Zapis rozmowy Tomasza Sekielskiego z Tomaszem ¯ukowskim
wyemitowanej na antenie Radia Plus w programie SEKIELSKI PLUS dnia 2002-10-30
Zapis rozmowy jako plik Mp3 do pobrania (1,85mb) 
TS: Tomasz ¯ukowski, politolog i socjolog dzieñ dobry.
T¯: Dzieñ dobry.
TS: Zaskoczy³ Pana wynik Lecha Kaczyñskiego?
T¯: Trochê, spodziewa³em siê, ¿e bêdzie troszkê mniejszy, ale to, ¿e wygra to by³o oczywiste.
TS: Mo¿na powiedzieæ, ¿e wyrós³ nowy, bezdyskusyjny lider prawicy?
T¯: Ro¶nie, coraz bardziej ro¶nie.
TS: Ma wed³ug Pana szanse na to, aby zostaæ za trzy lata prezydentem Polski?
T¯: To zale¿y jak mu siê powiedzie w Warszawie. Je¶li Mu siê powiedzie to ma bardzo du¿e szanse.
TS: By³a taka teza przed wyborami, ¿e prezydentura w Warszawie to trampolina do prezydentury w kraju. Ile wed³ug Pana w tym jest prawdy?
T¯: Wie Pan, tego jeszcze nikt w Polsce nie sprawdzi³, natomiast s± takie kraje, chocia¿by Francja, gdzie to zosta³o przetestowane. Rzeczywi¶cie prezydentura Warszawy daje du¿o instrumentów w³adzy, du¿e mo¿liwo¶ci obecno¶ci w ¿yciu publicznym, ale jest trudna. Zobaczymy, co z tego wyniknie.
TS: Dlaczego poparcie dla Lecha Kaczyñskiego nie przek³ada siê na poparcie dla PiS-u i PO-PiS-u?
T¯: Lech Kaczyñski jest popularniejszy ni¿ jego ugrupowanie. Sporo wyborców ugrupowañ s±siednich, s±siaduj±cych z PiS-em na scenie politycznej g³osowa³o równie¿ na Kaczyñskiego, chocia¿by z Ligi Polskich Rodzin.
TS: Andrzej Olechowski uwa¿a, ¿e przegra³ tak naprawdê nie z rywalami, ale z nisk± frekwencja wyborcz±. Mówi³ „...Warszawiacy wykazali nonszalancjê...”. Pan siê z tym zgadza?
T¯: Nie zgodzi³bym siê z tym generalnie. My¶lê, ¿e Andrzej Olechowski przegra³ i by³oby mu wygraæ bardzo trudno w ogóle, poniewa¿ te¿ sam nie do koñca stara³ siê ¿eby wygraæ, a oprócz tego SLD podjê³o decyzjê, ¿e zamiast wesprzeæ nieformalnie Olechowskiego, jako jedynego potencjalnego rywala Lecha Kaczyñskiego w wyborach, postanowi³a wystawiæ w³asnego kandydata i to doprowadzi³o ostatecznie do pora¿ki Andrzeja Olechowskiego.
TS: Platforma i PiS pope³ni³y b³±d w Warszawie wystawiaj±c dwa tak du¿e nazwiska?
T¯: PiS nie pope³ni³.
TS: A Platforma?
T¯: To jest do oceny Platformy.
TS: A wed³ug Pana?
T¯: Wie Pan, my¶lê, ¿e chyba tak, chyba tak.
TS: A nie niepokoi Pana frekwencja? Na razie nie mamy oficjalnych danych, ale z tych takich wstêpnych nie jest ona wysoka.
T¯: Je¶li rzeczywi¶cie by³aby tak niska jak siê mówi, ale trzeba by poczekaæ o tutaj mamy sprzeczne informacje z samego PKW, ale gdyby by³a rzeczywi¶cie tak niska to trzeba by by³o siê martwiæ.
TS: Bezpo¶rednie wybory wójtów, prezydentów mia³y przyci±gn±æ przed wyborcze urny t³umy, a nie by³o nawet t³oku.
T¯: T³umów nikt nie oczekiwa³, a t³ok czasami by³, przynajmniej w mojej komisji, kiedy ja g³osowa³em by³. Natomiast wybory nie przynios³y efektów, jakie najwiêksi optymi¶ci i zwolennicy tego systemu siê spodziewali.
TS: Ludzie s± zniechêceni polityk± wed³ug Pana?
T¯: Bez w±tpienia.
TS: Wydarzenia sejmowe mia³y wp³yw na to?
T¯: Trudno powiedzieæ. Naprawdê to jest zbyt powa¿ne pytanie, by tak ³atwo odpowiedzieæ. Musimy poczekaæ na pe³ne wyniki i wtedy je przeanalizowaæ.
