słodki cukiereczek
Strona główna Opoki | Liturgia na dziś | Baza Mszy św. | Porozmawiajmy o wierze | Życie Kościoła | Jan Paweł II | Dołącz do grona darczyńców

Opoka jest przydatna? Wpłać darowiznę
Zapraszamy do czytelni Według autorów Według dziedzin Według tematów Wyszukaj Na zakupy!





Audiobooki w odcinkach







ks. Tomasz Jelonek

KULTURA PERSKA A BIBLIA

ISBN: 978-83-61533-74-0
wyd.: Wydawnictwo PETRUS 2010

Wybrane fragmenty
Wprowadzenie
Dzieje Persji
Kultura i religia perska



KULTURA I RELIGIA PERSKA

Imperium perskie, które w stosunkowo krótkim czasie stało się wielką potęgą, obejmującą liczne narody od Morza Egejskiego do Indii i od Egiptu do stepów azjatyckich, musiało być sprawnie rządzone. Na ogół Persowie pozostawiali poszczególnym narodom ich kulturę, wierzenia, obyczaje, prawo i organizację społeczną, ustanawiając nad tym wszystkim własna kontrolę. Znana i podkreślana jest tolerancja, jaka charakteryzowała perskie panowanie, choć dla buntowników i stawiających opór wobec perskich podbojów, zwycięzcy nieraz okazywali się nawet bardzo okrutni.

W wielu przypadkach Persowie opierali się na prawie, jakie przed nimi istniało i starali się dopomóc do jego skodyfikowania, aby w ten sposób wprowadzać ład i porządek społeczny. W szczególności dotyczyło to Żydów, którzy w czasach perskich i pod opieką nowych władców dokończyli dzieło zbierania i spisywania swoich tradycji narodowych i religijnych. Działalność Ezdrasza, która była przedmiotem naszych rozważań w poprzednik rozdziale, przyczyniła się do przyjęcia przez tych, którzy wrócili dzięki Cyrusowi do swego kraju, ustalonej i już ostatecznej wersji Tory czyli Prawa przypisanego Mojżeszowi i rozwijającego się przez wiele wieków. Było to Prawo z jednej strony oparte o tradycję wywodzącą się od Mojżesza, a z drugiej strony dostosowane do nowych warunków życia społecznego. Stało się ono już na zawsze podstawą religii Izraela, która okazała się najmocniejszą spójnią narodową, ale równocześnie potrzebowało stałej interpretacji, aby odpowiadało zmieniającym się sytuacjom i mogło właściwie ustosunkować się do nauk związanych z rozwojem religii perskiej. Ta interpretacja zaczęła się już w czasach perskich, a o jej zasięgu przyjdzie nam mówić w dalszym ciągu tego rozdziału.

Stosunek Persów do religijnych i narodowych spraw Izraela jest nam może najlepiej znany dzięki śladom, jakie znajdują się w Biblii, ale na tej podstawie możemy także wnioskować o polityce, jaka Persowie stosowali w stosunku do innych narodów swego wielkiego państwa.

Pozostawiając liczne prawa lokalne, Dariusz Wielki ustanowił także prawa dla całego imperium, opierając się w dużej mierze na prawie Hammurabiego, mającego wówczas już około tysiąca lat. Prawo to charakteryzowało się surowymi karami w stosunku do przestępców. Prawo to, które miało obowiązywać w całym imperium, wprowadzało obok praw zwyczajowych poszczególnych ludów prawo stanowione przez autorytet królewski i przez ten autorytet chronione.

Ustanowiono także podatek wynoszący dziesięć procent od dochodów, a poza tym poszczególne prowincje musiały wnosić do skarbca królewskiego daniny w naturze.

W państwie perskim ustanowiono system pieniężny, przy którym stosowano monety złote, srebrne i brązowe, srebrnymi były szekle, a złotymi darejki. Istniał system kredytowania i oprocentowywania pożyczek. Wprowadzono także w państwie jednolite wagi i miary.

W administracji posługiwano się kilkoma językami i właściwymi im systemami pisma, było to pismo elamickie, babilońskie, perskie i aramejskie. Język aramejski był głównym językiem w porozumiewaniu się z licznymi narodami, które tego języka używały. Na użytek wewnętrzny administracja królewska stosowała język elamicki, o czym świadczy znalezienie w Persepolis całego zbioru dokumentów w tym języku, które dotyczyły rachunków dworu królewskiego.

Persowie pozostawili dużą ilość inskrypcji, wiele z nich było wykonanych na ścianach skalnych, ale w interesującym nas okresie nie stworzyli literatury.

Persja praktycznie biorąc stale była w stanie jakiejś wojny, dlatego potrzebna jej była armia lądowa oraz flota. Wielkie znaczenie odgrywały potężne fortyfikacje. Pozostałością koczowniczego życia, jakie prowadzili przodkowie historycznych Persów, w armii zasadniczą role odgrywała jazda, stąd rozwinięta była hodowla koni. Z Indii natomiast sprowadzano słonie bojowe. Persowie stosowali rydwany, w których koła miały szprychy połączone z kosami. Przy obrocie koła tworzyły one morderczy młynek niezwykle groźny dla przeciwnika. Podstawową bronią był łuk refleksyjny o dużej sile rażenia. Mistrzami Persów w operowaniu łukiem byli Medowie, a zwłaszcza Scytowie, którzy byli wynalazcami tego rodzaju łuku, jaki przejęły wojska perskie. Do wyposażenia bojowego należał także krótki miecz, sztylet i rodzaj bojowego młotka. Natomiast Nieśmiertelni, stanowiący gwardię królewską, oprócz łuków używali w boju włóczni.

Wojennemu nastawieniu Persów w dużej mierze odpowiadała perska rodzina, która przede wszystkim miała dostarczyć wojowników dla prowadzenia licznych wojen. Persowie więc praktykowali poligamię, dzięki której mieli liczniejsze zastępy dzieci. Arystokraci brali konkubiny spośród kobiet zabranych do niewoli, sprzedawanych za długi, albo oddanych królowi jako należność w ramach podatku. Wśród wielu potomków jednak jedynie tylko dzieci ze legalnych związków miały prawo do dziedziczenia. Rodzina wielodzietna była wyraźnie protegowana przez władzę. Rodzinom wielodzietnym król co roku posyłał prezenty, a robotnica, która miała syna dostawała dwukrotną rację żywnościową.

W rodzinie władza ojca była władzą absolutną, ale podlegał on władzy państwowej szczególnie w sprawa poboru synów do wojska. Jeżeli ojciec odmówił oddania syna, groziła mu, a także synowi kara śmierci. Srogie kary nakładano także na rodziny tych, którzy buntowali się przeciw władzy lub ją znieważali.

