słodki cukiereczek

Zapraszamy do czytelni Według autorów Według dziedzin Według tematów Wyszukaj


Willi Hoffsümmer

Jedność chrześcijan

(Duży krzyż z cienkiego kartonu, który można rozerwać; tabliczki: protestant, prawosławny, katolik; filcowa tablica)

Czytania: Mt 18,19n. (Gdzie dwaj, albo trzej...); J 17,11-15 (Zachowaj ich od złego); J 17,20-24 (Wszyscy powinni stanowić jedno).

Kaznodzieja: Stoi tu przed wami chłopiec - nazwijmy go Piotr. Posłuchajmy, co kilkoro ludzi ma o nim do powiedzenia:

Matka: Jestem matką Piotra. Kocham mojego syna. Ale czasem jest on wobec mnie tak niegrzeczny, że musze krzyczeć na niego. Jest bardzo usłużny.

Ojciec: Jestem ojcem Piotra. Chociaż ma już dziewięć lat, czasem siada mi na kolanach. A potem obaj opowiadamy sobie historie albo przeżycia - Czasem gadamy, czasem mocujemy się ze sobą jak mali chłopcy. Dobrze bawimy się z sobą i możemy rozmawiać o wszystkim.

Chłopiec: Jestem przyjacielem Piotra. Często bawimy się razem. Ale przegrywać on nie może. Robi się zły i wtedy często się kłócimy. Potrafi być bardzo bezczelny. Ale znów szybko wracamy do zgody.

Dziewczynka: Jesteśmy razem w klasie. Piotr nie jest najpilniejszy. Wykręca się od zadań dla klasy. Na przerwie ma wiele pomysłów do zabaw. Chętnie należę do jego przyjaciół.

Babcia: Jestem babcią Piotra. Często mnie odwiedza. Dużo mi pomaga: sprzątać, robić zakupy. Gra także ze mną: często pozwala mi wygrywać. Chłopiec prima!

Kaznodzieja: Tak dużo usłyszeliśmy już teraz o Piotrze; można by uważać, że rozmawialiśmy o kilku Piotrach. Każdy mówi coś innego, czasem nawet coś przeciwnego. Przyjaciel mówi: Piotr nie potrafi przegrywać. Babcia mówi: on to przecież potrafi.

Mama i przyjaciel mówią: Piotr nieraz staje się bardzo bezczelny. Ojciec i babcia mówią: Piotr jest bardzo miły.

Dziewczynka mówi: w klasie jest nieraz leniwy. Matka mówi: jest bardzo usłużny. Kto więc ma rację? - Każdy ma rację! Tylko trudno jest ocenić człowieka w kilku zdaniach. Każdy przeżywa człowieka zupełnie inaczej. Ty stwierdzasz, że Maria jest prima. Twój sąsiad stwierdza, że jest głupia. Jűrgen jest twoim najlepszym przyjacielem. Klika z placu zabaw nazywa go zarozumiałym. Człowiek jest tak wieloraki, że działa w całkiem różny sposób. - Gdy tak jest z ludźmi, o wiele bardziej w stosunku do Jezusa Chrystusa! (Przypiąć krzyż do filcowej tablicy) Więc chrześcijanie często się spierali. W Nim każdy coś innego uważał za ważne:

Jedno dziecko występuje z tabliczką „Protestant”: My uważamy za bardziej ważne, co Jezus powiedział; to, co jest napisane w Biblii. Dlatego nie tak często przyjmujemy komunię, lecz czytamy Biblię i rozmawiamy o niej. (Kaznodzieja odrywa jedną trzecią krzyża i przytwierdza ją trochę na boku.)

