słodki cukiereczek

Drogi Czytelniku portalu OPOKA.ORG.PL!

Czy zdarzyło Ci się przeczytać w Internecie tekst, który Cię poruszył? Wpisałeś w wyszukiwarce pytanie i na naszej stronie znalazłeś odpowiedź?

Opoka od piętnastu lat dociera do każdego, aby dawać nadzieję i umacniać wiarę. Jest to możliwe dzięki ludziom takim jak Ty, którzy swoim darem wspomagają dzieła Kościoła.

"Nie samym chlebem żyje człowiek, ale każdym Słowem, które pochodzi z ust Bożych", mówi Pismo Święte. Chcemy dalej to Słowo głosić w Internecie, wierząc, że nasza wspólna praca zmieni Internet i ludzkie serca.

Przekaż Jałmużnę Wielkopostną dla Fundacji Opoka! Pomóż wzrastać w wierze kolejnym pokoleniom!

Krzysztof Piądłowski
Prezes Zarządu Fundacji "OPOKA"

Dołącz do grona Darczyńców!

kwota
Wpłacając zgadzasz się na przetwarzanie danych w celu obsługi darowizny
Strona główna Opoki | Liturgia na dziś | Baza Mszy św. | Porozmawiajmy o wierze | Życie Kościoła | Jan Paweł II | Dołącz do grona darczyńców

Opoka jest przydatna? Wpłać darowiznę
Zapraszamy do czytelni Według autorów Według dziedzin Według tematów Wyszukaj Na zakupy!





Audiobooki w odcinkach





 


z książki: Jacek Salij, Szukającym drogi

ŚLUB KOŚCIELNY Z OSOBĄ NIEWIERZĄCĄ

Znalazłam się w sytuacji bez wyjścia. Wyszłam za mąż za człowieka niewierzącego, a więc nie mogłam wziąć z nim ślubu kościelnego. Ponieważ zaś żyję bez ślubu kościelnego, nie wolno mi przystępować do sakramentów. Niech mi Ksiądz coś poradzi. Tak bardzo chciałabym przystąpić do spowiedzi i do komunii świętej.

Niezależnie od tego, co tutaj powiem, radziłbym Pani porozmawiać ze swoim duszpasterzem. Zresztą nie tylko dlatego, że konkretne rozwiązanie Pani problemu będzie zależało od różnych okoliczności (choćby ta istotna okoliczność, czy żadne z Was dwojga nie jest związane jakimś poprzednim małżeństwem). Chodzi tu przecież o sprawy duchowe, a nie tylko o pokonanie zewnętrznych formalności. Toteż jakaś głębsza rozmowa duchowa wydaje mi się tutaj niezbędna.

Dlatego proszę mi nie mieć za złe, że ustosunkuję się jedynie do problemu ogólnego, jaki zawarty jest w Pani liście. Mianowicie zajmę się pytaniem: Czy możliwy jest ślub kościelny z osobą niewierzącą? Zakładam przy tym oczywiście, że chodzi o przypadek, kiedy ta druga strona jest rzeczywiście osobą wierzącą i wiara jest dla niej sprawą ważną.

Możliwość ślubu kościelnego w takim wypadku budzi zwłaszcza dwie wątpliwości. Po pierwsze, czy ślub w kościele nie gwałci sumienia strony niewierzącej; czy nie stawia jej w sytuacji nieszczerej, przymuszając do udawania wiary. Po wtóre, czy ślub kościelny, udzielany niewierzącemu, nie narusza godności sakramentu: przecież sakramentów z natury rzeczy udziela się wyłącznie ludziom wierzącym. Jednym słowem, udzielenie takiego ślubu tylko pod tym warunkiem będzie możliwe, jeśli obie te wątpliwości da się pozytywnie usunąć.

Stanowisko Kościoła co do małżeństwa katolika z niewierzącym jest następujące: Kościół raczej odradza zawierania takich małżeństw, a czyni to w przeświadczeniu, że strona wierząca narażona jest wówczas na zobojętnienie w wierze, zaś dzieciom w takiej rodzinie może zabraknąć należytej atmosfery religijnej. Jeśli jednak katolik zdecydował się na takie małżeństwo, Kościół pragnie, aby było ono zawarte sakramentalnie. Małżeństwo bowiem jest czymś tak ważnym, że byłoby to wbrew samej naturze wiary, gdyby człowiek wierzący chciał je przeżywać niezależnie od swojej wiary. Jeśli wiara z istoty swojej ma ogarniać całe życie człowieka, to oczywiście małżeństwo — jeden z najważniejszych wyznaczników naszego życia — powinno być przeżywane w wierze.

