słodki cukiereczek

Zapraszamy do czytelni Według autorów Według dziedzin Według tematów Wyszukaj Na zakupy!
















ks. Stanisław Haręzga

W biblijnej szkole życia

Materiały do lectio divina

ISBN: 978-83-7516-180-9

wyd.: Wydawnictwo Święty Wojciech 2009




Rozdział IV

Ku pełni życia w Chrystusie

Po przyswojeniu sobie prawdy o Bogu dawcy i nauczycielu życia oraz jego obrońcy na podstawie wybranych tekstów Starego Testamentu, przychodzi kolej, by ten temat rozważyć w świetle Nowego Testamentu. Temat życia zostaje w nim szeroko podjęty, przy czym nowotestamentowa pieśń o życiu jest jeszcze bardziej intensywna i pogłębiona. Wynika to z faktu spełnienia Pism i oczekiwań Izraela w Jezusie Chrystusie, przez co również problematyka ludzkiego życia otrzymuje ostateczne potwierdzenie i wypełnienie. Ponieważ w Chrystusie wszystkie obietnice życia stały się rzeczywistością, już teraz przez wiarę otwiera się dla każdego dostęp do pełni życia, które owocuje mocą Ducha Świętego i wzrasta ku życiu wiecznemu. Z tej racji tematyka życia doznaje pogłębienia nie tylko na poziomie chrystologicznym, ale także eschatologicznym. Wiele nowotestamentowych tekstów mówi o życiu jako rzeczywistości ostatniej i definitywnej, identycznej ze zbawieniem wiecznym.

Nasze nowotestamentowe medytacje zaczniemy od wybranych tekstów z Ewangelii synoptycznych. Wprawdzie pojęcie życia nie występuje w nich zbyt często, ale dobierzemy takie teksty, w których odnajdziemy odpowiedź na pytanie: jakie stanowisko wobec życia zajmował Jezus? Przejściem do pozostałych pism Nowego Testamentu będzie medytacja nad mową Piotra w Dz 3,12-26, w której pojawia się charakterystyczny dla Łukasza tytuł Jezusa: Archegos tes dzoes — „Przewodnik, który prowadzi do życia” (3,15). Na temat różnych aspektów tej prawdy szczególnie wiele mają do powiedzenia św. Paweł i św. Jan. Z ich bogatej refleksji nad misterium życia w Jezusie Chrystusie wybierzemy najbardziej charakterystyczne, wysławiające dzieło Chrystusowego życia w nas. Nowotestamentowy cykl medytacji zakończą rozważania oparte na tekstach Apokalipsy, w której na pierwszy plan wysuwa się eschatologiczna perspektywa naszego życia i wiecznego zbawienia.

1. Jezus dawcą nowego życia (Mk 3,1-6)

Od początku publicznej działalności Jezus okazywał wielką troskę o ludzkie życie i szacunek do niego. Szczególnym przejawem tego była Jego „nowa nauka z mocą” (Mk 1,27) wyzwalająca ludzi z niewoli złego ducha, grzechu, chorób i śmierci. Wszelkie uzdrowienia Jezus włączał w realizację mesjańskiego planu ogłoszenia i zainicjowania nadejścia królestwa Bożego jako Dobrej Nowiny dla ubogich (por. Mk 1,14-15; Łk 4,16-21). Czynił to, by budzić wiarę w obecność zbawiającego Boga i doprowadzić ludzi do nowego życia i postępowania, czego najlepszym przykładem był On sam. Dla Jezusa żadne, nawet najbardziej tragiczne zdarzenie, jakie może przynieść codzienne życie, nie było aż tak banalne i beznadziejne, by nie stać się oknem dla objawienia się mocy i nowości królestwa Bożego. Przywracając ludziom zdrowie i życie, Jezus wprowadzał ich również w sieć społecznych i religijnych relacji, do pełnej życiowej komunii z innymi, tak by mogli żyć w sposób godny i wolny. O cudotwórczej działalności Jezusa szczególnie wiele do powiedzenia ma Ewangelia według św. Marka, w której opisy cudów zajmują około jednej czwartej całego dzieła. Dla ilustracji Jezusowej troski o życie wybieramy opowiadanie o uzdrowieniu człowieka o „uschłej ręce” (3,1-6).

