¦w. Augustyna Liwia Pietrantoni
Urodzi³a siê 27 marca 1864 r. w miejscowo¶ci Pozzaglia Sabina, nale¿±cej do diecezji Tivoli we W³oszech. By³a drugim z jedena¶ciorga dzieci, g³êboko wierz±cej ubogiej rodziny ch³opskiej. Gdy mia³a 4 lata przyjê³a sakrament bierzmowania, a w 1876 r. przyst±pi³a do I komunii ¶w.
By³a dziewczynk± pos³uszn± i niezwykle pracowit±. Opiekowa³a siê licznym rodzeñstwem i pomaga³a rodzicom w gospodarstwie, tote¿ nie mog³a regularnie chodziæ do szko³y. Ju¿ w wieku 7 lat zaczê³a zarabiaæ na utrzymanie: najpierw pracowa³a przy budowie drogi, przenosz±c razem z innymi dzieæmi wiaderka ze ¿wirem i piaskiem, potem pomaga³a w pracach sezonowych, np. przy zbiorze oliwek w Tivoli. W stosunku do swych towarzyszek by³a ¿yczliwa i opiekuñcza, chêtnie dzieli³a siê z nimi swymi do¶wiadczeniami duchowymi. Podczas jednego ze spotkañ modlitewnych powiedzia³a: «Chcia³abym umrzeæ ¶mierci± mêczeñsk±, by daæ ¶wiadectwo mojej mi³o¶ci do Pana Jezusa». Gdy postanowi³a i¶æ za g³osem powo³ania, niektórzy podejrzewali, ¿e szuka wygodnego ¿ycia, ale ona odpowiedzia³a: «Chcê wybraæ zakon, w którym pracuje siê od ¶witu do nocy».
Jej wybór pad³ na zgromadzenie Sióstr Mi³osierdzia ¶w. Joanny Antidy Thouret, które opiekuj± siê cierpi±cymi i biednymi. Po pierwszej podró¿y do Rzymu, gdzie znajduje siê dom generalny zgromadzenia, jej pro¶ba zosta³a odrzucona ze wzglêdu na zbyt m³ody wiek. Wst±pi³a do nowicjatu maj±c 22 lata, 23 marca 1886 r. Wraz z 40 towarzyszkami otrzyma³a habit zakonny z r±k kard. Lucido Marii Parocchiego 13 sierpnia 1887 r. i przyjê³a imiê Augustyna. W tym samym miesi±cu rozpoczê³a pracê w szpitalu Ducha ¦wiêtego w pobli¿u Watykanu.
Postêpuj±ca laicyzacja pañstwa w³oskiego sprawi³a, ¿e równie¿ w³adze szpitalne znalaz³y siê w konflikcie z Ko¶cio³em. W dwa lata po przybyciu s. Augustyny do szpitala usuniêto z niego kapelanów, a tak¿e obrazy religijne i krzy¿e, za¶ siostrom zakonnym zabroniono mówiæ o Bogu i modliæ siê z chorymi. W tej trudnej sytuacji s. Augustyna odda³a siebie i swych pacjentów pod opiekê Naj¶wiêtszej Maryi Panny. Pocz±tkowo pracowa³a na oddziale pediatrycznym, nastêpnie na zaka¼nym, w koñcu nie bacz±c na niebezpieczeñstwo zara¿enia opiekowa³a siê chorymi na gru¼licê. Wkrótce zapad³a na tê ¶mierteln± wówczas chorobê, ale dziêki pomocy Bo¿ej cudownie wyzdrowia³a. Gdy prze³o¿ona chcia³a j± zast±piæ inn± pielêgniark±, zaprotestowa³a mówi±c: «Matko moja, je¶li po¶lesz inn± wspó³siostrê do chorych, ona tak¿e siê zarazi. Dlatego lepiej, ¿ebym zosta³a, tym bardziej, ¿e ju¿ jestem chora». Oddzia³ gru¼liczy by³ odizolowany i ma³o uczêszczany, co ¼le wp³ywa³o na samopoczucie i stan psychiczny pacjentów. S. Augustyna pracowa³a z wielk± odpowiedzialno¶ci± i po¶wiêceniem. Opiekowa³a siê troskliwie ka¿dym chorym, choæ czêsto by³a przedmiotem skarg, a nawet obelg. O jej heroicznej postawie mog± ¶wiadczyæ s³owa: «Jestem tutaj dziêki specjalnej ³asce Boga... Ci ludzie nie s± ¼li, s± tylko chorzy. Wielk± pociech± jest dla mnie my¶l, ¿e pomagaj±c im s³u¿ê Jezusowi Chrystusowi». Z czasem sytuacja sta³a siê jeszcze bardziej uci±¿liwa, poniewa¿ jeden z pacjentów, Giuseppe Romanelli, sw± nienawi¶æ do ¶wiata i z³o¶æ skierowa³ przeciwko s. Augustynie i zagrozi³ jej ¶mierci±. Wspó³siostrom i dyrektorowi szpitala Achille Balloriemu, zaniepokojonym o jej bezpieczeñstwo, s³uga Bo¿a powiedzia³a: «Nie mo¿emy zaniedbywaæ naszego obowi±zku mi³osierdzia i uciekaæ przed niebezpieczeñstwem, nawet je¶li cen± by³oby ¿ycie... Ja niczego siê nie bojê: Pan my¶li o mnie...»
Rankiem 13 listopada 1894 r., po Mszy ¶w., kiedy s. Augustyna sz³a na oddzia³, Giuseppe Romanelli napad³ na ni± i zada³ jej 7 ciosów no¿em. Przed ¶mierci± zd±¿y³a jeszcze pomodliæ siê do Matki Bo¿ej i przebaczyæ swemu zabójcy. Ta tragedia wstrz±snê³a ca³ym miastem, a prasa nazwa³a s. Augustynê «mêczennic± mi³osierdzia».
Papie¿ Pawe³ VI beatyfikowa³ s. Augustynê Pietrantoni 12 listopada 1972 r., po czym Siostry Mi³osierdzia rozpoczê³y starania o jej kanonizacjê. 6 kwietnia 1998 r. w obecno¶ci Jana Paw³a II zosta³ odczytany dekret uznaj±cy autentyczno¶æ cudownego uzdrowienia chorego na raka mózgu Patricka Ciaparry, przypisywanego wstawiennictwu s. Augustyny.
Copyright © by L'Osservatore Romano (7/99) and Polish Bishops Conference

wy¶lij znajomym
hhh (sylwus, 2005-05-01 19:59:01)