Małżeństwa dzieci aranżowali ojcowie, oni podpisywali kontrakt małżeński wobec trzech świadków i urzędnika, którym był kapłan zaratusztriański. Żona wnosiła wiano, a jej najbliżsi otrzymywali posag od rodziny pana młodego. Ażeby nie rozdrabniać majątku rodzinnego często zawierano małżeństwa między bliskimi krewnymi.

Jeżeli umarł ojciec rodziny, nie zostawiając męskiego potomka, który mógłby zarządzać majątkiem, wdowa musiała postarać się o syna wstępując w związek zastępczy, który miał trwać do urodzenia syna, potem dzieckiem do lat piętnastu opiekowała się rodzina, a wtedy po ukończeniu tego wieku syn przejmował obowiązek opieki nad rodziną. Staranie się o syna dla zmarłego ojca wynikało z przekonania, że mężczyzna, za którego syn nie będzie składał odpowiedniej ofiary, nie będzie mógł przejść przez most prowadzący w zaświaty. Za życia ojciec mógł sobie zapewnić tę ofiarę przy adopcję. Była to umowa pomiędzy mężczyzną, a jego przyszłym synem, o ile był on pełnoletni, w przeciwnym zaś razie z jego ojcem. Umowę tę zawierano w obecności kapłana.

Młodych Persów przygotowywano do wojska, ucząc jazdy konnej, strzelania z łuku i pływania. Obowiązywało ich mówienie prawdy. Szczególne było wychowanie dziewcząt z uwzględnieniem wojowniczego charakteru narodu. Dziewczęta należące do zamożnych rodów jeździły konno, strzelały z łuku i rzucały włócznią. Stąd historyk rzymski sądził, że najbardziej haniebną pracą kobiet perskich było przędzenie wełny.

Państwo perskie stało się miejsce wymiany doświadczeń, wiedzy i idei dzięki różnym kontaktom, a przede wszystkim przez udział w wielonarodowej armii oraz w miastach, które były wielkimi skupiskami zróżnicowanej ludności zebranej na mocy przesiedleń, zwłaszcza jeszcze asyryjskich i babilońskich, ale także perskich, ale także dzięki dobrowolnej migracji wymuszanej czasem prowadzeniem interesów gospodarczych lub udziałem w zadaniach państwowych. Oprócz miast rolę integracyjną spełniały dwory satrapów. Przede wszystkim elity poszczególnych narodów ulegały wspomnianym wpływom i tworzyły nową rzeczywistość społeczna i kulturową.

Starożytny świat Bliskiego Wschodu po okresie monarchii perskiej już nie pozostał taki sam, jak przed jej powstaniem. Można nawet zaryzykować stwierdzenie, że epoka hellenistyczna z błyskawicznym pochodem kultury greckiej nie byłaby na wschodzie możliwa bez gruntu, jakie stworzyło dla niej uniwersalistyczne oddziaływanie imperiów asyryjskiego, a zwłaszcza perskiego.

Jeżeli w imperium perskim wiele dziedzin było dziedzictwem poszczególnych narodów, jakie weszły w skład tego państwa, upowszechnionym i ulepszonym dzięki wielorakim kontaktom między tymi narodami zjednoczonymi pod wspólnym berłem i zorganizowanymi w państwo o jednolitej i skutecznej strukturze politycznej, to pod względem religijnym Persja wniosła coś zupełnie własnego i odrębnego od zastanego stanu rzeczy.

Problematyce tej poświęcimy więcej miejsca, gdyż wiąże się ona bezpośrednio z tematem wzajemnego oddziaływania Biblii i kultury (rozumianej wraz z religią) perskiej. Zanim przejdziemy do szczegółowego rozpracowania tematu przytoczymy ogólne jego scharakteryzowanie, które czerpiemy z pracy profesora Józefa Wolskiego, z której już poprzednio korzystaliśmy.

Wiara w staroirańskiego boga Ahuramazdę, po grecku Ormuzd, czynnik dobry walczący z Ariumaiu, Arymanem, czynnikiem złym była istotnym elementem wierzeń irańskich. Te wierzenia wysubtelnione zostały przez reformatora religijnego Zoroastra (Zaratusztrę w tradycji greckiej), żyjącego prawdopodobnie ok. 600 r. p.n.e. Wystąpił on jako prorok i nakazał człowiekowi branie czynnego udziału w walce dobra ze złem przez dobre uczynki. Prawdopodobnie ten czynnik religijny, w swej treści daleko odbiegający od zabarwionych okrucieństwem wskazań religijnych Asyryjczyków, natchnął władców perskich innym duchem, wywarł wpływ na ich stosunek do podbitych ludów. Należy tu tylko dodać, że nie została dotąd wyjaśniona kwestia, czy królowie perscy byli już wyznawcami Zoroastra, czy też ich wierzenia wiążą się z okresem przed zoroastrowym.

Ludy irańskie, Medowie i Persowie, zanim przybyły na teren Wyżyny Irańskiej przebywały na obszernych terenach Azji Środkowej i tam rozpoczął się ich rozwój kulturowy, połączony z wierzeniami religijnymi. Przyjmowały one liczne postaci bogów i bogiń, z którymi łączyły się mity oraz magiczne praktyki uprawiane przez szamanów.

Dla zrozumienia sytuacji religijnych omawianych plemion trzeba szerzej popatrzeć na ogólne dzieje religii w skali całej ludzkości. Punktem wyjścia musi być stwierdzenie, że człowiek pojawił się na ziemi nie jako produkt przypadkowego rozwoju ewolucyjnego, jak to z uporem twierdzi dziś jeszcze spora grupa tak zwanych uczonych, ale zgodnie z planem stwórczym, który kierował ewolucją wszechświata, aby na jej końcu pojawiła się rozumna i wolna istota, w której zrealizowana została jedność elementu materialnego i duchowego. W kolejnym punkcie przełomowym procesu rozwojowego, w dokładnie dobranych parametrach charakteryzujących środowisko powstała istota ludzka, która od razu diametralnie różniła się od form ewolucyjnych, jakie ją poprzedzały. Warunki życia tej istoty z pewnością były prymitywne, miała ona bowiem dopiero budować swoją cywilizację, ale nie był to żaden małpolud, istota z ciągu, na początku którego słało zwierzę, a po wielu etapach, w których zmniejszał się procent zwierzęcości, a rósł procent człowieczeństwa, powstał człowiek. Tego rodzaju ciągi okupujące publikacje od popularnonaukowej propagandy do podręczników uniwersyteckich, są niezgodne z rzetelną nauką, ale długo jeszcze będą istnieć, bo tylko za ich pomocą można eliminować Boga z myśli o świecie i człowieku.

