słodki cukiereczek

Zapraszamy do czytelni Według autorów Według dziedzin Według tematów Wyszukaj Na zakupy!






Temat Tygodnia




Agnieszka Warecka

KOLĘDOWY ZAWRÓT GŁOWY

Początek roku znaczy czas wizyt duszpasterskich. Podczas gdy jedni upatrują w nich sposobności do błogosławieństwa, modlitwy i rozmowy, inni przebąkują o rytuale, a znajdą się też tacy, dla których kolęda „pachnie” pańszczyzną.

Dawniej było inaczej. - Jak proboszcz przychodził po kolędzie, matka całowaniem w rękę go witała. A nam powtarzała, że ksiądz jest wysłannikiem Nieba. Bo gość w dom, to Bóg w dom. I że wraz ze święconą wodą błogosławieństwo spada na całą izbę i wszystkich jej mieszkańców - utrzymuje pani Marianna. Przyznaje, że choć przeszłość od dziś oddziela kurtyna półwiecza, dobrze pamięta radość tamtego oczekiwania i szacunek dla drugiego człowieka, którego dziś jak na lekarstwo. - Starsi inaczej przeżywają wizytę księdza - wtrąca synowa Krysia. Ale sędziwa pani jej nie słucha. Wspomnieniami obejmuje dawne zaspy i świeżość domu po świętach. - Myśmy mieszkali na skraju wsi i ojciec jeździł po księdza furmanką. Od nas zaczynał. Matka szykowała śniadanie... A jednego razu proboszcz powiedział, że nie pójdzie dalej, dopóki ojciec nie pogodzi się z sąsiadem. I rad nie rad wyciągnął rękę. Chłopcy chowali się przed księdzem, bo z pacierza pytał i kajety przeglądał. Bali się, że linijką ich zdzieli. Ale nasz proboszcz to był święty człowiek - kończy.

Przodem ministranci

A jak wizytę duszpasterską przeżywa dzisiejsza młodzież? - Kiedy mieszkałam na wsi, było inaczej. Księdza znało się z kościoła i z lekcji religii. Jak przychodził po kolędzie, żartował, że mam zadatki na zakonnicę. Ubolewał, że tak mało powołań z naszej wioski - wspomina Katarzyna. - Rozdawał cukierki i obrazki. Po modlitwie matka szykowała herbatę, a ksiądz z ojcem omawiał plany wyłożenia kostki przy kościele albo remont ławek. Był bardzo aktywny, a jego wizyta stawała się świętem dla całej rodziny - uzupełnia. Obecnie dziewczyna uczy się i mieszka w Siedlcach. - Do szkoły dojeżdżam do centrum. A księdza, który przychodzi po kolędzie, znam co najwyżej z widzenia. Trudno przez kilka minut znaleźć temat do rozmowy. W tym roku pewnie spyta mnie, co planuję po maturze. I standardowo: czy mamy jakieś uwagi. Mieszkam u ciotki - wyjaśnia. Po czym dodaje: - W naszej klatce przyjmują wszyscy. Ale najpierw do drzwi dzwonią ministranci. Śpiewają kolędę i pytają o przyzwolenie na przyjście księdza. Przynajmniej nikt nie zamknie mu drzwi przed nosem.

Lepiej nie dociekać?

Marian jest właścicielem sklepu. Chętnie włącza się w akcje prowadzone przez parafię, nie szczędząc przy tym grosza na różnorakie zbiórki. Z żywym zainteresowaniem podejmuje też temat ofiarności wiernych podczas kolęd. - Człowiek ma wolną wolę. Nikt nikogo nie zmusza do przyjmowania księdza, a już na pewno do wręczania kopert - zauważa na wstępie. - Jak później ma obgadać, lepiej niech wcale nie daje - utrzymuje. Dalej sugeruje, że troska o Kościół wynika z przykazania i jest obowiązkiem każdego wierzącego. - Ciekawe dlaczego nikt nie mówi o sytuacjach, kiedy ksiądz zostawia pieniądze tam, gdzie jest bieda - poddaje pod rozwagę.