Drugie dziecko z tabliczką „Katolik”: Ważne jest to, co Jezus uczynił: odpuszczał grzechy, był razem z ludźmi; świętował i siedział przy jednym stole; kładł ręce na chorych; brał udział w weselu. Dlatego nie tylko czytamy Biblię, lecz odprawiamy Mszę świętą, dokonujemy pojednania w spowiedzi i udzielamy namaszczenia chorych, aby ich pocieszyć. Więc sakramenty są ważne! (Kaznodzieja znów odrywa jedną trzecią krzyża i przytwierdza ją trochę z boku.)

Trzecie dziecko z tabliczką „Prawosławny”: Ważne jest, co Jezus obiecał nam na przyszłość: że kiedyś będziemy żyli z Nim wiecznie. Że nadchodzi Jego królestwo. To jest wspaniałe. I to trzeba odczuwać w Kościele: Wspaniałe obrazy, kadzidło, śpiewy. Rzeczy smutne mamy na każdy dzień. W kościele trzeba odczuwać: Bóg chce nam jeszcze podarować coś zupełnie fantastycznego. (Kaznodzieja odrywa trzecią część krzyża; tabliczki przytwierdza obok obrazu Jezusa.)

Kaznodzieja: Tak różnorodnie myśli się o Jezusie Chrystusie. Dawniej mówiono: „Inni są w błędzie. Tylko nasza opinia jest słuszna!” Dzisiaj mówi się: „Każdy mówi coś słusznego o Jezusie Chrystusie. Musimy słuchać siebie nawzajem, aby cały Jezus został poznany!” Jak w przypadku Piotra każdy ma rację na swój sposób, tak samo jest także w przypadku różnych chrześcijan: protestantów, prawosławnych i katolików. Drugi Sobór Watykański mówi: Wszyscy są chrześcijanami. A my katolicy uznajemy ich za naszych braci w Duchu Jezusa. Poważne dążenie do zrozumienia i jedności między sobą może pomóc do coraz lepszego rozumienia tajemnicy Chrystusa.

(Teraz oderwane kawałki papieru są znów połączone razem i tworzą krzyż, ale pęknięcia są widoczne. - przy modlitwie Credo i/lub Ojcze Nasz: Znów są to wspólne modlitwy: W tym tygodniu my chrześcijanie modlimy się o jedność w wierze. Dlatego opowiedziałem o różnych Kościołach. Chcemy modlić się, aby Duch Jezusa pomógł nam do osiągnięcia jedności w wielości.


Spis znajdujących się na "Opoce" fragmentów ksiązki "86 kazań opartych na symbolach":

opr. ab/ab



 wyślij znajomym

Zobacz także:
Benedykt XVI, Bezgraniczna miłość Boga do człowieka
Benedykt XVI, Znak i świadectwo zmartwychwstałego Chrystusa
Teresa Sawicka, Wrzesień 1958 roku - obrona krzyży
Leszek Utrata, Teologia odkupienia
Wiesław Alojzy Mering, Przedmiot pogardy chlubą
Mariusz Pohl, Rachunek win, krzywd i przebaczenia
Elżbieta Jastrzębowska, U źródeł sztuki chrześcijańskiej
Elżbieta Jastrzębowska, Sztuka wczesnochrześcijańska
Stanisław Tasiemski, Śmiałość zaufania
Benedykt XVI, Katecheza papieska o krzyżu Chrystusa i jego uczniów
Komentarze internautów:

Benedykt XVI | Biblioteka audio i wideo | Czytelnia | Dane nt. Kościoła | Felietony, komentarze | Filozofia | Galeria zdjęć | Inne nauki |
Integracja Europejska | Internet i komputery | Jan Paweł II | Katalog adresów | Katechetom i duszpasterzom | Kultura | Liturgia - na dziś i na niedziele | Mapa serwisu | Msze św. - gdzie, kiedy? | Nauczanie | Nowości na naszych stronach | PDA | Rodzina | Sekty | Serwis informacyjny | Słownik | Sonda | Święci patroni | Szukaj | Teologia | Twój głos w dyskusji | Varia | Życie Kościoła |