słodki cukiereczek

Zapraszamy do czytelni Według autorów Według dziedzin Według tematów Wyszukaj Na zakupy!






Temat Tygodnia





Źródło: Przewodnik Katolicki

ks. Jan Glapiak, doktor prawa kanonicznego

Pogrzeb samobójcy



Niedawno w naszej parafii młody mężczyzna popełnił samobójstwo. Byłam zdziwiona, że jego pogrzeb nie różnił się od innych pochówków. Kiedyś przecież samobójców traktowano bardzo rygorystycznie. Czy coś się zmieniło?

Marianna

Samobójstwo - jak przypomina nam Katechizm Kościoła Katolickiego - pozostaje w głębokiej sprzeczności ze sprawiedliwością, nadzieją i miłością i jest zakazane przez piąte przykazanie Boże: „Nie zabijaj" (por. n. 2325).

Jest jednak prawdą, że w ostatnich latach zmienił się stosunek Kościoła do tej tragedii, jaką w każdym przypadku jest śmierć samobójcza. Ma się bowiem na uwadze dość powszechne zdanie psychiatrów, że samobójcy nie są w pełni odpowiedzialni za swój czyn, stąd nie odmawia się im pogrzebu katolickiego ani też nie czyni różnicy w samej celebracji pogrzebu, jeżeli w ciągu życia okazywali przywiązanie do wiary i Kościoła. Chodzi tutaj o osoby, które zanim odebrały sobie życie, należały do grona praktykujących katolików. W takiej sytuacji uczestników pogrzebu uświadamia się - podczas homilii czy w innym stosownym czasie - że osoba ta była praktykująca, a fakt odebrania sobie życia był podyktowany brakiem pełnej świadomości lub stanem chorobowym o podłożu psychicznym.

Jednak samobójcę, który przed zamachem na własne życie dawał publiczne zgorszenie. Kościół traktuje jako jawnogrzesznika. W takiej sytuacji - zgodnie z kan. 1184 § 1 KPK - kapłan odmawia pogrzebu katolickiego lub przynajmniej ogranicza uroczyste sprawowanie ceremonii pogrzebowej. Czyni tak nie dlatego, że dana osoba popełniła samobójstwo, ale dlatego, że jej życie było przeciwne duchowi chrześcijańskiemu i że jej oddalenie od Kościoła trwało aż do śmierci.

Pozbawienie jawnogrzesznika pogrzebu katolickiego zawiera w sobie także odmowę odprawienia Mszy Świętej pogrzebowej (kan. 1185 KPK). Nie oznacza to jednak, że za tego zmarłego nie wolno odprawiać Mszy Świętej w ogóle.

Odmowa pogrzebu katolickiego nie wiąże się z odmową miejsca pochówku na cmentarzu w miejscowości, gdzie istnieje tylko katolicki cmentarz parafialny. W takiej sytuacji zarządca katolickiego cmentarza parafialnego nie może zabronić pogrzebu na tym cmentarzu według innych obrzędów religijnych lub świeckich.


opr. mg/mg



 wyślij znajomym

Zobacz także:
Agnieszka Strzępka, Na ratunek życiu
Przemysław Kucharczak, Warto żyć po skoku [GN]
Witold Filipowicz, Syndrom Olewnika
Przemysław Kucharczak, Samobójstwa na zlecenie [GN]
Natalia Budzyńska, Na papierze i na płótnie
Ks. Tymoteusz, Na cmentarzu w Loretto brzozy nie płaczą
Mariusz Pohl, Z troską o tych, co odeszli
Marcin Jakimowicz, Nieboszczyk stawia kolejkę
Jacek Wł. Świątek, Wspólnota większa niż myślimy
Agnieszka Warecka, Zmienia się, ale nie kończy...
Komentarze internautów:

Benedykt XVI | Biblioteka audio i wideo | Czytelnia | Dane nt. Kościoła | Edukacja Ekonomiczna | Felietony, komentarze | Filozofia | Galeria zdjęć | Inne nauki |
Integracja Europejska | Internet i komputery | Jan Paweł II | Katalog adresów | Katechetom i duszpasterzom | Kultura | Księgarnia religijna | Liturgia - na dziś i na niedziele | Mapa serwisu | Msze św. - gdzie, kiedy? | Nauczanie | Noclegi w Polsce | Nowości na naszych stronach | PDA | Pielgrzymki piesze - ePielgrzymka | Rekolekcje | Rodzina | Sekty | Serwis informacyjny | Słownik | Sonda | Święci patroni | Szukaj | Tapety i dzwonki religijne | Teologia | Twój głos w dyskusji | Varia | Życie Kościoła