Człowiek otrzymał od Stwórcy także zapis pierwszych zasad myślenia oraz pewien zasób archetypicznych treści, jakie będą mu towarzyszyły w jego rozwoju intelektualnym, o ile ich nie zagłuszy treściami przez siebie osiągniętymi. W ramach tych treści archetypicznych Bóg zapisał w człowieku swoje pierwotne objawienie. Dlatego człowiek od początku wiedział (wierzył) w istnienie Boga, które potwierdzało się także przez właściwe człowiekowi myślenie przyczynowe, a także miał pojecie Boga jedynego. Ten pierwotny monoteizm nie był jeszcze tak pełny, jak pojawi się w ramach rozwoju religii objawionej, ale można go do naszych czasów odkryć w religiach najpierwotniejszych ludów.

W miarę własnych osiągnięć intelektualnych i cywilizacyjnych ludzkości ten pierwotny monoteizm zaczął się zacierać. Ludzie bowiem personifikowali poznawane przymioty Boga oraz dostrzegane ślady boskości w najróżniejszych przejawach świata i ludzkiego życia. Świadomość wszechobecności Boga kazała dostrzegać bóstwo we wszystkich przejawach natury i życia ludzkiego, a ponieważ zacierał się obraz jedynego obecnego wszędzie Boga, każdy szczegół otrzymywał innego jemu przypisanego boga. Tak powstawało wiele bogów, które stawały się konkurentami jedynego i prawdziwego Boga.

Takie systemy religijne były degradacją pierwotnego pojęcia Boga, a nie etapem rozwoju religii od stanu areligijnego przez animizm, totemizm, fetyszyzm do politeizmu. Takiego rozwoju nie było, to wymysł uczonych, którzy tak przejęli się ideą ewolucji, że wszędzie ją odkrywali, tworząc swoje teorie za biurkiem, a nie na podstawie poznawania rzeczywistości. Oczywiście dla nich, jeżeli rzeczywistość nie zgadza się z ich wymysłami, to tym gorzej dla rzeczywistości. Ewolucyjny obraz rozwoju religii, podobnie jak obraz przypadkowej i przez nikogo niekierowanej ewolucji świata organicznego był i dla wielu pozostaje skutecznym środkiem dla wyeliminowania myśli o Bogu. Dlatego jeszcze długo będzie się takiego obrazu uczyć, bo dla propagandy antyreligijnej wszystkie środki są dopuszczalne bez liczenia się z prawdą.

Rzeczywiste dzieje religii nie zgadzają się z ewolucyjnym obrazem. Pierwotny monoteizm został zdegradowany przez wierzenia w licznych bogów i przez rozwój magii, która jest antyreligią. Religia jest podporządkowaniem człowieka sferze boskiej, magia natomiast chce podporządkować Boga zachciankom człowieka.

W rzeczywistości trzeba przyznać, że tak zwany politeizm, jako zdegradowany pierwotny monoteizm, posiada jednak ślady pierwotnego monoteizmu, z których najważniejszym jest fakt, że w każdym panteonie wyróżnia się jeden z bogów, który jest najważniejszy, a często przewyższa innych. W miarę upływu czasu w ramach tej samej religii ten bóg naczelny może zostać zastąpiony przez innego, który znów zajmie pozycję najważniejszego. Zamiana taka nie przeczy temu, że w religiach zawsze pozostaje pewien ślad pierwotnego monoteizmu. Pozorna wielość bogów może także pochodzić z tego, że ten sam bóg czczony jest przez różne grupy, na przykład poszczególne miasta czy prowincje, pod innymi nazwami. Dlatego zjawisko tak zwanych religii politeistycznych można uważać za monoteizm śladowy. Ludzkość nigdy nie odrzuciła całkowicie pochodzącego z praobjawienia obrazu Boga, on zawsze pozostaje choćby w formie śladowej. Stąd też w omawianych obecnie religiach pojawiały się w dziejach ludzkości reformy powracające do bardziej wyraźnego monoteizmu.

Wszystkie religie są odbłyskami pierwotnego objawienia, które w ciągu dziejów ulegało zaciemnieniu. Człowiek, który zdobywał coraz więcej w dziedzinie kultury materialnej i duchowej, oddalił od siebie pierwotne poznanie jedynego Boga, a jego religijna natura, nie mogąc pozbyć się odniesienia do sacrum, przyczyniła się do tworzenia licznych, a nawet niezliczonych postaci boskich, wprowadzając do tego panteonu dusze przodków, wytwory fantazji i ubóstwiając siły przyrody, nad którymi człowiek nie potrafił zapanować.

We wszystkich religiach, które powstały na takiej drodze degradacji (dekadencji) pojęć religijnych, pozostały mniejsze lub większe ślady pierwotnego monoteizmu, często tak wyraźne, że można mówić o jednym Bogu, który przyjmuje tylko różne nazwy i wyobrażenia, zgodne z mentalnością tamtych ludzi często bardzo odbiegającej od naszych wyobrażeń.

Dlatego na przykład Bóg jako pełen mocy będzie przedstawiany pod postacią byka, a inne wyobrażenia zwierzęce posłużą dla wyrażenia innych przymiotów boskich. Nasze poznanie historycznych religii zwykle grzeszy powierzchownością i mnogość boskich wyobrażeń przyjmujemy za politeizm, choć tak być nie musi.

Przeprowadzone tu rozważania na temat religiologiczny pozwolą nam lepiej zrozumieć zjawiska religijne związane z kulturą perską. Koczownicze plemiona, które przywędrowały z Azji stały już na pewnym poziomie rozwoju cywilizacyjnego, pierwotny monoteizm przemienił się już w monoteizm śladowy.

W religii protoirańskiej ważną rolę odgrywały dwa elementy: woda i ogień. Na stepach azjatyckich woda szczególnie okazywała się jako życiodajny element otaczającej ludzi rzeczywistości, widziano w niej zatem przejaw boskości, sacrum, a fantazja ludzka odszukiwała w wodzie boginie, które zwano Apami. Podobnie sacrum związane było z ogniem, który dostarczał ciepła i pozwalał gotować potrawy. W życiu koczowniczym szczególnego znaczenia nabrały sprawy chronienia i przenoszenia ognia, zwłaszcza wobec trudności jego rozpalania. Początkowo ogień uzyskiwano dzięki zjawiskom przyrody, na przykład przy zapaleniu się czegoś od pioruna, a więc tym bardziej był cenny i wymagał troski. Wodzie i ogniowi przodkowie Persów składali trzy razy dziennie ofiary, które w przypadku wody zawierały trzy składniki; mleko oraz soki dwu roślin, których nie potrafimy zidentyfikować, z tego soku wyrabiano narkotyczny napój o silnych własnościach halucynogennych, który nazywano haoma. W przypadku ognia składnikami ofiar, też składanych trzykrotnie w ciągu dnia, był tłuszcz, paliwo (gałązki lub trawa) i ofiara, której również nie potrafimy opisać.

