słodki cukiereczek

Drodzy Czytelnicy,

Każdego dnia miliony ludzi szukają Tego, który zaspokoi tęsknotę ich serc. Sam do nich nie dotrzesz, lecz z Opoką przemówisz do 4 mln osób! Wyraź swoją troskę o dzieło ewangelizacji i twórz z nami jeden z największych portali katolickich.

Potrzebujemy zebrać deklaracje regularnych, comiesięcznych wpłat po 10zł (lub więcej) od 4000 osób. Mała kwota ma ogromne znaczenie, jeśli dodasz ją do kilku tysięcy innych!

Ustaw stały przelew na konto: 65 1240 2034 1111 0000 0306 7501, z tytułem "Wspieram Opokę regularnie". Powiadom nas o tym pisząc na wspieram_regularnie@opoka.org.pl - będziemy w kontakcie!

Kliknij tutaj i zobacz siebie oraz swoich przyjaciół na liście Darczyńców.

Dziękujemy
Zespół Fundacji "OPOKA"

Dołącz do grona Darczyńców!

kwota
Wpłacając zgadzasz się na przetwarzanie danych w celu obsługi darowizny
Strona główna Opoki | Liturgia na dziś | Baza Mszy św. | Porozmawiajmy o wierze | Życie Kościoła | Jan Paweł II | Dołącz do grona darczyńców

Opoka jest przydatna? Wpłać darowiznę
Zapraszamy do czytelni Według autorów Według dziedzin Według tematów Wyszukaj Na zakupy!





Audiobooki w odcinkach





 

O. Łukasz Przybyło CMF

Narodzenie Pana Jezusa



Dla Maryi nadszedł czas rozwiązania. Ale tylko w płaszczyźnie naturalnej i fizycznej. Bo jeśli chodzi o Jej wiarę, trzeba by napisać, że „dla Maryi nadszedł czas zaufania”. Musimy pamiętać, że Maryja i Józef mieli do pokonania około 180 km z Nazaretu do Betlejem. Można powiedzieć, że Pan Jezus nauczył się przemierzania całej Palestyny od swojej Mamy, podróżując w Jej łonie.

Trudną niespodzianką był brak jakiegokolwiek miejsca i noclegu w całym Betlejem. Co myślała wtedy Maryja? Co myślał Józef? Z pewnością był to dla nich „czas zaufania”. Jakże Bóg mógł o nich zapomnieć? A o Synu? Czyż to nie Anioł powiedział, że ma być Synem Najwyższego? Dlaczego więc Bóg zostawia swego Syna bez domu, bez opieki, bez noclegu? Czy Maryja nie miała pokusy, by wątpić? A jednak ufała, bo „czas zaufania” wymaga ufności.

Kolejnym zaskoczeniem, w tej radosnej tajemnicy, był widok stajni. To tu, na sianie – nie wśród dworzan, ale „wśród bydlęty” – ma się narodzić Syn Króla królów, Syn Boga Najwyższego. Dlaczego Bóg na to pozwala? Dlaczego zostawił nas z tym wszystkim? Dlaczego jest zupełnie inaczej, niż być powinno? Nie wiemy, czy Maryja wątpiła, czy będąc wierną służebnicą Pańską, w zetknięciu z tak niepojętą wolą swego Najwyższego Pana po prostu bardzo Mu ufała. Być może, Bóg miał swój plan w tym, żeby Jego Syn urodził się właśnie w tak ubogich i nędznych warunkach? Może to wszystko było zamierzone? Przecież Maryja już wcześniej doświadczyła przedziwnego działania Boga podczas poczęcia Jezusa.

Ostatecznie tajemnica zakończyła się radośnie: „Dziecię nam się narodziło! Syn został nam dany!” – zgodnie z obietnicą proroka Izajasza (9, 5). Zaufanie Maryi zostało nagrodzone. Przybiegli pasterze, opowiadając o śpiewających aniołach, przyszli mędrcy ze Wschodu z przedziwnymi darami. A więc to prawda! Bóg natchnął i przysłał osoby, które zaświadczyły, że wszystko jest w porządku, że On sam czuwa, że nie zostawił, że tak to sobie zaplanował, gdyż takie było Jego upodobanie.

To bardzo pouczająca tajemnica. Aby doświadczyć jej radości, trzeba najpierw zaufać, że Bóg wie, co robi. Również w naszym życiu Pan nie zawsze prowadzi nas na skróty, nie prostą i normalną drogą, nie zawsze bezboleśnie. Pan dobrze wie, co robi. Cały czas troszczy się o nas i panuje nad sytuacją. Bez Jego wiedzy włos z głowy nam nie spada. Trzeba tylko bardzo ufać. Kiedy więc zaczynają się niespodziewane problemy, należy powiedzieć sobie z radością: zaczął się dla mnie czas zaufania. Ciekawe, co Bóg przygotował na koniec?

Warunki nabożeństwa

Przez 5 pierwszych sobót miesiąca – z intencją wynagrodzenia za grzechy popełnione przeciw Niepokalanemu Sercu Maryi – należy:

1. przystąpić do spowiedzi (można kilka dni przed pierwszą sobotą);

2. przyjąć Komunię świętą;

3. odmówić część różańca;

4. przez 15 minut towarzyszyć Maryi, rozmyślając nad tajemnicami różańcowymi (jedną lub kilkoma).


opr. aś/aś



Kwota
Zgadzam się na przetwarzanie moich danych osobowych w celu realizacji daru
Możesz także dokonać wpłaty dowolnej kwoty na konto Fundacji: 65 1240 2034 1111 0000 0306 7501, Pekao SA XIII O/Warszawa
z dopiskiem: "Darowizna na działalność Fundacji - Cegiełka na Opokę."




 wyślij znajomym

Zobacz także:
Cezary Taracha, Modlitwa, czas poza czasem
Zbigniew Kapłański, Jak spotkać Ducha Świętego?
Karolina Polak, Co Biblia mówi o macierzyństwie Maryi?
Magdalena Urlich, Feminizm, Maryja i my
Sławomir Pietraszko, Wyjść na pustynię
Adam Bałabuch, Duch Święty przychodzi z pomocą...
Justyna Kapłańska, Piękno chrześcijańskiej mistyki
Jacques Philippe, Nauczyć się modlić, aby kochać
Henryk Zieliński, Coś na wakacje
Paweł Wiatrak, Poczucie nieobecności Boga
Komentarze internautów:

Benedykt XVI | Biblioteka audio i wideo | Czytelnia | Dane nt. Kościoła | Edukacja Ekonomiczna | Felietony, komentarze | Filozofia | Galeria zdjęć | Inne nauki |
Europa, Polska, Kościół | Internet i komputery | Jan Paweł II | Katalog adresów | Katechetom i duszpasterzom | Kultura | Księgarnia religijna | Liturgia - na dziś i na niedziele | Mapa serwisu | Msze św. - gdzie, kiedy? | Nauczanie | Noclegi w Polsce | Noclegi, hotele w Polsce | Nowości na naszych stronach | PDA | Pielgrzymki piesze - ePielgrzymka | Rekolekcje | Rodzina | Sekty | Serwis informacyjny | Słownik | Sonda | Święci patroni | Szukaj | Tapety i dzwonki religijne | Teologia | Twój głos w dyskusji | Varia | Życie Kościoła