słodki cukiereczek
Strona główna Opoki | Liturgia na dziś | Baza Mszy św. | Porozmawiajmy o wierze | Życie Kościoła | Jan Paweł II | Dołącz do grona darczyńców

Opoka jest przydatna? Wpłać darowiznę
Zapraszamy do czytelni Według autorów Według dziedzin Według tematów Wyszukaj Na zakupy!





Audiobooki w odcinkach




Wiadomości


 

Nie może zabraknąć świadków Zmartwychwstałego

Źródło: Gość Niedzielny

Ks. Marek Gancarczyk

Młodzi bogowie

Świat może się walić, popadać w kolejne szaleństwa, ale nie może zabraknąć świadków Zmartwychwstałego



Stali Czytelnicy „Gościa” wiedzą, że w tym miejscu często wskazuję na kiepską kondycję Kościoła w Europie, ale też w Polsce. Nie brakuje informacji uzasadniających taką ocenę. Nawet najnowszy „Rocznik statystyczny Kościoła katolickiego”, który ukazuje się co 3 lata, mówi o tym, że pierwszy raz od 2000 roku spadła liczba księży przy jednoczesnym wzroście liczby katolików.

Nie mam wątpliwości, że trzeba twardo stąpać po ziemi i jasno widzieć miejsce, w którym znajduje się Kościół. Chowanie głowy w piasek jest poważnym błędem. Nie znaczy to jednak, byśmy mieli stracić wiarę w moc Chrystusa Zmartwychwstałego. To byłby dopiero prawdziwy dramat. Świat może się walić, popadać w kolejne szaleństwa, ale nie może zabraknąć świadków Zmartwychwstałego. Tak się składa, że w tym numerze piszemy o wielu z nich – zupełnie współczesnych, jak i pochodzących z nieodległej przeszłości. Prof. Zbigniew Treppa z Uniwersytetu Gdańskiego mówi: „Spojrzenie Chrystusa z całunu wpłynęło na moje nawrócenie. W jednym momencie wszystko stało się dla mnie jasne – Jezus Chrystus jest Mesjaszem. (…) Po tym doświadczeniu, po kilku latach przerwy, wyspowiadałem się” (ss. 26–28). Inny mieszkaniec Trójmiasta, poeta Krzysztof Kuczkowski, na pytanie, kiedy wrócił do Kościoła, wspomina: „Najpierw łaskawie pozwalałem zawozić się na rekolekcje, ale jeszcze wiele czasu musiało upłynąć, zanim Pan Bóg postawił kropkę nad i. Zrobił to po swojemu – przez zaskoczenie. Na ulicy 3 Maja w Sopocie. Tyle lat minęło, a ja nadal dokładnie pamiętam to miejsce, kasztanowiec, chodnik, starszą panią sprzedającą nagietki. Szedłem jak co dzień, gdy nagle w jednym momencie zalała mnie Miłość. (…)

Chciało mi się krzyczeć z radości, bo nagle wszystko odzyskało sens” (ss. 40–42). W podobnym tonie wypowiadają się trzej panowie z Gliwic, których – odwołując się do reklamy pewnej firmy ubezpieczeniowej – można by nazwać młodymi bogami (ss. 30–32). Piękna historia o tym, jak „młodzi bogowie” spotkali Boga prawdziwego. Państwu też tego życzę.

Jest to słowo wstępne ks. Marka Gancarczyka do "Gościa Niedzielnego" nr 15/2017

opr. ac/ac






 wyślij znajomym

Zobacz także:
Teresa Okure, Kobieta cierpiąca na krwotok
Papież Franciszek, Wiara jest konkretna
Basia, Od lęku do wiary
Mieczysław Piotrowski, 'Uczynię cud tak wielki, aby wszyscy uwierzyli'
Gualtiero Bassetti, Dostosowując krok do najsłabszego
Witold Iwańczak, Odliczam moje drogi powrotne do Ciebie
Krzysztof Tadej, Miłość nigdy nie umiera
André Codouni, Bóg jest naszą warownią
Andrzej Cichoń, Tomasz
Andrzej Cichoń, Zmartwychwstanie
Komentarze internautów:

Benedykt XVI | Biblioteka audio i wideo | Czytelnia | Dane nt. Kościoła | Edukacja Ekonomiczna | Felietony, komentarze | Filozofia | Galeria zdjęć | Inne nauki |
Europa, Polska, Kościół | Internet i komputery | Jan Paweł II | Katalog adresów | Katechetom i duszpasterzom | Kultura | Księgarnia religijna | Liturgia - na dziś i na niedziele | Mapa serwisu | Msze św. - gdzie, kiedy? | Nauczanie | Noclegi w Polsce | Noclegi, hotele w Polsce | Nowości na naszych stronach | Papież Franciszek | Pielgrzymki piesze - ePielgrzymka | Rekolekcje | Rodzina | Sekty | Serwis informacyjny | Słownik | Sonda | Święci patroni | Szukaj | Tapety i dzwonki religijne | Teologia | Twój głos w dyskusji | Varia | Życie Kościoła