Haoma była darem boga o tej samej nazwie, objawiał się on w postaci napoju o magicznej sile, wyobrażano go sobie jako zielonookiego kapłana, który opiekował się bydłem, uzdrawiał i dawał siłę walczącym oraz oddalał głód i suszę. W skład panteonu irańskiego wchodziły także personifikacje zjawisk naturalnych, w których ci ludzie dostrzegali odbicie sacrum, byli to Niebo (Asman), Ziemia (Zam), Słońce (Hwar), Księżyc (Mah), bogowie wiatru Wata i Waju oraz Tiszra, personifikacja Syriusza czuwająca nad chmurami, aby dawały deszcz.

Asza była u Irańczyków boskim porządkiem. Trzeba było ją strzec przed wszelką nieprawością, miedzy innymi kłamstwem nazywanym Drug. Patronami umów i ich zachowania byli Mitra i Waruna, patronowali oni przeprowadzanym sądom bożym. Waruna związany był z próbą, która miała wykazać prawdomówność oskarżonego o kłamstwo, Mitra natomiast odpowiadał za próby, jakim poddawano oskarżonych o złamanie umowy.

Religia irańska została zreformowana przez Zaratusztrę. Jest to z pewnością postać historyczna, ale — podobnie jak w wielu innych wypadkach — musimy odróżnić historycznego Zaratusztrę od Zaratusztry wiary (religii), która stworzyła jego obraz przekazywany przez tradycję.

Z zagadnieniem rozróżnienia postaci historycznej i jej obrazu stworzonego przez przepowiadanie (wiarę) spotykamy się przede wszystkim w odniesieniu do Jezusa Chrystusa. Nie ulega wątpliwości, że Jezus historii (konkretny człowiek) i Chrystus przepowiadania (obraz, jaki przekazuje głoszenie orędzia o Jezusie) to nie to samo. Ewangelie nie są kroniką życia Jezusa, ukazują Chrystusa, jakiego apostołowie głosili. Wzajemny stosunek historycznej postaci Jezusa i kerygmatycznego obrazu Chrystusa od czasów Reimarusa (wiek XVIII) stał się problemem niezwykle istotnym i podejmowany był przez liczne prądy umysłowe dziewiętnastego i dwudziestego wieku. Rozwiązania były bardzo różne i daleko odbiegające od siebie, po wielu zakrętach droga myślowa powróciła jednak do zdrowej syntezy historii i wiary. Obie mają swoje miejsce, obie są ze sobą złączone i obie przemawiają z kart Nowego Testamentu. Jezus historii i Chrystus wiary to ta sama Osoba, ale za każdym razem ujmowana od innej strony, od strony historii i od strony wiary.

To rozróżnienie, jakie pojawiło się przy badaniach zawartości Ewangelii i wiary pierwotnego chrześcijaństwa, okazuje się bardzo przydatne także w rozumieniu innych postaci przede wszystkim starożytnego świata. Można mówić o historycznym Abrahamie lub Mojżeszu, a także o Abrahamie i Mojżeszu wiary. Historyczność tych postaci jest innym problemem, który oczywiście rozwiązujemy pozytywnie, ale są nam znane przede wszystkim poprzez obraz wiary, który został nadbudowany na historycznej rzeczywistości i w tym ubogaceniu przekazany przez tradycję. My więcej wiemy o treściach religijnej wiary, jakie dotyczą tych postaci, niż o ich faktycznej historii.

Zupełnie tak samo ma się sprawa z postacią Zaratusztry. Obraz, jaki został stworzony w ramach religii perskiej jest bardzo rozbudowany, opisane są jego wizje i pouczenia, reformy, jakie wprowadził, a w przeciwieństwie do tego nasza o nim wiedza historyczna jest znikoma.

Trzeba tu zaznaczyć, że sprawa Jezusa na tle innych tu wspomnianych przedstawia się wyjątkowo. W odniesieniu do Niego i historia i opowiadanie wiary charakteryzują się bogata treścią. O Jezusie historycznym możemy bardzo dużo powiedzieć, a także bogata jest treść wiary z Nim związana.

W wielu innych wypadkach ta równowaga jest wyraźnie przechylona na stronę wiary, historia natomiast niewiele może nam o nich powiedzieć. Dotyczy to także interesującej nas szczególnie postaci Zaratusztry. Należy stanowczo odrzucić przypuszczenie jakoby była to postać zupełnie legendarna, jak również sądzono. Reforma religijna, jaka została w tradycji powiązana z postacią Zaratusztry, musiała być wprowadzona przez kogoś konkretnego. Takie dokonania nie mogą się pojawić bez wybitnej jednostki, która stoi u ich początku. Już zapoczątkowana reforma może być kontynuowana i modyfikowana przez licznych zaangażowanych w to dzieło sprawców, początek wymaga nadzwyczajnej jednostki. Takie są zależności psychologiczno socjologiczne i one utwierdzają nas w przekonaniu, że Zaratusztra rzeczywiście istniał, choć to istnienie dla historii jest mało uchwytne. Świadczy o tym przede wszystkim olbrzymia rozpiętość, jaka odnosi się do czasu życia i działalności tego reformatora.

U Krzysztofa Jakubiaka czytamy: Najbardziej prawdopodobne jest to, że żył on pomiędzy 1400 a 1200 rokiem p.n.e..

Mircea Eliade w Historii wierzeń i idei religijnych pisze: Działalność Zaratusztry sytuowano wstępnie w okresie 1000-600 rokiem przed Chr. Jeśli uznać tradycje mazdaizmu mówiącą o „258 latach przed Aleksandrem”, życie Zaratusztry zamyka się między 628 i 551 rokiem przed Chr. W tym miejscu mamy przypis o następującej treści: Jest wielce prawdopodobne, że sformułowanie „258 lat przed Aleksandrem” odnosi się do zdobycia Persepolis (330 przed Chr.) kładącego kres imperium Achemenidów. Pierwszy sukces Zaratusztry, nawrócenie króla, miał miejsce gdy prorok skończył czterdzieści lat. Tę tradycyjną chronologię („258 przed Aleksandrem”) zaakceptowała większość badaczy.

Kazimierz Banek w Historii religii umieszcza następujące uwagi: Na podstawie badań źródeł awestyjskich, greckich i pahlawijskich, czas jego życia umieszczano w latach 628-551 (lub 660-583) p.n.e. Jednak wiele przemawia za tym, aby epokę te przesunąć wstecz, np. do przełomu XI i X w. a nawet do XV w. p.n.e.

