|
Scott Hahn Moc s³owa w liturgii |
|
Mistagogia
W wêdrówce uczniów z Jerozolimy do Emaus odnajdujemy d±¿enie do o¶wiecenia, które mo¿na okre¶liæ mianem „mistagogii”. Etymologicznie „mistagogia” (gr. mystagogia) oznacza „naukê o rzeczach tajemnych” lub „naukê o sakramentach”. ¦ci¶lej rzecz bior±c, jest to typologia zastosowana do sakramentów. „Sakramenty wnosz± miêdzy nas mirabilia, wielkie dzie³a Bo¿e w Starym i Nowym Testamencie”30.
Mistagogia, jak podaje Enrico Mazza, to „ustne lub pisemne wyja¶nianie misterium ukrytego w Pismach oraz sprawowanego w liturgii”31. Zdaniem Roberta Tafta mistagogia to po prostu logiczne poszerzenie interpretacji Biblii:
Wszelka poprawna interpretacja liturgiczna opiera siê na obrzêdowej symbolice, która nie jest okre¶lana w sposób dowolny, lecz dziêki ¶wiadectwu tradycji wyrastaj±cej z Biblii. Obrzêdy ko¶cielne, podobnie jak Pismo ¦wiête, wymagaj± egzegezy, hermeneutyki i homiletyki, by w ka¿dych czasach umo¿liwiæ nale¿yty wyk³ad, interpretacjê i zastosowanie ich licznych warstw znaczenia. Mistagogia jest dla liturgii tym, czym egzegeza jest dla Pisma [wyró¿nienie — P.B.]. Nic wiêc dziwnego, ¿e komentatorzy liturgii pos³ugiwali siê metod± przejêt± z wcze¶niejszej tradycji egzegezy biblijnej32.
Tradycjê tê po¶wiadcza zreszt± sama Biblia. Zanim nasta³ wieczór pierwszej niedzieli wielkanocnej, nieznajomy towarzysz pomóg³ uczniom poj±æ Bo¿± ekonomiê oraz jej typologiczny wzorzec, który w³a¶nie siê wype³ni³.
Proces ten po czê¶ci mia³ charakter dydaktyczny: Chrystus ukierunkowa³ my¶lenie uczniów, wyk³adaj±c im „wszystkie Pisma”. Jednak¿e najwa¿niejszy element by³ po prostu czystym darem ³aski. W decyduj±cej chwili, gdy uczniowie pojêli wreszcie, ¿e Chrystus jest zwieñczeniem Bo¿ej ekonomii oraz wype³nieniem starodawnych typów, to, co nast±pi³o pó¼niej, Ewangelista opisuje czasownikiem w stronie biernej: dos³. „wtedy zosta³ przez nich rozpoznany (lub „zosta³ im objawiony”) przy ³amaniu chleba”. Dopiero odprawiona przez Jezusa eucharystyczna czynno¶æ sprawi³a, ¿e uczniowie Go rozpoznali.
„Tajemniczy plan, ukryty przed wiekami w Bogu”, jak pisze o nim ¶w. Pawe³, zosta³ teraz objawiony uczniom, choæ nie w sposób widzialny, bowiem Jezus natychmiast „znikn±³ im z oczu”. Misteria ¿ycia Jezusa — osi±gaj±c punkt kulminacyjny w Jego pasji, ¶mierci i zmartwychwstaniu — przynios³y wype³nienie starotestamentowych znaków. ¦wiadomo¶æ ta jednak doprowadzi³a uczniów nie tyle do b³ogos³awionej wizji, ile do ponownego prze¿ycia wieczerzy Nowego Przymierza. W tê noc, kiedy zosta³ wydany, Jezus „wzi±³ chleb (...) po³ama³ go i poda³” swoim aposto³om, mówi±c: „To jest Cia³o moje, które za was bêdzie wydane: to czyñcie na moj± pami±tkê” (£k 22,19).
Uczniowie nie rozpoznali Go w fizycznym ciele; kiedy jednak przygotowa³ ich przez typologiczn± interpretacjê Pism, zosta³ przez nich rozpoznany — wiar±, a nie wzrokiem — w ³amaniu chleba.