Zdaniem młodego ojca: ludzie wręczają datek, ponieważ boją się odnotowania w kartotece, a w konsekwencji problemów - choćby przy chrzcie. - Są też tacy, którzy położą kopertę na stole i obserwują, kiedy sięgnie. A ksiądz wstaje i wychodzi. Wtedy biegną z krzykiem, że kolęda jeszcze... - Wojtek wspomina, że kiedy raz zdarzyło mu się zagadać z jednym z wikariuszy, sąsiedzi uznali ich za inteligentnych, bo księdza przetrzymali. - Choć są i tacy, którzy powiedzą, że najlepszy taki, który nie docieka - podsumowuje.

Zdążyć w 10 minut

- Staram się postawić w sytuacji księdza, który przychodzi. Ani on nie zna mnie, ani ja jego - tłumaczy Małgorzata. - W Warszawie księża zaczynają od pierwszej niedzieli adwentu, a kończą tuż przed Popielcem. Zdarza się nawet, że po kolędzie przychodzą co 2 lata - wyjaśnia. - Chwila na modlitwę i dwa pytania: o sytuację rodzinną i pracę. Życie w biegu, kolęda też... W bloku mieszka 100 rodzin, a ksiądz musi uwinąć się w ciągu 4 godzin. Ale chętnie proponuje wizytę w kancelarii bądź poradni parafialnej - przyznaje.

- My często wolimy postrzegać osoby duchowne jako moralizatorów - wniosek Małgorzata podpiera sugestią, że może gdyby obie strony szczerze ze sobą porozmawiały, a księża nie unikali drażliwej kwestii: pieniędzy, ludzie poczuliby się bardziej docenieni i jakoś wspólnie odpowiedzialni. Wówczas wizyta duszpasterska miałaby szansę stać się punktem zwrotnym i okazją do powrotu tym, co są daleko. - Zamiast szukać tematów zastępczych, lepiej zatrzymać się przy Bogu. Bo jak nie wypadnie pogrzeb albo chrzciny, kolejna okazja do rozmowy z księdzem dopiero za rok. Kolęda jest szansą! A jedyne ograniczenie to czas... Bo trudno zdążyć w 10 minut.

Karnet na spokój

Dawniej, po zakończonej wizycie duszpasterskiej, panny rywalizowały o krzesło, które zajmował ksiądz. Najsprytniejsza jako pierwsza miała zmienić stan cywilny. - Nieraz opinię o kolędzie wyrabiamy na podstawie jednego, mniej lub bardziej opartego na faktach, wydarzenia. Gdy tymczasem wszystko zależy od nastawienia. Niektórym wydaje się, że wraz z wręczoną kopertą wykupują karnet na roczny spokój sumienia - podrzuca Marian. Następnie konkluduje: - W niektórych parafiach podczas kolędy księża nie zbierają ofiar, a dopiero po jej zakończeniu wierni niosą je do kościoła. Niby honorowo. Tylko czy nie stać nas na niewymuszoną odpowiedzialność?!

opr. aw/aw



Echo Katolickie
Copyright © by Echo Katolickie

 wyślij znajomym

Zobacz także:
Ewa Kusz, O potrzebie słuchania
Paweł Rozpiątkowski, Żniwo coraz większe, robotników ciągle mało
Tomasz Abramowicz SP, Życie w celibacie
Krzysztof Jan Żywczyński, Może on się choć trochę wzniesie
Różaniec, Napiszmy książkę o kapłanach
Benedykt XVI, Myśli o kapłaństwie
Andrzej Dzięga, Ireneusz Skubiś, Nad Odrą i Bałtykiem
Ewa Kiedio, My, antyklerykalni
Wojciech Bonowicz, Dziewięć rad dla młodego księdza
Claudio Hummes, Beata Zajączkowska, Ksiądz w centrum uwagi [GN]
Komentarze internautów:

Benedykt XVI | Biblioteka audio i wideo | Czytelnia | Dane nt. Kościoła | Edukacja Ekonomiczna | Felietony, komentarze | Filozofia | Galeria zdjęć | Inne nauki |
Integracja Europejska | Internet i komputery | Jan Paweł II | Katalog adresów | Katechetom i duszpasterzom | Kultura | Księgarnia religijna | Liturgia - na dziś i na niedziele | Mapa serwisu | Msze św. - gdzie, kiedy? | Nauczanie | Noclegi w Polsce | Nowości na naszych stronach | PDA | Pielgrzymki piesze - ePielgrzymka | Rekolekcje | Rodzina | Sekty | Serwis informacyjny | Słownik | Sonda | Święci patroni | Szukaj | Tapety i dzwonki religijne | Teologia | Twój głos w dyskusji | Varia | Życie Kościoła