Norman Cohn w książce na temat starożytnych źródeł wierzeń apokaliptycznych uważa, że według tradycji zaratusztriańskiej, prorok żył dwieście pięćdziesiąt osiem lat przed Aleksandrem, czyli w połowie VI w. p.n.e. Pogląd ten akceptowało kilku znanych badaczy. Wykazano jednak, że tradycja ta wywodzi się z późnych obliczeń opartych na literaturze greckiej. Gromadzony od ponad stu lat lingwistyczny i archeologiczny materiał dowodowy świadczy na temat drugiej hipotezy, w której zakłada się, że Zaratusztra żył znacznie wcześniej, prawdopodobnie między 1500 a 1200 rokiem p.n.e., kiedy Irańczycy wciąż jeszcze byli osiadłym ludem pasterskim, a nie rolnikami.

W podręczniku historii starożytnej pod redakcja Marii Jaczynowskiej czytamy: W II połowie VII w. p.n.e. działał wśród wschodnich plemion irańskich, najprawdopodobniej irańskich Ariów, prorok Zaratusztra.

W Leksykonie religii znajdujemy natomiast taką informację: Czas i miejsce jego działalności są przedmiotem dyskusji prowadzonych przez fachowców (iranistów). Wiele przemawia za tym, że działalność rozpoczął około 630 r. przed Chr. w Iranie Wschodnim (obejmującym część terytorium nie tylko dawniejszej Persji, lecz także Afganistanu i obecnego Pakistanu).

Przeglądając te kilka wypowiedzi zaczerpniętych z literatury naukowej, przekonujemy się, jak ubogi jest obraz historycznego Zaratusztry. Podawane dane, często z zaznaczeniem, że są prawdopodobne lub najprawdopodobniejsze, a także z powołaniem się na licznych uczonych, są bardzo zróżnicowane i nie pozwalają nam na ustalenie nawet ram czasowych działalności wielkiego reformatora religii perskiej. Jeżeli przypiszemy mu autorstwo świętej księgi iranizmu, jaką jest Awesta, to mogą przemawiać argumenty za wystąpieniem jego w drugim tysiącleciu przed Chrystusem, jeżeli natomiast zwrócimy uwagę, że wpływ jego nauki pojawia się za panowania Achemenidów, prawdopodobnym jest czas działania Zaratusztry przypadający na przełom siódmego i szóstego wieku przed Chrystusem.

Dopiero z połowy piątego wieku mamy greckie świadectwo Ksantosa z Lidii, który jako pierwszy wymienia imię Zaratusztry w formie Zoroaster, która później powszechnie się przyjęła za Zachodzie. Tradycja grecka widziała w nim prawodawcę Persów, księcia magów i wynalazcę astrologii. Miał on także stać u źródeł greckiej mądrości przez inspirowanie nauk Pitagorasa.

Ksantos umieszcza życie Zaratusztry w czasie sześciu tysięcy lat przed uderzeniem Kserksesa na greckie ziemie w Europie.

Mimo tak wątłych podstaw do stworzenia obrazu historycznego Zaratusztry, w literaturze spotyka się próby skreślenia jego notki biograficznej w oparciu o przekazy legendarne. Może wyglądać ona następująco. Urodził się w roku 628 w wiosce na terenie dzisiejszego Teheranu. O jego życiu wiemy niewiele. Miał wizje, a gdy zaczął ogłaszać ich treść, nie zgodna z oficjalnym kultem, musiał uciekać. Znalazł się w małym państwie leżącym we wschodnim Iranie, którego króla nawrócił na głoszona przez siebie religię w roku 588. Zmarł w roku 551, mając siedemdziesiąt siedem lat życia.

Obraz historycznego Zaratusztry jest bardzo ubogi, co nie daje jednak żadnych podstaw do negowania jego istnienia. Natomiast obraz Zaratusztry wiary, a więc obraz ubogacony legendami i mitami na jego temat, jest bardzo bogaty. W tych opowiadaniach znajdujemy także rozwinięcie tych elementów, które nieco wyżej zostały podane. Przytoczymy przykład takiego opowiadania zaczerpnięty z jednego z licznych zbiorów mitów perskich.

 

Wraz z utrwaleniem się zoroastryzmu wokół życia jego założyciela zaczęły się mnożyć mityczne podania, podkreślające świętość proroka. Uważano, że jest on wybrańcem Mądrego Pana, samego Ahura Mazdy, który objawił mu mądrość, by mógł ją szerzyć na świecie.

Gdy zgodnie z odwiecznym planem Najwyższego nadszedł czas narodzin Zaratusztry, trzy aspekty świętego proroka — jego niebiańska chwała, opiekuńczy duch i fizyczne ciało - zstąpiły na Ziemię i zamieszkały w ciele młodej i niewinnej irańskiej kobiety o imieniu Dughdowa. Miała 15 lat - według tradycji perskiej idealny wiek do macierzyństwa — kiedy wydała na świat — wielkiego proroka.

Niebiańska chwała Mądrego Pana, jaśniejąca jak słońce, ogarnęła już światłem jego przodków — ogień przekazany ojcu Dughdowy wszedł także w ciało jego żony, gdy była w ciąży z dziewczynką. Jej córeczka już od urodzenia promieniała wielkim blaskiem, który, ku chwale Niebios, wzbogacał jej czystość mądrością. Widząc, jak świeci w ciemnościach, ludzie bali się, a demony wmówiły wielu z nich, że światło świadczy o tym, iż Dughdowa jest czarownicą. Kiedy ojciec, zawierzywszy temu kłamstwu, oddalił ją z domu, Dughdowa schroniła się pod dachem rodziny Spitamów. To pokrzyżowało wysiłki szatana, bowiem wypędzona Dughdowa zakochała się w synu gospodarzy Puruszaspie, którego boskie moce wyznaczyły na ziemskiego ojca Zaratusztry.

Opiekuńczego ducha Zaratusztry sprowadził na Ziemię Neriosang, boski posłaniec, i Jima, mityczny pierwszy król ludzkości. Umieścili go w roślinie haomy na wierzchołku wysokiego drzewa. W dniu ślubu z Dughdową, Puruszaspa przechadzał się pod tym drzewem, a znalazłszy tajemniczą haomę, przyniósł ją swojej młodej żonie. Z rozgniecionej rośliny wypłynął odurzający mleczny sok. Ten boski napój odgrywał ważną rolę w religijnych obrzędach indoirańskich pogan — składano go bogom w ofierze, był także napojem kapłanów.