To jest w³a¶nie mistagogia. Uczniowie, pouczeni w Bo¿ej ekonomii, przekonali siê, ¿e „w erze Ko¶cio³a staje siê [ona] ekonomi± sakramentaln±”, jak powiada kardyna³ Schönborn. ¦wiêty Augustyn podobnie dzieli historiê zbawienia: „Cia³o i krew takiej ofiary by³o zapowiedziane przed przyj¶ciem Chrystusa przez podobieñstwo sk³adanych ofiar, podczas mêki Chrystusowej okaza³y siê w rzeczywisto¶ci prawdy, po Wniebowst±pieniu Chrystusa s± czczone w sakramencie pami±tki”33.
Chrystus wype³ni³ typ w ofierze z³o¿onej „raz jeden” (Hbr 9,26), lecz misteria Jego ¿ycia — wszystko, co siê w nim kry³o — rozci±gaj± siê teraz w czasie za spraw± ko¶cielnych sakramentów. Od zmartwychwstania uczniowie z regu³y poznawali misteria Jego ¿ycia w³a¶nie przy ³amaniu chleba. Wzorzec ten widaæ ju¿ w historii z Emaus, lecz równie¿ w Dziejach Apostolskich, a tak¿e w listach ¶w. Paw³a. Charakter mistagogiczny maj± zw³aszcza rozdzia³y 5, 10 i 11 Pierwszego Listu do Koryntian opisuj±ce obrzêd eucharystyczny, siêgaj±c przy tym równie¿ do jego zapowiedzi w starotestamentowych wydarzeniach i obrzêdach. ¦wiêty Pawe³ przedstawia podobn± mistagogiê chrztu w swoich listach do Rzymian (rozdz. 6) i do Galatów (rozdz. 3) oraz ponownie w Pierwszym Li¶cie do Koryntian (6,11 oraz rozdz. 10). ¦wiêty Pawe³ uwa¿a, ¿e wype³nianie przymierza przez Chrystusa nie zakoñczy³o siê, lecz dokonuje siê nadal w sakramentach34.
Prawdê tê trafnie ujmuje Katechizm Ko¶cio³a Katolickiego: „Misteria ¿ycia Chrystusa s± podstaw± tego, czego Chrystus udziela teraz przez szafarzy swojego Ko¶cio³a w sakramentach” (ust. 1115), przywo³uj±c na koniec s³owa Leona Wielkiego: „To, co by³o widzialne w naszym Zbawicielu, przesz³o do Jego misteriów”.
Sakramenty i misteria — Ojcowie Ko¶cio³a czêsto u¿ywali tych okre¶leñ wymiennie, bowiem opisuj± one te same zjawiska. Warto jednak dokonaæ pewnego rozró¿nienia. Termin „sakrament” podkre¶la element widzialnych znaków w obrzêdach ko¶cielnych, natomiast „misterium” akcentuje element ukrytej rzeczywisto¶ci. O sakramentach mówiono z regu³y na Zachodzie (Leon Wielki jest tu chyba najbardziej znanym wyj±tkiem), na Wschodzie natomiast dominowa³y misteria.
Mistagogia to wed³ug Katechizmu proces, który prowadzi nas „od tego, co widzialne, do tego, co niewidzialne, od znaku do tego, co on oznacza, od »sakramentów« do »misteriów«” (ust. 1075). Na proces ten sk³ada siê inicjatywa zarówno ludzka, jak i Bo¿a; ludzkie sk³onno¶ci oraz Bo¿a ³aska. Jak ukazuje to przyk³ad samego Jezusa opisany w Ewangelii ¶w. £ukasza (24), mistagogia obejmuje zarówno element dydaktyczny, jak i do¶wiadczenie liturgiczne.
To, co by³o widzialne w Chrystusie, „przesz³o do Jego misteriów”. W sakramentach daje siê poznaæ uczniom, lecz nie chodzi tu wy³±cznie o znajomo¶æ doktryny czy te¿ m±dro¶æ na temat ¶wiata. Gdy Chrystus „objawia siê w ³amaniu chleba”, ma miejsce co¶ znacznie donio¶lejszego ni¿ tylko przekazywanie wiedzy — co¶, co wykracza poza najwznio¶lejsz± nawet rozmowê wêdrowców (a trudno przecie¿ wyobraziæ sobie wznio¶lejsz± rozmowê ni¿ tê, któr± prowadzili dwaj uczniowie, wêdruj±c do Emaus).
Nowy Testament stwierdza, ¿e w ³amaniu chleba dokonuje siê koinonia, czyli komunia, wspólnota. To w³a¶nie s³owo pojawia siê w Dziejach Apostolskich (2,42) dla opisania eucharystycznej wspólnoty Ko¶cio³a. ¦wiêty Pawe³ u¿ywa go dwukrotnie, mówi±c o przyjmowaniu przez chrze¶cijan eucharystycznego cia³a i krwi Chrystusa (1 Kor 10,16).
