słodki cukiereczek

Zapraszamy do czytelni Według autorów Według dziedzin Według tematów Wyszukaj


Barbara Karpińska

WNIEBOWZIĘCIE MARYI PANNY



Określamy jako dogmat objawiony przez Boga: że Niepokalana Matka Boga, Maryja, zawsze Dziewica, po zakończeniu ziemskiego życia z duszą i ciałem została wzięta do chwały Niebieskiej.

Tyle formuła dogmatu ogłoszonego przez Kościół Katolicki 1 listopada 1950 r. W kilku krótkich, rzeczowych słowach zawarta została cała wiara odnosząca się do Maryi.

W tym roku, w związku ze 150. rocznicą ogłoszenia dogmatu o Niepokalanym Poczęciu, rozważając tajemnicę Wniebowzięcia Matki Bożej, być może uda się wielu z nas przyjrzeć oczyma wiary Jej ziemskiemu życiu. Być może z tej refleksji i nauki Magisterium Kościoła wyciągniemy dla siebie samych wnioski i wskazówki do nadania naszemu życiu odpowiedniego kierunku i przeżywania go w sposób pełniejszy, zgodny z naszym chrześcijańskim powołaniem.

Maryja zachęca nas do kroczenia przez życie z twarzą zwróconą ku niebu. Wzywa nas nieustannie, by już tutaj żyć życiem nieba i oswajać się z tym światem, który jest zarazem tak bliski i tak daleki od nas. Tak bliski, gdyż jest w nas, tak daleki, ponieważ o nim ciągle zapominamy i tak słabo rozumiemy.

W Maryi, dzięki Jej całkowitemu otwarciu na Boga i Jego łaskę, najpełniej rozwinęły się wiara, nadzieja, miłość. Wpatrując się w ikonę Wniebowzięcia, warto jest zadać sobie pytanie jakie miejsce te właśnie cnoty wiary, nadziei, miłości zajmują miejsce w moim własnym życiu, tu i teraz, w całym bogactwie doświadczanych przeżyć i wydarzeń. Jakie miejsce zajmują w moim osobistym stosunku do siebie samego, do mojego ciała i duszy, do otaczających mnie ludzi, do Kościoła i do Boga. Na ile staramy się, aby dary Ducha Świętego jakie otrzymaliśmy i otrzymujemy owocowały w codziennym życiu.

Nieraz kilkakrotnie w ciągu dnia odmawiając Modlitwę Pańską, mówimy „bądź wola Twoja”. Maryja poszukująca i wypełniająca wolę Boga, stała się żywym Fiat, przyjmującym w wierze i miłości to wszystko, co Bóg przygotował dla tej pokornej Służebnicy. W naszym przypadku, najczęściej ta modlitwa zaczyna się i kończy na słowach. Trudno jest nam zawierzyć siebie i swoją doczesność Stwórcy i Zbawicielowi. Jeśli nawet, pod natchnieniem Ducha, przychodzi nam na myśl, aby jednak spróbować, zaryzykować i zacząć wypełniać wolę Boga, to obawiamy się osądu ludzkiego, śmieszności, wyobcowania i potencjalnych trudności. Zaproszenie do podjęcia wysiłku wiary, a w ślad za nim dojścia do ostatecznego zwycięstwa odrzucamy lub odsuwamy na później, oczekując na jakiś bliżej nieokreślony i lepszy czas. Nasza wiara nie karmi się, lub czyni to w niewielkim stopniu, słuchaniem i rozważaniem Słowa Bożego. Wciąż grozi nam, że w przeżywanej wierze bardziej szukamy siebie samych niż Boga. Dlatego tak trudno jest nam Go poznawać, wypełniać Jego oczekiwania, pokładać w Nim nadzieję i kochać tą miłością do jakiej jesteśmy wezwani. Jakże inaczej w świetle tych trzech głównych cnót rozbrzmiewają słowa błogosławieństw Chrystusa skierowane do każdego z nas. Taka ikoną życia pełnią błogosławieństw jest Maryja.

W wyznaniu wiary, które powtarzamy niemal równie często, jak Modlitwę Pańską, oznajmiamy, iż u końca czasów oczekujemy naszego zmartwychwstania w ciele. Ponownie —życie wskazuje jak niewiele z tego, co wyznajemy słowami, przenika nasze życie, ma wpływ na poglądy i sposób życia.

Tajemnica Wniebowzięcia przypomina o szczególnej godności naszego ciała. Św. Paweł Apostoł dramatycznie napominał — Czyż nie wiecie, że ciała wasze są członkami Chrystusa? (...) Czyż nie wiecie, że ciało wasze jest przybytkiem Ducha Świętego, który w was jest, a którego macie od Boga, i że już nie należycie do samych siebie? W otaczającym nas świecie, który kształtowany jest tak, jakby Boga nie było, ludzkie ciało jest z jednej strony poniżane i pogardzane przez pornografię, pijaństwo, narkomanię, eutanazję; z drugiej zaś strony czyni się z ludzkiego ciała nowego bożka, któremu poświęca się cały wolny czas, dostępne środki finansowe. Od kondycji, w jakiej znajduje się nasze ciało uzależniamy odniesienie sukcesu, powodzenie, akceptację, własne dobre samopoczucie. Z pogardą, dezaprobatą, a w najlepszym razie niechęcią patrzymy na naszych bliźnich, którzy nie spełniają wymagań współczesnego kanonu piękna, na starszych oraz schorowanych. Doprawdy trudno w nas się w takich momentach doszukać rzeczywistej miłości bliźniego.

