słodki cukiereczek

Opoka jest przydatna? Wpłać darowiznę
Zapraszamy do czytelni Według autorów Według dziedzin Według tematów Wyszukaj Na zakupy!




Dziś polecamy


W księgarni Opoki












Z cyklu: J. Salij, Trud wolności

WSKRZESZANIE RELIGII ŚWIATOWIDA

Nie da się już dzisiaj urządzać turniejów rycerskich, jednak można się bawić w ich urządzanie - i jest to świetna zabawa. Podobnie nie da się wskrzesić religii Światowida, Odyna czy Wotana. Można się jednak bawić w wyznawanie tych religii - ale pod warunkiem, że się samego siebie "przekona", iż nie jest to zabawa, lecz coś na serio. Otóż taka "zabawa-a-jednak-serio" - ponieważ dotyczy właśnie religii - jest zabawą niebezpieczną.

Bo czy można na serio oddawać cześć Bogu, którego człowiek usiłuje podporządkować sobie i swoim pomysłom?

Zauważmy: Podstawą religii dawnych Słowian, Celtów czy Germanów były mity, w których kumulowała się mądrość pokoleń i które stanowiły bezcenne narzędzie domyślania się niewidzialnych źródeł rzeczywistości widzialnej oraz odgadywania ostatecznych przeznaczeń człowieka i świata. Ponieważ to "obmacywanie" wymiarów duchowych za pomocą mitów dokonywało się w ciemnościach - religiom tym obce przecież było samo nawet pojęcie objawienia zbawczego - rozumie się samo przez się, że mity nie były nośnikami prawdy, tylko wyrazem tęsknoty za nią. Tak swoje mity rozumieli ich wyznawcy, o czym świadczy łatwość, z jaką poddawali je różnym modyfikacjom.

Toteż nie trzeba się dziwić temu, że nie zdarzało się, aby jakiś wyznawca Światowida naprawdę go pokochał. Światowida nasi przodkowie się bali, w chwilach trudnych szukali u niego ratunku, ale obca im była sama nawet idea wchodzenia ze swoim bogiem w codzienną zażyłość oraz starania się o nieustanną wierność jego woli. Niemniej wówczas była to religia w zasadzie autentyczna i z pewnością jakoś przygotowała naszych przodków do przyjęcia Chrystusa.

Nie ma jednak prawdziwego powrotu do dzieciństwa. Nie można udawać tęsknoty za prawdą ostateczną, kiedy ona kogoś wcale nie obchodzi. Radzę przeczytać książkę Friedricha Wilhelma Haacka o neopoganizmie w Niemczech. Przedstawiono w niej mnóstwo faktów, świadczących o tym, że za współczesnym odradzaniem się pogaństwa kryją się ciemne tęsknoty za tym, żeby prawda i prawo ustępowały przed siłą, a emocje były ważniejsze niż miłość i rozum. Jeśli są to przejawy zdziecinnienia, to, niestety, bardzo groźnego.


opr. aw/aw





 wyślij znajomym

Zobacz także:
Piotr Sikora, Sposób na wolność
Jan Kracik, Gdy grzeszników Bogiem straszono
Adam Suwart, Betlejem Miłosierdzia
Stanisław Warzeszak, Lęk przed postępem biotechnologicznym.Lęk czy odpowiedzialność za postęp?
Stanisław Warzeszak, Lęk przed postępem biotechnologicznym.Teologiczno-moralny status ludzkich marzeń
Stanisław Warzeszak, Lęk przed postępem biotechnologicznym. Nadzieja czy utopia?
Josh McDowell, Ed Stewart, Wykorzystywanie seksualne
Jolanta Krasnowska-Dyńka, Umrzeć to nic, ale zestarzeć się...
Joelle Laflute-Marietti, O jakich prawach jest mowa?
Joelle Laflute-Marietti, Czym są emocje?
Komentarze internautów:

Benedykt XVI | Biblioteka audio i wideo | Czytelnia | Dane nt. Kościoła | Edukacja Ekonomiczna | Felietony, komentarze | Filozofia | Galeria zdjęć | Inne nauki |
Integracja Europejska | Internet i komputery | Jan Paweł II | Katalog adresów | Katechetom i duszpasterzom | Kultura | Księgarnia religijna | Liturgia - na dziś i na niedziele | Mapa serwisu | Msze św. - gdzie, kiedy? | Nauczanie | Noclegi w Polsce | Noclegi, hotele w Polsce | Nowości na naszych stronach | PDA | Pielgrzymki piesze - ePielgrzymka | Rekolekcje | Rodzina | Sekty | Serwis informacyjny | Słownik | Sonda | Święci patroni | Szukaj | Tapety i dzwonki religijne | Teologia | Twój głos w dyskusji | Varia | Życie Kościoła