Magdalena Korzekwa
Bierzmowanie - umacnianie mocnych
Refleksje po przyjêciu sakramentu bierzmowania
¯adnego szesnastolatka nie traktuje siê ju¿ jak ma³ego dziecka. W tym wieku ch³opcy i dziewczêta spotykaj± siê z wieloma powa¿nymi zagro¿eniami, choæby w postaci inicjacji alkoholowej czy narkotykowej. Staj± te¿ przed coraz powa¿niejszymi wyzwaniami, które wymagaj± dojrza³o¶ci typowej dla ludzi doros³ych i odpowiedzialnych. Do takich wyzwañ mo¿na zaliczyæ egzamin gimnazjalny i rozpoczêcie nauki w nowej szkole. Zwykle te¿ w trzeciej klasie gimnazjum m³ody cz³owiek przyjmuje sakrament bierzmowania. Niestety niektórzy z nastolatków traktuj± ten sakrament jako co¶ do „zaliczenia” — jak jeszcze jeden egzamin, do którego trzeba siê trochê przygotowaæ, a pó¼niej o wszystkim zapomnieæ. Na szczê¶cie wielu moich rówie¶ników przyjmuje sakrament bierzmowania w momencie, w którym s± ju¿ na tyle ¶wiadomi samych siebie oraz wyzwañ, jakie stawia im ¿ycie, ¿e szczerze pragn±, ¿eby Jezus umocni³ ich Swoim Duchem. Ciesz± siê oni sakramentem bierzmowania i chêtnie przygotowuj± siê na przyjêcie darów Ducha ¦wiêtego. Podejmuj± te¿ szczery wysi³ek, by otrzymane dary przynios³y dobre owoce w ich ¿yciu.
W obliczu rosn±cej przewrotno¶ci ducha tego ¶wiata, kierowanie siê Duchem Bo¿ym mo¿e dos³ownie ratowaæ nam ¿ycie. Nadal jednak sporo jest takich moich rówie¶ników, którzy patrz± powierzchownie na bierzmowanie i którzy traktuj± ten sakrament jako podnios³y wprawdzie epizod, który jednak nie jest niczym wiêcej. Inni z kolei przyjmuj± ten sakrament g³ównie dlatego, ¿e tak robi wiêkszo¶æ ich kolegów z klasy, albo ¿e tego ¿ycz± sobie rodzice. Niektórzy ch³opcy i dziewczêta popadaj± w drug± skrajno¶æ, ulegaj±c magicznym niemal oczekiwaniom. Spodziewaj± siê, ¿e poprzez sakrament bierzmowania dokonaj± natychmiast jakich¶ niezwyk³ych duchowych odkryæ, albo doznaj± jakiego¶ mistycznego o¶wiecenia. Niektórzy spodziewaj± siê nawet tego, ¿e bêd± odt±d mówiæ obcymi jêzykami, których nigdy siê nie uczyli. W Pi¶mie ¦wiêtym czytamy wprawdzie, ¿e Aposto³owie po nape³nieniu Duchem ¦wiêtym „zaczêli mówiæ obcymi jêzykami, tak jak im Duch pozwala³ mówiæ” (por. Dz 2, 4), ale jest przecie¿ jasne, ¿e w odniesieniu do sakramentu bierzmowania nie mo¿na tych s³ów rozumieæ dos³ownie. W konsekwencji ci, którzy maj± naiwne oczekiwania, prze¿ywaj± rozczarowanie, gdy ich oczekiwania nie spe³niaj± siê. Tymczasem przyj±æ Ducha ¦wiêtego to co¶ wiêcej ni¿ nauczyæ siê mówiæ obcymi jêzykami. Przyj±æ Ducha ¦wiêtego to nauczyæ siê mówiæ jêzykiem Jezusa, czyli jêzykiem mi³o¶ci. Ten jêzyk mi³o¶ci powinien byæ widoczny w s³owach i czynach, w modlitwie i w milczeniu, w domu i w szkole, w ¿yciu osobistym i spo³ecznym.
Jestem ogromnie wdziêczna tym wszystkim, którzy pomogli mi zrozumieæ sakrament bierzmowania. Na spotkanie z Duchem ¦wiêtym przygotowywali mnie najpierw rodzice, którzy od dzieciñstwa uczyli mnie my¶leæ, modliæ siê i postêpowaæ na wzór Jezusa. W dorastaniu do spotkania z Duchem Prawdy i Mi³o¶ci pomaga³a mi starsza siostra oraz ¶rodowisko rodzinne. Jestem wdziêczna nauczycielom, którzy przez wiele lat uczyli mnie odczytywaæ tajemnicê Boga i cz³owieka oraz zachwycaæ siê prawd±, dobrem i piêknem. W miesi±cach, które by³y bezpo¶rednim przygotowaniem do przyjêcia sakramentu bierzmowania szczególn± pomoc otrzyma³am od ksiê¿y pracuj±cych w mojej parafii. Dziêki tym wszystkim wychowawcom rozumiem, ¿e istot± sakramentu bierzmowania jest umacnianie mocnych. Ci moi rówie¶nicy, którzy prze¿ywaj± powa¿ny kryzys, maj± niestety niewielk± szansê na owocne prze¿ycie tego sakramentu. Tu przecie¿ nie ma ¿adnej magii, podobnie jak w odniesieniu do innych sakramentów. Ka¿dy sakrament to osobiste spotkanie z Bogiem, a owoce tego spotkania zale¿± od obu stron: od Boga i od cz³owieka.
