Matka Teresa z Kalkuty
NIECH BĘDZIE PRAWDZIWA I GŁĘBOKA...
Naturalnie, radość nasza będzie pełna,
jeżeli będziemy trwać w Jego miłości...
ponieważ Jego miłość jest osobista, intymna,
prawdziwa, żywa,
delikatna, wierna.
Kiedy Jezus się narodził,
aniołowie obwieścili Jego przybycie z radością:
„Radujcie się...”
Radujcie się, bo narodził się Jezus.
Pasterze i wszyscy zgromadzeni wokół Jezusa
zdawali się promieniować radością,
radością, o jakiej sam Jezus powiedział,
że przybył, aby ją dać:
„...aby radość wasza była pełna...”
Święty Paweł często mówi o tej radości,
a kapłan udzielając chrztu świętego
mówi do nowo ochrzczonego:
„Idź, aby służyć Kościołowi
z radością...”
Radosne serce jest jak promień słońca Bożej miłości,
nadzieja wiecznego szczęścia,
płonący ogień Boży.
Jeśli więc pozwolimy Mu żyć Jego życiem w nas,
doświadczymy tej miłości.
A jeśli będziemy się modlić,
również my staniemy się promieniem słońca
Bożej miłości we własnym domu,
w miejscu, w którym żyjemy,
i w całym świecie, jak długi i szeroki.
Dzisiejszy świat jest spragniony
miłości płynącej z czystego serca,
ponieważ ten, kto ma czyste serce,
może widzieć Boga.
opr. mg/mg
Copyright © by Gość Niedzielny (9/2000)