słodki cukiereczek
Strona główna Opoki | Liturgia na dziś | Baza Mszy św. | Porozmawiajmy o wierze | Życie Kościoła | Jan Paweł II | Dołącz do grona darczyńców

Opoka jest przydatna? Wpłać darowiznę
Zapraszamy do czytelni Według autorów Według dziedzin Według tematów Wyszukaj Na zakupy!





Audiobooki w odcinkach




Wiadomości


 


Europa dwóch prędkości? Ale gdzie jedziemy?

Damian Wojciechowski TJ

Prędkość czy kierunek?



Wszystkich ich chcą wymordować, aby tylko wrócić do władzy!  - stwierdził mój jeden już bardzo starszy znajomy w kontekście kolejnego wypadku drogowego ekipy rządowej. Jest to człowiek na bieżąco zorientowany w polityce dzięki regularnemu słuchaniu Radia Maryja. Wydaje się jednak, że idea zamachu  na Panią Premier nie musiała być wbrew pozorom podrzucona przez Ojca Dyrektora lub jednego z uczestników „Rozmów niedokończonych”. Ona musiała się pojawić tak czy inaczej u wielu, bo taki jest kontekst „mitu smoleńskiego”. Można więc powiedzieć, że Pani Premier wyszła z tej katastrofy nie tylko bez poważnych obrażeń, ale nawet wizerunkowo trochę zyskała. Tak więc i kierunek fiata, i prędkość limuzyny rządowej okazały się właściwe. 

Oczywiście druga strona ma też swoje mity i to bynajmniej nie mniej irracjonalne. Ostatnio Pani Kanclerz zupełnie niespodziewanie uderzyła swoją wizytą w jeden z nich, pieczołowicie budowany przez „lybelarno-lewycowe” media. A mit jest taki, że Kaczor odrywa Polskę od Europy. Jak wiadomo Pani Kanclerz jest jedyną potencjalną zbawicielką Europy (tutaj ja sam ulegam kolejnemu lewicowemu mitowi , że UE i Europa to jedno i to samo). I nagle taki oto pasztet naszym światłym dziennikarzom Angela wysmażyła: spotkała się z tym europożercą Kaczorem, a do tego wcześniej miała z nim jakieś tajne randki! Razem rozmawiali o ratowaniu UE. Kaczor poparł Angelę na przyszłe wybory. Nic tu pojąć nie można, bo czy naprawdę nie mogła kogoś znaleźć lepszego do rozmowy o ratowaniu Europy? Widocznie uznała, że ten „lepszy” jest od noszenia teczki i przytakiwania (nie trudno się chyba Koteczku domyślić kto to taki), a ona zdecydowała się porozmawiać o tym z kimś „gorszym”, kto ma jednak wpływ na coś więcej, niż na to, w której ręce teczkę Pani Kanclerz nosić. I tak największy wróg Europy o ratowaniu Europy debatuje i do tego popiera na wyborach zbawicielkę Europy, której to zbawicielce poparcie od zoologicznego europożercy wydaję się przypadło do gustu.

Wszystko to jakieś niepojęte i dla naszej elyty i dla lemingów niezrozumiałe. A lemingi chcą mieć zawsze na tacy jasno podane w co wierzyć, czyli jaki jest aktualny mit. Autorytety od razu nowy mit zaczęły proliferować:  Europa dwóch prędkości. No, że jak na wyścigach samochodowych lub kolarskich — ten kto wolniej jedzie ten przegrywa. Oczywiście to jest już zrozumiałe dla leminga: Kaczor już nie odrywa od Europy, tylko jest hamulcowym — odrywa nas od peletonu. Zostaniemy w tyle, a to jak wiadomo nikomu się nie podoba. Każdy chce na wyścigu wygrywać. Chodzi więc o prędkość  i w ten sposób wracamy do tytułowego: Prędkość czy kierunek? Przypomnijmy więc może sobie słynną w czasach PRL piosneczkę Grotowskiego: 

Lśnią promienie słoneczka,

 Kajakowa wycieczka

 Już za chwilę wyruszy daleko.

 Personalny załogę

 Błogosławi na drogę,

 A na pierwszym kajaku - dyrektor!

 A na drugim naczelnik,

 A na trzecim dwaj dzielni

 Kierownicy ubrani we slipy,

 A na czwartym referent

 Siedzi wraz z buchalterem,

 A za nimi cała reszta ekipy!

 ...

 Mkną po gładkiej powierzchni

 I podwładni i zwierzchni,

 Już ogromnie daleko są stąd,

 A wtem referent Dreptak

 Zbladł i cicho wyszeptał:

 - Jezu, taż my płyniemy pod prąd!

 Tu wybuchła panika,

 Dyrektor przewodnika

 Sklął za taki niepoważny stosunek.

 Nawet zażądał fuzji

 I krzyczał: - Ja aluzji

 Sobie nie życzę, proszę zmienić kierunek.

 Dobrze - przewodnik odrzekł.

 - Z prądem także być może,

 Droga równie ciekawa i prosta,

 Ale jestem zmuszony

 Ostrzec, że z tamtej strony

 Jest ogromny i rwący wodospad.

 Lecz ci go nie słuchają,

 Kajaki zawracają,

 Dwoją ilość wioślarskich uderzeń.

 I znikają w otchłani,

 Mocno uradowani,

 Że nikt już mieć nie będzie zastrzeżeń...

 Jakoż nikt nie narzeka,

 A już szczególnie rzeka,

 Która takie zasady ma mądre,

 Że obchodzi ją mało,

 Czy jakaś garść cymbałów

 Pod prąd płynie, czy zgodnie z jej prądem...