Cieszê siê, ¿e przed zakoñczeniem nauki w gimnazjum, zanim podejmê wa¿ne decyzje co do mojej przysz³o¶ci, poprzez sakrament bierzmowania zosta³am umocniona w wierze i w postêpowaniu wed³ug zasad Ewangelii. Przygotowanie do przyjêcia tego sakramentu sprawi³o, ¿e pragnê uczyæ siê coraz dojrzalej kochaæ Boga i ludzi oraz podejmowaæ coraz bardziej odpowiedzialne decyzje. Dzisiaj, w kilka dni po przyjêciu bierzmowania, raz jeszcze wracam my¶lami do mojej pro¶by o udzielenie tego sakramentu, któr± z³o¿y³am na rêce Ksiêdza Biskupa. Pro¶bê tê napisa³am po wielu katechezach, po wielu osobistych spotkaniach z Jezusem w Eucharystii, po prze¿yciu dni skupienia, po d³ugich okresach refleksji i modlitewnej zadumy nad S³owem Bo¿ym. Sakrament bierzmowania pomóg³ mi raz jeszcze u¶wiadomiæ sobie i upewniæ siê, jak bardzo wyj±tkowy i cenny w oczach Bo¿ych jest ka¿dy cz³owiek.
¦w. Pawe³ w Li¶cie do Rzymian pisze: „Albowiem wszyscy ci, których prowadzi Duch Bo¿y, s± synami Bo¿ymi. Nie otrzymali¶cie przecie¿ ducha niewoli, by siê znowu pogr±¿yæ w boja¼ni, ale otrzymali¶cie ducha przybrania za synów, w którym mo¿emy wo³aæ: <Abba, Ojcze>”(por. Rz 8, 14-15) Czytaj±c te s³owa ¶w. Paw³a przypominam sobie podobne s³owa, które wypowiada³ do nas Jan Pawe³ II i które przypomina nam Benedykt XVI: „Nie lêkajcie siê!”. Jezus posy³a nam Ducha mêstwa, ¿eby¶my nie bali siê ani tego ¶wiata, ani naszej w³asnej s³abo¶ci. Zauwa¿am, ¿e wielu moich rówie¶ników jest obecnie pe³nych lêku, gdy¿ musz± oni mierzyæ siê z w³asnymi s³abo¶ciami oraz z negatywnym oddzia³ywaniem tych ludzi, którzy prze¿ywaj± kryzys lub manipuluj± innymi. W tej sytuacji wszyscy potrzebujemy Bo¿ego umocnienia, ¿eby nie kierowaæ siê duchem tego ¶wiata i ¿eby stawiaæ sobie wymagania nawet wtedy, gdy inni zachêcaj± nas - z cynizmu czy naiwno¶ci - do ¿ycia „na luzie”. Po Zes³aniu Ducha ¦wiêtego Aposto³owie przezwyciê¿yli swój lêk i mieli odwagê, by g³osiæ S³owo Bo¿e. Zdumiewa jednak fakt, ¿e zostali oni nape³nieni Duchem ¦wiêtym dopiero po Ukrzy¿owaniu, Zmartwychwstaniu i Wniebowst±pieniu swojego Mistrza. Jaki wiêc wielki jest to przywilej, gdy kto¶ ju¿ w wieku szesnastu lat mo¿e przyj±æ te same dary Ducha Zbawiciela! Sakrament bierzmowania to wyraz zdumiewaj±cej mi³o¶ci Boga do cz³owieka oraz Jego troski o nasz los.
W czasie pogrzebu Jana Paw³a II, który przeszed³ z ¿ycia do ¯ycia, Duch ¦wiêty przewraca³ stronice Pisma ¦wiêtego, które spoczywa³o na trumnie Piotra naszych czasów. Ten sam powiew Ducha Prawdy i Mi³o¶ci dotyka serc tych, którzy przyjmuj± sakrament bierzmowania. Moc Ducha ¦wiêtego jest wiêksza od si³y bomby atomowej. Jest to moc, która prze³amuje nie tylko nasz lêk, ale tak¿e nasze grzechy i s³abo¶ci. Moc± Ducha ¦wiêto¶ci wszystko, co w nas z³e, umiera, ¿eby¶my mogli naprawdê ¿yæ, czyli kochaæ.
Dziel±c siê moimi refleksjami na temat sakramentu bierzmowania, pragnê na koniec napisaæ o pewnym marzeniu. Otó¿ po przyjêciu bierzmowania u¶wiadamiam sobie, ¿e moim marzeniem nie jest pod±¿anie za moimi marzeniami, ale odkrywanie Bo¿ych marzeñ o mnie i o mojej przysz³o¶ci. Chcê ws³uchiwaæ siê w powiew Ducha ¦wiêtego, który dociera do mego serca i sumienia po to, ¿ebym mog³a odkryæ i zrealizowaæ Bo¿e marzenia, które przerastaj± horyzonty moich wyobra¿eñ. Przecie¿ Bóg rozumie mnie i kocha bardziej ni¿ ja rozumiem i kocham sam± siebie. Duch Bo¿y pomaga mi dorosn±æ do ¿ycia w prawdzie i mi³o¶ci, ¿ebym by³a w stanie zrealizowaæ ka¿d± drogê ¿ycia, jak± podpowie mi Jezus. Pragnê codziennie powracaæ do daru bierzmowania, ¿eby wyp³ywaæ na g³êbiê i otwieraæ drzwi Chrystusowi. Ju¿ wiem, ¿e bierzmowanie to ponowne zaproszenie do ¶wiêto¶ci, które wcze¶niej otrzymali¶my w sakramencie chrztu ¶wiêtego. To zaproszenie do tej ¶wiêto¶ci, która nie jest mo¿liwa bez spotkania i przyjêcia Ducha Najwiêkszej Mi³o¶ci.
opr. mg/mg
Copyright © by Magdalena Korzekwa

wy¶lij znajomym
Bierzmowanie (KAsIa I anIa, 2007-01-18 14:05:59)