Pekao
Strona główna
opoka.news opoka.photo opoka.org.pl


Źródło: Gość Niedzielny

Bogumił Łoziński

Piąte — nie zabijaj



Latem w Sejmie odbędzie się debata nad projektem ustawy wprowadzającej w Polsce całkowitą ochronę życia. Powodzenie tej inicjatywy w dużym stopniu zależy od mobilizacji środowisk opowiadających się za szacunkiem dla życia od poczęcia do naturalnej śmierci.

Grupa obrońców życia złożyła w Sejmie projekt regulacji, wprowadzający w Polsce całkowitą ochronę życia. Regulacja jest nowelizacją obowiązującej obecnie ustawy „O planowaniu rodziny ...”. Autorzy zmian chcą całkowitego zakazu zabijania dzieci nienarodzonych, stąd występują z wnioskiem o usunięcie z obowiązującej regulacji trzech wyjątków, w których zgodnie z prawem można dokonać aborcji. Dziś przerwanie ciąży nie podlega karze, gdy: stanowi ona zagrożenie zdrowia lub życia matki; gdy badania prenatalne ujawnią duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego uszkodzenia płodu albo nieuleczalnej choroby; wreszcie gdy ciąża jest wynikiem czynu zabronionego, np. gwałtu. Obrońcy życia nie widzą powodu, aby zabijać dzieci, bo są one chore, czy z powodu przestępstwa dokonanego przez osoby dorosłe. Jedynym wyjątkiem, w którym dopuszczają działania, które mogą być niebezpieczne dla nienarodzonego dziecka, jest zagrożenie życia matki. Zasady, jakie powinny być stosowane w takich sytuacjach, opisuje szczegółowo orzecznictwo do art. 26 kodeksu karnego, który zezwala dla ratowania dobra chronionego poświęcić dobro, które „nie przedstawia wartości oczywiście wyższej od dobra ratowanego”.

W związku z proponowanymi zmianami wnioskodawcy chcą wprowadzenia do ustawy dwóch sformułowań: „Każda istota ludzka ma od chwili poczęcia przyrodzone prawo do życia” oraz „Życie i zdrowie dziecka od chwili jego poczęcia pozostają pod ochroną prawa”. Zmianie ma ulec także tytuł ustawy na „O ochronie życia ludzkiego od poczęcia”.

Uzasadnienie

Uzasadniając propozycje zmian, ich autorzy powołują się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 1997 r., który stwierdził, że „wartość konstytucyjnie chronionego dobra prawnego, jakim jest życie ludzkie, w tym życie rozwijające się w fazie prenatalnej, nie może być różnicowana”. Stąd argumentują, że istniejące dziś „przypadki prawnej dopuszczalności pozbawienia życia dziecka nienarodzonego należy uznać za niezgodne z zasadami moralności i Konstytucją”. I dalej podkreślają: „Nie ma żadnych przesłanek, aby życie ludzkie w fazie prenatalnej było chronione gorzej niż w jakiejkolwiek innej fazie rozwoju”.

Autorzy projektu powołują się także na Powszechną Deklarację Praw Człowieka, która domaga się uznania przyrodzonej godności człowieka. Jak podkreślają, zgoda na zabijanie dzieci przed urodzeniem jest negowaniem godności osoby ludzkiej i łamie zapisy tej deklaracji.

Zwracają także uwagę, że zgoda na zabijanie chorych dzieci w fazie prenatalnej oznacza, że ludzie niepełnosprawni nie zasługują na prawo do życia i w konsekwencji stanowi ich dyskryminację, co jest sprzeczne z prawem polskim i zasadami moralnymi.

Obrońcy życia podkreślają też, że legalność aborcji skłania niekiedy rodziców do zgody na zabójstwo własnych dzieci, a takie decyzje bardzo często powodują u nich poważne zaburzenia psychiczne, określane jako „syndrom poaborcyjny”.

Zwracają też uwagę, że zabijanie dzieci przed urodzeniem niszczy moralne fundamenty społeczności, a poprzez depopulację powoduje napięcia gospodarcze i ruinę systemów emerytalnych.

Szanse

O losach nowelizacji zadecydują posłowie. Ponieważ jest to projekt obywatelski, po złożeniu w Sejmie ponad 100 tys. podpisów go popierających, marszałek musi w ciągu trzech miesięcy poddać go pod głosowanie. Projekt nie trafi więc do „zamrażarki”, lecz najprawdopodobniej na przełomie czerwca i lipca tego roku zajmą się nim posłowie. Z sondy przeprowadzonej przez GN wynika, że przy głosowaniu w klubach nie będzie dyscypliny, bo jest to sprawa światopoglądowa. Każdy z posłów zdecyduje więc w swoim sumieniu. Posłowie deklarujący się jako katolicy podkreślają, że poprą nowelizację, ale są też tacy, którzy uważają, że należy zachować istniejący stan prawny, bo dobrze służy on ochronie życia, a naruszenie go może doprowadzić do światopoglądowej wojny. Jednak nawet zwolennicy zmian obawiają się, że w tym Sejmie projekt całkowitej ochrony życia ma małe szanse ma przyjęcie.

Na pewno na decyzje posłów wpłynie fakt, że debata nad nowelizacją odbędzie się w samym środku kampanii wyborczej do parlamentu. Stąd ważna jest mobilizacja opinii publicznej, opowiadającej się za całkowitą ochroną życia, aby wywierać nacisk na polityków ubiegających się o parlamentarne mandaty.

W tej debacie bardzo ważny będzie też głos Kościoła, wspierający tę propozycję. Kard. Stanisław Dziwisz poproszony przez GN o ocenę inicjatywy wprowadzającej całkowitą ochronę życia, stwierdził jednoznacznie: „Obrońcy życia mają prawo do przygotowania ustawy, a ja popieram wszystkie starania dążące do ochrony ludzkiego życia. To są najwyższe normy obowiązujące wszystkich, niezależnie od światopoglądu”.


opr. mg/mg



 
Kliknij aby zobaczyć dokumenty zawierające wybrany tag: eutanazja sejm światopogląd aborcja ustawa dziecko nienarodzone ochrona życia debata płód obrona życia prawo do życia badania prenatalne