Każdy z nas kilka razy w swoim własnym życiu ma możliwość uczestniczenia w ziemskim pożegnaniu bliskich, przyjaciół czy znajomych. Te trudne i bolesne momenty pożegnań, są dla nas kolejnym wskaźnikiem, na ile przeżywamy sercem i życiem naszą wiarę, na ile żyjemy nadzieją na obiecane przez Chrystusa życie wieczne, na ile przenika rzeczywista miłość do tych, którzy już cieszą się chwałą nieba, a na ile egoistyczna miłość własnej straty.

Jeśli przyrównamy nasze życie do życia Maryi, do życia tych wszystkich, którzy starali się Ją naśladować okaże się, jak wiele jest w nas sprzeczności, niezgody, zapominania o naszym ostatecznym powołaniu, kiedy dostąpimy ostatecznego dopełnienia w Bogu. Mówimy, że Maryja jest naszą przewodniczką w wierze, wzorem nadziei, Matką pięknej Miłości. Słowami oddajemy Bogu chwałę, za piękno i jasność stworzenia, jakim jest Maryja. Tajemnica Jej życia w Bogu i dla Boga jest wciąż tematem wielu prac teologicznych i artykułów. Zastanawiam się jednak, jak wszystkie te mądre słowa, zachęty, praktyki pobożne wszczepiać w codzienne doświadczenie wiary. Jak pamiętać na co dzień, że Chrystus umarł za wszystkich, że to co ofiarował swojej Matce, ofiarował również swoim braciom i siostrom, którymi jesteśmy.

Myślę, że jeśli doświadczenia dorocznych sierpniowych pielgrzymek, uroczystości i świąt maryjnych, rekolekcji wakacyjnych mają przynieść liczniejsze owoce, dostrzegalne przez innych w naszym zwykłym życiu, to potrzeba co dzień, a nie tylko od święta pytać się siebie, na ile udaje mi się żyć cnotami: wiary, otwarcia na Słowo Boże, zawierzenia Bogu, milczenia, pokory, dobroci, czystości, współcierpienia, jedności, pokoju, radości.

Bez podejmowania takiej stałej refleksji i wysiłku kontemplowania postaci Maryi, bez codziennego pokonywania mieszkającego w nas starego człowieka, poprzez coraz silniejsze przylgnięcie do Boga, kolejny sierpień zastanie nas z pytaniem jakie znaczenie i konsekwencje dla mojego życia ma uroczystość Wniebowzięcia Maryi Panny.


opr. mg/mg



 wyślij znajomym

Zobacz także:
Zbigniew Sobolewski, Przewodniczka do nieba
Radosław Kimsza, Nie zagłódź duszy!
Henri de Lubac SJ, Rozumienie duchowe
Henri de Lubac SJ, Pismo Święte w tradycji Kościoła - przedmowa
Henri de Lubac SJ, Pismo Święte w tradycji Kościoła
Mariusz Krawiec, Uczta słowa
Wojciech Kuzioła, Bóg jest wierny
Marcin Romanowski, Za kogo mnie uważacie?
Benedykt XVI, Musimy słuchać słowa życia, które Bóg powierzył Kościołowi
Adam Wicher, Katolicka Szkoła Kontemplacji i Ewangelizacji Młodych Dzieci Światłości
Komentarze internautów:

apologetyka? (Zoldrak, 2006-09-11 20:55:04)
 Treść artykułu to...  więcej   skomentuj tę wypowiedź

Uzasadnienie dla dogmatu (preemption, 2006-08-16 12:27:49)
 W Piśmie Świetym nie...  więcej   skomentuj tę wypowiedź

     podstawy w Piśmie??? (protestant, 2007-03-08 10:27:44)
 w Bibli znam 2...  więcej   skomentuj tę wypowiedź

Daty... (Piotr, 2006-08-14 15:44:44)
 Rozumiem, że Pani...  więcej   skomentuj tę wypowiedź

Kto ma rację? Kościół Katolicki czy Biblia? (Paweł, 2005-08-15 14:01:24)
 Dogmat Kościoła...  więcej   skomentuj tę wypowiedź

     Wniebowżięcie (fajka, 2006-03-08 20:51:56)
 B. Karpińska pisze o...  więcej   skomentuj tę wypowiedź

        Objawienie a definicja dogmatu (Radek M., 2007-10-20 22:06:59)
 Co do komentarza...  więcej   skomentuj tę wypowiedź

     Pismo i tylko pismo ma racje! (sk8boa, 2007-03-08 11:09:33)
 zdecydowanie Biblia...  więcej   skomentuj tę wypowiedź

     Dziewictwo Miriam (t, 2007-04-21 22:22:03)
 zastanawia mnie...  więcej   skomentuj tę wypowiedź

     Logiczne dopełnienie? (Radek M., 2007-10-20 21:58:51)
 Gdzie mogę poczytać...  więcej   skomentuj tę wypowiedź

niebowzięcie (Marek, 2005-03-15 18:23:12)
 Czyż nie jest to...  więcej   skomentuj tę wypowiedź

     Dokładnie tak (Paweł, 2005-04-28 00:05:02)
 Dokładnie tak jest   skomentuj tę wypowiedź
Poprzednie wypowiedzi:  1  2  

Benedykt XVI | Biblioteka audio i wideo | Czytelnia | Dane nt. Kościoła | Felietony, komentarze | Filozofia | Galeria zdjęć | Inne nauki |
Integracja Europejska | Internet i komputery | Jan Paweł II | Katalog adresów | Katechetom i duszpasterzom | Kultura | Liturgia - na dziś i na niedziele | Mapa serwisu | Msze św. - gdzie, kiedy? | Nauczanie | Nowości na naszych stronach | PDA | Rodzina | Sekty | Serwis informacyjny | Słownik | Sonda | Święci patroni | Szukaj | Teologia | Twój głos w dyskusji | Varia | Życie Kościoła |