Fizyczne ciało Zaratusztry pojawiło się na Ziemi pod postacią łagodnego deszczu, zesłanego przez Haurwatata i Amertat, dwie nieśmiertelne boskie istoty, czyli anioły. Prowadzony przez opatrzność, Puruszaspa udał się na użyźnione tą niebiańską wodą pastwiska ze stadem jałówek, zbyt młodych, by mogły wydać na świat cielęta. I wtedy, w nadprzyrodzony sposób, zwierzęta te dały mleko. Kiedy Dughdowa wypiła mleko zmieszane z sokiem haomy, natychmiast ciało Zaratusztry przybrało cudowną postać w jej łonie.

Młodą mężatkę przepełniało szczęście, gdy oczekiwała świętego dziecka. W dniu pomyślnego rozwiązania jaśniejące blaskiem światło spłynęło na dom Dughdowy, a promień szczęścia przeniknął zwierzęta, rośliny, wody i skały stworzonego przez Ahura Mazdę świata. Jedynie hordę demonów przepełnił strach i wezbrał niczym morze cieni. Nowo narodzony Zaratusztra roześmiał się promiennie. Już bowiem w chwili urodzenia miał świadomość swojej radosnej misji na Ziemi i rozmawiał z samym Ahura Mazdą.

Nie mogąc ścierpieć jego boskiej doskonałości, demony niezwłocznie przystąpiły do działania. Zamroczyły umysł Puruszaspy, sprawiając, iż nieszczęśnik uwierzył, że emanujące z dziecka światło jest oznaką niegodziwości. Pewnego dnia ojciec wykradł niemowlę, zaniósł je w ciemne miejsce, gdzie rozpalił ognisko, w którym chciał spalić Zaratusztrę. Płomienie wysokiego stosu nie imały się jednak dziecka.

Kiedy indziej Puruszaspa położył maleńkie ciałko Zaratusztry na rozpalonej od słońca ziemi i popędził na niego stado krów. Jedno ze zwierząt, przyciągnięte bijącym z oczu niemowlęcia niebiańskim światłem, osłoniło je. Krowa pilnowała dziecka, dopóki reszta zwierząt nie przeszła dalej. Wówczas Puruszaspa postanowił zanieść dziecko na koński trakt, by tam zginęło pod końskimi kopytami.

I znowu znalazło się jedno zwierzę, dorodna klacz, które je uratowało. Kolejny raz Puruszaspa zostawił niemowlę na pustkowiu, blisko wilczego gniazda, ale gdy wróciła wilczyca, zaopiekowała się troskliwie maleństwem.

Zło nie ustawało w wysiłkach, chcąc się pozbyć dobra pod postacią Zaratusztry, ale wszystkie próby zabicia dziecka zawiodły. Chłopiec wyrósł na mądrego, zdrowo myślącego młodzieńca, który od początku okazywał głęboką cześć dla tego co boskie. Był też łagodny i dobry dla zwierząt. Został biegłym w religijnych obrzędach kapłanem, poświęcał czas na osobistą modlitwę i medytację, które odbywał samotnie na targanej wichrami pustyni. W wieku 30 lat, kiedy w tradycji irańskiej mężczyzna osiąga pełnię mądrości, Zaratusztra w pierwszej z licznych późniejszych wizji ujrzał Mądrego Pana, Ahura Mazdę.

Pewnego wiosennego poranka, gdy na niebie królowała jeszcze delikatna i piękna jutrzenka, Zaratusztra wstał wcześnie i udał się nad rzekę, żeby się umyć i zaczerpnąć wody do zmieszania jej z sokiem haomy do obrzędu jasny, czyli codziennego aktu dziękczynienia. Kiedy wynurzył się z wody, ujrzał na brzegu ogromną i jasno świecącą postać, która mu oznajmiła, że jest Wohu Manahem („Dobrą Myślą"). Wohu Manah poprowadził Zaratusztrę w miejsce opromienione świętym światłem, tak silnym, że na ziemię nie padał nawet najmniejszy cień. Sześć skąpanych w tej zachwycającej światłości postaci okazało się być Ahura Mazdą i pięcioma aniołami. Skinęły nań, żeby podszedł bliżej, i oznajmiły, że odtąd rozpocznie naukę. Anioły i Stwórca przekazali mu prawdę o świecie dobra i o roli człowieka w walce ze złem. Uprzedzili też Zaratusztrę, że stanie się obiektem ataków ze strony złych mocy.

Zaratusztra, zanim zaczął się dzielić objawioną wiedzą ze swoimi pobratymcami, jeszcze siedmiokrotnie ujrzał Ahura Mazdę. Kiedy podróżował i nauczał, nie odstępowały go nigdy rzesze sił zła, a demony wielokrotnie nadaremnie próbowały sprowadzić go z drogi prawdy. Jak mówią niektóre źródła, Zaratusztrze dopiero po 10 latach nauczania udało się przekonać jedną osobę o prawdzie swojego przesłania. Opuściwszy rodzinny kraj, prorok, kierowany przez Ahura Mazdę, dotarł do króla Wisztaspy, który prawdopodobnie panował w Chorezmie, w Azji Środkowej. Na dworze Wisztaspy gościło wielu uczonych i znawców mrocznych tajemnic magii. Przez trzy dni Zaratusztra wiódł z nimi dysputę, której przysłuchiwał się król. Początkowo Wisztaspa poczuł wielki szacunek dla nieznajomego kaznodziei, który myślał podobnie jak on, ale później, za podszeptem niechętnych Zaratusztrze osób, uwierzył, iż jest on czarownikiem i wysłannikiem duchów śmierci.

Zaratusztrę pojmano i wtrącono do ciemnego lochu. Prawie jednocześnie ulubiony czarny ogier Wisztaspy zapadł na dziwną chorobę, której objawem było zanikanie kończyn zwierzęcia. Zaratusztra przesłał z lochu wiadomość, że może wyleczyć konia, o ile zostaną spełnione cztery warunki: Wisztaspa nawróci się na nową religię, nieustraszony książę Esfandjar będzie głosił wiarę Zaratusztry, nawróci się też królowa i, wreszcie, król odszuka i ogłosi imiona tych kapłanów, którzy nazwali Zaratusztrę czarownikiem. Wisztaspa spełnił wszystkie warunki i ogier odzyskał nogi, równie zdrowe i silne jak przedtem.

Wtedy Wisztaspa zapragnął ujrzeć siebie siedzącego bezpiecznie w Niebie. Natychmiast pałac rozjarzył się światłem, a w sali tronowej pojawili się nieśmiertelni bogowie. Przerażony król i jego świta padli na twarz, ale gdy boscy goście zapewnili ich o dobrych intencjach Ahura Mazdy, przepełniła ich radość. Później zdarzyło się jeszcze wiele cudów: Wisztaspa, jak tego pragnął, ujrzał siebie w glorii Niebios, książę Esfandjar został niezwyciężonym wojownikiem, a innego syna króla, Peszjotana, uczyniono nieśmiertelnym.