Jak wobec tego Kościół usuwa obie wyrażone wyżej wątpliwości? Odpowiedź na pierwszą naszą wątpliwość znajduje się w samym rytuale małżeństwa, który przewiduje możliwość ślubu kościelnego z osobą niewierzącą i w takim wypadku każe jej przekonanie traktować z całym szacunkiem. Strona niewierząca nie musi — i nie powinna — podczas liturgii ślubnej wypowiadać ani jednego słowa, które byłoby niezgodne z jej przekonaniami. Do tego stopnia, że nawet w wypowiadanej przez nią przysiędze małżeńskiej można pominąć wezwanie Boga i świętych.

Sakrament jest zawierany ze względu na stronę wierzącą. Strona niewierząca przystępuje więc do ślubu kościelnego dlatego, że dla drugiej strony jest to sprawa bardzo ważna — i to wydaje się motywem zupełnie wystarczającym. Również i Kościół udziela ślubu ze względu na stronę wierzącą, dlatego nie może tu być mowy o jakiejś zniewadze sakramentu, mimo że jedna ze stron jest niewierząca. I to jest odpowiedź na drugą naszą wątpliwość.

W tym miejscu chciałbym wystąpić jak gdyby z obroną interesów strony niewierzącej. Z rozmów duszpasterskich, jakie miewam z parami tego typu, wynika, że strona niewierząca ma niekiedy duże opory psychiczne przeciwko takiemu rozwiązaniu. Przeważnie chodzi o — chyba zrozumiały — brak ochoty do tak czynnego udziału w obrzędzie, który człowieka „ani grzeje, ani ziębi”. Toteż nawet argument, że jest to sprawa ważna dla przyszłego współmałżonka, wydaje się jakby niewystarczający.

Powtarzam, mam duże zrozumienie dla takich oporów. Więcej, sądzę, że są to opory słuszne. Rzeczywiście, przystąpienie do ślubu kościelnego bez żadnego zaangażowania, jako do obrzędu, który „ani grzeje, ani ziębi”, wyłącznie na zasadzie ofiary na rzecz drugiej strony, miałoby chyba w sobie coś nierzetelnego. Sądzę jednakże, że strona niewierząca może — w ramach swoich przekonań — przeżyć ślub kościelny z prawdziwym zaangażowaniem. Jednym słowem, jeśli człowiek niewierzący przystępuje już — ze względu na wierzącego partnera — do ślubu kościelnego, ślub taki może go naprawdę wzbogacić.

Co najmniej w dwóch momentach. Po pierwsze, podczas ślubu kościelnego składa się przysięgę na absolutną dozgonność małżeństwa. To jednak zupełnie co innego niż dozgonność traktować warunkowo i liczyć się z możliwością rozwodu. Jest w tej przysiędze na nierozerwalność małżeństwa akt wiary, że nasza miłość nie jest czymś relatywnym, że jest większa niż zewnętrzne uwarunkowania. Jest również w tej przysiędze zobowiązanie do pracy nad pogłębianiem naszej miłości i do obrony naszego małżeństwa w chwilach zagrożenia. Dla strony niewierzącej ślub kościelny może być okazją do przeżycia i zaakceptowania tych — sądzę, że bezdyskusyjnych, a przecież nie zawsze dostrzeganych — aspektów związku małżeńskiego.

Po wtóre, ślub kościelny dla strony wierzącej jest sakramentem: Chrystus przyjmuje wówczas moją miłość małżeńską i zaprasza, abym poprzez swoje życie małżeńskie uczestniczył w Jego krzyżu i zmartwychwstaniu. Ale dla strony niewierzącej ślub kościelny może być co najmniej celebracją tajemnicy miłości: że miłość jest jakby większa od człowieka, że jakby nie od nas pochodzi, że jest tak, jakbyśmy byli w niej zanurzeni. Wydaje mi się, że strona niewierząca może przeżyć ślub kościelny jako wezwanie do jeszcze większego otwierania się na miłość. W liturgii ślubnej również strona niewierząca może usłyszeć ostrzeżenia, aby miłości nie zdradzać, i otuchę, że nie ma takich przeciwności, których nie dałoby się pokonać.