TS: Jak odpowiedzieæ, ¿e odpad³y tak du¿e nazwiska jak Borusewicz, Bujak, Frasyniuk, Rokita, Macierewicz?
T¯: No, nie wszystkie odpad³y, faktem jest, ¿e wiêkszo¶æ odpad³a, jedynie Lech Kaczyñski w¶ród gwiazd polityki zdecydowanie wygra³. Je¶li siê przyjrzeæ dok³adnie wynikom wyborów w du¿ych miastach, a tak naprawdê tylko o nich co¶ wiemy to tam wygrywali przede wszystkim byli czy aktualni prezydenci, czyli ludzie, którzy s± popularnie a przede wszystkim lokalnie popularni.
TS: SLD mo¿e mówiæ o pora¿ce w tych wyborach wed³ug Pana?
T¯: Je¿eli chodzi o du¿e miasta to jest to pewne niepowodzenie. To nie jest jaka¶ wielka pora¿ka, ale to jest cofniêcie wyra¼ne.
TS: Czêsto siê mówi o wahadle, które raz siê wychyla w lew± stronê raz w praw±. Wed³ug Pana to wahad³o, które by³o wychylone w lewo w wyborach parlamentarnych teraz wraca?
T¯: W miastach w prawo, natomiast jak na wsiach tego jeszcze nie wiemy.
TS: Sojusz p³aci za rok rz±dów Leszka Millera, te wyniki samorz±dowe?
T¯: My¶lê, ¿e po czê¶ci tak.
TS: Wed³ug „Gazety Wyborczej” Liga Polskich Rodzin to zwyciêzca tych wyborów. Pan siê zgodzi z tak± tez±?
T¯: Niew±tpliwie Liga Polskich Rodzin umocni³a siê po tych wyborach, jeszcze nie wiemy jak bardzo, bo nie znamy wyników dok³adnych w ma³ych i ¶rednich miastach i na wsiach tam gdzie Liga jest popularniejsza ni¿ w miastach, ale w miastach z pewno¶ci± zwiêkszy³a swoje wp³ywy i sta³a siê jedn± z dwóch czy trzech g³ównych formacji prawej strony sceny.
TS: Sk±d bierze siê to poparcie, bo wed³ug g³osów, które przeliczy³a „Gazeta Wyborcza”, co dziesi±ty nowy radny w du¿ych miastach bêdzie z Ligi Polskich Rodzin. Liga Polskich Rodzin po wydarzeniach w Sejmie zosta³a uznana za ugrupowanie, które no nie s³u¿y demokracji, delikatnie mówi±c, a mimo to tak wiele osób zaufa³o Lidze Polskich Rodzin.
T¯: To, co Pan powiedzia³ to by³a opinia elit politycznych, natomiast badania opinii publicznej pokazywa³y, ¿e spo³eczeñstwo jest w tej sprawie mniej jednoznaczne, a te¿ pamiêtajmy, ¿e Liga jest w tej chwili ugrupowaniem, które zbiera g³osy ludzi ³±cz±cych takie socjalne pogl±dy gospodarcze z wyrazistymi pogl±dami tradycjonalno- katolickimi. Takiego elektoratu jest w Polsce z 15-20 procent.
TS: To jest zdyscyplinowany elektorat?
T¯: niew±tpliwie.
TS: Nastroje w¶ród Polaków siê radykalizuj±, ten wynik Ligi Polskich Rodzin?
T¯: Wie Pan, trudno powiedzieæ czy nastroje Polaków siê radykalizuj±. Z badañ ró¿nych wynika, ¿e to chyba a¿ tak bardzo nie jest. Natomiast jest faktem, ze ugrupowania, które maj± przynajmniej opiniê radykalnych czy skrajnych po tych wyborach siê umocni³y. To jest fakt.
TS: No, ale Samoobrona w du¿ych miastach? Klêska. 1,5 procent.
T¯: To zale¿y gdzie. Samoobrona do tej pory w du¿ych miastach nigdy nie by³a wp³ywowa. Natomiast s± takie miejsca w Polsce gdzie Samoobrona wypad³a nie¼le i jest kilka du¿ych miast gdzie Samoobrona byæ mo¿e stanie siê nie chcianym, ale koalicjantem, dla SLD, na przyk³ad w £odzi.
TS: My¶li Pan, ¿e bêdzie dochodzi³o do takich sojuszy?
