Drodzy Czytelnicy,

Każdego dnia miliony ludzi szukają Tego, który zaspokoi tęsknotę ich serc. Sam do nich nie dotrzesz, lecz z Opoką przemówisz do 4 mln osób! Wyraź swoją troskę o dzieło ewangelizacji i twórz z nami jeden z największych portali katolickich.

Potrzebujemy zebrać deklaracje regularnych, comiesięcznych wpłat po 10zł (lub więcej) od 4000 osób. Mała kwota ma ogromne znaczenie, jeśli dodasz ją do kilku tysięcy innych!

Ustaw stały przelew na konto: 65 1240 2034 1111 0000 0306 7501, z tytułem "Wspieram Opokę regularnie". Powiadom nas o tym pisząc na wspieram_regularnie@opoka.org.pl - będziemy w kontakcie!

Kliknij tutaj i zobacz siebie oraz swoich przyjaciół na liście Darczyńców.

Dziękujemy
Zespół Fundacji "OPOKA"

Dołącz do grona Darczyńców!

kwota
Wpłacając zgadzasz się na przetwarzanie danych w celu obsługi darowizny
Strona główna Opoki | Liturgia na dziś | Baza Mszy św. | Porozmawiajmy o wierze | Życie Kościoła | Jan Paweł II | Dołącz do grona darczyńców

Opoka jest przydatna? Wpłać darowiznę





Audiobooki w odcinkach





 


Łukasz Kaźmierczak

Trzy procent odmienności



W czerwcu Główny Urząd Statystyczny ogłosił wyniki przeprowadzonego w zeszłym roku Narodowego Spisu Powszechnego. Znalazło się w nim m.in. - po raz pierwszy od 1931 roku - pytanie o narodowość. Rezultaty są co najmniej zaskakujące.

Polska początku XXI wieku jest państwem jednorodnym pod względem narodowościowym - takie wnioski płyną z analizy wyników spisu. Prawie 97 proc. (niecałe 37 mln) mieszkańców naszego kraju zadeklarowało narodowość polską, natomiast 1,23 proc. (471,5 tys. osób) zadeklarowało przynależność do innej narodowości. Ciekawostką jest fakt, że w odniesieniu do 2,03 proc. (774,9 tys.) osób nie zdołano ustalić ich przynależności narodowościowej. Okazuje się, że największą mniejszością w naszym kraju są Ślązacy (173,2 tys. osób), następnie Niemcy (152,9 tys.), Białorusini (48,7 tys.), Ukraińcy (31,0 tys.) oraz Romowie (12,9 tys. osób). W dalszej kolejności wymienić można Rosjan (6,1 tys. osób), Łemków (5,9 tys.), Litwinów (5,8 tys.), Kaszubów (5,1 tys.), Słowaków (2,0 tys.), Żydów (1,1 tys.), Ormian (1,1 tys.), Czechów (0,8 tys.) a także Tatarów (0,5 tys.), i Karaimów (0,05 tys. osób).

Czy te dane mogą kłamać?

Wcześniejsze dane i prognozy zakładały zupełnie inne liczby np. Departament Wyznań i Mniejszości Narodowych MSWiA szacował mniejszość niemiecką na liczbę 300-500 tys. polskich obywateli, Białorusinów na 200- 300 tys. (podobnie Ukraińców), a Polaków tatarskiego pochodzenia na około 5 tys. osób! Według danych, którymi dysponował Urząd Wojewódzki w Białymstoku, na samym Podlasiu miało żyć m.in. 240 tys. Białorusinów i 50 tys. Ukraińców.

Dlaczego te dane tak diametralnie różnią się od wyników uzyskanych podczas spisu powszechnego? Należy pamiętać o tym, że powyższe statystyki były materiałami szacunkowymi (często opierającymi się na informacjach pochodzących od przedstawicieli mniejszości). Do tego doszły błędy popełnione przez rachmistrzów, a także zakorzeniony przez dziesięciolecia w świadomości wielu osób strach przed ujawnianiem własnych korzeni narodowościowych. Osobną sprawą jest skala asymilacji, jaka dokonała się w Polsce w przeciągu ostatnich kilkudziesięciu lat.

Co ich chroni?

Według norm międzynarodowych mniejszością narodową lub etniczną jest grupa obywateli o odrębnym pochodzeniu, tradycyjnie zamieszkała na terytorium danego państwa, pozostająca w mniejszości w stosunku do reszty obywateli i charakteryzująca się dążeniem do zachowania swojego języka, obyczajów, tradycji, kultury, religii lub świadomości narodowej czy etnicznej.

Analizując wyniki spisu, należy rozgraniczyć pojęcia: mniejszość narodowa i mniejszość etniczna. Ta pierwsza utożsamiana jest z narodem zorganizowanym we własnym państwie, druga zaś z mniejszością bezpaństwową. Zgodnie z tym ujęciem za mniejszość narodową należy uznać np. Niemców czy Ukraińców, natomiast mniejszość etniczną stanowią m.in. Ślązacy oraz Romowie.

