluza (żyła w zamknięciu) najpierw przy kościele św. Franciszka, potem św. Bazylego. Przyczyniła się do pojednania dwóch zwaśnionych rodów: Gwelfów i Gibelinów. Nasza Patronka odznaczała się wielkim nabożeństwem do Najświętszego Sakramentu (od 1288 r. miała pozwolenie na codzienną Komunię św., co w tamtych czasach należało do rzadkości i było niezwykłym przywilejem), do Męki Pańskiej, Najświętszego Serca Jezusa i Imienia Jezus, miała doświadczenia mistyczne zjednoczenia z Bogiem, obdarzona była też stygmatami. Nazywano Małgorzatę „seraficką Marią Magdaleną”, a także obok św. Franciszka z Asyżu i św. Klary — „trzecią świetlaną pochodnią” Zakonu Franciszkańskiego (A. Witkowska).

Małgorzata odeszła do wieczności w Kortonie w opinii świętości 22 II 1297 r., czyli w 50 r. życia, a 23 po swoim nawróceniu. Małgorzatę kanonizował w roku 1728 papież Benedykt XIII. Święta Małgorzata spoczywa w Kortonie, w kościele wzniesionym ku jej czci. Jest patronką osób pokutujących, miasta Kortony i tejże diecezji. Liturgiczny obchód ku czci św. Małgorzaty wyznaczono na dzień 22 lutego.

W ikonografii przedstawia się św. Małgorzatę w bogatej sukni albo w brązowym habicie franciszkańskim, przepasanym sznurem, niekiedy z różańcem, w białej chuście lub welonie na głowie; jej indywidualnym atrybutem jest pies; jako pokutnica jest ukazywana z tradycyjnymi atrybutami: krzyżem, czaszką, dyscypliną i włosiennicą (A. Kramiszewska).

„Boże, który nie pragniesz śmierci grzesznika, ale aby się nawrócił i miał życie; spraw, prosimy Cię, abyśmy wyzwoleni z kajdan grzechu mogli Ci służyć czystym sercem tak, jak miłosiernie zawróciłeś ze ścieżki grzechu na drogę zbawienia Twoją służebnicę Małgorzatę”.


opr. aw/aw








 wyślij znajomym

Zobacz także:
Aleksandra Zapotoczny, Mama przeprowadziła się na grób ojca Pio
Stefan Truszczyński, Maria Górska, Wiara czyni cuda
Papież Franciszek, Ryzyko miłosierdzia
Radosław Nawrot, Andrzej Kłosiński, Dlaczego mój pies płacze
Gualtiero Bassetti, Dostosowując krok do najsłabszego
Papież Franciszek, Wielka niesprawiedliwość
Papież Franciszek, Aby przywrócić wolność tym, którzy weszli na złą drogę
Włodzimierz Rędzioch, Alessandro de Franciscis, Medycyna odkrywa wartość religii
Papież Franciszek, Nie ma innej drogi
Ferdinando Cancelli, W obliczu własnej śmierci
Komentarze internautów:

ciało (wiesio, 2008-10-04 13:32:56)
 cel i wartość jest w...  więcej   skomentuj tę wypowiedź

Benedykt XVI | Biblioteka audio i wideo | Czytelnia | Dane nt. Kościoła | Edukacja Ekonomiczna | Felietony, komentarze | Filozofia | Galeria zdjęć | Inne nauki |
Europa, Polska, Kościół | Internet i komputery | Jan Paweł II | Katalog adresów | Katechetom i duszpasterzom | Kultura | Księgarnia religijna | Liturgia - na dziś i na niedziele | Mapa serwisu | Msze św. - gdzie, kiedy? | Nauczanie | Noclegi w Polsce | Noclegi, hotele w Polsce | Nowości na naszych stronach | Papież Franciszek | Pielgrzymki piesze - ePielgrzymka | Rekolekcje | Rodzina | Sekty | Serwis informacyjny | Słownik | Sonda | Święci patroni | Szukaj | Tapety i dzwonki religijne | Teologia | Twój głos w dyskusji | Varia | Życie Kościoła