Opracowanie i wybór tekstów
ks. Antoni ¯urek
¦W. CEZARY Z ARLES
Copyright © Wydawnictwo WAM 2002
6.2. O³tarz w ko¶ciele i o³tarz naszego serca
1. Bracia! Jak doskonale ka¿dy z was wie, celebrujemy dzisiaj konsekracjê o³tarza. Sprawiedliwie i s³usznie celebrujemy ¶wiêto, podczas którego zostanie pob³ogos³awiony i namaszczony kamieñ, na którym dla nas konsekruje siê boska ofiara. ¦wiêtuj±c ten dzieñ winni¶my staraæ siê z wiêksz± uwag± i z ca³ych si³, aby to, co w ¶wi±tyniach i na o³tarzach w sposób widzialny jest czczone, w nas wype³ni³o siê w sposób niewidzialny. Chocia¿ ¶wi±tynie, które widzimy, s± ¶wiête, s± jednak zbudowane z drzewa i kamienia. Cenniejsze przed Bogiem s± ¶wi±tynie naszego serca i cia³a. ¦wi±tynie z drzewa i kamieni powsta³y dziêki geniuszowi ludzkiemu. ¦wi±tynia cia³a i duszy naszej jest stworzona rêk± samego niebieskiego artysty [...]
2. W ¶wi±tyni zbudowanej przez Salomona, jak czytamy, znajdowa³y siê dwa o³tarze: jeden na zewn±trz, drugi wewn±trz. Na tym znajduj±cym siê na zewn±trz by³y sk³adane ofiary ze zwierz±t. Na o³tarzu znajduj±cym siê wewn±trz sk³adana by³a ofiara ca³opalna z kadzid³a. Zobaczmy¿, bracia, czy i w nas samych nie ma dwóch o³tarzy, mianowicie o³tarza naszego cia³a i o³tarza naszego serca. St±d Bóg oczekuje od nas podwójnej ofiary. Jednej, aby¶my byli czy¶ci cia³em, a drugiej, by¶my byli czystego serca. Na o³tarzu zewnêtrznym, czyli w naszym ciele, ofiarowane s± dobre czyny. W sercu natomiast niech ¶wiête my¶lenie wydziela zapach ¶wiêto¶ci. Na o³tarzu naszego serca nieustannie dokonujmy tego, co podoba siê Bogu. Wtedy dopiero we w³a¶ciwym porz±dku bêdziemy celebrowaæ z rado¶ci± konsekracjê o³tarza, gdy o³tarze naszych serc i cia³ z czystym sumieniem ofiarujemy Bo¿emu majestatowi. Nie wiem, z jak± czelno¶ci± i z jakim sumieniem spodziewa siê cieszyæ z konsekracji o³tarza ten, kto nie stara siê strzec czysto¶ci na o³tarzu swego serca.
6.3. Kto nie powinien przystêpowaæ do uczty Eucharystycznej
Bracia! Proszê was, by¶cie siê zastanowili i zwrócili uwagê na to, ¿e na przyjêcie do jakiego¶ mo¿nego cz³owieka nikt nie o¶mieli siê przyj¶æ w ubraniu podartym i brudnym. O ile¿ bardziej winien wiêc z szacunku i z pokor± nie zbli¿aæ siê do uczty króla wiecznego, to jest do o³tarza Bo¿ego, ka¿dy przepe³niony jadem zazdro¶ci czy nienawi¶ci lub te¿ pe³en sza³u z³o¶ci. Zgodnie z tym co jest napisane: „Wpierw pojednaj siê z twoim bratem, a potem przyjd¼ z³o¿yæ twój dar”, oraz „Przyjacielu, w jaki sposób tu wszed³e¶ nie maj±c szaty godowej” [...] Oto na jaki wyrok zas³uguje ten, kto na ucztê weseln±, czyli do ko¶cio³a o¶miela siê przyj¶æ winny pijañstwa albo cudzo³óstwa, lub te¿ z sercem przepe³nionym nienawi¶ci±.
6.4. „Chrze¶cijanie winni w niedzielê po¶wiêciæ siê wy³±cznie sprawom Bo¿ym”
Przychod¼cie do ko¶cio³a w ka¿d± niedzielê. Skoro nieszczê¶ni ¿ydzi czcz± z tak± pobo¿no¶ci± sobotê (szabat), ¿e nie wykonuj± wtedy ¿adnej ziemskiej pracy, to o ile¿ bardziej chrze¶cijanie winni w niedzielê po¶wiêciæ siê wy³±cznie Bogu i ze wzglêdu na zbawienie duszy przyj¶æ do ko¶cio³a? Gdy przychodzicie do ko¶cio³a, przepraszajcie za wasze grzechy. Nie wszczynajcie zwad, ani te¿ nie wywo³ujcie k³ótni i zgorszenia. Gdyby kto¶ przychodz±c do ko¶cio³a te rzeczy czyni³, to k³óc±c siê szkodzi³by sobie tym, z czego — gdyby siê modli³ — powinien czerpaæ zbawienie.
Stoj±c w ko¶ciele nie plotkujcie, ale cierpliwie s³uchajcie s³owa Bo¿ego. Gdyby kto¶ mia³ ochotê rozmawiaæ w ko¶ciele, to niech pamiêta, ¿e zda sprawê <przed Bogiem> za siebie i za drugich, bo ani sam s³owa Bo¿ego nie us³yszy, ani innym s³uchaæ nie pozwala.
Przyno¶cie do ko¶cio³a dziesiêciny z waszych plonów. Kto by³ pyszny, niech staje siê pokorny; cudzo³o¿nik niech stanie siê czysty; z³odziej i grabie¿ca cudzej w³asno¶ci niech teraz zacznie tak¿e ze swojej w³asno¶ci wspieraæ ubogich. Zazdrosny niech stanie siê uprzejmy; z³o¶nik niech bêdzie cierpliwy. Kto krzywdzi³, niech szybko prosi o wybaczenie, a ten, komu wyrz±dzono krzywdê, niech szybko przebaczy.
opr. ab/ab
Copyright © by Wydawnictwo WAM

wy¶lij znajomym
tera¼niejszo¶æ (Ella, 2005-07-12 23:14:32)