Wydarzenia z ¿ycia Chrystusa przechodz± do misteriów, za spraw± których trwaj± w ¿yciu wierz±cych. Chrze¶cijanin w liturgii przyjmuje „udzia³ w ciele i krwi Chrystusa”, udzia³ w Jego cierpieniu, ¶mierci i zmartwychwstaniu. „Liturgia polega na udziale cz³onków mistycznego cia³a Chrystusa w misteriach, które niegdy¶ wype³ni³ Chrystus, ich G³owa”35. „Czy¿ nie wiadomo wam — pyta ¶w. Pawe³ — ¿e my wszyscy, którzy otrzymali¶my chrzest zanurzaj±cy w Chrystusa Jezusa, zostali¶my zanurzeni w Jego ¶mieræ?” (Rz 6,3).
Dlatego w³a¶nie liturgia eucharystyczna przebiega wed³ug wzoru ustalonego w drodze do Emaus: otwarcie Pisma i ³amanie chleba — liturgia S³owa, a po niej liturgia Eucharystii. Msza ¶wiêta to nale¿yte miejsce przyjêcia z wiar± Pisma ¦wiêtego. To miejsce, w którym za spraw± ³aski i praktyki Pismo staje siê najbardziej czytelne dla uczniów i ma najwiêksz± moc przemiany ludzkiego ¿ycia. £amanie chleba ma samo w sobie warto¶æ mistagogiczn± — podobnie jak w Emaus. Chrystus jest obecny i daje siê poznaæ, choæ uczniowie Go nie widz±.
Podstawowa mistagogia liturgii nale¿y zatem do Chrystusa, który jest substancjalnie obecny w ³amaniu chleba. Jego realna obecno¶æ nie zwalnia jednak od odpowiedzialno¶ci kaznodziejów. Kazania liturgiczne powinny tak¿e byæ mistagogi±, ods³aniaj±c ukryte misteria Bo¿ej ekonomii, typologii oraz ekonomii sakramentalnej. Ci, którzy nauczaj±, powinni i¶æ za przyk³adem Jezusa, który sprawi³, ¿e serca wêdrowców zapa³a³y. Jeremy Driscoll pisze: „Wszystkie teksty trzeba sprowadziæ do wydarzenia, które je w sobie zawiera: do ¶mierci i zmartwychwstania Pañskiego (...). Przystêpuj±c do Eucharystii, zdobywamy udzia³ w tej samej ¶mierci i zmartwychwstaniu”36.
Wiêkszo¶æ z nas po raz pierwszy zetknê³a siê ze s³owem „mistagogia”, studiuj±c pisma Ojców Ko¶cio³a. Mo¿na w¶ród nich nawet wyró¿niæ odrêbny gatunek, zwany homili± lub katechez± mistagogiczn±. Najbardziej znane teksty tego rodzaju, które zachowa³y siê do naszych czasów, wysz³y spod pióra Cyryla Jerozolimskiego, Ambro¿ego z Mediolanu, Teodora z Mopsuestii, Jana Chryzostoma, Augustyna, Pseudo-Dionizego i Maksyma Wyznawcy. Staro¿ytny Ko¶ció³ a¿ do VI wieku na ogó³ wypowiada³ siê do¶æ pow¶ci±gliwie w kwestii sakramentów. Ojcowie Ko¶cio³a nie nauczali i nie pisali zbyt wiele ani szczegó³owo na temat konkretnych obrzêdów. Gdy odnosili siê do liturgii, czynili to zazwyczaj w bardzo zawoalowany, aluzyjny sposób, pos³uguj±c siê jêzykiem symbolicznym. Pó¼niejsze pokolenia sk³onno¶æ tê okre¶la³y mianem disciplina arcana — dyscyplina w sprawach tajemnych. Milczenie to przerywano z regu³y tylko w homiliach wielkanocnych, w których t³umaczono znaczenie misteriów, których nowi chrze¶cijanie do¶wiadczyli po raz pierwszy. Homilie mistagogiczne mia³y warto¶æ dydaktyczn± i g³êboko duchow±, ale zak³ada³y uprzednie do¶wiadczenie paschalnych sakramentów chrztu, pokuty, Eucharystii i namaszczenia.
