słodki cukiereczek

Zapraszamy do czytelni Według autorów Według dziedzin Według tematów Wyszukaj


Źródło: Przewodnik Katolicki

ks. Lech Bilicki, kanclerz kurii diecezji bydgoskiej

Odzyskać „małą Wielkanoc"



Tak oto przeżywamy punkt kulminacyjny roku liturgicznego, jakim jest uroczystość Zmartwychwstania Pańskiego, czyli Wielkanoc. Wydarzenie tak niezwykłe i tak ważne dla nas, ludzi wierzących, że - jak zaznacza św. Paweł - gdyby Chrystus nie zmartwychwstał, próżna byłaby nasza wiara, próżne przepowiadanie, a my-chrześcijanie, bylibyśmy ludźmi najbardziej nieszczęśliwymi i godnymi pożałowania.

Od samego początku w Kościele świadomość znaczenia Zmartwychwstania, upamiętnianego w uroczystość Wielkanocy, nie ograniczała się tylko do tego jednego dnia roku, ale panowało przekonanie, że tę prawdę i wydarzenie z „pierwszego dnia po szabacie" uobecnia każda niedziela, nazywana często „małą Wielkanocą". Warto o tym wspomnieć, zważywszy na poważną dewaluację niedzieli, jaką dostrzegamy współcześnie i na błędne określanie tego dnia.

Otóż powszechnie uważa się niedzielę za „ostatni dzień tygodnia" albo „siódmy dzień tygodnia" (tytuł popularnej audycji radiowej, nadawanej w niedzielny poranek). O czym to świadczy? Czy odsłania niewiedzę tych, którzy chcą uchodzić za wszystkowiedzących dziennikarzy, dla których tradycja i kultura chrześcijańska okazują się być nieznane? A może jest to celowy zabieg, zmierzający do desakralizacji tego dnia?

Musimy sobie zdawać sprawę z tego, że nie jest obojętne, jak daną rzeczywistość nazywamy, bowiem właśnie pojęcia, jakimi się posługujemy w mowie, nazewnictwo, jakiego używamy, terminy, którymi określamy to lub owo, są nośnikami treści ukrytej pod tymi pojęciami, odsłaniają bogactwo rzeczywistości ukrytej w tej nazwie, a tym samym kształtują naszą świadomość. Zatem warto, a nawet trzeba, powracać do nazywania niedzieli pierwszym dniem tygodnia, by jednoznacznie skojarzyć ją z owym „pierwszym dniem po szabacie". Być może będzie to mały krok zmierzający ku przywróceniu sakralnego charakteru niedzieli. Skojarzenie jej z Wielkanocą pomoże także łatwiej zrozumieć, dlaczego w tym dniu ludzie wierzący powinni gromadzić się na Eucharystii i dlaczego powinni świętować. Jeśli bowiem niedziela jest dniem radości i wypoczynku, to wynika to właśnie z faktu, że jest dniem Pańskim, dniem zmartwychwstałego Chrystusa. I oby tak już było zawsze.


opr. mg/mg



 wyślij znajomym

Zobacz także:
Tadeusz Miłek, Świąteczne obrazki
Krzysztof Augustyniak SJ, Nowe dogmaty - Ewangelia do lamusa?
L'Osservatore Romano, Intencje Apostolstwa Modlitwy na rok 2009
Stanisław Hołodok, Liturgia ambrozjańska
Marek Blaza SJ, Pan Bóg na wakacjach
Paweł Borto, Wierzę w ciała zmartwychwstanie. Nasza przyszłość to los ziarna...
Jerzy Dołęga-Chodasiewicz, Marek Połomski, O płótnach pogrzebowych Chrystusa
Jacek Bolewski SJ, Świątynia ciała
Jan Paweł II, Miej miłosierdzie dla nas i świata całego
Jan Paweł II, Potrzebujemy Ciebie, zmartwychwstały Panie
Komentarze internautów:

Benedykt XVI | Biblioteka audio i wideo | Czytelnia | Dane nt. Kościoła | Felietony, komentarze | Filozofia | Galeria zdjęć | Inne nauki |
Integracja Europejska | Internet i komputery | Jan Paweł II | Katalog adresów | Katechetom i duszpasterzom | Kultura | Liturgia - na dziś i na niedziele | Mapa serwisu | Msze św. - gdzie, kiedy? | Nauczanie | Nowości na naszych stronach | PDA | Rodzina | Sekty | Serwis informacyjny | Słownik | Sonda | Święci patroni | Szukaj | Teologia | Twój głos w dyskusji | Varia | Życie Kościoła |