słodki cukiereczek

Zapraszamy do czytelni Według autorów Według dziedzin Według tematów Wyszukaj


ks. Marek Dziewiecki

Zakochanie: drugie dzieciństwo



Święto Zakochanych, które obchodzimy we wspomnienie świętego Walentego, od kilku lat zyskało w Polsce rangę wielkiego wydarzenia medialnego i stało się poważnym przedsięwzięciem finansowych. Święto Zakochanych to obecnie już nie tyle kwestia serca i pamięci lecz nakaz mody i nacisk komercji. To sprawia, że coraz trudniej jest w pogłębiony sposób przeżywać to święto. Tymczasem dla tych, którzy nie zadawalają się wysłaniem komuś kiczowatej pocztówki z banalnymi życzeniami, Dzień Zakochanych niesie podwójną szansę. Po pierwsze, zachęca do przesłania znaków pamięci tym osobom, które są dla nas szczególnie ważne i którymi szczególnie serdecznie się cieszymy. Po drugie, święto to stwarza okazję do tego, by zastanowić się nad fundamentem naszych relacji międzyludzkich.

Człowiek, który zatrzymałby się w rozwoju na etapie zakochania, czyli na etapie zauroczenia emocjonalnego, nie byłby w stanie żyć w sposób odpowiedzialny i szczęśliwy. Nie byłby też w stanie zbudować trwałych więzi z żadnym człowiekiem. Zakochanie to bowiem drugie dzieciństwo. Pierwsze dzieciństwo to zauroczenie dziecka we własnych rodzicach. Dzieciństwo drugie to emocjonalne zafascynowanie się w kimś spoza kręgu rodziny. Zakochanie staje się czasem wręcz emocjonalnym uzależnieniem.

Zauroczenie w drugiej osobie to potrzebna faza rozwoju, gdyż przypomina nam ona o tym, że potrzebujemy innych osób, że osamotnienie nie jest sposobem na życie, że radość płynie ze spotkania, a nie z egoistycznego skupienia się na samym sobie. Zakochanie uświadamia nam fakt, że bez niektórych osób jest nam smutno i tęskno i że pragniemy spotkać kogoś wyjątkowego, z kim złączymy się szczególnie mocno i kto będzie myślał niemal wyłącznie o nas. Stąd w zakochaniu nieuchronna jest zazdrość. Podobna zresztą do przeżyć dzieci, które również są zazdrosne o swoich rodziców.

Jednak zakochanie nie jest dobrym sposobem na całe życie. Jeśli nie prowadzi ono do miłości, to nieuchronnie kończy się rozczarowaniem. Czasem prowadzi wręcz do krzywd, do emocjonalnych zranień, a nawet do życiowych dramatów. Zakochanie jest potrzebą, a potrzeby sprawiają, że koncentrujemy się na nas samych i na naszych nastrojach. Kierowanie się wyłącznie własnymi potrzebami to klasyczny przejaw egoizmu. Taka właśnie postawa grozi każdemu, kto przeżywa zakochanie. Tymczasem miłość jest darem, a nie potrzebą. Miłość to stawanie się bezinteresownym darem. To szczyt altruizmu. To najpełniejsze uwolnienie się z postaw egoistycznych. Dzięki zakochaniu odkrywamy to, że potrzebujemy drugiej osoby, a dzięki miłości uczymy się być dla tej osoby cierpliwym darem i to niezależnie od uczuć, jakie w tym momencie przeżywamy.

Zakochujemy się w kimś, nieraz nawet jedynie w kolorze oczu danej osoby czy w tonie jej głosu. A kochamy kogoś, czyli całą osobę z tym, co w niej najcenniejsze i co niewidzialne z zewnątrz. Wartość i godność osoby ukryta jest w jej niewidzialnym wnętrzu, w jej szlachetności i odpowiedzialności, w jej hierarchii wartości i wierności. Tego, co najważniejsze w człowieku, nie widać z zewnątrz. Potrzebujemy czasu, by odkryć to, co dzieje się w drugiej osobie i co ona przeżywa. Właśnie dlatego zakochać można się od pierwszego wejrzenia, ale nie można kochać od pierwszego wejrzenia.

Każdy z nastolatków czy dorosłych może się zakochać, podobnie jak każde dziecko potrafi zauroczyć się w swoich rodzicach. Ale niestety nie każdy z nas potrafi kochać. Zakochanie opiera się na sile zmiennych uczuć natomiast małżeństwo, rodzina, trwała przyjaźń opiera się na sile niezmiennej miłości. Im więcej osób będzie o tym pamiętać, tym więcej będzie wśród nas ludzi szczęśliwych i uśmiechniętych na co dzień, a nie tylko w Dzień Zakochanych.


opr. mg/mg



 wyślij znajomym

Zobacz także:
Ks. Wojciech, W sercu i poza nim
Marek Dziewiecki, Największą wartością jest człowiek
Sylvia Schneider, Wyłóż karty na stół
Sylvia Schneider, Chcesz zmienić swój sposób kochania? Zrób to!
Sylvia Schneider, Zrób dobry użytek z... ludzi, którzy ci szkodzą, i sytuacji, które wysysają z ciebie energię
Sylvia Schneider, Kochać szczęśliwie
Marek Dziewiecki, Humanae vitae, czyli miłość i seksualność
Jan Andrzej Kłoczowski, Sławomir Rusin, Marcin Jakubionek, O potrzebie szaleństwa
Magdalena Korzekwa, Zniechęcenie czy fascynacja?
Mariusz Pohl, Bracia
Komentarze internautów:

Osobista refleksja na temat zakochania (Sebi, 2008-01-11 21:17:56)
 Przekonałem się na...  więcej   skomentuj tę wypowiedź

Benedykt XVI | Biblioteka audio i wideo | Czytelnia | Dane nt. Kościoła | Felietony, komentarze | Filozofia | Galeria zdjęć | Inne nauki |
Integracja Europejska | Internet i komputery | Jan Paweł II | Katalog adresów | Katechetom i duszpasterzom | Kultura | Liturgia - na dziś i na niedziele | Mapa serwisu | Msze św. - gdzie, kiedy? | Nauczanie | Nowości na naszych stronach | PDA | Rodzina | Sekty | Serwis informacyjny | Słownik | Sonda | Święci patroni | Szukaj | Teologia | Twój głos w dyskusji | Varia | Życie Kościoła |