słodki cukiereczek

Zapraszamy do czytelni Według autorów Według dziedzin Według tematów Wyszukaj


Andrzej Szyjewski

RELIGIE CZARNEJ AFRYKI

ISBN: 83-7318-562-3

wyd.: WAM 2005




Kultura ludów Bantu

Ludy należące do bantuskiej grupy językowej, choć zróżnicowane antropologicznie i kulturowo, wykazują wiele wspólnych cech wierzeniowych. Zdominowały one centralną, południowo-wschodnią i południową Afrykę, północną granicą ich występowania jest Zatoka Gwinejska, północne granice Konga i południowa granica Somalii. Zgodnie z danymi archeologicznymi ok. 3000-2000 lat temu jakaś grupa ludów rolniczych znająca żelazo i z charakterystyczną ceramiką rozprzestrzeniła się po tropikalnej Afryce tak szybko, że zajęła w jednym okresie Międzyjezierze i Zambię, jej obozowiska odkryto także w Katandze i na wschód od jeziora Tanganika. Pierwotnie Bantu osiedlali się w terenach stepowych i sawannie, dopiero z braku przestrzeni życiowej weszli do lasów Konga. W Afryce Wschodniej byli w następnych wiekach stopniowo podbijani przez ekspansywne grupy pasterskich wojowników kuszyckich i nilotyckich, które organizowały na tych terenach swe państwa. Z biegiem czasu, kiedy część ludów Bantu przejęła ich tryb życia i przestawiła się na nomadyczne pasterstwo, nastąpiło silne przemieszanie kulturowe i rasowe.

Głównym źródłem utrzymania Bantu jest rolnictwo wspomagane hodowlą bydła. Brak sezonowości powoduje, że prace rolnicze trwają cały rok. Ziemia uprawiana jest metodą wypaleniskową; uprawia się ryż (wybrzeże zachodnie), jam i maniok (lasy tropikalne), na sawannach proso i sorgo, wszędzie zaś banany. Ważną rolę odgrywa myślistwo, a w osadach nad rzekami i jeziorami — rybołówstwo (choć Bantu południowi, jak Banjarwanda, uważają ryby za nieczyste). Południowi i wschodni Bantu to przede wszystkim hodowcy bydła (tzw. zespół bydlęcy scalający całą Afrykę Wschodnią), wspomagający pasterską gospodarkę kopieniactwem, w okresach głodu — zbieractwem; myślistwo jest zajęciem „arystokratycznym” i męskim. Jeszcze większym szacunkiem cieszy się hodowla, także zdominowana przez mężczyzn. Pogłowie bydła jest miernikiem bogactwa i źródłem prestiżu. Zwierząt nie zabija się na mięso (z wyjątkiem sztuk składanych w ofierze), można je jeść wyłącznie wtedy, gdy zdobycz pochodzi z polowania. Mężczyźni są też rzemieślnikami zajmującymi się obróbką drewna i kowalstwem. Rolnictwo kopieniacze jest domeną kobiet, podobnie jak wyplatanie koszyków i garncarstwo. Uprawa roli rozwinęła się w największym stopniu nad wielkimi jeziorami, gdzie spotykamy nawet uprawy terasowe i nawadnianie pól. W tych rejonach, np. u Wanjamwezi, rolnictwem zajmują się mężczyźni, używający ciężkich motyk.

Rodzina jest patriarchalna, poligamiczna, organizacja rodowa opiera się na patrylinearyzmie, choć pochodzenie w linii matki także ma określone znaczenie, a na zachodzie występują społeczeństwa matrylinearne. Stałą jednostkę stanowią rody i plemiona wywodzące się od wspólnego przodka. Rodzina zamieszkuje w  k r a a l u, czyli w podwójnej zagrodzie, gdzie każda żona ma prócz głównej chaty mężczyzny także swoją chatę, w której mieszkają też, aż do dojrzałości, jej dzieci, które następnie przenoszą się do zagród dla chłopców i dziewcząt. Obowiązkiem pierwszej żony jest podtrzymywanie ognia płonącego na cześć przodków przed jej chatą, jego wygaśnięcie uważa się za największe nieszczęście. Wspólne pochodzenie ogniska (oruzo) wyznaczało ród w linii męskiej; żeniący się synowie otrzymywali święty ogień od ojca. Całe życie wspólnoty skupiało się wokół ogniska, które jednoczyło żywych z przodkami. Ogień u Kikuju czy Nandi symbolizuje proces śmierci i zmartwychwstania i używa się go w rytuałach agrarnych. Miejsce rozpalania ognia jest terenem świętym, tak jak sakralnym narzędziem jest przyrząd do rozpalnia ognia.

opr. aw/aw



 wyślij znajomym

Zobacz także:
Zbigniew Kubacki SJ, Czy chrześcijanie potrzebują innych religii?
Grzegorz Górny, Media katolickie na rozdrożu
Jacek Wł. Świątek, Z chłopa król
Benedykt XVI, Niech Ewangelia odnowi cywilizację zachodnią
Łukasz Woźniak OFMCap, Tam, gdzie komar mówi dobranoc...
Mariusz Roszewski, Odnowiona walka z Bogiem
Benedykt XVI, Zakon jezuitów został założony, by bronić i szerzyć wiarę
Maria Przełomiec, Nie, nie i jeszcze raz nie
Benedykt XVI, Sekularyzacja jest trudną próbą dla Kościoła
L'Osservatore Romano, Intencje Apostolstwa Modlitwy na rok 2009
Komentarze internautów:

Benedykt XVI | Biblioteka audio i wideo | Czytelnia | Dane nt. Kościoła | Felietony, komentarze | Filozofia | Galeria zdjęć | Inne nauki |
Integracja Europejska | Internet i komputery | Jan Paweł II | Katalog adresów | Katechetom i duszpasterzom | Kultura | Liturgia - na dziś i na niedziele | Mapa serwisu | Msze św. - gdzie, kiedy? | Nauczanie | Nowości na naszych stronach | PDA | Rodzina | Sekty | Serwis informacyjny | Słownik | Sonda | Święci patroni | Szukaj | Teologia | Twój głos w dyskusji | Varia | Życie Kościoła |