słodki cukiereczek

Opoka jest przydatna? Wpłać darowiznę
Zapraszamy do czytelni Według autorów Według dziedzin Według tematów Wyszukaj Na zakupy!




Dziś polecamy


W księgarni Opoki











Kajetan Rajski


REFLEKSJA NA XXX NIEDZIELĘ ZWYKŁĄ – C


Syr 35,12-14.16-18
2 Tm 4,6-9.16-18
Łk 18,9-14

Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony.
Łk 18,14


Duchu Święty, przyjdź!

Jezu, rozpoczynam z Twoją pomocą rozważanie tekstu biblijnego, który Kościół podaje na XXX Niedzielę Zwykłą.

Dzisiejsza Ewangelia zawiera przypowieść, która traktuje o moralności dwóch osób. Pierwszy z nich, faryzeusz, dumnie przyszedł do świątyni i bez żadnej skruchy modlił się. Druga osoba to celnik, w starożytności uosobienie wszelkich grzechów. Pozostaje on w tyle świątyni, by z żalem przepraszać za swoje przewinienia. Chrystus kończy tę przypowieść stwierdzając, że celnik odszedł usprawiedliwiony, faryzeusz zaś nie.

Poruszona w tej Ewangelii została kwestia stosunku wobec Boga. Jest On kochającym i miłosiernym Ojcem. Jak widać, usprawiedliwiony został celnik, którego grzechy były liczne. Był on jednakże skruszony przed Majestatem Boskim. Bóg wyciągnął do niego rękę dopiero wtedy, gdy celnik uznał swój błąd i zaczął za niego przepraszać.

Postawa faryzeusza nie zasługuje na potępienie za to, że nie był on skruszony. Często osobom, które w gruncie rzeczy nie są złe, ciężko przychodzi żal za grzechy. Być może nawet faryzeusz próbował go w sobie wzbudzić. Słowami, którymi rzeczywiście nadużył świętości miejsca, były te, w których mówi „jak i ten celnik”. Wkroczył on wówczas w intymną relację między Bogiem a celnikiem. Nie miał takiego prawa.

Dzisiejsza Ewangelia może nas uczyć, że każdy z nas jest indywidualnie odpowiedzialny za swoje grzechy. W relacjach z Bogiem tylko sami siebie możemy potępić. Nie oznacza to jednak, że inne osoby nie mogą być w naszych modlitwach obecne, wręcz przeciwnie. Różnica polega jednak na tym, że możemy modlić się za innych, ale niedopuszczalne jest to, byśmy w swojej modlitwie kogoś osądzali.

Panie Jezu, przemyślę w tym tygodniu:

1. Czy w czasie modlitwy jestem skruszony wobec Boga?

2. Czy nie potępiam innych osób?

3. Jaki jest mój stosunek wobec grzeszników? Pełen miłosiernego napomnienia, czy też braterskiego bicza?


opr. aś/aś




 wyślij znajomym

Zobacz także:
Paweł Trzopek OP, Pizza i teologia
Arkadiusz Nocoń, Okruchy Ewangelii. V Niedziela Wielkanocna
Arkadiusz Nocoń, Okruchy Ewangelii. IV Niedziela Wielkanocna
Ryszard Kempiak SDB, Obraz Maryi w Ewangeliach
Krzysztof Hudzik, Przebudzenie dla Europy
Kamila Tobolska, Po co nam niedziela?
Jan Paweł II, Komentarz do ksiąg Nowego Testamentu. Zakaz nauczania o Jezusie Chrystusie
Grzegorz Bartko, Chwyć miecz Słowa Bożego [N]
Konferencja Episkopatu Polski, Objawienie Boże a objawienia prywatne
Arkadiusz Nocoń, Okruchy Ewangelii. Niedziela Wielkanocna Zmartwychwstania Pańskiego
Komentarze internautów:

Benedykt XVI | Biblioteka audio i wideo | Czytelnia | Dane nt. Kościoła | Edukacja Ekonomiczna | Felietony, komentarze | Filozofia | Galeria zdjęć | Inne nauki |
Integracja Europejska | Internet i komputery | Jan Paweł II | Katalog adresów | Katechetom i duszpasterzom | Kultura | Księgarnia religijna | Liturgia - na dziś i na niedziele | Mapa serwisu | Msze św. - gdzie, kiedy? | Nauczanie | Noclegi w Polsce | Noclegi, hotele w Polsce | Nowości na naszych stronach | PDA | Pielgrzymki piesze - ePielgrzymka | Rekolekcje | Rodzina | Sekty | Serwis informacyjny | Słownik | Sonda | Święci patroni | Szukaj | Tapety i dzwonki religijne | Teologia | Twój głos w dyskusji | Varia | Życie Kościoła