 

Morał z piosneczki jest taki, że od prędkości ważniejszy jest kierunek. Tzn. dokąd zmierza UE i czy nam jest z nią po drodze? Trudno to zrozumieć lemingowi, ponieważ jak wiadomo lemingi nie zwracają uwagi na kierunek, a tylko na prędkość. Kończy się często ten lemingowy pęd w morzu z opłakanym dla lemingów skutkiem. Tak więc nie prędkość, lecz kierunek są ważne.

Obok na tacy leży sobie drugi tłuściutki mit: Polsce powinno zależeć na tym, żeby Polska w UE pozostała. Tutaj od razu straszy się nas przerażającymi skutkami wyjścia lub zwolnienia prędkości: krowy przestaną znosić jajka, kobiety dawać mleko, słońce się zaćmi i spadnie na ziemię. Perspektywa straszna, ale ja radzę jednak zachować siłę spokoju i poczekać jak to będzie z brytyjskimi krowami po Brexicie? Przestaną, czy nie przestaną znosić jajka? Przyjadą do nas za kilka lat bezrobotni angole pracować przy zbiorze truskawek i porzeczki, czy też będzie się im na Wyspie dalej dobrze powodzić? I tutaj jest największe niebezpieczeństwo Brexitu: ludzie mogą się przekonać  czego Unia jest warta.

A komu najbardziej zależy na Unii? Wydaję mi się, że Pani Kanclerz. To dlatego jest zbawicielką Europy -  z tego powodu nawet była gotowa z Kaczorem się spotykać. A dlaczego jej tak zależy? Bo zależy na tym Niemcom? A dlaczego Niemcom zależy? Otóż śmiem twierdzić, że nie dlatego, że lubią pomagać słabszym, tylko że mają w UE swój Geschäft. Niemcy narzekają, że płacą 25% budżetu Unii, że Włosi i Grecy na kwitach oszukują. Jednak Niemcy dalej płacą i płacić będą, bo w ogólnym bilansie to oni wychodzą na Unii na plus. Gdyby tak nie było, to pierwsi by zrobili germanexit. Pani Kanclerz walczy o Unię, bo widzi w tym pożytek dla Niemiec. Proste to i logiczne. Rozumie to Kaczor. Znajomość cudzych celów to w polityce rzecz bardzo ważna i w ten sposób można coś dla siebie ugrać.

Nam też oczywiście powinno na Unii zależeć. Taki oto przykład: w moim mieście Lublinie w latach 80tych zmodernizowano cukrownię. Ze zgniłego Zachodu sprowadzono najnowsze urządzenia. Cukrownia w sezonie pracowała dzień i noc. Po wejściu do UE cukrownię polecono nam zlikwidować. Za to o rzut kamieniem wybudowano aquapark. Jak wiadomo aquaparki są fajniejsze od cukrowni: w cukrowni trzeba pracować, a w aquaparku odpoczywać. Dlatego powinno nam zależeć na Polsce kwitnącej aquaparkami, porośniętej lasem (nie  będzie smogu!) i produkującej tanią siłę roboczą. Kto sprytny ten wie, że użebrać jest lżej niż zapracować. Z tego powodu wielu uważa, że warto być w UE i żyć z euro jałmużny. Przy okazji tej jałmużny rozdzielania zawsze i politycy mogą dla siebie jakieś lody ukręcić. Więc i im jest po drodze z UE.

A dlaczego na prędkości i kierunku na Brukselę tak zależy naszym elytom? Otóż mają oni w UE silne ideologiczne i finansowe wsparcie. Jeśli Polska nie byłaby w UE, to o wiele trudniej byłoby im utrzymać wiele ze swoich monopoli. Czyli każdy wie, gdzie jego Geschäft i ze względu na swoją korzyść obiera kierunek i naciska gaz w celu osiągnięcia odpowiedniej prędkości. A więc raźno razem z lemingami wiosłujmy w kierunku wodospadu. Raz, dwa, raz, dwa, lewa, prawa, lewa, prawa ...


opr. mg/mg








 wyślij znajomym

Zobacz także:
Marek Gancarczyk, Unijna pielgrzymka
Henryk Zieliński, Jaka repolonizacja?
Andrea Possieri, Jakie społeczeństwo powstanie po kryzysie ekonomicznym?
Damian Wojciechowski SJ, Nie ludzie winni, tylko religia
Włodzimierz Rędzioch, Bruksela. Stolica Unii Europejskiej czy Eurabii?
Zbigniew Kopczyński, Reminiscencje poeelekcyjne
Mariusz Kierasiński, Polska waluta cieszy się dobrym sentymentem
Lidia Dudkiewicz, Ryszard Legutko, Unia Europejska na fundamencie czy na piasku
Marek Gancarczyk, Wszystkie pójdą do kosza
Henryk Zieliński, Zasady i układy
Komentarze internautów:

Benedykt XVI | Biblioteka audio i wideo | Czytelnia | Dane nt. Kościoła | Edukacja Ekonomiczna | Felietony, komentarze | Filozofia | Galeria zdjęć | Inne nauki |
Europa, Polska, Kościół | Internet i komputery | Jan Paweł II | Katalog adresów | Katechetom i duszpasterzom | Kultura | Księgarnia religijna | Liturgia - na dziś i na niedziele | Mapa serwisu | Msze św. - gdzie, kiedy? | Nauczanie | Noclegi w Polsce | Noclegi, hotele w Polsce | Nowości na naszych stronach | Papież Franciszek | Pielgrzymki piesze - ePielgrzymka | Rekolekcje | Rodzina | Sekty | Serwis informacyjny | Słownik | Sonda | Święci patroni | Szukaj | Tapety i dzwonki religijne | Teologia | Twój głos w dyskusji | Varia | Życie Kościoła