Jednym słowem, sytuację, kiedy do ślubu kościelnego przystępuje człowiek niewierzący, można — i trzeba — oczyścić z wszelkich elementów nierzetelności lub groteski. I wówczas ślub kościelny angażuje głęboko, choć każdą ze stron na inny sposób, zarówno małżonka wierzącego, jak niewierzącego.


opr. ab/ab




Kwota
Zgadzam się na przetwarzanie moich danych osobowych w celu realizacji daru
Możesz także dokonać wpłaty dowolnej kwoty na konto Fundacji: 65 1240 2034 1111 0000 0306 7501, Pekao SA XIII O/Warszawa
z dopiskiem: "darowizna na działalność Fundacji - Jałmużna wielkopostna"




 wyślij znajomym

Zobacz także:
Gerhard Ludwig Muller, Świadectwo o mocy łaski
Kazimierz Lubowicki OMI, Wasze małżeństwo to wiele więcej niż myślisz
Papież Franciszek, W rodzinie uczymy się kochać i bronić życia
Józef Michalik, Papieska troska o małżeństwo i rodzinę
Agnieszka Ścibik, Komunia dla rozwiedzionych - realizm i wierność
Roman E. Rogowski, Człowiek stworzony do miłości
Józefa Augustyn, Sztuka relacji międzyludzkich
Jan Paweł II, Anna Wojciechowska (wybór), Tylko osoba może miłować i tylko osoba może być miłowana
Jan Paweł II, Anna Wojciechowska (wybór), Małżeństwo odzwierciedla miłość Chrystusa do Kościoła
Jan Paweł II, Anna Wojciechowska (wybór), Przyszłość ludzkości idzie przez rodzinę
Komentarze internautów:

dziękuję (onka, 2012-06-13 23:55:10)
 Jako osobie...  więcej   skomentuj tę wypowiedź

Apropos Słowa Bożego (Kamil, 2012-05-14 13:53:11)
 1 Kor 7:39
39....  więcej   skomentuj tę wypowiedź

wreszcie jakiś szacunek dla niewiary (White, 2011-01-30 01:41:17)
 Jako osobie...  więcej   skomentuj tę wypowiedź

Komunia św. (Monte_Christo, 2011-01-04 19:32:07)
 A co z Komunią?...  więcej   skomentuj tę wypowiedź

jest to ogromna próba!! (ewelina, 2006-11-20 15:25:16)
 Moim zdaniem jest to...  więcej   skomentuj tę wypowiedź

     Ślub z osobą niewierzącą (Pablo, 2007-03-06 00:06:53)
 Jesteś poprostu...  więcej   skomentuj tę wypowiedź

        Jestwm w takim małżeństwie... (atama, 2007-03-30 13:03:30)
 Człowieku...., bycie...  więcej   skomentuj tę wypowiedź

     Oszołomy sa wśród nas... (Hubson, 2008-09-23 21:29:57)
 W wypowiedzi...  więcej   skomentuj tę wypowiedź
Poprzednie wypowiedzi:  1  2  

Benedykt XVI | Biblioteka audio i wideo | Czytelnia | Dane nt. Kościoła | Edukacja Ekonomiczna | Felietony, komentarze | Filozofia | Galeria zdjęć | Inne nauki |
Europa, Polska, Kościół | Internet i komputery | Jan Paweł II | Katalog adresów | Katechetom i duszpasterzom | Kultura | Księgarnia religijna | Liturgia - na dziś i na niedziele | Mapa serwisu | Msze św. - gdzie, kiedy? | Nauczanie | Noclegi w Polsce | Noclegi, hotele w Polsce | Nowości na naszych stronach | PDA | Pielgrzymki piesze - ePielgrzymka | Rekolekcje | Rodzina | Sekty | Serwis informacyjny | Słownik | Sonda | Święci patroni | Szukaj | Tapety i dzwonki religijne | Teologia | Twój głos w dyskusji | Varia | Życie Kościoła