Wisztaspa okazał się nieocenionym propagatorem nowej wiary i dzięki jego poparciu religia Zaratusztry stała się ważną i potężną siłą w kraju. Prorok odbywał dalekie podróże, szerząc swoją wiarę, a wielu ludzi uczyło się na pamięć jego rytmicznie śpiewanych hymnów, niosąc dalej posłannictwo swojego mistrza.

W wieku siedemdziesięciu siedmiu lat Zaratusztra został zamordowany podczas modlitwy - według niektórych źródeł zbrodnia miała miejsce podczas składania przez niego ofiary w świątyni. Co dziwne, zoroastryjska mitologia nie podaje żadnych dodatkowych szczegółów na temat jego śmierci, natomiast pełna ekspresji opowieść o tym wydarzeniu szerzyła się we wczesnym chrześcijaństwie - zapewne w ten sposób usiłowano pomniejszyć rolę proroka. Śmierć Zaratusztry nie miała tragicznych następstw, dopełniło się jego dzieło, a religia, którą mu przekazał Ahura Mazda, stała się potężną siłą wschodniego świata i utrwaliła się po wsze czasy.

Przytoczyliśmy dłuższe opowiadanie, które ukazuje nam to, co nazwaliśmy obrazem Zaratusztry wiary. To obraz, jaki stworzony został przez wiarę wyznawców, którzy przyjęli jego reformę religii perskiej. Jeżeli obraz ten w jakiś sposób nawiązuje do historycznego Zaratusztry, to elementy historyczne zostały wchłonięte w obraz legendarny i taki obraz lub obrazy jemu podobne formowały religijne ujęcie tej postaci.

Z takich obrazów, gdyż innych nie posiadamy, możemy w pewien sposób odtworzyć rolę, jaką reformator spełnił w ramach religii perskiej. Zaratusztra przede wszystkim przyjął jednego najwyższego boga, którym był Ahura Mazda czyli Pan Mądry. On był stwórcą świata, jemu jedynie należy się kult, a wszystkie inne bóstwa są mu podporządkowane. Ahura Mazda jest Panem stworzenia, główną siłą rządzącą w świecie, twórcą porządku moralnego i najwyższym sędzią.

Obok Ahura Mazdy istnieje także Angra Mainju, bóg pozbawiony mądrości, szkodliwy i zgubny (Zły Duch). Całe dzieje świata są walką pomiędzy dobrem i złem, pomiędzy Ahura Mazdą i Angra Mainju. Pierwszemu z nich pomaga Święty Duch (Spenta Mainju) i sześciu Amesza Spenta czyli Nieśmiertelnych Świętych, dla Zaratusztry były to pojęcia ładu moralnego, później je ubóstwiono. Drugiego wspierają dewowie, którzy są upadłymi istotami zamienionymi w demonów. Świat dzieli się na dwie sfery, ale Ahura Mazda ma zawsze przewagę, a na końcu świata odniesie pełne zwycięstwo nad wszystkimi wrogami i dobro zatryumfuje, a Ahura Mazda stanie się centrum ostatecznego stanu szczęśliwości, z którym wiąże się także myśl o zmartwychwstaniu ciał.

W tej sytuacji każdy człowiek musi dokonać wolnego wyboru to znaczy opowiedzenia się w myślach, słowach i uczynkach za dobrem i zwalczania kłamstwa.. W wyniku tego wyboru w chwili śmierci albo przechodzi przez Most Oddzielenia do królestwa światłości, prawdy i dobra albo wpada na wieki do królestwa kłamstwa, zła i brzydoty. Do królestwa kłamstwa już tu na ziemi należą koczownicy, bo napadają na osiadłą ludność.

Religia Zaratusztry koncentruje się przede wszystkim na kulcie ognia, który nie jest obiektem czci, ale symbolem czystości, środkiem oczyszczającym i uświęcającym, a także symbolem Ahura Mazdy.

Zaratusztra pozostawił właściwą dla poprzedniej religii ofiarę z byka, ale zamienił okrutny sposób zabijania żertwy na łagodniejszy, wprowadził także umiar w piciu haomy. Kult ognia dokonywał się na ołtarzach umieszczonych pod gołym niebem, ale już w czasach achemenidzkich zaczęły powstawać świątynie.

Księgą religii zaraturiańskiej jest Awesta. Nazwa tej świętej księgi pochodzi od niekształconego słowa oznaczającego pieśń pochwalną. Jej pierwotna wersja zaginęła i pozostało z jej jedynie około jednej czwartej tekstu, w tym siedemnaście pieśni zwanych Gatami. Je zwłaszcza przypisuje się Zaratusztrze i podkreśla archaiczność ich języka, są trudne do jednoznacznej interpretacji, ale pokazują silną osobowość swego twórcy. Pieśni te są osobistymi modlitwami do Ahura Mazdy, zawierają życzenia, napomnienia i wskazówki, aby opowiedzieć się za dobrem i zwalczać zło. To przesłanie moralne było głównym wskazaniem Zaratusztry skierowanym do jego zwolenników i wyznawców reformowanej religii.

Według tradycji Awesta miała być spisana na skórze złotymi literami i jej egzemplarz zginął podczas pożaru, jaki towarzyszył zdobywaniu Persepolis przez Aleksandra Wielkiego. Powstała potem Młodsza Awesta, nawiązująca do zaginionej, ale też uzupełniona nowymi treściami, której ostateczne zredagowanie nastąpiło dopiero w perskim państwie Sasanidów (226-561). Jest ona bardzo zróżnicowana pod względem treści i pojawiły się w niej dawne wyobrażenia religijne, obrzędy i bóstwa zwalczane przez Zaratusztrę.

Młodsza Awesta składa się z kilku części:

  1. Wendidat (przeciw demonom — wedom) — zawiera prawo przeciw demonom, zajmuje się przede wszystkim utrzymaniem i przywracaniem czystości rytualnej.
  2. Jasna (nabożeństwo) — są to teksty liturgiczne, obejmuje także najstarsze fragmenty to znaczy Gaty.
  3. Jaszty (modlitwa, ofiara) — są to hymny do bogów ułożone według religijnego kalendarza. Dopisany do nich w języku awestyńskim rozdział Hadocht zajmuje się pośmiertnym losem duszy. Dusza w zaświatach spotyka się ze swoja daeną czyli wewnętrzną istotą, jaźnią, indywidualnością, sumieniem, ucieleśnieniem. Daena u człowieka dobrego przybiera postać pięknej dziewczyny, a u złego objawia się jako szpetna wiedźma.
  4. Mała Awesta — składa się z modlitw porannych, wieczornych i innych, jest skrótem całej Awesty dla potrzeb wiernych.
  5. W czwartym wieku po Chrystusie niezrozumiały tekst Awesty uzupełniono komentarzami i parafrazami spisanymi w języku średnioperskim czyli pahlawijskim, który był językiem dynastii Sasanidów. W tym języku powstały także w wiekach dziewiątym i dziesiątym po Chrystusie:

  6. Denkara — umieszczono w niej zasady wiary.
  7. Bundahiszn — jest to opowieść o początkach oparta na zaginionych partiach Awesty.

