Gianfranco Ravasi
Moja księga przemyśleń
Prowokujące refleksje na każdy dzień
ISBN: 978-83-60703-61-8
wyd.: Wydawnictwo SALWATOR 2007
1 października
Odłączony umysł
Fałszywi prorocy? To ci, którzy piszą najlepsze kazania.
FRANCO FORTINI
Zanim zaczniemy mówić, powinniśmy się upewnić, czy mamy włączony mózg.
ANONIMOWE POWIEDZENIE WSPÓŁCZESNE
Oto dwa cytaty bardzo różniące się zarówno pochodzeniem, jak i celem. Wspólna jest dla nich rzeczywistość słowa. Zaczynam od pierwszego, raczej prowokacyjnego, przeczytanego w wywiadzie udzielonym przed laty przez Franca Fortiniego (1917-94), florenckiego poetę i krytyka, żyjącego w Mediolanie, którego kilka razy miałem okazję spotkać. Był agnostykiem, lecz bardzo interesował się tematyką religijną (namiętnie czytał teksty Simone Weil). Jego definicja fałszywych proroków jest może trochę bezlitosna i oczywiście nie jest oskarżeniem "najlepszych kazań", o które uporczywie wierni proszą albo mają nadzieję je usłyszeć, wchodząc w niedzielę do kościoła.
Istnieje jednak niewątpliwa prawda, głoszona wielokrotnie już przez Chrystusa: nie wystarczają wyszukane słowa, nieskazitelna argumentacja; w kazaniach pod osłoną słów winno się wyczuwać duszę i ciepło miłości, powinno tu mieć miejsce skuteczne dawanie świadectwa. Dlatego św. Paweł stwierdzał, że jego mowa i głoszenie nauki "nie miały nic z uwodzących przekonywaniem słów mądrości, lecz były ukazywaniem ducha i mocy" (1 Kor 2, 4). Teraz, w samą porę, przychodzi drugie zdanie, które usłyszałem w metrze podczas niedbałej, ale pouczającej rozmowy prowadzonej przez młodych ludzi. Szczerze mówiąc, może oni także powinni się upewnić, gdyż zasada ta dotyczy zarówno kazań, jak i wszelkiej komunikacji międzyosobowej. Zbyt często słowa wyrywają się jak wodospad, bez powodu i ograniczeń, i powodują, że z ust płynie brudna i bezsensowna magma.
Copyright © by Wydawnictwo Salwator

wyślij znajomym