Mk 3,1-6

3 1 Wszedł znowu do synagogi. Był tam człowiek, który miał uschłą rękę. 2 A śledzili Go, czy uzdrowi go w szabat, żeby Go oskarżyć. 3 On zaś rzekł do człowieka, który miał uschłą rękę: «Stań tu na środku!». 4 A do nich powiedział: «Co wolno w szabat: uczynić coś dobrego czy coś złego? Życie ocalić czy zabić?». Lecz oni milczeli. 5 Wtedy spojrzawszy wkoło po wszystkich z gniewem, zasmucony z powodu zatwardziałości ich serca, rzekł do człowieka: «Wyciągnij rękę!». Wyciągnął, i ręka jego stała się znów zdrowa. 6 A faryzeusze wyszli i ze zwolennikami Heroda zaraz odbyli naradę przeciwko Niemu, w jaki sposób Go zgładzić.

- Warto zauważyć, że nasza perykopa zamyka sekcję Mk 2,1-3,6, na którą składa się pięć koncentrycznie ułożonych kontrowersji. Wywołuje je nowy sposób życia i postępowania Jezusa, za którym idą również Jego uczniowie. W każdej kontrowersji chodzi o dobro człowieka, by mógł żyć w pełnej wolności i godności, we wspólnocie z Bogiem i ludźmi. Opowiadanie w Mk 3,1-6 zamyka pewien etap Ewangelii i oznacza decydujący zwrot w działalności Jezusa. Z uwagi na rodzący się spisek na Jego życie (3,6) koncentruje się On na formacji utworzonej przez siebie grupy Dwunastu, będącej znakiem i fundamentem nowego Izraela.

W dramatycznym wzroście napięcia Marek nie wspomina o uczniach, ale ukazuje najdalej idące konsekwencje postępowania ich Mistrza, który opowiada się za życiem i je głosi. Dokonuje się to w synagodze, w dzień szabatu, gdzie obecny był człowiek o „uschłej ręce” (3,1). Dla faryzeuszów, o których wyraźnie mówi się pod koniec perykopy (3,6), jest to dobra okazja, by sprawdzić, jakie będzie zachowanie Jezusa wobec tego człowieka. Ich zamiary ujawnia ewangelista w słowach: „Śledzili Jezusa, czy uzdrowi go w szabat, żeby mogli Go oskarżyć” (3,2).

Rozeznając zamiary wrogów, Jezus przejmuje inicjatywę i publicznie podejmuje problem zachowania szabatu. Czyni to, nakazując choremu stanąć pośrodku, a tym samym stawia w centrum uwagi człowieka będącego w potrzebie (3,3). Jest to tym bardziej wymowne, że jego stan nie przedstawiał się jako casus urgens i nie usprawiedliwiał interwencji w dzień szabatu. Mimo to Jezus manifestuje zasadę swego postępowania, pytając: „Czy wolno w szabat czynić dobro czy zło, życie ocalić czy zabić?” (3,4). Przeciwstawienie służy silniejszemu zaakcentowaniu prawdy, że miarą czynienia dobra jest człowiek, a dokładniej jego życie, rozumiane w całym jego bogactwie, co podkreśla użycie terminu psyche.

Przy milczącym potwierdzeniu jej przez faryzeuszy, Jezus dokonuje cudu uzdrowienia (3,5). Marek dodatkowo mówi o uczuciach, jakie towarzyszą Cudotwórcy. Jego gniew powodowany jest złem, które czynią faryzeusze, zniekształcając Boże Prawo. Jego smutek zaś budzi nieuleczalna „zatwardziałość serca” ludzi nazywających zło dobrem, a dobro złem (por. Iz 5,20). Obydwie reakcje rodzą się jednak z miłości Jezusa, który poprzez uzdrowienie w dzień szabatu pokazuje, że wolą Boga jest reintegracja całego człowieka w pełni życia, do jakiego go Bóg powołał i przeznaczył. Zatwardziałość serca prowadzi jednak do odrzucenia Jezusowej propozycji życia, a tym samym do wyboru śmierci. Taka też jest cena, jaką zapłaci Jezus za głoszone i realizowane orędzie o nowym życiu. Dlatego sekwencja kontrowersji kończy się akcentem, że faryzeusze razem ze zwolennikami Heroda postanowili Go zgładzić (3,6).

