Gianfranco Ravasi
Moja księga przemyśleń
Prowokujące refleksje na każdy dzień
ISBN: 978-83-60703-61-8
wyd.: Wydawnictwo SALWATOR 2007
17 kwietnia
Mrowisko
Wszystko, czego człowiek szuka na tej ziemi, to: przed kimś uklęknąć, komuś powierzyć sprawy swego sumienia i wreszcie w jakiś sposób dołączyć do wszystkich w bezsprzecznym, wspólnym i zgodnym mrowisku.
FIODOR DOSTOJEWSKI
Książka nosi tytuł Sztuka wolności (2004) i stanowi ciekawą próbę przedstawienia piętnastu kategorii ze sfer polityki, wiedzy o społeczeństwie i kultury poprzez tyleż dzieł różnych artystów. Tymi, którzy opracowali tę szczególną galerię symboli, są Salvatore Carruba, dziennikarz, zaangażowany także w sprawy polityki, oraz Flavio Caroli, historyk sztuki. W cytacie z Dostojewskiego mamy więc do czynienia z problemem konformizmu. Istnieją słowa ostre, stanowiące jakby fotografię stale istniejącej rzeczywistości przedstawionej w tym tomie w sposób ironiczny za pomocą weneckiego płótna z XVIII w. nazwanego Il concertino ("Mały koncert"), pędzla Pietra Longhiego. Nasze czasy w sposób jeszcze wyraźniejszy i bezwstydniejszy ukazują prawdę tego stwierdzenia: rządzi moda i przygotowuje sobie ślepych, posłusznych uczniów, frazes szaleje, szydząc z tych, których interesuje jeszcze trud myślenia, telewizja wita tłumy widzów ogłupionych widowiskami wulgarnymi i pełnymi "sztuczek".
Obraz mrowiska sporo objaśnia, ale jest w nim też przede wszystkim zdanie pełne goryczy: "powierzyć sprawy swego sumienia" komuś innemu. To prawdziwa utrata duszy, wyschnięcie moralności usprawiedliwiane stwierdzeniem: "tak robią wszyscy". I jeśli nie jesteśmy bardziej niż uważni, to owo dryfowanie uderza w nas wszystkich, ponieważ konformizm jest niewidzialnym wrogiem, przenikającym do wszystkich sfer, także tych najmniej podejrzanych, wszędzie zostawiając swoje zarodki. Przemawiając w 1961 r. przed Zgromadzeniem Ogólnym ONZ, John F. Kennedy stwierdził: "Konformizm jest dla wolności strażnikiem więziennym i wrogiem rozwoju". Jego kajdany są jednak pozłacane, a jego przemoc słodka i ukryta. Dlatego trzeba bezwzględnie strzec i nie powierzać nikomu swego sumienia ani nie znieczulać go chloroformem powierzchowności.
opr. aw/aw
Copyright © by Wydawnictwo Salwator

wyślij znajomym