słodki cukiereczek
Strona główna Opoki | Liturgia na dziś | Baza Mszy św. | Porozmawiajmy o wierze | Życie Kościoła | Jan Paweł II | Dołącz do grona darczyńców

Opoka jest przydatna? Wpłać darowiznę
Zapraszamy do czytelni Według autorów Według dziedzin Według tematów Wyszukaj Na zakupy!





Audiobooki w odcinkach





 


Willi Hofsümmer

211 KRÓCIÓTKICH OPOWIADAŃ

Wspólnota

KOLOROWE PTAKI

W pewnej dżungli mieszkało kiedyś bardzo blisko siebie pięć ptaków. Pierwszy z nich miał białe piórka, drugi — niebieskie, trzeci — czerwone, czwarty — żółte, a piąty — zielone jak liście drzew. Każdy z tych pięciu ptaków znał jedną krótką piosenkę. Ponieważ każdy był innego koloru i potrafił zaśpiewać tylko jedną piosenkę, postanowiły połączyć swoje siły. W południe, kiedy słońce przeświecało z bardzo wysoka przez liście drzew, leciały one razem na dużą polanę, śpiewały i tańczyły przed domem pewnego gospodarza. Każdego dnia wychodził on z domu i wołał: „Znowu do mnie przyleciałyście, moje kochane ptaszki. Jesteście tak wspaniale kolorowe i śpiewacie tak pięknie”. A potem wysypywał im dużo ziarna. Dzięki temu ptaki miały zawsze co jeść.

Pewnego ranka jednak wszystkim przyszła do głowy ta sama myśl. „Jeżeli polecę sam do gospodarza, zaśpiewam przed nim i zatańczę, wtedy sam dostanę całe ziarno i nie będę musiał dzielić się nim z pozostałymi ptakami”. Biały ptak poleciał do gospodarza i zaśpiewał mu swoją piosenkę. Kiedy ten usłyszał jego żałosne piski, zawołał: „Co to za straszliwy śpiewak?” Nie wysypał ani jednego ziarenka i przepędził ptaka z powrotem do lasu. Potem nadleciał niebieski ptak, czerwony, żółty, a wreszcie pod sam wieczór — zielony. Ale żaden z nich nie dostał nic do jedzenia. Cała piątka musiała iść spać głodna i była bardzo smutna.

Następnego dnia ptaki opowiadały sobie o tym, co się wydarzyło. Zielony ptak powiedział wreszcie: „Jeżeli będziemy latać tam razem i wspólnie śpiewać nasze piosenki, wtedy gospodarz będzie z pewnością się cieszył i da nam jeść”.

Kiedy słońce stało wysoko na niebie, wszystkie pięć ptaków poleciało razem do siedzib ludzi, tańczyło i śpiewało. A wtedy gospodarz wyszedł bardzo zadowolony na próg i zawołał: „Znowu jesteście, moje kochane ptaszki! Tak bardzo za wami tęskniłem wczoraj! Gdzie się podziewałyście?” Wysypał im dużo dobrego ziarna i wszystkie ptaki najadły się do syta.


opr. ab/ab








 wyślij znajomym

Zobacz także:
Giulia Galeotti, Chrześcijańskie stowarzyszenia kobiet
Papież Franciszek, Jesteśmy rękami Boga
Sławomir Zatwardnicki, Ortodoks i "heterycy", czyli Bosko-ludzkie paradoksy
Lucetta Scaraffia, Współpraca między kobietą a mężczyzną
Marcelo Figueora, Charyzmat, nie luksus
Beniamino Stella, Nicola Gori, Księża między niebem a ziemią
Janusz T. Skotarczak, Góra inspiracji
L'Osservatore Romano, Obowiązek, żeby być przykładem
Papież Franciszek, Wezwanie do modlitwy, do wiary i do dawania świadectwa
Papież Franciszek, Zadaniem Kościoła jest głoszenie daru miłosierdzia
Komentarze internautów:

ptaki (krasy, 2006-05-11 08:24:05)
 bardzo mi sie...  więcej   skomentuj tę wypowiedź