słodki cukiereczek
Strona główna Opoki | Liturgia na dziś | Baza Mszy św. | Porozmawiajmy o wierze | Życie Kościoła | Jan Paweł II | Dołącz do grona darczyńców

Opoka jest przydatna? Wpłać darowiznę
Zapraszamy do czytelni Według autorów Według dziedzin Według tematów Wyszukaj Na zakupy!





Audiobooki w odcinkach




Wiadomości


 


Rozważanie: Trzynasta Niedziela zwykła (02.07.2017)

Andrzej Cichoń

Recepta na szczęście


Mam dwóch, coraz bardziej dorosłych synów i osobiście nie znam cierpienia tych, którzy z różnych powodów nie mogą mieć potomstwa. Dziś, gdy czytam o Proroku Elizeuszu i Szunemitce, która go gościła w swoim domu, mam okazję uświadomić sobie, jak wielkim Bożym błogosławieństwem są nasze dzieci.

Starożytny Prorok wiedział, co to oznacza dla matki (i ojca pewnie też):

I powiedział do Gechaziego, swojego sługi: «Co można uczynić dla tej kobiety?» Odpowiedział Gechazi: «Niestety, ona nie ma syna, a mąż jej jest stary». Rzekł więc: «Zawołaj ją!» Zawołał ją i stanęła przed wejściem. I powiedział: «O tej porze za rok będziesz pieściła syna».

I w tym kontekście Jezus w dzisiejszej Ewangelii mówi zaskakujące słowa:

Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien.

Tak, wszyscy znamy te, jak się to dziś mówi, toksyczne miłości matki do dorosłego dziecka czy dramaty dorosłego dziecka, które nie potrafi oderwać się od matczynej spódnicy. Nie wchodząc tu w aspekty psychologiczne, czy gdzieś w tych relacjach nie chodzi również o to, że „miłość” stała się jej zaprzeczeniem, egoizmem zaspokajania własnych potrzeb. A patrząc z punktu widzenia osoby wierzącej, czy nie stało się tak, że kocha się bez Boga, przeciwko Bogu, a w rezultacie przeciwko drugiej osobie i samemu sobie. To nie jest tylko pobożny slogan, że jeśli Bóg jest na pierwszym miejscu, wszystko inne jest na swoim miejscu.

To jest codzienne zadanie dla mnie by kochając rodziców (dzięki Bogu jeszcze żyją), kochając żonę, kochając synów, kochać w nich Boga. I gdy czasem bywa trudniej trzeba mieć realistyczna świadomość dalszych słów Jezusa:

Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien.

Czy to jest przygnębiająca wizja chrześcijańskiego cierpiętnika? Absolutnie nie!

…kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je.

I z tego co widzę, nie chodzi tu tylko o życie wieczne (bo jego akurat jeszcze nie widzę). Tu na ziemi życie „stracone” dla Jezusa staje się w jakiś sposób życiem pełniejszym, bardziej owocnym, radośniejszym i szczęśliwszym.

Wszyscy niby gonią za szczęściem – a tu jest na nie recepta.


Szczęść Boże
Andrzej Cichoń


opr. ac/ac






 wyślij znajomym

Zobacz także:
Andrzej Cichoń, Boża sprawiedliwość
Papież Franciszek, Dwie pokusy
Aneta, Miłość prawdziwą daje tylko Bóg
Paweł Zuchniewicz, Ta dopiero jest kością z moich kości i ciałem z mego ciała! (Rdz 2,23)
Zdzisław Wójcik, Wiara i cud
Andrzej Muszala, Ojcze nasz - skrót Ewangelii
Paulina Mędrycka, Rwanda - nie ma przyszłości bez edukacji
Karol Meissner OSB, Bolesław Suszka, Twoje życie
Marek Studenski, MD, Uczmy się od Maryi
Andrzej Cichoń, Miłuj bliźniego
Komentarze internautów:

Benedykt XVI | Biblioteka audio i wideo | Czytelnia | Dane nt. Kościoła | Edukacja Ekonomiczna | Felietony, komentarze | Filozofia | Galeria zdjęć | Inne nauki |
Europa, Polska, Kościół | Internet i komputery | Jan Paweł II | Katalog adresów | Katechetom i duszpasterzom | Kultura | Księgarnia religijna | Liturgia - na dziś i na niedziele | Mapa serwisu | Msze św. - gdzie, kiedy? | Nauczanie | Noclegi w Polsce | Noclegi, hotele w Polsce | Nowości na naszych stronach | Papież Franciszek | Pielgrzymki piesze - ePielgrzymka | Rekolekcje | Rodzina | Sekty | Serwis informacyjny | Słownik | Sonda | Święci patroni | Szukaj | Tapety i dzwonki religijne | Teologia | Twój głos w dyskusji | Varia | Życie Kościoła