Homilia mistagogiczna mia³a otworzyæ oczy nowo ochrzczonych na ekonomiê sakramentaln±, w której ¿yj±, poruszaj± siê i istniej±. Zgodnie z nowotestamentowym wzorcem kaznodzieja mistagogiczny (niemal zawsze by³ to miejscowy biskup) wyja¶nia³ wiernym sens biblijnych typów oraz sakramentalnych antytypów. Taka „u¶wiadamiaj±ca” homilia przygotowywa³a nowych chrze¶cijan na mistagogiê maj±c± trwaæ ca³e ¿ycie, na stopniowe pog³êbianie poznania misteriów Jezusa Chrystusa i Jego Ko¶cio³a. To, co ma swój pocz±tek w ³amaniu chleba, nigdy siê nie koñczy.
* * *
W relacji ¶w. £ukasza z nauczania Jezusa w drodze do Emaus odnajdujemy trzy zasady, których znajomo¶æ jest niezbêdna dla pog³êbionego zrozumienia powi±zañ miêdzy Pismem a liturgi±: s± to ekonomia, typologia i mistagogia. John Breck w swojej egzegezie tego fragmentu analizuje ka¿d± z nich, ukazuj±c jednocze¶nie ich odniesienie do wspó³czesnej liturgii:
Niezale¿nie od tego, jak bardzo ubogacaj±ce jest czytanie z Ewangelii i jak b³yskotliwe jest kazanie, objawienie Bo¿ego S³owa pozostaje niepe³ne, dopóki nie dokona siê eucharystyczne misterium. Podobnie jak uczniowie w drodze do Emaus, tak zgromadzona wspólnota dostêpuje pe³nego objawienia i otwarcia oczu na prawdziwe zrozumienie i przyjêcie Bo¿ej ekonomii dopiero dziêki osobistej, bezpo¶redniej komunii w Bo¿ych darach Cia³a i Krwi Chrystusa. Liturgia S³owa osi±ga wype³nienie w liturgii eucharystycznej, w Sakramencie sakramentów, za spraw± którego S³owo o Jezusie przemienia siê w prawdziwy udzia³ w Jego boskim ¿yciu37.
Ekonomia, typologia, mistagogia — wyposa¿eni w te trzy pojêcia mo¿emy wreszcie rozpocz±æ swoj± wêdrówkê z Emaus a¿ po sam kres kanonicznych Pism.
30 J. Daniélou, The Bible and the Liturgy, dz. cyt., s.?5 (t³um. fragm. — P.B.).
31 E. Mazza, dz. cyt., s. 2 (t³um. fragm. — P.B.).
32 R. Taft, „The Liturgy of The Great Church”, Dumbarton Oaks Papers, nr 34—35 (1980—1981), s.?59 (t³um. fragm. — P.B.).
33 ¦w. Augustyn, Przeciw Faustusowi, ks. I—XXI, t³um. Jan Sulowski, Akademia Teologii Katolickiej, Warszawa 1991, s. 237.
34 Za¶ w sakramentach dokonuje siê analogiczne o¶wiecenie umys³ów. Raymond Brown zauwa¿a: „W narracjach Ewangelii ¶w. Jana mamy nieustannie do czynienia z podwójn± warstw± jêzyka. Ci, którzy zwracaj± siê do Jezusa lub rozmawiaj± o Nim, mówi± o tym, co istotne na jednym, ziemskim poziomie, Jesus natomiast stara siê wskazaæ im wa¿niejszy, niebiañski poziom. Odczytuj±c te historie w liturgii, Ko¶ció³ przypomina nam, ¿e Jezus wci±¿ pragnie kierowaæ nas ku g³êbszym wymiarom rzeczywisto¶ci”. Reading the Gospels with the Church, St. Anthony Messenger Press, Cincinnati, Ohio 1996, s.?35 (t³um. fragm. — P.B.).
35 J. Daniélou, The Lord of History, dz. cyt., s.?259 (t³um. fragm. — P.B.).
36 J. Driscoll OSB, Theology at the Eucharistic Table, Studia Anselmiana, Rome 2003, s.?221 (t³um. fragm. — P.B.).
37 J. Breck, The Power of the Word in the Worshipping Church, St. Vladi-mir's Seminary Press, Crestwood, New York 1986, s.?19 (t³um. fragm. — P.B.).
opr. aw/aw
Copyright © by Wydawnictwo Salwator



wy¶lij znajomym