Pekao
Strona główna
opoka.news opoka.photo opoka.org.pl


Willi Hofsümmer

211 KRÓCIÓTKICH OPOWIADAŃ

Wspólnota

GOŁĄB TALITU I CHŁOPIEC W STUDNI

„Ratunku! Ratunku!” — gołąb Talitu słyszy dziecięcy głos wołający o pomoc.

Zatacza koła w powietrzu i spogląda na dół, na ziemię. Ale nic nie widzi. Żadnego dziecka. Nikogo. „Muszę polecieć jeszcze niżej” — myśli. „Kto wie, co się tam stało”. Tam — teraz słyszy już wyraźnie zrozpaczony głos: „Pomocy! Kto mi pomoże?” Przerażony gołąb leci jeszcze niżej i siada na brzegu studni. „To musi być gdzieś tutaj”. Z głębi studni ptak słyszy głośno i wyraźnie głos małego chłopca: „Boję się! Tutaj na dole jest tak ciemno. Czy nikt mnie nie słyszy?” „Muszę mu pomóc!” — postanawia gołąb Talitu. „Ale sam nie dam rady. Co mogę zrobić?” Tatlitu zastanawia się — i wreszcie do głowy przychodzi mu dobry pomysł...

Nagle na niebie pojawia się duże stado gołębi. Wszystkie chcą pomóc Talitu.

Ale jak? Każdy gołąb przynosi w dziobie jedno źdźbło i wrzuca je do studni. Ponieważ gołębi jest tak wiele, znoszą one mnóstwo trawy. Wpada ona do wody w studni i chłopiec może na niej stanąć. Coraz więcej trawy spada z nieba. Chłopiec może stać coraz wyżej. „Mogę już coś zobaczyć! Widzę niebo! A teraz i słońce!” — woła on do gołębi. Jakiś czas potem studnia jest tak pełna trawy i słomy, że chłopiec może szczęśliwy wspiąć się na jej brzeg i zeskoczyć na ziemię.

„Dziękuję! Bardzo wam dziękuję, kochane gołębie!” — woła i patrzy do góry na niebo. Gołębie zataczają koła i wygląda to tak, jakby machały chłopcu skrzydłami na pożegnanie. A potem lecą dalej — może się przecież zdarzyć, że w jakimś innym miejscu inne dziecko będzie potrzebowało ich pomocy.

 

 


opr. ab/ab



 
Kliknij aby zobaczyć dokumenty zawierające wybrany tag: wspólnota opowiadania katecheza przykład pomoc współpraca Willi Hoffsümmer