słodki cukiereczek

Zapraszamy do czytelni Według autorów Według dziedzin Według tematów Wyszukaj


W 80 rocznicę urodzin Jana Pawła II




Prof. Krzysztof Rybicki, uczestnik wypraw kajakowych z ks. Wojtyłą

KAŻDY CHCE MIEĆ TĘ SZANSĘ



Miałem szczęście bywać najpierw z księdzem, a potem biskupem Wojtyłą podczas wakacji, kiedy wędrowaliśmy wspólnie lub wyjeżdżaliśmy na kajaki. Sądzę, że nasze rodzinne wypady, poza funkcją rekreacyjną, spełniały także dodatkową rolę: dla towarzyszącego nam duchownego, który nie miał jakiejś bliskiej rodziny, były namiastką życia rodzinnego. Dzisiejszy Papież błogosławił nasze małżeństwa, chrzcił dzieci, odwiedzał nas, a wszystko zaczęło się od prozaicznych wędrówek. Mimo wielu zajęć i obowiązków ks. Wojtyła zawsze był otwarty na nasze propozycje. Pamiętam, jak kiedyś wraz z kolegami ustalaliśmy wycieczkę rowerową. Zaplanowaliśmy wyjazd na 15.00, a ksiądz Wojtyła mówi: „Nie mam czasu o trzeciej, nie mogłoby być o 16.30”? I wtedy zgodnie odpowiedzieliśmy: „oczywiście”, wiedząc, że nasz ksiądz chce po prostu z nami jechać! Osobiście szczególnie pamiętam wyprawę kajakową z 1954 roku, kiedy miałem szczęście być z ks. Karolem Wojtyłą na kajaku przez 10 dni. Już wtedy zauważyłem, że to postać niezwykle oczytana i błyskotliwa, z jednej strony mądra, a z drugiej mająca wspaniałą cechę i umiejętność słuchania. Nawet kiedy ktoś wygłaszał jakieś kontrowersyjne oceny, ks. Wojtyła zwykł mawiać: „Tak myślisz? A czy wziąłeś pod uwagę to i to?”. I nagle nasze młodzieńcze sądy i wizje okazywały się mniej jednoznaczne i oczywiste. Kiedy zaczęto mnie przerzucać do kajaków innych osób, zaprotestowałem: „Nie godzę się na takie przerzucanie z kajaka do kajaka, bo chcę płynąć z ks. Wojtyłą”! A obecny wśród nas Jerzy Ciesielski spokojnie odparł: „Każdy chce mieć taką szansę!”.

Ta przyjaźń trwała w niezmienionej formie do pamiętnego 16 października — kiedy wszyscy uzmysłowiliśmy sobie, że tracimy wielkiego przyjaciela, duchowego przywódcę i kogoś wyjątkowego. Na pocieszenie został fakt, że nowy Papież narobi kłopotów ówczesnym władcom Polski, choć nie sądziliśmy, że to on ostatecznie wykończy komunizm. Do dziś Papież jest niezwykle wierny starym przyjaźniom, niemal wszyscy ludzie z naszego środowiska zawsze mogą liczyć na spotkanie i pomoc.

(na podstawie wypowiedzi dla Radia Plus)


opr. mg/mg



 wyślij znajomym

Zobacz także:
Antoni Długosz, Wymagania Jezusa
Jan Gordziałkowski, Papiestwo i Cesarstwo od VI do VIII wieku
Jan Gordziałkowski, Historia Państwa Kościelnego
Jan Paweł II, Tajemnica miłosierdzia
Jan Paweł II, Psalm 51. - Zmiłuj się nade mną, Boże
Jan Paweł II, Byli "znakami" Miłosierdzia Bożego
Jan Paweł II, Misericordias Domini in aeternum cantabo
Jan Paweł II, Piotr Szweda MS, Jan Pawel II o Bożym Miłosierdziu i św. Faustynie
Joachim Badeni, Joanna Piestrak, Między przyjaźnią a pożądaniem
Błażej Strzechmiński OFMCap, Nie bał się ich piękna
Komentarze internautów:

miłość (ewelina, 2006-01-05 18:03:03)
 Jan Paweł II był...  więcej   skomentuj tę wypowiedź

Benedykt XVI | Biblioteka audio i wideo | Czytelnia | Dane nt. Kościoła | Felietony, komentarze | Filozofia | Galeria zdjęć | Inne nauki |
Integracja Europejska | Internet i komputery | Jan Paweł II | Katalog adresów | Katechetom i duszpasterzom | Kultura | Liturgia - na dziś i na niedziele | Mapa serwisu | Msze św. - gdzie, kiedy? | Nauczanie | Nowości na naszych stronach | PDA | Rodzina | Sekty | Serwis informacyjny | Słownik | Sonda | Święci patroni | Szukaj | Teologia | Twój głos w dyskusji | Varia | Życie Kościoła |