słodki cukiereczek
Strona główna Opoki | Liturgia na dziś | Baza Mszy św. | Porozmawiajmy o wierze | Życie Kościoła | Jan Paweł II | Dołącz do grona darczyńców

Opoka jest przydatna? Wpłać darowiznę
Zapraszamy do czytelni Według autorów Według dziedzin Według tematów Wyszukaj Na zakupy!





Audiobooki w odcinkach




Wiadomości


 

Boże Ciało

¬ródło: Idziemy

Ks. Henryk Zieliński

Między kaplicą i ulicą

Granice między kaplicą i ulicą muszą być otwarte. Na tym polega eucharystyczna unia człowieka z Bogiem.



Wspaniałość praktyk liturgicznych i zwyczajów ludowych, które narosły w związku z obchodami Bożego Ciała, pokazuje, jak intensywnie przeżywana jest ta uroczystość w Kościele katolickim. Tylko największe święta, odnoszące się do najważniejszych prawd wiary, mają tak bogatą oprawę, świadczącą o ich głębokim przyswojeniu w naszej świadomości i kulturze. Do takich prawd należy również ta o realnej obecności Jezusa Chrystusa w Najświętszym Sakramencie.

Nie zawsze tak było. Rozumienie istoty sakramentów, wypracowane w pierwszych wiekach po Chrystusie na styku mentalności żydowskiej i filozofii greckiej, zaczęło się bowiem zacierać w czasach dominacji w Kościele żywiołów germańskich. Dominacja ta wyrażała się nie tylko w próbach podporządkowania papiestwa niemieckiemu cesarzowi, ale także w narzucaniu Kościołowi germańskich ksiąg liturgicznych i koncepcji teologicznych. Te koncepcje doprowadziły naukę o realnej obecności Chrystusa do paradoksalnych wniosków i po wiekach zaowocowały jej odrzuceniem właśnie na gruncie germańskim podczas reformacji.

Orzeczenie Soboru Laterańskiego IV z roku 1215 potwierdzało, że Chrystus jest realnie obecny pod postacią Chleba i Wina nie tylko w momencie Przeistoczenia czasie Mszy Świętej, ale i potem. Rozumienie Przeistoczenia, czyli Transsubstancjacji, w kluczu myślenia arystotelesowskiego przybliżało wielu teologów. Najpełniej uczynił to św. Tomasz. W koncepcji arystotelesowskiej istnieje bowiem różnica między materią (istotą) i formą (przypadłościami). Dzisiaj łatwo nam tę różnicę uchwycić, gdy np. coś, co wygląda na spiżowy pomnik, wcale nie jest ze spiżu, tylko z żywic. Przeistoczenie podczas Mszy Świętej polega więc na tym, że zmienia się istota rzeczy (materia), choć jej cechy fizyczne (forma, przypadłości) pozostają niezmienione. To dlatego po Przeistoczeniu dalej widzimy chleb i wino oraz czujemy smak chleba i wina, a nie Ciała i Krwi Chrystusa. W hymnie eucharystycznym, który św. Tomasz miał napisać na polecenie Urbana IV, śpiewamy: „Mylą się, o Boże, w Tobie wzrok i smak…” Warto nad każdym słowem tego hymnu zamyślić się w Boże Ciało.

Mówiąc o Ciele i Krwi Chrystusa, obecnych pod eucharystycznymi postaciami, nie mamy na myśli żadnych konkretnych tkanek ani płynów fizjologicznych we współczesnym znaczeniu. Ciało i krew w mentalności biblijnego Izraela oznaczały całość człowieczeństwa. W tym przypadku chodzi jednak o uwielbione człowieczeństwo zjednoczone z bóstwem Chrystusa. Wierzymy zatem, że cały Chrystus jest realnie obecny w Najświętszym Sakramencie, ze swoim człowieczeństwem i bóstwem. Ale ta realna i sakramentalna zarazem obecność jest inna od tej, do której przyzwyczailiśmy się w naszym ludzkim świecie. Jego Ciało nie podlega ograniczeniom przestrzeni: jest całe zarówno w dużej Hostii, jak i w najmniejszej jej okruszynie; nie cierpi, gdy jest łamane czy rozgryzane, nie czuje chłodu w nieogrzewanym kościele itp. To doprecyzowanie chroni nas przed zejściem na manowce niedorzeczności.

Równocześnie z doprecyzowaniem nauki Kościoła o Eucharystii, Pan Bóg swoim zwyczajem działał także przez mistyków (podobnie było z doprecyzowaniem nauki o Bożym Miłosierdziu czy o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny, któremu towarzyszyły objawienia prywatne). Na kilka lat przed wspomnianym Soborem Laterańskim IV w okolicach Liége miały miejsce objawienia eucharystyczne udzielone św. Juliannie. Jej kierownikiem duchowym był Jakub Pantaléon, późniejszy papież Urban IV, który w 1264 r. zdecydował o wprowadzeniu Uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa. Tego bowiem żądał Chrystus w objawieniach św. Julianny. Dodatkowo na papieską decyzję wpłynął cud eucharystyczny w Bolsenie, którego relikwie dostarczono przebywającemu wówczas w Orvieto papieżowi.

Od tej pory w Boże Ciało zarówno w świątyniach, jak i poza nimi w uroczystych procesjach wyznajemy wiarę w obecność Chrystusa w Najświętszym Sakramencie. Ale w tych procesjach jest coś jeszcze. To wprowadzenie w nasz ludzki świat i w naszą codzienność Boga, który dla nas stał Człowiekiem i dał nam siebie w Eucharystii za pokarm. Jest w tym zarówno forma błogosławieństwa dla naszej codzienności, głoszenia Ewangelii na cztery strony świata, jak i zobowiązanie, aby codzienność przeżywać w jedności z Bogiem. Granice między kaplicą i ulicą muszą być otwarte. Na tym polega eucharystyczna unia człowieka z Bogiem.

"Idziemy" nr 24/2017

opr. ac/ac






 wyślij znajomym

Zobacz także:
Pier Giuseppe Accornero, Z Jerozolimy do Turynu
Paweł Siedlanowski , Pokarm dla słabych
Andrzej Tubacki, Relaks z Bogiem
Marek Gancarczyk, Nasz styl życia
Agnieszka Warecka, Uleczył moje rany
Paweł Siedlanowski, Bogu, co boskie
Andrzej Cichoń, Emaus
Agnieszka Czylok, Liturgiczne piękno
Kazimierz Matwiejuk, Monika Lipińska, Transmisja Mszy św. - duchowy „stymulator”
Słowo wśród nas, Ja jestem Chlebem Życia
Komentarze internautów:

Benedykt XVI | Biblioteka audio i wideo | Czytelnia | Dane nt. Kościoła | Edukacja Ekonomiczna | Felietony, komentarze | Filozofia | Galeria zdjęć | Inne nauki |
Europa, Polska, Kościół | Internet i komputery | Jan Paweł II | Katalog adresów | Katechetom i duszpasterzom | Kultura | Księgarnia religijna | Liturgia - na dziś i na niedziele | Mapa serwisu | Msze św. - gdzie, kiedy? | Nauczanie | Noclegi w Polsce | Noclegi, hotele w Polsce | Nowości na naszych stronach | Papież Franciszek | Pielgrzymki piesze - ePielgrzymka | Rekolekcje | Rodzina | Sekty | Serwis informacyjny | Słownik | Sonda | Święci patroni | Szukaj | Tapety i dzwonki religijne | Teologia | Twój głos w dyskusji | Varia | Życie Kościoła