T¯: Wie Pan, to jest bardzo dobre pytanie. Jest tak, ¿e ze wzglêdów matematycznych w czê¶ci du¿ych miast i ¶rednich, w czê¶ci powiatów i byæ mo¿e w sejmikach, ale tego jeszcze nie wiemy, ale to jest prawdopodobne, zw³aszcza w zachodniej i pó³nocnej czê¶ci kraju, je¶li SLD bêdzie chcia³o rz±dziæ bêdzie musia³o tworzyæ koalicjê z Samoobron±, albo szukaæ jakiego¶ koalicjanta w centrum, a to bêdzie dla SLD trudne.
TS: A czy to bêdzie w ogóle zrozumia³e dla wyborców, pytanie.
T¯: To jest dobre pytanie.
TS: I co Pan na nie odpowie?
T¯: No, bêdzie to pewnie trudne do zrozumienia dla wyborców.
TS: Jeszcze chcê wróciæ do wyniku Ligi Polskich Rodzin. To du¿e poparcie, jakie Liga otrzyma³a w wyborach, czy nie ¶wiadczy o tym, ¿e sonda¿e poparcia dla wej¶cia do Unii Europejskiej s± przesadzone, ¿e wygl±daj± lepiej na papierze ni¿ w rzeczywisto¶ci, ni¿ jest faktyczne poparcie spo³eczne?
T¯: Jest co¶ takiego jak poprawno¶æ polityczna, czyli presja taka wynikaj±ca z opinii kszta³towanej i budowanej przez ¶rodowisko opiniotwórcze, przez media i je¶li chodzi o Uniê Europejsk± ten fenomen z pewno¶ci± wystêpuje. My¶lê, ¿e realny odsetek eurosceptyków czy krytyków jest wy¿szy ni¿ w sonda¿ach. Zreszt± Liga Polskich Rodzin, generalnie rzecz bior±c i wcze¶niej wypada³a w sonda¿ach gorzej ni¿ w rzeczywisto¶ci, tak, ¿e ten wynik by³ spodziewany.
TS: Spodziewa siê Pan k³opotów przy referendum unijnym?
T¯: Wie Pan, ja ju¿ jaki¶ czas temu mówi³em, ¿e one siê mog± pojawiæ. Jest jeden czynnik, który mo¿e sprzyjaæ zwolennikom integracji europejskiej. To jest dosyæ powszechne przekonanie opinii publicznej, zreszt± dosyæ kontrowersyjne przekonanie, ¿e je¿eli polska klasa polityczna nie jest najlepsza to jak wejdziemy do Europy to przynajmniej stamt±d nam pomog± uporz±dkowaæ kraj. To jest bardzo ryzykowny pogl±d, ale on siê upowszechnia w Polsce.
TS: A ludzie w to nie wierz±?
T¯: W³a¶nie ludzie s± sk³onni w to wierzyæ, ¿e je¿eli wejdziemy do Unii Europejskiej, to w takim wypadku Europa zrobi w Polsce porz±dek. To nie jest takie proste w praktyce, ale taki pogl±d siê upowszechnia i on mo¿e byæ czynnikiem sprzyjaj±cym zwolennikom integracji europejskiej.
TS: Tendencja zwy¿kowa dla prawicy, wed³ug Pana, utrzyma siê czy te¿ to jest chwilowy tylko stan?
T¯: Wie Pan, ona siê mo¿e utrzymaæ. Najprawdopodobniej ona siê bêdzie pog³êbia³a, natomiast, co bêdzie zobaczymy. W tej chwili ten podzia³ na lewicê i prawicê mo¿e byæ mniej istotny jak podzia³ za czy przeciw Unii. Wtedy mog± siê ró¿ne inne rzeczy dziaæ, które mog± t± tendencjê, to wahad³o przesuwaj±ce siê na prawo skierowaæ mo¿e w innym kierunku.
TS: Gdyby Pan dzisiaj mia³ przewidzieæ wyniki wyborów w 2005 roku parlamentarnych czy zaryzykowa³by Pan stwierdzenie, kto bêdzie pierwszy, drugi?
T¯: Nie wiem czy te wybory odbêd± siê w 2005 roku, a mo¿e wcze¶niej? To jest nie wykluczone.
TS: Dziêkujê bardzo. Tomasz ¯ukowski politolog i socjolog by³ moim go¶ciem.
TZ: Dziêkujê.
Poranna rozmowa SEKIELSKI PLUS jest emitowana od poniedzia³ku do pi±tku o 8.02 na antenie Radia Plus. Najwa¿niejsi go¶cie, najistotniejsze pytania, tylko wa¿ne odpowiedzi — codziennie rano dowiesz siê o czym powiniene¶ wiedzieæ. Tomasz Sekielski dziennikarz TVN w Radio Plus.
PO/PO
Copyright © by
Radio Plus
wy¶lij znajomym |
|
|

wy¶lij znajomym