- - Sercem Jezusowego orędzia jest od początku prawda o Bogu miłującym każdego człowieka, zwłaszcza pozostającego w jakiejś niewoli, biedzie czy cierpieniu. W całej pełni potwierdzają to zarówno Jego nauczanie, jak też cała działalność zbawcza. Łatwiej nam to zrozumieć poprzez Jezusowy gest postawienia pośrodku synagogi człowieka mającego „uschłą rękę”. Jest w tym geście wyzwanie dla każdego z nas, by w naszym myśleniu i postępowaniu, w życiu rodzinnym, państwowym i religijnym, w centrum postawić człowieka i kierować się jedynie jego dobrem. Zawsze wymagać to będzie rezygnacji z przyzwyczajeń, korzyści, poprawności politycznej czy religijnej. Czynić dobro, ratować ludzkie życie — ma być naczelną zasadą mego postępowania. Szczególnie dotyczy to niektórych zawodów, dla których ratowanie życia człowieka jest posłannictwem i misją.

Warto zastanowić się nad swoją relacją z Jezusem i zapytać siebie, czy ona pomaga mi w kształtowaniu relacji z ludźmi. Jeśli ulegamy presji przyzwyczajeń, tolerujemy zło, brak nam odwagi do obrony słabszych, rezygnujemy z czynienia dobra, najwyższy czas na nawrócenie i przemianę serca. Odkrywając siły, które nas zniewalają, przepraszajmy Boga za obojętność na potrzeby innych ludzi. Prośmy też o odwagę, by w każdej sytuacji czynić dobro, pamiętając, że miarą prawa jest zawsze wola Boga, który pragnie jedynie dobra człowieka, a nie zewnętrznej, bezdusznej pobożności.

Na koniec medytacji otwórzmy się serdecznie na Jezusa i zapytajmy o Jego uczucia względem nas. Nie przerażajmy się Jego gniewem i smutkiem, gdy dostrzega w nas „zatwardziałość serca”, która czyni nas nieczułymi na miłość Bożą i głuchymi na nawrócenie. Odżegnując się od takiej postawy, przyjmijmy od Jezusa dar Jego miłości, byśmy przestali być niewolnikami sił, które nas paraliżują i czynią wrogami dobra. Jeśli za cenę naśladowania Chrystusa na horyzoncie naszego życia pojawia się krzyż, nie popadajmy w pesymizm, lecz dążmy do jeszcze ściślejszej więzi z naszym Lekarzem i Nauczycielem.

opr. aw/aw





 wyślij znajomym

Zobacz także:
Józefa Menéndez, Tajemnice Męki Pańskiej. Wieczernik
Józefa Menéndez, Niekochana Miłość. Droga Krzyżowa i tajemnice Męki Pańskiej
Waldemar Turek, Niespokojne jest serce nasze
Waldemar Turek, Kruszyć pancerz
Waldemar Turek, Historia pewnego nawrócenia. Wielki Post ze Świętym Augustynem
Stanisław Biel SJ, Krzysztof Biel SJ, Nieposłuszeństwo Bogu
Stanisław Biel SJ, Krzysztof Biel SJ, Ewa - w raju
Stanisław Biel SJ, Krzysztof Biel SJ, Kobiety - między miłością a zdradą
Carlo Maria Martini, Jezus - podmiot i osoba
Carlo Maria Martini, Ciemność i światło (wstęp)
Komentarze internautów:

Benedykt XVI | Biblioteka audio i wideo | Czytelnia | Dane nt. Kościoła | Edukacja Ekonomiczna | Felietony, komentarze | Filozofia | Galeria zdjęć | Inne nauki |
Integracja Europejska | Internet i komputery | Jan Paweł II | Katalog adresów | Katechetom i duszpasterzom | Kultura | Księgarnia religijna | Liturgia - na dziś i na niedziele | Mapa serwisu | Msze św. - gdzie, kiedy? | Nauczanie | Noclegi w Polsce | Noclegi, hotele w Polsce | Nowości na naszych stronach | PDA | Pielgrzymki piesze - ePielgrzymka | Rekolekcje | Rodzina | Sekty | Serwis informacyjny | Słownik | Sonda | Święci patroni | Szukaj | Tapety i dzwonki religijne | Teologia | Twój głos w dyskusji | Varia | Życie Kościoła