Gianfranco Ravasi
Moja księga przemyśleń
Prowokujące refleksje na każdy dzień
ISBN: 978-83-60703-61-8
wyd.: Wydawnictwo SALWATOR 2007
16 lutego
Duszy wam nie oddam
"Oto ramię, tam znów noga, ucho, plecy, a tu - oko. Kompletujemy wszystkie części ciała. A ty, co masz?". Popatrzyłem na siebie z uwagą, byłem nagi. "Co nam dasz? Duszę?" "Nie - odpowiedziałem - Duszy wam nie oddam!".
WARŁAM SZAŁAMOW
Ta surrealistyczna przypowieść wyrosła, niestety, z dramatycznego i prawdziwego doświadczenia. Przeżył je Warłam Szałamow, rosyjski pisarz, zesłany do kopalni złota na Syberii (koleje swojego losu opisał w Opowiadaniach kołymskich), internowany w więzieniu, a następnie w zakładzie psychiatrycznym, gdzie zmarł w 1982 r., w wieku siedemdziesięciu pięciu lat. Stalinowskiemu dozorcy więziennemu żądającemu od niego duszy Szałamow przeciwstawia się i odrzuca żądanie w sposób jasny i bezwzględny: jest gotów oddać jakiś organ, nawet całe ciało, ale nie ustąpi, gdy chodzi o jego nieugiętą prawość, której nie może pokonać żadna dyktatura. To świadectwo wzorowe, chciałem je zachować dla refleksji nad wartościami etycznymi, powagą i troską o godność duchową.
"Skradliście mi ziemię, konia, żonę. Ale nie zdołacie ukraść mi duszy". To zdanie Siedzącego Byka, skierowane do białych najeźdźców dokonujących inwazji na jego ziemie, bardzo podobne do wypowiedzi rosyjskiego pisarza, stanowi dla nas przestrogę. Często bowiem dla sukcesu, zdobyczy, przyjemności jesteśmy gotowi ryzykować duszę. Przynajmniej bylibyśmy gotowi oddać ją za chwilę wieczności, jak to czynił Faust Goethego. Nie, my wyprzedajemy sumienie, by zyskać w zamian rzeczy znacznie skromniejsze; nie cierpimy tortur jak ofiary prześladowań - które jednak nie dały się złamać - wystarczy wezwanie jakiejś syreny, złudna propozycja, by sprawić, że wyrzekamy się godności duszy, jej wolności, czystości, wspaniałości, wartości.
opr. aw/aw
Copyright © by Wydawnictwo Salwator

wyślij znajomym