słodki cukiereczek

Zapraszamy do czytelni Według autorów Według dziedzin Według tematów Wyszukaj Na zakupy!






Temat Tygodnia





Źródło: Przewodnik Katolicki

ks. Wojciech

O wyobraźni nieszczęścia



Dziś przed nami około dziesięciu godzin jazdy autobusem. W tym czasie obejrzymy jeden film, ja wygłoszę konferencję o uczuciach, będzie trochę modlitwy, zabawa w cichego przyjaciela. Większość dzieci i młodzieży nadrobi zaległości we śnie, bo musieliśmy wcześnie wstać. Jako organizator i opiekun tego wyjazdu starałem się cały czas być z dziećmi i młodzieżą tej grupy. Także „robić" atmosferę radości i spokoju. W czasie drogi często przemierzałem autokar i rozmawiałem z małymi pasażerami. Przysiadałem się do nich, jeśli było wolne miejsce. Usiadłem obok Amelii, zaciekawiony książką, którą czytała: „My dzieci z dworca Zoo". Znana publikacja o młodocianych narkomanach z Berlina Zachodniego, napisana przez piętnastoletnią Christiane. Zagadnąłem pytaniem: ciekawe to? -A tak, proszę księdza, czytam to już trzeci raz - usłyszałem w odpowiedzi. - A wiesz, jak to działa? - Wiem, ale już nie chcę więcej wiedzieć...

Problem, a właściwie tragedia narkomanii, to jedno z tych strasznych zjawisk społecznych, z którym bardzo trudno walczyć. Zresztą tak jest z każdym złem, które występuje jako nałóg. Mało rygorystyczne i restrykcyjne prawo polskie pozwala narkomanom i dealerom narkotyków rozwijać obszary ludzkich nieszczęść. Ogromne pieniądze uzyskiwane z handlu narkotykami są tylko zachętą, by bogacić się cudzym kosztem. Mała wiedza rodziców na temat działania narkotyku nie pozwala w porę wyjść naprzeciw tragedii swego dziecka. Wreszcie, cały złożony problem rodziny, która nie zawsze staje na wysokości zadania, sprawia, że młodzi ludzie coraz szybciej, częściej i łatwiej sięgają po biały proszek. Czy jest z tego wyjście? Czy można zapobiec ostatecznej tragedii, którą jest złoty strzał?

Książkę, którą po raz kolejny czytała Amelia, fragmentami czytałem i ja. Jest wstrząsającym świadectwem słabości człowieka. Dziś, gdy w telewizji można zobaczyć wszystko, czy prawie wszystko, gdy dla niektórych nie ma już rzeczy, spraw, osób świętych, gdy pojęcie wolności niekiedy graniczy z anarchią, zakaz typu: nie wolno dotykać wydaje się śmieszny. Ciekawość jest ogromną siłą. Niekiedy zgubną... Nie jest to cudowne lekarstwo, ale warto, by rodzice kupowali dzieciom książki nt. narkomanii, filmy, które traktują o problemie, wreszcie by sami o tym czytali - móc następnie w czas zobaczyć oczy swego dziecka o powiększonych źrenicach...

Mamy mieć wyobraźnię miłosierdzia, do czego zachęcał nas Ojciec Święty Jan Paweł II. Mamy wyobraźnię szczęścia. Potrzeba jeszcze wyobraźni nieszczęścia, by w porę zejść z drogi nałogu, uczyć się w najlepszej szkole, jaką są cudze błędy; wreszcie, gdy już przełamało się barierę ciekawości, móc powiedzieć jak Amelia: wiem, ale już więcej nie chcę wiedzieć...


opr. mg/mg



 wyślij znajomym

Zobacz także:
Magdalena Guziak, Imprezy dla ducha i ciała
Renata Krzyszkowska, Jacek Golbiak, Nauka niepokoi niewierzących
Kamila Tobolska, Szansa na lepsze życie
Tarcisio Bertone, Biblia i młodzież
Marek Dziewiecki, Rodzice, dzieci i ... te sprawy
Kamila Tobolska, Profesjonalny Tato
Brat Alois, Jak wierzyć dzisiaj?
Patryk Zawadzki, Trudna młodzież
Michał Damazyn, Przyczyny uzależnień
Pascual Chavez Villanueva, W drodze wyjaśniał im Pisma
Komentarze internautów:

Benedykt XVI | Biblioteka audio i wideo | Czytelnia | Dane nt. Kościoła | Edukacja Ekonomiczna | Felietony, komentarze | Filozofia | Galeria zdjęć | Inne nauki |
Integracja Europejska | Internet i komputery | Jan Paweł II | Katalog adresów | Katechetom i duszpasterzom | Kultura | Księgarnia religijna | Liturgia - na dziś i na niedziele | Mapa serwisu | Msze św. - gdzie, kiedy? | Nauczanie | Noclegi w Polsce | Nowości na naszych stronach | PDA | Pielgrzymki piesze - ePielgrzymka | Rekolekcje | Rodzina | Sekty | Serwis informacyjny | Słownik | Sonda | Święci patroni | Szukaj | Tapety i dzwonki religijne | Teologia | Twój głos w dyskusji | Varia | Życie Kościoła