Kajetan Rajski
CZ£OWIEK ZMIERZA DO BOGA
Od najdawniejszych czasów filozofowie, my¶liciele, teolodzy zastanawiaj± siê, czy historia cz³owieka jest jednocze¶nie histori± jego stopniowego upadku. Wiele na ten temat napisano, odby³o siê wiele dyskusji. Zastanawiaj±c siê nad tym problemem, dochodzê do wniosku, ¿e historia cz³owieka nie mo¿e byæ histori± jego stopniowego upadku. Tym bardziej nie mogê siê z tym zgodziæ, jako osoba wierz±ca.
Cz³owiek jako istota Bo¿a pochodzi od Stwórcy i do niego tak¿e zmierza. Gdy otworzymy karty Pisma ¦wiêtego widzimy, jak Bóg prowadzi³ swój lud. Jako przyk³ad mo¿na podaæ osobê Józefa. By³ on jednym z dwunastu synów Jakuba. Bracia jego, za¶lepieni zawi¶ci±, sprzedali go jako niewolnika kupcom madianickim. Ci za¶ odsprzedali go Potifarowi, urzêdnikowi na dworze faraona. Przez ró¿ne koleje losu Bóg prowadzi³ Józefa. Od tego, ¿e by³ bardzo wa¿n± osob± w¶ród s³ug Potifara przez wiêzienie, w którym siê znalaz³ na skutek fa³szywego oskar¿enia. Nie z³orzeczy³ jednak Bogu, nie wini³ Go za jego niepowodzenie. Zda³ siê na Jego wolê. Bóg, wypróbowawszy go, spowodowa³, ¿e sta³ siê drug± najwa¿niejsz± osob± w pañstwie. Da³ mu takie dary, które pozwoli³y mu nie tylko wydostaæ siê z wiêzienia, ale te¿ rozwin±æ swoj± karierê.
Jako inny przyk³ad ze Starego Testamentu mo¿e s³u¿yæ Hiob. By³ to cz³owiek bardzo zamo¿ny, posiadaj±cy wielkie bogactwo. „By³ to m±¿ sprawiedliwy, prawy, bogobojny i unikaj±cy z³a” (Hi 1, 1b). Bóg, aby udowodniæ szatanowi, ¿e Hiob jest mu we wszystkim pos³uszny, zes³a³ na niego wielkie nieszczê¶cia. Ca³e jego bogactwo zosta³o zagrabione, synowie i córki pozabijani, a on sam pokry³ siê tr±dem. Móg³ Hiob byæ z³y na Boga, ¿e pomimo wiernej s³u¿by On zes³a³ na niego takie cierpienia. Wypowiada³ jednak piêkne s³owa: „Da³ Pan i zabra³ Pan”. I Bóg skoñczy³ zsy³aæ na niego cierpienia. Skoñczy³ siê dla niego czas próby. Bóg widzia³, ¿e Hiob jest mu ca³kowicie wierny. Pan tak sprawi³, ¿e Hiob umiera³ w staro¶ci, maj±c wiele dzieci i potê¿ne bogactwo.
Przyk³adem mo¿e byæ te¿ ¶w. Pawe³ Aposto³. Bóg diametralnie zmieni³ jego ¿ycie. Z potwornego prze¶ladowcy chrze¶cijan sta³ siê jednym z najwiêkszych g³osicieli Chrystusa Zmartwychwsta³ego.
W historii Ko¶cio³a znajdujemy wiele postaci, które nie wypar³y siê wiary w Pana, przez co sta³y siê mêczennikami. Wspomnê tu o ¶w. Eulalii. Gdy ponios³a mêczeñsk± ¶mieræ mia³a zaledwie 12 lat.
Podczas prze¶ladowania chrze¶cijan odmówi³a z³o¿enia ofiary pogañskim bo¿kom. Powiedziano jej, ¿e bêdzie torturowana, zareagowa³a na to spluwaj±c prefektowi w twarz. Pokazywano jej narzêdzie tortur. Nie ugiê³a siê. Trwa³a mocno przy Jezusie Chrystusie. Przed swoj± ¶mierci± powiedzia³a: „O Panie, jakie¿ s³owa rado¶ci wypisano na mym ciele krwawymi literami i znakami Twych cierpieñ i ran!”. Po wielu niewyobra¿alnych mêczarniach — przywi±zana do krzy¿a, polewana rozgrzanym olejem, biczowana — zosta³a wrzucona, ¿ywa jeszcze, do ognia i tak zmar³a w p³omieniach, z jej ust wyfrun±³ za¶ bia³y go³±bek i wzniós³ siê ku Niebu.
Osoby, o których wcze¶niej pisa³em ró¿ni³y siê od siebie. ¯yli w zupe³nie innych czasach, ró¿nili siê wiekiem, statusem spo³ecznym, sytuacj±, w której siê znale¼li. Jednych Bóg nagrodzi³ za wierno¶æ tu, na Ziemi. Innych ju¿ w innym ¶wiecie... £±czy³o ich wszystkich jedno — nie chcieli zgrzeszyæ i wyprzeæ siê Pana. ¦wiadczyli o Jego mi³o¶ci wzglêdem cz³owieka.
Czy mo¿na po przeczytaniu tych, jak¿e krótkich, ¿yciorysów w±tpiæ w cel, który mamy wszyscy postawiony od chwili urodzenia? Czy mo¿na mówiæ, ¿e ludzko¶æ zmierza do upadku? Wed³ug mnie, nie.
Bóg wie, co dla nas najlepsze. Nawet, gdy zsy³a na nas cierpienia, to tylko dla naszego dobra. Kocha nas. „Bo góry mog± siê poruszyæ i pagórki siê zachwiaæ, ale mi³o¶æ moja nigdy nie odst±pi od ciebie, mówi Pan, który ma lito¶æ nad tob±” (Iz 54, 10).
Kraków, 2 pa¼dziernik 2008
opr. mg/mg
Copyright © by Kajetan Rajski

wy¶lij znajomym
cierpienie (anna, 2008-11-03 09:33:19)