Konstytucja RP gwarantuje obywatelom polskim należącym do mniejszości narodowych i etnicznych wolność zachowania i rozwoju własnego języka, religii, obyczajów i tradycji oraz rozwoju własnej kultury. Z kolei ordynacja wyborcza do sejmu RP gwarantuje mniejszościom reprezentację polityczną (zarejestrowane organizacje mniejszości narodowych, zwolnione są z wymogu przekroczenia 5 proc. progu wyborczego). Polska jest członkiem Konwencji Ramowej Rady Europy o Ochronie Mniejszości Narodowych. Wzajemną ochronę mniejszości narodowych gwarantują także traktaty, które Polska podpisała ze wszystkimi sąsiednimi państwami.

Od kilku lat w Sejmie RP trwają prace nad projektem dostosowanej do norm międzynarodowych ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych.

Zakopywanie wojennego topora

Największymi mniejszościami narodowymi w naszym kraju są Niemcy, Białorusini i Ukraińcy. Niemcy zamieszkują głównie tereny województw: opolskiego, śląskiego, dolnośląskiego, warmińsko-mazurskiego i kujawsko-pomorskiego. W wielu gminach - przede wszystkim na Opolszczyźnie - stanowią większość mieszkańców i odgrywają tam znaczącą rolę lokalną np. wicemarszałkiem sejmiku województwa opolskiego jest Ryszard Golla z Mniejszości Niemieckiej. Od 1990 roku dwóch przedstawicieli niemieckiej mniejszości zasiada w polskim parlamencie; obecnie są to Henryk Kroll i Helmut Paździor. Przytłaczająca większość polskich Niemców jest katolikami, nieliczni wyznają protestantyzm. Najważniejsza niemiecka organizacja w Polsce to Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Niemców na Śląsku Opolskim. Podstawą funkcjonowania Towarzystwa są dotacje ze strony rządu niemieckiego (corocznie 18-25 mln marek), ale - jak każda inna narodowa mniejszość - opolscy Niemcy otrzymują także finansową pomoc ze strony polskiego państwa. Inne organizacje niemieckiej mniejszości w Polsce to m.in. Niemiecka Wspólnota „Pojednanie i Przyszłość”, Związek Niemieckich Stowarzyszeń Społeczno-Kulturalnych w RP oraz Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Niemców Województwa Śląskiego. Najważniejsze tytuły prasowe to „Schlesisches Wochenblatt” oraz „Hoffnung”. Niemcy prowadzą również własne audycje radiowe i telewizyjne. Należy przyznać, że stosunki Polaków z niemiecką mniejszością układają się na ogół zupełnie poprawnie, choć ostatnimi czasy pojawiło się kilka rys - chodzi o wprowadzanie dwujęzycznych nazw niektórych miejscowości (szczególnie tych o etymologicznych korzeniach rodem z III Rzeszy), przenoszenie polskich dzieci z likwidowanych, nierentownych szkół wiejskich do świetnie prosperujących szkół niemieckich, a także odnawianie pomników ku czci niemieckich żołnierzy. Ta ostatnia sprawa jest szczególnie bulwersująca dla Polaków, bowiem na większości rekonstruowanych pomników widnieją krzyże żelazne i inne oznaki germańskiego imperializmu (np. w miejscowości Szczedrzyk znajduje się pomnik z nazistowską nazwą Hitlersee).

Większość polskich Białorusinów mieszka na Podlasiu, gdzie ich przedstawiciele dysponują przewagą w radach niektórych powiatów i gmin. Białorusini są reprezentowani w polskim parlamencie przez posłów - Eugeniusza Czykwina i Aleksandra Czuża oraz senatora Sergiusza Plewę (wszyscy trzej SLD-UP). Zdecydowana większość Białorusinów należy do Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego. Główne organizacje to: Białoruskie Towarzystwo Społeczno - Kulturalne, Związek Białoruski w RP oraz Związek Młodzieży Białoruskiej. Najważniejszymi pismami są: „Niwa", „Czasopis" oraz „Przegląd Prawosławny".

W wyniku przesiedleń z 1947 roku mniejszość ukraińska została rozproszona na obszarze całej Polski. Większość Ukraińców żyje na terenie województw: warmińsko-mazurskiego (gdzie posiadają 50 radnych różnych samorządowych szczebli), zachodniopomorskiego, dolnośląskiego, podkarpackiego oraz małopolskiego. Dominująca grupa należy do Kościoła Katolickiego Obrządku Bizantyjsko-Ukraińskiego, pozostała część do Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego. Główne organizacje to: Związek Ukraińców w Polsce, Związek Niezależnej Młodzieży Ukraińskiej oraz Bractwo Cerkiewne św. Włodzimierza. Najważniejszym tytułem prasowym jest „Nasze Słowo”.

