słodki cukiereczek

Zapraszamy do czytelni Według autorów Według dziedzin Według tematów Wyszukaj


Źródło: Przewodnik Katolicki

Maria Przełomiec

„Tylko bez nerw"



Burza wokół rezultatów szczytu w Brukseli przesłoniła w Polsce wszystko - i anomalie pogodowe, i ciągnący się w nieskończoność protest pielęgniarek.

Zdecydowanej większości polityków i dziennikarzy z ust ostatnio nie schodziły: „system pierwiastkowy", „system większościowy", „kompromis z Joaniny". Spór o to, jak długo może trwać „rozsądny czas blokowania", czyli czy po 2014 roku Polska będzie mogła przeciągać nie odpowiadające jej unijne decyzje przez 3 miesiące, czy przez dwa lata wzbudził nawet zagraniczne reakcje.

Jednym słowem, awantura na całego. Szkoda tylko, że w tym zamieszaniu zwykły obywatel kompletnie się pogubił. Osiągnęliśmy sukces, zgadzając się na niemiecką propozycję liczenia głosów w systemie większościowym dopiero za dziesięć lat? A może ponieśliśmy sromotną klęskę, odstępując od preferującego mniejszych członków Unii systemu pierwiastkowego? Podejrzewam, że prawda jak zwykle leży pośrodku.

Rzeczywiście system większościowy, faworyzujący kraje duże i ludne, nie jest dla Polski wygodny. Ma być jednak wprowadzony dopiero za lat 10. Jak będzie wtedy wyglądała Unia, nie wiadomo. Nie wykluczam, iż z tej większości, na którą teraz liczą Niemcy, w 2017 skorzysta Turcja, stojąca w kolejce do Unii i w przeciwieństwie do krajów Europy mająca dodatni przyrost naturalny. Inna sprawa, że wtedy Polska będzie mogła co najwyżej stwierdzić: „a nie mówiliśmy..."

Opozycja jest zdania, że Warszawa mogła osiągnąć coś więcej niż tylko „odroczenie wyroku". Prezydent Kaczyński zapewnia, że długo próbował przekonywać unijnych przywódców - bezskutecznie. W tej sytuacji, zdaniem prezydenta, przedłużenie obecnego sposobu podejmowania decyzji jeszcze na dekadę trzeba uznać za sukces.

Problem w tym, że sukcesu nie wystarczy odnieść, trzeba go jeszcze „umieć sprzedać". Nie myślę, żeby ekipa premiera Millera negocjująca kilka lat temu z Unią w Kopenhadze zrobiła więcej niż prezydent i minister Fotyga w Brukseli obecnie. Ale jak to było pokazywane, jak dokładnie opisywane, jak potem wyjaśniane! Tymczasem teraz po prostu odtrąbiono zwycięstwo, nie zagłębiając się w szczegóły. Zamiast polityków jasno tłumaczących przebieg negocjacji, Polacy usłyszeli lakoniczne stwierdzenie pani minister Fotygi, że szczegółów ujawniać nie może, i że w sukces trzeba uwierzyć na słowo.

Co gorsza - to samo usłyszeli członkowie sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych. Najgorsza była jednak awantura wokół pisowskiego przewodniczącego komisji Pawła Zalewskiego. Oczywiście fakt, że poseł PiS krytykuje swoją minister w prywatnej rozgłośni trudno pochwalić. Tym bardziej, iż owa rozgłośnia znana jest ze swej niechęci do obecnego rządu. Równie trudno jednak zrozumieć gwałtowną reakcję władz partii. Chodzi o zawieszenie członkostwa Zalewskiego w PiS oraz bardzo emocjonalne wypowiedzi prezydenta i premiera o zerwaniu znajomości. Właśnie te emocje po raz kolejny przysłoniły próby wyjaśnienia, co udało się Warszawie osiągnąć w Brukseli.

Józef Piłsudski zarzucił kiedyś polskim politykom, że gros energii tracą na „odszczekiwanie się", gdy tymczasem ich obowiązkiem jest dążenie do wytyczonego celu. Prezydent i premier - powinni mówić i wyjaśniać, a nie wdawać się w spory. Nie unikać trudnych pytań, ale spokojnie na nie odpowiadać. Nerwy wywołują tylko jeszcze ostrzejszą krytykę, ta z kolei odzew. I tak koło się zamyka.

Publiczne emocje mogli okazywać Lech i Jarosław Kaczyńscy, prezydent oraz premier Rzeczpospolitej nie mogą sobie na nie pozwolić. Świetnie rozumiała to poprzednia ekipa, tyle tylko, że własny wizerunek był moim zdaniem jedyną z niewielu rzeczy, na których postkomunistom naprawdę zależało.


opr. mg/mg



 wyślij znajomym

Zobacz także:
Jarosław Gowin, Andrzej Grajewski, Czy wygra homo geszeftus?
Zbigniew Ziobro, Andrzej Grajewski, Jasne reguły i państwo prawa
Tomasz Rożek, Polska w EUROpie
Edward Kabiesz, Andrzej Urbański, Nie dam zniszczyć telewizji
Michał Gryczyński, Czy Polska będzie potrzebna Ameryce?
Józef Kloch, Ks. Piotr Mazurkiewicz nowym sekretarzem generalnym COMECE
Benedykt XVI, Niech Ewangelia odnowi cywilizację zachodnią
Michał Gryczyński, Nie liczmy na cuda
Mariusz Roszewski, Odnowiona walka z Bogiem
Michał Gryczyński, To nie mój dziadek!
Komentarze internautów:

Benedykt XVI | Biblioteka audio i wideo | Czytelnia | Dane nt. Kościoła | Felietony, komentarze | Filozofia | Galeria zdjęć | Inne nauki |
Integracja Europejska | Internet i komputery | Jan Paweł II | Katalog adresów | Katechetom i duszpasterzom | Kultura | Liturgia - na dziś i na niedziele | Mapa serwisu | Msze św. - gdzie, kiedy? | Nauczanie | Nowości na naszych stronach | PDA | Rodzina | Sekty | Serwis informacyjny | Słownik | Sonda | Święci patroni | Szukaj | Teologia | Twój głos w dyskusji | Varia | Życie Kościoła |