Pier Francesco Fumagalli
DAR POKOJU
Kończący drugie Tysiąclecie wiek był czasem wielkich przemian, czasem odnowy lecz także, zwłaszcza dla Europy, czasem straszliwych prób. Niektóre narody doświadczyły ich w sposób szczególnie przerażający, wśród nich naród polski i naród żydowski, na który spadło Shoah. Ale - jak śpiewają prorocy Boga w Izraelu, a także w Kościele - nawet po najczarniejszej nocy powraca gwiazda nadziei i odkupienia, a pamięć męczenników nie gaśnie. Tak właśnie po katastrofie wojny i eksterminacji, wielki Sobór Watykański II ożywił w Kościele katolickim płomień obietnicy zbawienia, dialogu i angażującego wszystkich ludzi budowania "cywilizacji miłości". Także gwiazda Izraela nabrała sił w Ziemi Ojców. Opatrzność chciała, by Jan Paweł II, przybyły z Krakowa Papież-Polak stał się piewcą misji Kościoła, prowadząc go drogą ekumenicznego uniesienia a jednocześnie pojednania i Teshuvah (pokuty) wobec narodu żydowskiego, który w ciągu wieków bardzo wiele wycierpiał z powodu antyjudaizmu o inspiracji chrześcijańskiej i antysemityzmu. Wśród wielu przyjaciół, którzy wraz z nim, świadomie i odważnie przebywali tę trudną drogę był Jerzy Turowicz. Można na tej drodze wyróżnić w ciągu ostatnich lat kilka ważnych etapów. Mnie samemu również było dane intensywnie uczestniczyć w tych owocnych wysiłkach, w których mimo bolesnych napięć i trudnych momentów, jak choćby te, związane ze sprawą klasztoru w Oświęcimiu, dojrzewała postawa Kościoła wobec narodu żydowskiego. Dlatego moje wspomnienia o Jerzym Turowiczu wiążą się z miejscami i osobami, które wywarły głęboki wpływ na przebieg dialogu żydowsko-chrześcijańskiego rozpoczętego przez Sobór Watykański II, kontynuowanego przez Papieży Jana XXIII i Pawła VI, z osobami kardynałów Johannesa Willebrandsa i Edwarda Idrisa Cassidyego w Rzymie, kardynała Franciszka Macharskiego w Krakowie, Henryka Muszyńskiego, arcybiskupa Gniezna, i wielu innych przedstawicieli polskiej kultury, spotykanych w czasie konferencji w Rzymie, w Opactwie Tynieckim, w Warszawie, w Pradze. Wśród nich Jerzy Turowicz był istotnym punktem odniesienia, ze względu na swą głęboką znajomość historii oraz zdolność nawiązywania międzyludzkich relacji naznaczonych zaufaniem, przyjaźnią, lojalnością i dążeniem do prawdy, by razem, z sympatią i empatią, budować lub poszukiwać. Tak na przykład, wniósł on decydujący wkład w sprawę Karmelu w Oświęcimiu. Dzięki niemu spór, który wybuchł z powodu Karmelu na terenie byłego koncentracyjnego obozu zagłady Auschwitz-Birkenau, nie doprowadził do zerwania dialogu, ale stał się cenną okazją do pogłębienia historycznej świadomości oraz nowym etapem na drodze żydowsko-chrześcijańskiej, autentycznym doświadczeniem duchowym, uwzględniającym zarówno męczeństwo narodu polskiego, jak i tragedię Shoah narodu żydowskiego. Dzięki tym poczynaniom powstało między innymi Centrum Spotkań, Dialogu i Modlitwy w Oświęcimiu. Nie mniejszą wartość ma końcowy dokument z odbytego w Pradze 3-6 września 1990 trzynastego spotkania International Catholic-Jewish Liaison Committee. Jerzy Turowicz uczestniczył w nim jako członek Delegacji Stolicy Apostolskiej. Delegacje wspólnie stwierdziły, że w relacjach między Żydami a katolikami zapanował "nowy duch" szacunku, który "zakłada skruchę", bowiem "fakt iż antysemityzm znalazł miejsce w myśli i praktyce chrześcijańskiej, jest wezwaniem do teshuvah (pokuty) i zadośćuczynienia z naszej strony".
Pełnoprawny reprezentant kultury środkowoeuropejskiej wieku XX, Jerzy Turowicz posiadał te zdolności intelektu i przymioty ludzkie, które dysponowały go do uczestniczenia w trudnym zadaniu krytycznego przygotowania podstawowych założeń i określenia warunków procesu teshuvah, i do przedstawienia ich szerszej, nie zawsze przychylnie nastawionej publiczności. Dzięki temu, że potrafił w sposób doskonały pogodzić umiar ze stanowczością, dzięki precyzyjności przeprowadzonej przez niego analizy i logice w jej aplikacji, dlatego że wszystko to było ożywione duchem wiary, jego osoba, niemal niepostrzeżenie, stała się punktem odniesienia i dla chrześcijan, i dla Żydów, by w ten sposób budować dar pokoju i Shalom, za który dziękujemy Panu, który chce byśmy w Jego Królestwie sprawiedliwości i miłosierdzia byli braćmi.
Pier Francesco Fumagalli
Były Sekretarz Komisji Stolicy Apostolskiej do spraw stosunków religijnych z Judaizmem
wyślij znajomym |
|
|


wyślij znajomym