słodki cukiereczek

Opoka jest przydatna? Wpłać darowiznę
Zapraszamy do czytelni Według autorów Według dziedzin Według tematów Wyszukaj Na zakupy!
















Magdalena Korzekwa

Moje marzenia o marzeniach polityków

Marzę o tym, by każdy polityk marzył
o największej władzy we wszechświecie,
czyli o władzy mądrego kierowania samym sobą.



Niedawno otrzymałam zaskakujące pytanie od jednego z działaczy politycznych:  O czym może marzyć polityk? Nigdy dotąd nie zastanawiałam się nad tym, o czym mogą marzyć inni ludzie. Wiem, że każdy człowiek ma inną niż ja historię życia, odmienne wychowanie, kieruje się nieco innymi wartościami i zasadami moralnymi, nieco inaczej — a czasem zupełnie inaczej — przeżywa więzi z Bogiem, z samym sobą i z drugim człowiekiem. W konsekwencji również marzenia ludzi, których spotykamy, bywają nieco — a czasem zupełnie — różne od naszych marzeń, ideałów i aspiracji. Z tego powodu nie wiem, o czym marzą poszczególni politycy. Nie czuję się też kimś upoważnionym do dyktowania im, o czym powinni marzyć. Mogę natomiast podzielić się moją refleksją na temat moich marzeń o marzeniach polityków. Niedawno skończyłam osiemnaście lat i w tym roku po raz pierwszy uczestniczyłam w wyborach do parlamentu. Właśnie dlatego moje marzenia na temat marzeń polityków nie są wytworem mej fantazji, lecz wynikają z mojej refleksji nas zadaniami i obowiązkami, jakie biorą na siebie politycy.

Najpierw marzę o tym, by politycy marzyli o dorastaniu do świętości. Sądzę, że takie właśnie marzenia mieli ci politycy, którzy stali się ojcami — założycielami Unii Europejskiej. W historii Europy było sporo szlachetnych królów i polityków sprawujących najwyższe urzędy w państwie. Marzy mi się to, by współcześni politycy szczerze i stanowczo pragnęli do nich dołączyć i by już nigdy nie zasiadali w parlamencie ludzie skazani prawomocnym wyrokiem sądowym. Tacy ludzie bowiem angażują się w politykę nie po to, by budować dobro wspólne, lecz po to, by zagwarantować sobie bezkarność w łamaniu prawa.

Marzy mi się też to, by politycy marzyli o osiągnięciu osobistego szczęścia. Człowiek szczęśliwy jest bowiem odporny na pokusę nadużywania władzy, a także na pokusę korupcji, gdyż wie, że to, kim się staje i w jaki sposób postępuje, jest nieskończenie ważniejsze od tego, co posiada. Człowiek szczęśliwy jest świadomy swej godności dziecka Bożego i dlatego szanuje nieodwołalną godność innych ludzi. Taki polityk nigdy nie postawi się w miejsce Boga i nie będzie przypisywał sobie władzy decydowania o tym, kto z ludzi ma prawo do życia, a kogo można legalnie zabić.

Marzy mi się również to, by politycy marzyli o trwałym małżeństwie i o szczęśliwej rodzinie. Marzy mi się to, by politycy — kobiety i mężczyźni — marzyli o tym, by być wyjątkowo wiernymi i odpowiedzialnymi małżonkami oraz rodzicami. Nie może przecież mądrze kierować krajem czy lokalną społecznością ktoś, kto łamie własną przysięgę małżeńską czy kto nie potrafi troszczyć się o los tych, których przysięgał kochać najbardziej i na zawsze.

Marzy mi się to, by politycy marzyli o współpracy wyłącznie z takimi politykami, którzy są szlachetni i uczciwi. Marzą mi się politycy, którzy mają odwagę demaskować tych ludzi z własnego środowiska — także z własnej partii politycznej! — którzy okazują się nieuczciwi i skorumpowani. Marzą mi się politycy, którzy mają odwagę przeciwstawiać się politycznej „poprawności”, czyli zbiorowi ideologicznych absurdów, które sprawiają, że coraz więcej ludzi — zwłaszcza młodych — żyje w świecie politycznej fikcji zamiast uczyć się mądrego radzenia sobie z rzeczywistością. Marzą mi się politycy, którzy są realistami, czyli wiedzą, że szlachetne marzenia są początkiem tworzenia szlachetnej rzeczywistości. Pytanie o marzenia, które postawił mi jeden z polityków, jest początkiem nadziei, że spełnią się moje marzenia na temat marzeń ludzi zaangażowanych w troskę o dobro wspólne.


opr. mg/mg





 wyślij znajomym

Zobacz także:
Denis Aldo, Świadkowie Jehowy - ich nauki w świetle faktów: Neutralność
Dariusz Bruncz, Desperacja, ignorancja i tchórzostwo
Krzysztof Hudzik, Kościół i polityka
Marcin Konik-Korn, Czy dziecko musi zgrzeszyć? [N]
Marek Dziewiecki, Która Polska jest normalna?
Maciej Górnicki, Klauzula sumienia dla opornych
Kajetan Rajski, VI niedziela wielkanocna - B
Marek Magierowski, Dyplomacja w piaskownicy
Henryk Zieliński, Kneblowanie prasy
Janina Lankau, Jan Paweł II oddaje hołd bohaterom Monte Cassino
Komentarze internautów:

marzenia - marzeniami (:))))))), 2007-11-24 18:20:24)
 a rzeczywistość-...  więcej   skomentuj tę wypowiedź

Benedykt XVI | Biblioteka audio i wideo | Czytelnia | Dane nt. Kościoła | Edukacja Ekonomiczna | Felietony, komentarze | Filozofia | Galeria zdjęć | Inne nauki |
Integracja Europejska | Internet i komputery | Jan Paweł II | Katalog adresów | Katechetom i duszpasterzom | Kultura | Księgarnia religijna | Liturgia - na dziś i na niedziele | Mapa serwisu | Msze św. - gdzie, kiedy? | Nauczanie | Noclegi w Polsce | Noclegi, hotele w Polsce | Nowości na naszych stronach | PDA | Pielgrzymki piesze - ePielgrzymka | Rekolekcje | Rodzina | Sekty | Serwis informacyjny | Słownik | Sonda | Święci patroni | Szukaj | Tapety i dzwonki religijne | Teologia | Twój głos w dyskusji | Varia | Życie Kościoła