Pozostałe mniejszości narodowe, choć zdecydowanie mniej liczne, również starają się aktywnie kultywować swoją tradycję, kulturę i język.

Walka o autonomię

Największym zaskoczeniem narodowego spisu jest ujawnienie najliczniejszej w Polsce mniejszości etnicznej - Ślązaków, których uznawano do tej pory za rdzennych Polaków, w najlepszym wypadku tolerując niemieckie korzenie części z nich. Co więcej, aktywiści Ruchu Autonomii Śląska na tym nie poprzestają - ich zdaniem Ślązacy są nie tyle grupą etniczną, co osobnym narodem! Uważają, że mają odrębną kulturę, język i poczucie wspólnotowości. Działacze RAŚ dążą do wprowadzenia na Śląsku autonomii gospodarczej i finansowej. Jednak większość środowisk naukowych uważa, że narodowość śląska nie istnieje, a wyniki spisu są protestem przeciwko stosunkowi władz polskich do problemu Śląska, z jego biedą, bezrobociem, zamykaniem kopalń i zanieczyszczeniem środowiska. Ślązacy nie posiadają cech charakteryzujących odrębny naród, a co najwyżej grupę etniczną: lokalną tradycję oraz gwarę. Jerzy Gorzelik lider Ruchu Autonomii Śląska od kilku lat dąży do rejestracji Związku Ludności Narodowości Śląskiej. Jak na razie bezskutecznie - polskie sądy, a także Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu uznały, że naród śląski nie istnieje, a RAŚ próbuje tą drogą uzyskać przywileje wyborcze przysługujące mniejszościom narodowym (brak 5 proc. progu wyborczego). Za kilka miesięcy ten sam Trybunał rozpatrzy odwołanie śląskich działaczy od wyroku pierwszej instancji.

Drugą pod względem liczebności mniejszością etniczną w Polsce są Romowie (Cyganie); silnie rozproszeni, nie prowadzą już koczowniczego trybu życia, lecz osiadły - głównie w dużych miastach. Szacunkowe dane mówią o 30 proc. populacji dzieci romskich, które w ogóle nie wypełniają obowiązku szkolnego. Zdecydowana większość Romów to katolicy, ale są też Zielonoświątkowcy i Świadkowie Jehowy. Główne organizacje to: Centralna Rada Romów i Stowarzyszenie Romów w Polsce. Najważniejszymi pismami są: „Rrom po Drom” oraz „Dialog-Pheniben”.

O ile Łemkowie i Kaszubi utrzymują swoją tożsamość etniczną, to Karaimi oraz Tatarzy stają się z każdym rokiem coraz słabsi i mogą wkrótce zupełnie rozmyć się w naszym narodzie.

Polska jest krajem, w którym mniejszości narodowe i etniczne mają się zupełnie dobrze. Zostały zaakceptowane przez polskie społeczeństwo, a konflikty narodowościowo-etniczne należą do rzadkości. Cieszy również postępująca asymilacja wielu obywateli obcego pochodzenia. Powoli odchodzą do lamusa zaszłości historyczne, można mówić nawet o pewnej dozie zaufania, jakim obdarza się mniejszościowe grupy np. Polacy mieszkający na Opolszczyźnie są przeciwni wyjazdowi tamtejszych obywateli niemieckiego pochodzenia do kraju ich przodków.


opr. mg/mg




Kwota
Zgadzam się na przetwarzanie moich danych osobowych w celu realizacji daru
Możesz także dokonać wpłaty dowolnej kwoty na konto Fundacji: 65 1240 2034 1111 0000 0306 7501, Pekao SA XIII O/Warszawa
z dopiskiem: "Darowizna na działalność Fundacji - Cegiełka na Opokę."





Benedykt XVI | Biblioteka audio i wideo | Czytelnia | Dane nt. Kościoła | Edukacja Ekonomiczna | Felietony, komentarze | Filozofia | Galeria zdjęć | Inne nauki |
Europa, Polska, Kościół | Internet i komputery | Jan Paweł II | Katalog adresów | Katechetom i duszpasterzom | Kultura | Księgarnia religijna | Liturgia - na dziś i na niedziele | Mapa serwisu | Msze św. - gdzie, kiedy? | Nauczanie | Noclegi w Polsce | Noclegi, hotele w Polsce | Nowości na naszych stronach | PDA | Pielgrzymki piesze - ePielgrzymka | Rekolekcje | Rodzina | Sekty | Serwis informacyjny | Słownik | Sonda | Święci patroni | Szukaj | Tapety i dzwonki religijne | Teologia | Twój głos w dyskusji | Varia | Życie Kościoła