Mircea Eliade określa Młodszą Awestę jako pismo charakteryzujące się stylem suchym, płaskim, o zniechęcającej monotonii. Pod względem bowiem treściowym Awesta nie stanowi jedności, stare poglądy, które zostały odrzucone przez Zaratusztrę, jak politeizm, powracają znów w późniejszych pismach Młodszej Awesty.

Religia zreformowana przez Zaratusztrę została wprowadzona w Persji za czasów dynastii Achemenidów i w tym czasie wystąpiła walka pomiędzy nową religią a tradycyjnymi wierzeniami religii indoeuropejskiej. Zwyciężyła nowa religia, ale została zmodyfikowana. O religijnych powiązaniach tolerancyjnego Cyrusa nie dużo wiemy, ale Dariusz już wierzył, że został królem królów dzięki Ahura Mazdzie, od którego jego władza pochodzi, a w jego inskrypcji umieszczonej na skale bihistuńskiej Dariusz ukazany jest przed ołtarzem ognia z uskrzydlonym dyskiem symbolizującym Ahurę Mazda nad głową. Następcy Dariusza już z pewnością byli wyznawcami nowej religii, Artakserkses I przyjął jej kalendarz, ale już Kserkses wprowadził obok Ahura Mazdy nowe bóstwa Mitrę i Anahitę. Tak było w odniesieniu do królów, a jaka była religia ludu? Można przypuszczać, że była ona mieszaniną starych i nowych wierzeń oraz praktyk. Warto także zaznaczyć, ze w inskrypcjach z czasów monarchii achemenidzkiej nie występuje imię Zaratusztry.

Zdobycie Persji przez Aleksandra Wielkiego nie powstrzymało rozwoju religii zaraturiańskiej, choć wpływy greckie popierane były przez Seleucydów. Panowanie jednak Seleucydów nad Persją nie było długie. W roku 238 przed Chrystusem nastąpiła rewolta irańskiego plemienia Partów, którzy odzyskiwali tereny, nad którymi panowali Achemenidzi. Partowie, którzy nie należeli do ortodoksyjnych wyznawców religii Zaratusztry, między innymi wprowadzili ikonografię bóstw, a Ahura Mazdę utożsamiali z Zeusem.

W dwudziestych latach trzeciego wieku po Chrystusie rozpoczął się nowy okres historii Persji pod panowaniem dynastii Sasanidów. W tym okresie nastąpił rozkwit zaratusztrianizmu i spisano całą Awestę, ale w czasie zanim przybrała ona ostateczną postać pojawiły się w religii zaraturiańskiej nowe akcenty. W walce ze złem Ahura Mazdzie pomagają saoszjantowie to znaczy ratujący, wybawcy, zbawcy. W Młodszej Aweście szaoszjant ma funkcję eschatologiczna przy odnowieniu świata. Według późniejszej tradycji ostatni z trzech szaoszjantów narodzi się z dziewicy i zachowanego w jeziorze nasienia Zaratusztry. Również pojawił się kierunek zwany zurwanizmem, który przyjmował, że na początku był tajemniczy Absolut, Zurwan — bóg nieskończonego czasu i nieskończonej przestrzeni, który odpowiadał za śmierć i starość, jego bliźniaczymi synami byli Ahura Mazda i Angra Mainju. W religii pojawiły się magia i zaklęcia, czego w pierwotnych Gatach nie było.

W tym czasie, gdy formowała się ostateczna postać Awesty, na terenie Persji działali także chrześcijanie, a w wieku drugim wystąpił Mani (ok.216 — ok.276), perski reformator religii, twórca manicheizmu, sekty, która wyłoniła się z zaratusztrianizmu, ale miała także wiele elementów chrześcijańskich. Według niego Szatan-Aryman stworzył świat widzialny, w człowieku przyjmował istnienie dwu dusz. Perscy kapłani w obronie swej wiary zabili go, ale wywołany przez niego kierunek długo jeszcze dawał znać o sobie w historii religii.

Po przeprowadzeniu bardzo zresztą pobieżnego przedstawienia religii Zaratusztry trzeba zaznaczyć, że z powodu wspomnianych wyżej nieścisłości i różnic w interpretacji jego nauki nasze przedstawienie dokonuje pewnego wyboru informacji zawartych w literaturze przedmiotu i nie rozważą paralelnych wersji poruszanych zagadnień. W ostatnich rozważaniach natomiast wyszliśmy już poza epokę powstawania Biblii, ale trzeba było w ten sposób zamknąć rozwój zaratusztrianizmu, aby potem można było lepiej zrozumieć jego związki z Biblią. Temu zagadnieniu poświęcimy następny rozdział.

 

opr. aw/aw




Kwota
Zgadzam się na przetwarzanie moich danych osobowych w celu realizacji daru
Możesz także dokonać wpłaty dowolnej kwoty na konto Fundacji: 65 1240 2034 1111 0000 0306 7501, Pekao SA XIII O/Warszawa
z dopiskiem: "Darowizna na działalność Fundacji - Cegiełka na Opokę."





Benedykt XVI | Biblioteka audio i wideo | Czytelnia | Dane nt. Kościoła | Edukacja Ekonomiczna | Felietony, komentarze | Filozofia | Galeria zdjęć | Inne nauki |
Europa, Polska, Kościół | Internet i komputery | Jan Paweł II | Katalog adresów | Katechetom i duszpasterzom | Kultura | Księgarnia religijna | Liturgia - na dziś i na niedziele | Mapa serwisu | Msze św. - gdzie, kiedy? | Nauczanie | Noclegi w Polsce | Noclegi, hotele w Polsce | Nowości na naszych stronach | Papież Franciszek | Pielgrzymki piesze - ePielgrzymka | Rekolekcje | Rodzina | Sekty | Serwis informacyjny | Słownik | Sonda | Święci patroni | Szukaj | Tapety i dzwonki religijne | Teologia | Twój głos w dyskusji | Varia | Życie Kościoła