słodki cukiereczek

Zapraszamy do czytelni Według autorów Według dziedzin Według tematów Wyszukaj

Józef Majewski

Serce Kościoła

Pewnego razu mój przyjaciel - katecheta - opowiedział mi pouczającą historię, jaka wydarzyła się podczas prowadzonej przez niego katechezy na temat Eucharystii. To, co starał się w "młodzieżowy" sposób wyłożyć o tym sakramencie, brzmiało - w tłumaczeniu na język najnowszego Katechizmu - mniej więcej tak: "Eucharystia jest źródłem i zarazem szczytem życia chrześcijańskiego. (...) W Najświętszej bowiem Eucharystii zawiera się całe duchowe dobro Kościoła, a mianowicie sam Chrystus, nasza Pascha. (...) Jest ona szczytem działania, przez które Bóg w Chrystusie uświęca świat, a równocześnie szczytem kultu, jaki ludzie w Duchu Świętym oddają Chrystusowi, a przez Niego Ojcu. Eucharystia jest więc streszczeniem i podsumowaniem całej naszej wiary. Nasz sposób myślenia zgadza się z Eucharystią, a Eucharystia ze swojej strony potwierdza nasz sposób myślenia" (nr 1324-1327). Jakież było zaskoczenie mojego przyjaciela, kiedy pod koniec "wykładu" jeden z uczniów zapytał go, dlaczego zatem - skoro Eucharystia jest taka absolutnie najważniejsza w chrześcijańskiej wierze - nie należy ona do zbioru tradycyjnych sześciu głównych prawd wiary. W odpowiedzi młodzieniec musiał zadowolić się... zaskoczeniem katechety, któremu do dziś pytanie to daje wiele do myślenia.

Myślę, że w głowie niejednego człowieka wierzącego podobne pytanie może zrodzić się również wobec tekstu Wyznania wiary. Tu także - na pierwszy rzut oka - głucho o Eucharystii. W każdym razie w Wyznaniu słowo to się nie pojawia. Nie pojawiają się też jego synonimy: Wieczerza Pańska, Pamiątka Męki i Zmartwychwstania Pana, Łamanie Chleba, Święta i Boska Liturgia, Komunia Święta, Chleb z nieba, Chleb aniołów, Lekarstwo nieśmiertelności, Sakrament sakramentów czy Najświętszy Sakrament. Paradoksalnie, właśnie sześciu głównych prawd wiary i Składu Apostolskiego uczymy się na pamięć - i to do skutku - w drugiej (lub trzeciej) klasie szkoły podstawowej, a więc tuż przed przystąpieniem po raz pierwszy do Komunii świętej.

A jednak w Składzie Apostolskim serce, jakim jest Eucharystia, niedostrzegalnie się pojawia, od początków chrześcijaństwa rozprowadzając ożywczą krew po ciele chrześcijańskiej wiary. Kryje się w słowach: "Wierzę w (...) świętych obcowanie". Problem w tym, że to serce przez wieki niejako przysypane zostało nowymi treściami, jakie wiara odkrywała w pierwotnym znaczeniu tych słów. Taka jest natura żywej wiary, która, zgłębiając "stare" tajemnice Boże, odnajduje w nich nowe znaczenia, o których wcześniej chrześcijanom w pewnym sensie się nie śniło. Problem w tym, że niekiedy - nieszczęśliwie - pierwotne treści nie są w stanie przebić się do świadomości późniejszych wierzących, potrzebując niejako nowych narodzin.

Dzisiaj we frazie "świętych obcowanie" widzimy przede wszystkim - po pierwsze - zastępy świętych, którzy poprzez śmierć weszli do wieczności Najświętszego i - po drugie - żywą więź Kościoła pielgrzymującego na ziemi z Kościołem zbawionych w niebie, tak że możemy prosić tych, którzy odeszli do wieczności, o wstawiennictwo za nami. Wielu z nas raczej nie łączy "świętych obcowania" z Sakramentem sakramentów. Tymczasem pierwotnie fraza ta oznaczała właśnie Eucharystię. Przypomina o tym Katechizm: "Nazywa się jeszcze Eucharystię rzeczami świętymi (ta hagia; sancta) i jest to pierwotne znaczenie «komunii świętych» (świętych obcowania), o której mówi Symbol Apostolski" (nr 1331). W czasach powstawania Składu Apostolskiego słowo: "świętych" wskazywało nie na ludzi, ale na Chleb i Wino, święte dary, na Chrystusa eucharystycznego, ukrzyżowanego i zmartwychwstałego, który uobecnia się w zgromadzeniu wierzących.

W Wyznaniu wiary prawda o "świętych obcowaniu" pojawia się bezpośrednio po wyrażeniu wiary w Kościół powszechny. Ta kolejność, oczywiście, nie ma - jak wszystko w Składzie Apostolskim - charakteru przypadkowego. Kościół najpierw jest eucharystyczny. Komunia święta to "najpierwszy" - najgłębszy i centralny - wymiar i zarazem fundament Kościoła. W istocie Kościół opiera się na Chrystusie paschalnym, który daje życie wierzącym, jednoczy i uświęca zgromadzonych wokół stołu Chleba i Wina uczniów.

Sercem Kościoła jest Chrystus, nie kto inny i nic innego. Przede wszystkim właśnie tę prawdę wyznajemy, mówiąc: "Wierzę w (...) świętych obcowanie".



Copyright © by Tygodnik Powszechny

 wyślij znajomym

Zobacz także:
Jacek Wł. Świątek, Wspólnota większa niż myślimy
Agnieszka Warecka, Zmienia się, ale nie kończy...
Benedykt XVI, Chrystus towarzyszy nam w drodze
Benedykt XVI, Zmartwychwstanie Chrystusa główną prawdą chrześcijaństwa
Benedykt XVI, Chrześcijaństwo jest przede wszystkim darem
Zbigniew Kiernikowski, Elżbieta Wiater, Liturgia jest dziełem nie tylko celebransa
Andrzej Adamski, Sekret Olivii
Mariusz Krawiec, Uczta słowa
Stanisław Dziwisz, Marian Gil OMI, Przesłanie Kongresu Eucharystycznego w Quebecu
Stanisław Dziwisz, Marian Gil OMI, Eucharystia – Boży Dar dla życia świata
Komentarze internautów:

Benedykt XVI | Biblioteka audio i wideo | Czytelnia | Dane nt. Kościoła | Felietony, komentarze | Filozofia | Galeria zdjęć | Inne nauki |
Integracja Europejska | Internet i komputery | Jan Paweł II | Katalog adresów | Katechetom i duszpasterzom | Kultura | Liturgia - na dziś i na niedziele | Mapa serwisu | Msze św. - gdzie, kiedy? | Nauczanie | Nowości na naszych stronach | PDA | Rodzina | Sekty | Serwis informacyjny | Słownik | Sonda | Święci patroni | Szukaj | Teologia | Twój głos w dyskusji | Varia | Życie Kościoła |